Solidarna Polska – New Hope; Nowa Nadzieja.

Powiało optymizmem, chociaż jak zwykle w mediach podawano sterowane informacje wytłuszczając niejako, eksponując niektóre tylko wypowiedzi. Wracając ze spotkania założycielskiego SP słyszeliśmy tylko o tym że Zbigniew Ziobro głównie mówił o Smoleńsku … Czytaj dalej Solidarna Polska – New Hope; Nowa Nadzieja.

Historia Roja przyciągnęła tłum na spotkaniu w Poznaniu.

Kibolski Klub Dyskusyjny znów wykazał się wspaniałym zaangażowaniem w edukację historii, tą edukację której już wkrótce zabraknie w szkołach. Na mocy nowych zupełnie niezrozumiałych planów ministerstwa edukacji nauka historii na zostać ograniczona, a w praktyce prawie zniesiona… Czytaj dalej Historia Roja przyciągnęła tłum na spotkaniu w Poznaniu.

Różne wypowiedzi na Youtube – Cejrowski o podatkach i polityce.

Ostatnio syn zainteresował się wypowiedziami Cejrowskiego. Tą wypowiedź o obniżeniu podatków słyszałem już wcześniej, ponieważ miałem okazję oglądać program u znajomych, w którym Cejrowski się wypowiadał na ten temat.
Jednak wielu nie oglądało, dlatego Youtube to dobra rzecz, można dotrzeć do innych chętnych posłuchania w późniejszym czasie. Pytanie: czy ACTA (kiedy wejdzie) nie będzie w tym intensywnie przeszkadzało … Czytaj dalej Różne wypowiedzi na Youtube – Cejrowski o podatkach i polityce.

Smutna nasza kresowa rzeczywistość tych czasów

Smutny w swojej wymowie list z maila… o naszej kondycji – a może celowym działaniu „śpiochów” w naszych szeregach?
Wybiórczym upamiętnianiu zgodnie z wytycznymi… czyimi?
Może tych jedynych patriotów, jacy nam jeszcze ostali?

„Byłam dzisiaj na zebraniu przyjaciół Lwowa. Bardzo kulturalna impreza, literatura, poezja, wspomnienia; widać tą miłość do swojej ziemi i tęsknotę, traumę wypędzenia. To było zachwycające widzieć tych dystyngowanych staruszków pielęgnujących przeszłość, mówiących wytworną polszczyzną, niezwykle kulturalnych i przemiłych….
Jednak odnoszę wrażenie, że poza tą całą kulturą, nie chcą pamiętać tych złych rzeczy, nie chcą o niej mówić
(i się nią zadręczać…, czy może ich nie obchodzi?)
Rozmawiałam chwilę z jedną z założycielek oddziału …(…). Mówiła, że co roku obchodzą 11 listopada – obrona Lwowa w 1918 roku. Więc zapytałam, co sądzi o 11 lipca. Odpowiedziała pytaniem: a co było 11 lipca? oczywiście wiedziała, ale nie odpowiedziała wprost, co o tym sądzi…, przyjechał po nią syn (sam nie był uczestnikiem) i grzecznie się pożegnała, ale wyczułam, że nie jest to temat, który chciałaby poruszać.

W sumie jestem w szoku. Ludzie, którzy najbardziej powinni być zobowiązani do dociekania prawdy, upamiętniania ofiar, jakby w podzięce za to im udało się ocalić, a tym ze wsi obok już nie… chcą chyba do grobu zabrać te swoje tragiczne wspomnienia, a cieszą się ze wspaniałości kultury swojej rodziny, z tego jakie osiągnięcia są dziełem ich środowiska, mieszkańców tego samego miasta czy wioski…
Trudno zrozumieć człowieka…

Może to będzie straszne, co powiem, ale mam wrażenie, że dopiero jak oni wszyscy umrą, lwowiacy, wilnianie, sybiracy, zostanie totalna pustka w duszy narodu, „wyrwa kresowa”, to dopiero wtedy może przyjdzie chęć do „odzyskania pamięci”…
Czy ktoś chce dziś o tym pamiętać? Bo jeszcze niedawno nie można było nawet wspomnieć o tym. Te wszystkie organizacje kresowe działają po 1989 roku, a często dużo później. Wtedy było ich obowiązkiem upomnieć się o groby dla umarłych i pomniki pamięci dla żywych.
A nie tylko chełpić się pisarzami, naukowcami i muzykami. Ja tego nie rozumiem. Ja tu widzę ich zdradę. Najlepsi z nich umarli wtedy…
Nie wiem, może jeszcze za mało wiem o polityce, układach, interesach i życiu… może to wszystko można wytłumaczyć? Ale dla mnie to jest małość.
Jestem rozczarowana i zniechęcona. Zobaczę, co przyniesie jutrzejszy dzień…”

Mimo wszystko jest nadzieja, bo wkrótce, miejmy nadzieję, przejmą stery w tych organizacjach osoby, którym zależy bardziej niż innym, nawet tym którym powinno przecież najbardziej zależeć….: – kresowianom…

Ciężko mi nie podpisywać się pod spostrzeżeniami tej osoby. Bardzo ciężko. Dawno już dostrzegłem w moim otoczeniu podobne zachowania.
Brak odwagi, a nawet tchórzostwo. Brak serca dla tego co najważniejsze pamięci. W imię przyszłości moich dzieci i naszego kraju zająłem się walką o prawdę. I zauważam, że robi się wszystko aby zainteresowania tą prawdą było jak najniższe a najlepiej zanikło.
Co jest na rzeczy? Co jest powodem?

Czy znajdę kiedykolwiek odpowiedzi na te pytania?

Piotrek


Głębokie umiłowanie polskości i Ojczyzny:
Wielki dowód w ustach starej kobiety, jakże jednak wspaniałej w tym jak odpowiedziała rodzinie Abp Teodorowicza na podziękowania za przechowanie tajemnicy…
Było to mistyczne przeżycie…:

Sztuka nowoczesna – przemyślenia Ekshibicjonizm

Materiał autorstwa Korespondentki warszawskiej o wymiarach sztuki: Czytaj dalej Sztuka nowoczesna – przemyślenia Ekshibicjonizm