Znicze na Kresach… zapłoną…

Na mogiłach kresowych o których tak wielu chciałoby nie pamiętać zapłoną znicze zbierane w Wołowie…

„…Towarzystwo Miłośników Kultury Kresowej w latach poprzednich zebrało kilkadziesiąt tysięcy zniczy na Dolnym Śląsku. Znicze zapłonęły na opuszczonych polskich grobach w rejonie Drohobycza, Borysławia, Stryja, Brodów na Ukrainie. Członkowie Towarzystwa TMKK przypominają, że żyjący tam Polacy nie stanowią klasycznej Polonii, bowiem nie wyjechali, a pozostali u siebie po zmianie granic w 1945 r. W Polsce zapomina się też, że na Wschodzie pozostały szczątki przodków wielu polskich rodzin, a część zachowanych grobów wciąż nie ma należytej opieki. Tym razem znicze i lampki zostaną zapalone na polskich cmentarzach, które bezpośrednio dotyczą korzeni mieszkańców Wołowa. Lampki zaświecą się w Hucie Pieniackiej, Podkamieniu, Palikrowach, Olesku, Jaśniszczach, Lwowie i Brodach

Zbiórka zniczy trwała przez cały październik. Można było je przynosić lub przywozić w godzinach od 8 do 17 do Caritasu przy Parafii Rzymskokatolickiej Kościoła pw. Św. Karola Boromeusza w Wołowie lub szkół i Powiatowego Centrum Edukacji i Pomocy Psychologiczno- Pedagogicznej w Wołowie. Oprócz jesiennej akcji pod hasłem ” Zapalmy znicz na polskim cmentarzu na Kresach Wschodnich” wołowskie koło Towarzystwa Miłośników Kultury Kresowej organizuje także dwie inne zbiórki. Są to między innymi „Akcja- świąteczna paczka dla Polaków na Wschodzie”.

Dziękujemy wszystkim za udział w akcji:

Publiczne Gimnazjum w Brzegu Dolnym, Szkoła Podstawowa w Orzeszkowie, SP w Głębowicach, Przedszkole Samorządowe nr 3 w Brzegu Dolnym, Zespół Szkół Zawodowych w Wołowie, Zespół Szkół Publicznych w Lubiążu, Gimnazjum Publiczne w Wołowie. Szkoła Podstawowa w Krzydlinie, Szkoła Podstawowa w Mojęcicach, Szkoła Podstawowa w Starym Wołowie, Szkoła Podstawowa w Warzęgowie, Zespół Szkół nr1 w Wołowie, Zespół Szkół nr2 w Wołowie, Przedszkole ?Słoneczko? w Wołowie, Caritas i Parafia pw. św. Karola Boromeusza….”

[Tekst i zdjęcia Wojciech Orłowski]

Źródło:
Zapalmy znicz na polskim cmentarzu na Kresach Wschodnich

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

Jedna myśl w temacie “Znicze na Kresach… zapłoną…”

  1. 123 lata musieliśmy czekać na odzyskanie niepodległości, niech czerwoni związkowcy z solidarności nie myślą, że po kilkudziesięciu latach okupacji odpuściliśmy sobie Kresy, ta akcja zbierania zniczy pokazuje, że pamięć o naszych kresowych korzeniach trwa, mimo represji ze strony komunistów, a obecnie ze strony esbeckiej solidarnościowej agentury, za kilkadziesiąt lat na grobach naszych przodków na Kresach nadal będą płonąć znicze, kiedy o czerwonej agenturze ze stoczni im. Lenina nikt już nie będzie pamiętał
    za kilka dni bolszewicka dzicz spod znaku sierpa i młota, w ramach walki z polskością, wystąpi publicznie przeciw naszemu świętowaniu Dnia Niepodległości, pokażmy im w nasze święto 11 listopada, że zawsze będziemy wierni Polsce, a nie chorej idei internacjonalistycznej wspólnej Europy, nie daliśmy sobie zaszczepić idei międzynarodowego komunizmu, więc i ci pogrobowcy bolszewickiej internacjonalistycznej idei nie będą mieli u nas szans
    wystarczy tylko obecność na manifestacji z okazji naszego święta, to zaledwie jedna godzina poświęcona raz w roku, a już sama obecność będzie wystarczającym ciosem dla zdziczałych internacjonalistów usiłujących pozbawić nasze społeczeństwo wartości narodowych w imię żałosnych idei wspólnej internacjonalistycznej Europy, tak jak wcześniej ci sami ludzie usiłowali równie bezskutecznie narzucić nam tak samo chore idee międzynarodowego komunizmu

Możliwość komentowania jest wyłączona.