Najazd z Przeszłości SF czy ukryta prawda o naszym świecie?

Brzmi dziarsko. I tak jest. Każdy znajdzie coś dla siebie. A warstwa wyłaniająca się z pod zwykłej otoczki SF jest w tym przypadku najciekawsza. Krytyka naszego stylu życia, widzenia świata, przede wszystkim partii politycznych. Obca planeta ze społeczeństwem wychowanym bez garbu cywilizacyjnego nosi cechy anarchistyczne, tylko powierzchownie.

W rzeczywistości okazuje się społecznością opartą na głębokim zaufaniu do jednostki. I szacunkiem do niej. Niewyobrażalnym w społecznościach obecnie funkcjonujących na świecie. No, może poza kulturami plemiennymi, ale to już jest sarkazm z mojej strony? Czytaj dalej Najazd z Przeszłości SF czy ukryta prawda o naszym świecie?

Ołtarz Vadera Star Wars nowa religia…

W Czechach rejestrują religię wprost z ekranów kinowych. Jedaizm. Jedi jednym słowem rulez (królują). To jest doskonały przykład na to jak wielki wpływ mają media na obecnie żyjących homo sapiens. Wydaje się także ze muszą być owi homo mocno zagubieni w naszej rzeczywistości skoro szukają natchnienia duchowego w wymyślonych historiach…. Czytaj dalej Ołtarz Vadera Star Wars nowa religia…

Kowboje kontra Kosmici – Hit SF?

Już wkrótce na ekranach kin (wg. zapowiedzi w USA lato tego roku), pojawi się film z Harrisonem Fordem, który mam nadzieje nie podjął decyzji zagrania w tym filmie ze względu na tematykę, jaką poruszał również ostatni „gniot” w jakim widziałem tego aktora (szczęśliwie nie w kinie, bo byłoby to marnotrawstwo pieniędzy) z serii „Poszukiwacze Zaginionej Arki”… gdzie SF zostało wyeksploatowane do poziomu bzdurnego absurdu (startujący „latający talerz” burzący fundamenty piramidy- do tego; wielkości monstrualnej….).
Sam pomysł wydaje się ciekawy, wszystko jednakże zależy od tego jak zostanie od przedstawiony przez twórców obrazu. Ostatnio zbyt często się zawodzę, po obejrzeniu trailera niezbyt wiele się dowiedziałem poza tym ze na pewno będzie efektowny. Czy to jednak będzie wystarczyło aby zaspokoić oczekiwania tej części publiczności, która jednak spodziewa się czegoś więcej niż tylko fajerwerków i powodzi wybuchów?
A o przesłaniu (jakimkolwiek) od dłuższego czasu marzy?
Akcja filmu będzie rozgrywała się w 1873 roku, przestępca ścigany prawem Jake Lonergan(w tej roli Daniel Craig) zostanie w „cudowny” sposób obdarowany tajemniczym pierścieniem, który jest jednocześnie potężną bronią, przez obcych przybyłych oczywiście w niecnych celach, akurat na Dziki Zachód. Nasz złoczyńca zresztą nie pamięta o niczym, również o swoich ewentualnych „wyczynach” przestępczych…
Do walki (oczywiście musi tak się stać to główny element amerykańskiego kina SF-akcji) z Alienami (ale nie tymi) stają i Apacze i kowboje… Harrison Ford będzie grał niejakiego Col. Woodrowa Dolarhyde, niezbyt przepadającego (sądząc po skrzywionej minie) za naszym dyżurnym złoczyńcą Lonerganem… I jakoś, w tych krótkich ujęciach, w trailerze, nie wydawał się specjalnie przekonywujący nasz stary weteran, aktorsko, chyba zestarzał się nadmiernie…
Oczywiście wnioskując z tego co obejrzałem, chłopaki muszą zjednoczyć siły, aby stawić czoła Zabójcom z Kosmosu.
To już nie Indiana z pierwszej części „Poszukiwaczy…”, – my to wiemy, trochę lat minęło, ale czy on to wie?
Obcy rozbili się swoim pojazdem kosmicznym, co jednak nie przeszkadza im robić totalnej czystki na wybranym kawałku ziemi, planety Ziemia…
Reżyserem jest Jon Favreau znany z „IRON MANA” (też jako reżyser).
Na Facebooku jest już grupa wsparcia „Lubiąca to” w ciemno (w zasadzie- bo cóż to 2,30 sekund zlepku ujęć z filmu- jestem pełen podziwu dla ich braku krytyki… A niemało ich: na dzień dzisiejszy (18 stycznia a.d. 2011), godzina 18.04, to 7.736 osób. Dla mnie to lekka przesada, a miało być; „Bez Przesady…”
:-)
Z kolei kolejna produkcja wzorująca się na słynnej „Wojnie Światów” wg. H. G. Wellsa pt. Battle: Los Angeles (marzec 2011)
Ma tylko 1669 zwolenników na Facebooku… A wygląda na bardziej efektowną… kiepski PR?

Niemniej zapraszam przynajmniej do poczytania o filmie i obejrzenia „zajawki” Cowboys & Aliens (2011)

Piotrek

Historia alternatywna czy Warto? Ciszewski: rok 1939 inaczej, SF.

Oczywiście przeczytałem. Oczywiście podobało się, tym bardziej, że jakieś 12 lat temu sam napisałem dwa opowiadania o podobnej tematyce, a kilka konspektów obfitujących w naprawdę ciekawe pomysły leży w szufladzie… Czytaj dalej Historia alternatywna czy Warto? Ciszewski: rok 1939 inaczej, SF.