Tramwaj MPK W POZNANIU wymusza pierwszeństwo

Nie pierwszy raz zresztą… wielokrotnie tego doświadczyłem.., ale tym razem jechałem z kolegą -ew. świadkiem i spisałem dokładny numer jak i godzinę…
23 kwietnia 2010, 11.37; tramwaj linii 13 z nr. bocznym 450 wjechał na skrzyżowanie z ulicy Grunwaldzkiej w stronę Ronda na Kaponierze ( i dalej na trasę 13-tki) na czerwonym świetle. Zablokował skrzyżowanie dla samochodów skręcających w Grunwaldzką, które akurat miały zielone światło. Przed tym tramwajem stał inny dlatego też tramwaj linii 13 nie mógł opuścić skrzyżowania. I stał tam zupełnie nic nie robiąc sobie z tego, ze samochody w lewoskręcie nie mogły wykonać manewru mając zielone światło, gdyż zablokował im drogę.
TO nie jest pierwszy raz, wielokrotnie spotykałem się z tego typu niefrasobliwością motorniczych, rzadziej kierowcy autobusów w taki sposób blokowali skrzyżowania.
O ile ktokolwiek ma podobne doświadczenia niech się dopisuje. Może skierujemy jakiś większy protest do MPK? Niech nauczą kultury motorniczych…, wyszkolą ich czy jak?

Zamek „Gargamela”w Poznaniu – nie zbudują?

I następny niesmak wielkiego kalibru. Jadąc dziś do pracy samochodem słyszę, że są problemy z rozpoczęciem prac – budowy zamku królewskiego w Poznaniu.

Komentator puentuje te problemy że może i lepiej jak zamek „Gargamela” nie powstanie. I wygłasza opinię jakiejś większości na ten temat. Tak właśnie nieuczciwi dziennikarze manipulują opinią społeczną. Pomijam już jego wiedzę historyczną, a raczej całkowity jej brak. Przemysł II restytuował władzę królewską po długich latach bezkrólewia – uczynił to olbrzymim wysiłkiem, dzięki niemu znów Polacy odzyskali wiarę w królestwo i nadzieję scalenia ziem pod jednym berłem – bezpośrednim tego wynikiem mimo zamordowania świeżo koronowanego króla przez zamachowców z Brandenburgii pod wodzą Ottona IV.

Ponowne powstanie królestwa polskiego pod koronowanym władcą odnotowane było w kronikach całej Europy – przychylnie patrzał na króla sam papież. TO było wtedy wielkie wydarzenie zupełnie dziś przez rodzimych historyków nie doceniane.

Nie mówiąc już, że jako Poznaniak mam szczególny sentyment do tej sprawy. Ciekawe czy ten komentator radiowy z bardzo znanego i lubianego skąd inąd radia jest Wielkopolaninem – jeżeli jest, to tym bardziej powinno być mu wstyd.

Pomijam kwestie historyczne, jednak wybudowanie takiej atrakcji turystycznej jak zamek królewski w Poznaniu jest w pełni uzasadnione z powodów turystycznych jak i promocyjnych – promuje miasto i jego historię, a także bezpośrednie związki i wkład naszych krajanów w starania o zjednoczenie Polski w czasach Piastów…

Dlatego tym bardziej nie rozumiem tej wprost obraźliwej wypowiedzi ( dla Wielkopolan i wszystkich Polaków) miernego raczej redaktorzyny z radia…(sam wystawił sobie cenzurkę tą wypowiedzią). Obraził i nas wszystkich i samego Przemysła II- przezywając go „Gargamelem”. Jak tak można szczególnie w kontekście ostatnich wypadków? Takich mamy Polaków, pseudo redaktorów którzy gdy tylko dać im mikrofon do ręki gadają co im ślina na język przyniesie…

Co będzie z tą nasza Polską w takich rękach?

Wypowiedź słyszałem dziś tj. 24go kwietnia około godz 8.50 w radiu.

Ad. 1
Znalazłem ciekawy materiał o zamku na stronie
Poznań Nasze miasto
to odnośnie samego zamku. Zaznaczam jednak ze w materiale chodziło mi o stosunek do projektu spikera radiowego i jego niewybredne porównania. O ile sam projekt się mu nie podoba jest to jego sprawa i może o tym mówić w sposób kulturalny. Pytanie: czy na antenie? Na pewno jednak nie powinien w ten sposób w jaki to uczynił podsumowywać kwestii budowy jako takiej. W jego wypowiedzi nie było nic na temat piękna czy też nie samego projektu.

Przewodniczącym komitetu odbudowy zamku jest Włodzimierz Łęcki, autor wielu ciekawych prac o turystyce wokół Poznania jak i w samym mieście.