Kot w odwrocie

Kot to zwierzę bardzo ciekawe, tajemnicze, owiane nimbem swojej specyficznej zwierzęcej natury, a także niewątpliwej urody. Jest ponadto drapieżnikiem.
Poluje na gryzonie, ptaki,czasami pije mleko, chociaż w dużych ilościach szkodzi mu.
Pełni jakąś rolę w ekosystemie, w przyrodzie. Często widujemy koty w miastach. Jakie są nasze reakcje?
Reakcje są różne: od sympatii po nienawiść, rzucenie kamieniem, a nawet zabicie biednego bogu ducha winnego zwierzęcia (kiedyś dawno miałem okazję widzieć jak pewien zwyrodnialec (notabene recydywista) zamordował małego kotka, kilkakrotnie ciskając
go o ziemię z dużą siłą, kotek przedtem podbiegł do niego łasząc, się nie wiedział, że otwiera swoje zwierzęce serduszko przed katem i oprawcą – do dziś boleję nad moim brakiem odwagi, którym się wykazałem aby obronić biedne zwierzątko).

Ostatnio obserwuję na swoim osiedlu ciągłe zabijanie okien do piwnic, słyszę o próbach trucia kotów.
Dwa lata temu blok dalej pobito staruszka, który dokarmiał koty, właśnie za to …

Miejsca gdzie stoją miseczki dla kotów, już nie są bezpieczne. Ich nieprzyjaciele podrzucają zatrute pożywienie.
Najczęściej trutką na szczury, której sprytne gryzonie doskonale nauczyły się unikać. Zwierzę ginie w męczarniach.

Zwierzę, które w zasadzie jest naszym jedynym obrońcą przed tymi gryzoniami, mordują z premedytacją ludzie, którzy pojęcia nie mają co czynią.
W imię walki z kupą kota, która tak strasznie im przeszkadza, kupą zagrzebaną w piasku, a nie bezczelnie zrobioną na środku chodnika jak często to dzieje się w przypadku psa
(to nie jego wina, lecz jego pana; istnieje przepis mówiący o sprzątaniu takich nieczystości przez właściciela- czy któryś to robi?).
Cóż jeszcze taki człowiek może kotu zarzucić? Roznoszenie chorób? Pchły? Nadmierną ilość zwierzaków?

Odpowiem prosto:
Cóż możemy w takim razie zarzucić szczurowi:
Inteligencja: w dzień ukrywa się nie widać jak wielka jest ich populacja, roznosi wiele bardzo groźnych chorób, (kiedyś dżumę),
jest niezwykle trudnym do uśmiercenia szkodnikiem, bardzo groźnym dla człowieka i jego zapasów (kot nie zje zgromadzonych w piwnicy, ziemniaków, warzyw, czy nawet celulozy w postaci starych książek przechowywanych często w piwnicach)
Szczur je praktycznie wszystko.
A więc jest o wiele groźniejszy od kota. Jednak na niego ci „odważni” ludzie dosypujący trucizny jakoś zapolować nie chcą. Używają trucizny
na szczura wyprodukowanej do walki z jego naturalnym wrogiem kotem, ponieważ szczur jej nie je. Za sprytny jest na to.
Kilka lat temu, blok, który stoi naprzeciw mojego pozbył się problemu kotów.
Zyskując nowy ciekawszy i trudniejszy do wyplenienia problem: szczury.
Jak to się stało?
Zabito wszystkie okna w piwnicach. Miesiąc później kotów nie było. Wprowadziły się szczury.
Zapach, jaki koty zostawiają w miejscach swojego przebywania zmalał, zanikł.
Szczury wysłały najpierw jednego, potem kilka i już po miesiącu na dobre się zadomowiły.
Po paru miesiącach ludzie zrozumieli swój błąd, gościnnie pootwierali okna do piwnic, aby zaprosić koty do powrotu?
I nic…
Milusińscy już nie skorzystali, w miejscach gdzie kiedyś miały swoje legowiska, panował już inny zapach. Zapach wroga.
Kto z nas pragnie mieszkać z wrogiem pod jednym dachem?
Było to kilka lat temu.
DO tej pory nie udało się w żaden sposób pozbyć szczurów z tego budynku.

Zastanówmy się czy będziemy tolerować obecność, tajemniczego kota, przemykającego pod naszymi oknami, nie pozwalającego nam spać w marcu, ale chroniącego nas przed obecnością gryzoni…
Czy postanowimy go wypędzić i zamieszkamy z niewidocznym szczurem, który w całkiem widoczny sposób pozostawi ślady swojej działalności, w postaci czarnych małych bobków, pogryzionych materiałów, zniszczonych zapasów ziemniaków i wielu innych jeszcze bardziej nieprzyjemnych działań.

Bez przesady! Ja na to nie idę….
I dlatego od jutra zaczynam usuwać deski na oknach piwnic mojego bloku.
Gorzej będzie z łuskami na oczach ludzi, i blokadami w ich mózgach?.

Inne strony o kotach: Koty, kotki, kocięta?.

Koty i Psy żyją razem

Koty prześladowane przez administrację na Jeżycach

Szynkrety na płocie, kocie podchody.

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

Jedna myśl do “Kot w odwrocie”

Możliwość komentowania jest wyłączona.