Darth Vader pomaga niepełnosprawnym dzieciom w Poznaniu.

Ważna informacja nadesłana mailem:

„Witajcie,
od kilku dni po Poznaniu przechadza się znana z Gwiezdnych Wojen postać Dartha Vadera. Wiele osób zastanawia się czego ten gość szuka w naszym mieście.

Przyznajemy się, że maczaliśmy w tym palce. Vader działa na nasze zlecenie i próbuje zdobyć środki na wakacje dla podopiecznych Stowarzyszenia Na Tak.

Nagrał filmik, który możecie zobaczyć poniżej: Czytaj dalej Darth Vader pomaga niepełnosprawnym dzieciom w Poznaniu.

Problemy w komisji obwodowej na Grunwaldzie w Poznaniu. Wybory do parlamentu europejskiego.


Byliśmy z małżonką tuż przed godziną 21-szą, aby oddać głos w wyborach do Europarlamentu. Wiadomo; jutrzejszy Dzień Matki zobowiązywał do odwiedzin, warto też było zajrzeć na chwilę chociaż na festyn organizowany na os. Kopernika (parafia Świętej Rodziny). Kiedy weszliśmy do lokalu wyborczego, obiło się nam o uszy, narzekanie stojących przy wejściu osób, na zmiany adresu do głosowania dla niektórych ulic, na lokal przy ulicy Grunwaldzkiej.
Kiedy już wychodziliśmy z lokalu wyborczego, udało się nam zamienić parę zdań z obsługą i znajomymi, którzy mieli dyżur w szkole. Potwierdzili zamieszanie tym spowodowane. Ocenili, że najprawdopodobniej wg. ich szacunków około 20% osób, poszukiwało swojego miejsca do oddania głosu. Po prostu przyszły jak zawsze do tego lokalu wyborczego, a tu okazywało się, że nie mogą oddać w nim swojego głosu. I odchodziły z kwitkiem. Czy dotarły do właściwego lokalu wyborczego? Zważywszy, że duża część to były osoby starsze, bez możliwości łatwego i szybkiego przemieszczania się…
Jeżeli tego typu „zmiana” była jednostkowa w skali całego kraju, nie ma to większego znaczenia, jednak jeżeli sytuacja ta miała miejsce w większej ilości lokali wyborczych…

Co do frekwencji: zdecydowana większość (wg oceny naszych znajomych obserwujących głosowanie przez cały dzień otwarcia lokalu wyborczego); to osoby w średnim wieku; 45-60 lat i powyżej. Młodzi; jak to powiedzieli nam znajomi, można liczyć na pacach obu rąk.
To tyle, jeżeli chodzi o świadomość wyborczą narodu, szczególnie kiedy ordynacja wyborcza (która wygląda tak, przykład: Wybory w Polsce – jak to działa) tak naprawdę powoduje, że warto by było, aby jak najwięcej osób uczestniczyło w wyborach (dlaczego?; Wybory w Polsce – konkluzja ), gdyż tylko frekwencja cokolwiek może zmienić, o ile chcemy zmiany reprezentacji politycznej.
Wiadomo, że stałe elektoraty nawet w liczbie 5% czy 10% całości, się pojawią. Nie ma minimalnego progu wyborczego, a więc tak naprawdę można założyć że i w przysłowiowe 1000 osób mogą się „wybrać” ci, którzy są świadomi wpływu na wynik wyborczy, szczególnie przy ordynacji proporcjonalnej, faworyzującej ugrupowania większościowe.
Z kolei zwracanie uwagi na określone listy wyborcze, podkreśla dodatkowo podmiotowość wyboru, mimo że bardzo wiele osób określało się jako bezpartyjne na poszczególnych listach.
Udaje się cały czas wprowadzać walkę polityczną, na zasadzie: ta lista to twój (lub mój) wróg, a więc budujemy napięcie emocjonalne między nami…
Czy udało się dotrzeć z przekazem, że głosować powinniśmy na inne ugrupowania niż parlamentarne, aby rozbić monopol?
Ukazać, nasz brak zgody na „jedyną, właściwą” linię polityczną ugrupowań brylujących w naszym sejmie, a obecnie walczących o pełne konkretnego przełożenia (finansowego) stołki w parlamencie unijnym?
Cóż, społeczeństwo wygłupione medialnie daje się łatwo sterować (czytaj „zniechęcać”) do spełniania swojego obywatelskiego obowiązku. Poza tymi nielicznymi, którzy wiedzą, że głosują na „swoich”. I będą mieli z tego konkretne korzyści.
Jest taka reklama z USA pokazująca małżeństwo, które radośnie dziękuje młodym za … nie chodzenie na wybory.
Z tego tytułu, oni jako reprezentatywna grupa wyborców mają wpływ na politykę tych, którzy są wybierani. Oni bowiem wiedzą komu i czym muszą się przypodobać aby zostać ponownie przez nich wybrani…

Pod tym względem Polska i jej obywatele przypominają (jak może się mi wydawać – sam już nie wiem do czego mogę mieć ewentualne prawo…) w sensie rozwoju świadomości politycznej, jeżeli by porównywać do epok historycznych – epokę kamienia łupanego.

