Dwanaście kłamstw…

Rzecz, która w tytule skierowana jest do kobiet, jednakże lepiej żeby przeczytali ją również mężczyźni, tak na wszelki wypadek…

Wrzucam foto fragmentów trzech strona, na których przeczytacie słowa, zdanie i stwierdzenia jakże nam bliskie ponieważ stanowiące clou większej części naszego życia – walka o zdobywanie środków materialnych i różna ocena poziomu ich zdobywania w zależności od osoby oceniającej…W tym przypadku mowa o kobiecie z którą dzielimy wspólne życie. Czytaj dalej Dwanaście kłamstw…

Świąteczne ozdoby w fili Biblioteki Raczyńskich – wykonane przez niepełnosprawnych. Wystawa.

Piękne ozdoby choinkowe i świąteczne w fili na Dębcu wykonane przez uczestników terapii zajęciowej „Pomost”: Czytaj dalej Świąteczne ozdoby w fili Biblioteki Raczyńskich – wykonane przez niepełnosprawnych. Wystawa.

Budujące doniesienia…Pomoc dla dziecka.

Nie ukrywam ze takie informacje napawają mnie otuchą i nadzieją na lepsze jutro.
W szerokim zakresie rozumienia.
I pomocy funkcjonariuszy i działań dla drugiego człowieka…
Gdańscy funkcjonariusze zajmujący się zabezpieczeniem szczytu klimatycznego COP24 pomogli uratować rocznego chłopca. Dziecko straciło przytomność i przestało oddychać. Policję zatrzymali zrozpaczeni rodzice.

Walka o życie poczęte nienarodzone.

Ostatnio trafiłem na dwa artykuły w starym numerze tygodnika z 2014 roku o braku wolnego wyboru dla matek, które dowiadują się o swoich chorych dzieciach. Nienarodzonych dzieciach…
Jak lekarze kłamią czy też traktują z wyższością te kobiety. Zimno i bezosobowo.
Nasz problem leży w tym że zapominamy, że każdy z nas był kiedyś przed narodzeniem zdany na decyzję swoich rodziców. Nieważne czy chory czy zdrowy.
Jeden kaprys, zawahanie, złe doradztwo, sytuacja, takie wydarzenia mogły zmienić wszystko – spowodować nasze nieistnienie.
Ciekawe ile razy owi lekarze próbują to pojąć, myślą o swoim życiu,szczególnie jego początkach…
TO może być dla nich ważna wyprawa duchowa. Czytaj dalej Walka o życie poczęte nienarodzone.

Rodzina – najważniejsza.

„Aby wielkie wybory polityczne i ekonomiczne chroniły rodziny jako skarb ludzkości…”
to może prosty slogan, niesie jednak wiele prawdy o tym, że bez wartości nie ma szans na przetrwanie więzi.
Kiedy tego nie ma – pod byle jakim pretekstem zaczyna się demontaż więzi w rodzinie, samej rodziny.
Pilnujmy tego uważnie, strzeżmy wartości rodziny – nie pozwalając na „demokratyczne” przemiany, które w swej istocie nie mają nic wspólnego z demokracją.
Demokracja to rządy – większości – nie zapominajmy. I tolerancja mniejszości. Tolerancja.
A więc: zgoda i zezwolenie tejże większości na cichą egzystencję mniejszości bez wtrącania się i wpływu na życie społeczne.
Zaledwie i aż tolerancja.
Obecnie słowo to straciło wiele na swoim znaczeniu.
Jest po prostu nierozumiane, ale też i manipuluje się jego znaczeniem.

Trwajmy.

Albertiana kolejny raz…: Kraków.

I znów trasa Poznań-Radwanowice-Kraków prawie 900 km w 40 godzin, plus festiwal; wiele przeżyć, wzruszeń, koncert Raz Dwa Trzy na zakończenie, wcześniej: na rozpoczęcie niesamowity pokaz mima – Ireneusza Krosnego nagradzany brawami tak wymagającej publiczności (aktorskiej) i żądaniami bisu.
Poziom niezwykle wysoki, i jak zawsze gdzieś tam łza w oku się zakręciła…
Kilka fotek, ale też wkrótce przygotuję filmik-relację z całego festiwalu:

(Zwycięzca z regionu I: Teatr Bratanki)
cd… Czytaj dalej Albertiana kolejny raz…: Kraków.

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia – 2017…


Wszystkiego dobrego dla całego Świata, przestańmy go niszczyć, przestańmy się nienawidzić, postarajmy się iść w ślady Mistrza – szanujmy się i kochajmy.
Uda się to nam?
Błogosławieństwa w te Święta Bożego Narodzenia dla tych, którzy chcą je przyjąć.
Choinka u nas w tym roku przystrojona przez córkę:
Czytaj dalej Wesołych Świąt Bożego Narodzenia – 2017…

Matka nie chce zabić dziecka.


To chyba normalne zachowanie. Populacja Europy spada. Aborcja jednak ma się nieźle. Czy to jest w ogóle sensowne i logiczne?
…Sharnii otrzymała serię zapytania o to, czy dokona aborcji. Wydała jednak oświadczenia, które pokazuje jej postawę prolife: „wydaje mi się, że sprecyzowałam, że nie planuję w żadnym wypadku aborcji, bo tak wygląda ludzka czaszka na zdjęciu”.
Wygląd dziecka w materiale faktycznie może dziwić czy zaskakiwać nie znam się jednak na tyle żeby z pewnością stwierdzić, że nie jest to jakaś anomalia sprzętu…
Znam natomiast przypadek kiedy lekarz dwukrotnie zaopiniował że dzieci urodzą się chore, a stało się Czytaj dalej Matka nie chce zabić dziecka.

Grób Dziecka Utraconego.

Sprawa bardzo mi bliska, przed laty dotknęło to i nas.
Chyba w jakimś sensie do tej pory gdzieś to we mnie tkwi.
Teraz nie jest to już dominujące uczucie. Wtedy przed laty było inaczej: obawa przed tym, że nie pojawi się już ta wyjątkowa obecność.
Strach. Smutek.
Emocje.

Co powoduje że jesteśmy ludźmi? Czujemy się wyjątkowi?
Miłość.
Także do tych, którzy odeszli, lub też w ogóle…nie przyszli do nas.

Kibicuje moim Przyjaciołom w tej sprawie. Od razu jak tylko dostałem informację o powstaniu Grobu Dziecka Utraconego na Górczynie pisałem o tym na moim blogu.
Rozmowa poniżej z Marcinem z naszej wspólnoty, ilustrowana screenami mojej starej strony (pisanej jeszcze w html-u) o utracie dziecka.
Opisałem tam pewną sytuację. Nie moją. Czytaj dalej Grób Dziecka Utraconego.