„Nie bałem się Polaków, bałem się Ukraińców” – Janusz Morgenstern

Materiał z WP mówi o przeżyciach i traumach w młodości znanego reżysera, niedawno zmarłego Janusza Morgensterna.

Wspomnienia reżysera pokazują jak wielu ludzi z naszej polskiej rzeczywistości spotkało się z doświadczeniem traumy na Kresach, którego przyczyną były działania nacjonalistów ukraińskich…
Ponieważ oczywiście w tym przypadku użycie słowa „Ukraińcy” określa służby policyjne składające się z nacjonalistów ukraińskich, które pomagały w eksterminacji Żydów. Przykładem jest znana masowa zbrodnia w Babim Jarze pod Kijowem, gdzie policja ukraińska aktywnie uczestniczyła w tej eksterminacji Żydów.
Sam będąc w zeszłym roku na Ukrainie usłyszałem słowa potwierdzenia niezwykłych okrucieństw z ust pewnego starego Żyda będącego na otwarciu wystawy o polsko-żydowskich ofiarach w dniu 8 kwietnia w Kijowie. Słowa były mówione po polsku (to była kiedyś norma, w zasadzie ludzie na Kresach z reguły znali przynajmniej dwa języki, swój narodowy i polski), proste i krótkie, w tle plansz wystawy o Ludobójstwie, słuchałem o historii jego rodziny, o tym jak udało się części z niej (razem z opowiadającym) uciec do lasu, jak żyli w lepiance z gałęzi i ziemi najpierw kryjąc się przed oddziałami policyjnymi nacjonalistów ukraińskich, eksterminacyjnymi niemieckimi i SS, a potem przez pewien czas wspólnie z Polakami przed UPA.
Taka była nasza wspólna przeszłość. Niestety, wielu nie chce aby tą historię upamiętniać…
Dlaczego?

„Janusz Morgenstern (1922-2011) bardzo rzadko opowiadał o młodości i przeżyciach wojennych – czytamy w „Newsweeku”, który rozmawiał z nim dwa lata temu. Wywiad nigdy wcześniej nie był publikowany.

Jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów przez całą okupację ukrywał się przed Niemcami. Mimo to o Zagładzie opowiedział jedynie w dziewięciominutowym filmie „Ambulans”.

– To było najtrudniejsze dziewięć minut w moim życiu. Wy nawet sprawy sobie nie zdajecie, czym były te ambulanse. To była najokrutniejsza rzecz z całej okupacji, przecież oni zbierali żydowskie dzieci, wkładali je do ciężarówek i je tam zagazowywali. Czy może byś coś bardziej bezwzględnego i okrutnego? – mówił Morgenstern.

Choć reżyser był jednym z tych ludzi „zamkniętych w piwnicy, którzy głodując, modlą się, by przeżyć”, nie widział w tym nic atrakcyjnego do opowiadania.

Ukrywał się na Ukrainie, na Podolu. Wspominając tamten czas, Morgenstern stwierdził że:

„Polaków nigdy się nie baliśmy, ale Ukraińców tak…”.

Morgenstern nauczył się ukraińskiego, bywał nauczycielem. Dzięki temu poznał dyrektora szkoły – Ukraińca, który udzielił mu schronienia.

– Zacierają się wspomnienia. Wiem, że moja skrytka była w podłodze, taka dziura zakrywana deską. Było tam łóżko, nad łóżkiem była ta wyjmowana deska, na niej jakaś szmata. Te kilka miesięcy, jakie tam spędziłem, to były najbezpieczniejsze miesiące mojego życia podczas wojny – opowiadał.

Nadszedł kwiecień 1944 roku. Morgenstern zobaczył przez okno rosyjskich żołnierzy w łachmanach z karabinami zawierzonymi na sznurkach. Bojąc się, że wkrótce może wyjść na jaw, że jego znajomy ukrywał go – żyda, postanowił opuścić wieś. Dzięki znajomym i zdobytym zaświadczeniom dotarł do Przeworska, odszukał swój dom. Niefortunny zbieg okoliczności sprawił, że po dwóch tygodniach trafił do więzienia, gdzie dostał do wyboru: sybir lub wojsko. Wybrał to drugie, choć tam też łatwo nie było.

– Pod koniec wojny zacząłem filmy w objazdowych kinach oglądać. Zakochałam się. Zresztą kiedyś to wszystko opiszę. O sobie zawsze tak mało opowiadałem, bo sam chciałem to spisać – powiedział reżyser.”

Źródło materiału na WP:
„Nie bałem się Polaków, bałem się Ukraińców”


Janusz Morgenstern reżyserował między innymi:
„Stawka większa niż życie”, „Kolumbowie” czy heroiczne „Polskie drogi”.

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

Jedna myśl w temacie “„Nie bałem się Polaków, bałem się Ukraińców” – Janusz Morgenstern”

Możliwość komentowania jest wyłączona.