Memento; 28 luty, Huta Pieniacka

Za oknem zima, śnieg; kilkadziesiąt lat minęło od czasów, gdzie ziemie na kresach porastały jabłonie polskimi rękami sadzone. Dziś nie ma po nich śladu. Wyrwane z korzeniami. Kości ich opiekunów rozwleczone przez psy, w gnojowiskach porzucone, w miejscach zapomnianych i utraconych; zaginionych w otchłani czasu… Pamięć nielicznych żyjących świadków zaciera szczegóły, przywołuje tylko bezbrzeżny strach. W ostatnich dniach życia takie im tylko wspomnienie zostaje. Przeżywają raz jeszcze, być może ostatni już, to co przeżywali po raz pierwszy 69 lat temu. I następnie przez te wszystkie rocznice. Zmagali się z niezatartymi obrazami pomordowanych bliskich. Okrutnymi scenami, nieludzkimi w swojej wymowie tego co człowiek człowiekowi może uczynić w imię chęci posiadania ziemi na własność tylko dla siebie.
Ból odzywa się znienacka, budzi w środku nocy, zmusza do krzyku. Świat nieczuły za oknem powtarza dawne błędy. Co się zmieniło? Obłuda wielkich, kłamstwa powielone przez rozbudowane media. Stary świat odchodzi. Świadkowie odchodzą. Należy się im już wieczny spoczynek, ucieczka od obrazów które zraniły duszę, zmroziły serca, obezwładniły umysły. Ich dzieciństwo odeszło wraz z pojawieniem się tych scen. Które trwają i powracają. Ilu nie dało sobie z nimi rady? Poddało się … Wspomnienie zbyt ciężkie aby je znieść, aby z nim żyć. Wieczny sen blisko… odpoczynek w śmierci wyzwolenie od obrazów męki, nigdy niezapomnianych.
Świadkowie odchodzą…

Memento na dzień 28 luty: Huta Pieniacka

Piotrek

Wspomnienie starego człowieka:

Wspomnienie kresów (znalezione na You Tube):

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.