Koty w zabawnych sytuacjach…

Koty to czworonogi nad wyraz tajemnicze, a zarazem niezwykle wdzięczne. Ich powab i piękno jest znane od czasów starożytnego Egiptu. Znane ze swojej niezależności w pewnym sensie zawsze nam imponowały, a i być może uznajemy je za rodzaj konkurencji? W każdym razie zwierząt które nie chcą się podporządkować do końca naszym rządom…

Pamiętajmy, że zwierzęta te cały czas spełniają niezwykle ważną rolę w przyrodzie i naszej walce z gryzoniami. Ze względu na swój drapieżny tryb egzystencji i zamiłowanie do łowów szczególnie nocnych, stanowią naturalną przeciwwagę do szczurów i myszy, którą od tysiącleci wykorzystujemy. Cały czas jest to temat aktualny, również w miastach.
Obecnie w Niemczech trwa akcja zwiększania ilości kotów w miastach.
Przez lata walczono z ich ilością, aż do momentu w którym gryzonie zaczęły przejmować władzę w miastach i stanowić realne zagrożenie nawet dla ludzi.
Miejmy nadzieję, że u nas nie pójdziemy po rozum do głowy nad roztoczeniem opieki nad tymi zwierzętami zanim całkowicie ich nie wytępimy bezmyślnymi zakazami, truciem i innymi objawami braku wyobraźni…

Poniżej filmiki znalezione w internecie, które ilustrują jak ciekawi i zabawni są ci nasi czworonożni pomocnicy w walce z gryzoniami.

http://youtu.be/B0mnBgFnFic

http://youtu.be/NVzSAAmQ99M

Jak człowiek…

i najśmieszniejsza składanka świata…

Pomyślmy i … kochajmy…

Inne strony o kotach: Koty, kotki, kocięta?.

Koty i Psy żyją razem

Koty prześladowane przez administrację na Jeżycach

Szynkrety na płocie, kocie podchody.

Kot w odwrocie

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

2 myśli w temacie “Koty w zabawnych sytuacjach…”

  1. Deficyt kotów nam nie grozi :) Rozmnażają się na potęgę z powodu głupoty i nieodpowiedzialności ludzi (najpierw udomowiliśmy koty aby służyły nam jako towarzysze, a później zerwaliśmy „umowę”, tracąc kontrolę – to nie fair!) O nadwyżce kotów niech świadczą też gminne akcje sterylizacji, które nie są zachcianką tylko koniecznością aby zapobiec śmierci i bezdomności małych istotek. Ja rozumiem, że są koty dziko żyjące, dlatego w miarę możliwości apeluję do ludzi aby nie szkodzili kotom i czasem je wspierali nie zasłaniając do końca otworów w altankach czy piwnicach. Właśnie dzisiaj przekazałem kociaka w dobre ręce. Kociak znaleziony, spędził u mnie kilka dni; na powietrzu umarł by z wyziębienia. PAMIĘTAJMY, że IDZIE ZIMA, ciężki okres dla zwierząt – członkowie TOZ muszą działać więcej, szybciej i skuteczniej, dlatego apeluję też do ludzi, którym los zwierząt nie jest obojętny o wparcie telefoniczne, gdyby zauważyli coś niepokojącego.

  2. no tak … no tak to prawda trza pomagać zwierzętom szczególnie tym co się z nas narażają w walce ze szczurami. W Holandii w kanałach to plaga.

Możliwość komentowania jest wyłączona.