Prezydent Poznania po stronie mniejszości seksualnych LGBT.

Jak można mówić o równości i równouprawnieniu w systemie demokratycznym a więc w systemie większościowym (decyduje demokratyczna większość) – równość i równouprawnienie: mniejszość LGBT (muszą się połączyć,a by dobić do tego wyniku procentowego) – około 3% próbuje narzucić większości heteroseksualnej …?
Gdzie tu zasady demokracji? Tolerancja ok. Ale tolerancja, a więc: tolerowanie mniejszości seksualnych – w Polsce zawsze istniało.
Tolerowanie to nie równouprawnienie.
A tak nazywa się te próby „przeinaczenia” tolerancji (używając tego słowa) na RÓWNOUPRAWNIENIE– bo jak to inaczej nazwać?
Coś tu jest nie tak.
Homoseksualni nie stanowią przyszłości świata, dlatego że nie są w stanie się rozmnożyć – walczą więc o [nienaturalne] adoptowanie nie swoich (w sensie pochodzących ze związków heteroseksualnych) dzieci aby móc je wychowywać w swoim (anormalnym- jak by nie było bo: nie prokreacyjnym) podejściu do seksualności i świata.

Prezydent Poznania mimo wszystko wybiera ich stronę.
Prezydent Jacek Jaśkowiak objął honorowym patronatem Marsz Równości w Poznaniu

To chyba wystarczająco go dyskredytuje jako przedstawiciela społeczności. W większości przecież hetero.

Strzelanie w Tarnowie – nowi adepci…

Jak wiecie propaguję sporty strzeleckie i umiejętność posługiwania się bronią palną. Dołącza do naszej grupy coraz więcej osób. Przekonują się że sam sport strzelecki jest pełen niespodzianek, stawia też bardzo poważne wyzwania przed trenującym. I dotyczące umiejętności i oczywiście przede wszystkim bezpieczeństwa. Zawodnicy podnoszą poziom koncentracji, umiejętność opanowania emocji, odruchów, powtarzalność określonych czynności.
To sport dla wytrwałych i konsekwentnych w działaniu.
Ale też i takich którzy chcą osiągnąć takie umiejętności.

Trochę fotek poniżej: Czytaj dalej Strzelanie w Tarnowie – nowi adepci…

Jeszcze raz o strajku nauczycieli…

Klasa inteligencka – ma uczyć nasze dzieci, dawać przykład…

Pierwszy przykład:

Pewna szkoła, brak lekcji angielskiego od dłuższego czasu nawet zastępstw nie ma, trafia się w końcu nauczycielka, pech chce że kilka tygodni później strajk. Ona go nie podejmuje. Zhejtowana odchodzi. Po strajku…- znów brak lekcji angielskiego…

Drugi przykład:

Nauczyciel w pewnej szkole wychowawca klas maturalnych. Podejmuje strajk. Ale na trzy dni. Po trzech dniach wraca do pracy. Tłumaczy, że nie może tak zostawić maturzystów, swoich wychowanków Zhejtowany.
Trafia do szpitala z podejrzeniem zawału serca.

Cóż rzec. Klasa inteligencka. Nauczyciele.

(zasłyszane).

mail: BezPrzesady

Spotkanie kresowe – na Rocha. Ludobójstwo.

Na spotkaniu w centrum duszpasterskim na ul Rocha poznałem potomka kresowian obecnie mieszkającego na os Oświecenia. Opowiedział straszliwą historię, która została przekazana przez światków w jego rodzinie, o dziewczynie powieszonej na stodole za warkocze, obnażonej do połowy z wyciętym na tułowiu krwawym sercem.
Informacje o bestialstwie przewijały się i przewijają bardzo często w relacjach ocalałych.
Kilka fotografii ze spotkania: Czytaj dalej Spotkanie kresowe – na Rocha. Ludobójstwo.