Matury 2010 C.D. produkcji idiotów

Odbyłem wczoraj smutną rozmowę. Na temat matur…
Z Gaylą. Matury są według klucza. Nie wystarczy znać literaturę. O ile nie napisze się wg klucza (czytaj: tak jak chce widzieć nauczyciel) można nie zdać. Dwa lata temu ” nie zdała” takiej matury Szymborska. Druga sprawa: ortografia: „ja jestem „dys”. To zwalnia na forach od grzechu pisania błędów. Zanika dzięki temu poprawna polszczyzna. A przecież prawie każdy edytor i tak podkreśla popełnione błędy- wystarczy poprawić…Zanika wiele rzeczy. Nie tylko w tym temacie. Wymyślono ponoć sposób na „chorowanie” na matematykę. Też jakoś to nazwano. Ułatwia się wszystkim tłumaczenie z lenistwa. Gdzie to dalej zabrnie? Stosowanie banalnych testów wyklucza sprawność intelektualną. Ułatwia „nie myślenie”, produkuje społeczeństwo idiotów. Na wzór amerykański… Tam 90 procent społeczeństwa pracuje na 10 proc. elity. 90 procent żyje problemami dnia codziennego hamburgerów, czynszów, seriali telewizyjnych, problemów zdrady, konsumpcji…
Po co są zielone karty? Aby pozyskiwać nową młodą krew. We wszystkich dziedzinach i zawodach…
Nie łudźmy się, to nie jest żadna mekka…
My dążymy w podobną stronę wzorując się na systemie nauczania amerykańskim… Takim społeczeństwem łatwiej zarządzać… no i mamy…
:-(

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

Jedna myśl w temacie “Matury 2010 C.D. produkcji idiotów”

  1. Ubiegłeś mnie z tematem, ale nie mogę się nie zgodzić z Tobą w 100%. Chciałabym spróbować podejść ponownie do matury (…ech te kasztany ), ale pewnie bym nie zdała…

Możliwość komentowania jest wyłączona.