Piotr Szelągowski

Na kogo głosować… w Eurowyborach? Nie na wielkie partie, trzeba zmienić ustawienia…

Zachęcam do dyskusji. Osobiście głosuję na osobę którą znam od kilku lat. Nasze rodziny spotykają się, dzieci bawią razem, a więc najłatwiej mi podjąć tą decyzję – dodam jeszcze, że podziela też moje zdanie na temat zbrodni na terenach województw wschodnich. To archeolog z wykształcenia, wykładowca uniwersytecki, obecny prezes UPR dr Bartosz Józwiak.

Czytaj dalej Na kogo głosować… w Eurowyborach? Nie na wielkie partie, trzeba zmienić ustawienia…

Szreniawa „piwna”, festiwal – piknik rodzinny; nie tylko dla zwolenników i miłośników złocistego napoju…

Czwarte już spotkanie w pod-poznańskiej Szreniawie stało pod znakiem rodzinnego pikniku, w którym ważnymi uczestnikami były nasze pociechy. Wiele atrakcji, stoiska z zabawkami, dmuchane zamki, a także specjalny pawilon w którym odbywały się warsztaty umożliwiające dzieciom zabawę połączoną z manualnym rozwojem i artystycznym spojrzeniem edukacyjnym – gwarantowali Organizatorzy, Muzeum Narodowe Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie.
koniki_figurki
Oczywiście nie zabrakło też i piwa dla gości, a wybór był naprawdę duży…
piwa_swiata Czytaj dalej Szreniawa „piwna”, festiwal – piknik rodzinny; nie tylko dla zwolenników i miłośników złocistego napoju…

Na epoznan o debacie… anglojęzycznej kandydatów do Europarlamentu w WTK.

Materiał daje możliwość oceny występujących. Obecnie poza prowadzącymi (32%), wygrywa PIS (20%) przed KNP (17%). Na ile są to kliknięcia nastawione na walkę w internecie, a na ile faktyczna ocena występujących kandydatów powinniście ocenić sami…
Czytaj dalej Na epoznan o debacie… anglojęzycznej kandydatów do Europarlamentu w WTK.

Graffiti na Roboczej… Poznań na kolorowo- legalnie.

Przyznam że to doskonały pomysł. Szczególnie w tej dzielnicy, która jest dość ponura, z uwagi na dawny przemysłowy charakter, a obecnie smutne pozostałości po przemyśle, który został zrujnowany poprzez „przemiany” społeczno-polityczno-ekonomiczne. Mówi się nam że tak trzeba, że firmy nie miały przyszłości dlatego padły… Nie wspomina się o dotowaniu firm w tego typu w innych krajach UE, nie zauważa się być może pewnego rodzaju celowej działalności…
Cóż. W każdym razie na zlecenie Szkoły Wyższej znajdującej się na ulicy Roboczej, ekipa młodych ludzi rozpoczęła upiększanie ścian dawnej fabryki remontowej ZNTK.
Oto efekty:
kobieta_sciana_robocza_poznan_graffiti
więcej poniżej… Czytaj dalej Graffiti na Roboczej… Poznań na kolorowo- legalnie.

Historia pisana pieniądzem – Jakub Wozinski. Spotkanie na UE.

Z maila:
Historia pisana pieniądzem – historia monetarna na tle historii Polski
który wygłosi Jakub Wozinski, tłumacz, autor książki ?Historia pisana pieniądzem?, publicysta ?Uważam Rze? i ?Najwyższego Czasu? czwartek, 15 maja 2014 r., godz. 19.00
Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu
al. Niepodległości 10, sala 113B

W dobie coraz popularniejszych wirtualnych pieniędzy przyjrzymy się pieniądzom materialnym, Czytaj dalej Historia pisana pieniądzem – Jakub Wozinski. Spotkanie na UE.

Co boli Poznaniaków? – Kluby Go-go na płycie Starego Rynku.

Kiedy rozmawiam z moimi znajomymi mieszkającymi w naszym pięknym mieście to bez wyjątku, czy to prawicowiec, czy lewicowiec, wierzący czy niewierzący, przyjezdny lub tutejszy, wszyscy uważają, że to nie miejsce dla tego typu działalności. Nie jest to ładna i reprezentatywna wizytówka miasta…
go_go_klub_poznan Czytaj dalej Co boli Poznaniaków? – Kluby Go-go na płycie Starego Rynku.