Paweł Kukiz – wróg numer jeden

Czy jest w Polsce osoba, której boją się wszyscy politycy i dziennikarze głównych mediów? Takich osób jest pewnie sporo, ale głównym wrogiem stał się wokalista rockowy, Paweł Kukiz.

Strach przed muzykiem wynika z charyzmy piosenkarza oraz ogromnego ruchu obywatelskiego, na którego czele stoi. Siłę ruchu było widać zarówno przed wyborami prezydenckimi, gdy zwykli obywatele poświęcali czas i pieniądze by zebrać podpisy, wspomóc kampanię, jak i teraz, gdy te same osoby wspierają kampanię na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych. To jest siła dziesiątek tysięcy osób w całym kraju i wśród Polonii. Żadna władza nie może lekceważyć tylu obywateli. Za to może udawać, że ich nie widzi.

Najlepszym przykładem na dostrzeżenie rzeszy wkurzonych na sytuację w Polsce było ogłoszenie referendum w sprawie m.in. JOW na 6 września przez Bronisława Komorowskiego. Były już prezydent chciał w ten sposób przekonać do siebie wyborców Pawła Kukiza z pierwszej tury. Nie udała mu się ta sztuczka.

Jednak po wyborach prezydenckich Paweł Kukiz i cały ruch obywatelski idący za nim są notorycznie lekceważeni przez media partyjne. Jeśli już, to tylko zapraszany do redakcji jest sam muzyk. Zazwyczaj w mediach tych dziennikarze prowokują Kukiza, wchodzą mu w zdanie, byle tylko nie powiedział tego co chce. W dodatku TVN, który jeździ za nim po Pomorzu i jest na spotkaniach, które muzyk organizuje, bezczelnie kłamie, iż Paweł Kukiz przespał kampanię referendalną.

Kolejnym dowodem na strach ?systemu? jest podsyłanie kretów do Ruchu Kukiz’15, którzy pod pozorem działań węszą i prowokują, by skłócić osoby tworzące Ruch, a co za tym idzie rozwalić Kukiz’15 jeszcze zanim zdobędzie władzę w wyborach. Ponadto krety dzielą się pozyskanymi wiadomościami z tak obiektywnymi mediami jak TVN czy Gazeta Wyborcza.

Dzięki kreciej robocie trudniej jest w spokoju układać listy wyborcze Ruchu na październikowe wybory. Jeszcze list nie ma, a już ?wiadomo? kto będzie na nich, a kogo zabraknie. Powoduje to niesnaski wśród Kukizowców, o których również jako pierwsza donosi Gazeta Wyborcza. Ja radzę zlekceważyć wszystkie te doniesienia i w spokoju czekać aż Paweł Kukiz i jego najbliżsi współpracownicy przedstawią ostateczne listy. Wtedy będzie czas na obrażanie się, ale czy będzie taka potrzeba?

?Gwiazdą? wczorajszych doniesień Wyborczej jest Konrad Przesławski, gdyż krety dostarczyły ?niusa?, iż ten woJOWnik wcześniej wspierał Ruch Palikota. Co to za sensacja? Większość woJOWników, którzy znają Przesławskiego wie o tym od dawna. Poza tym każdy ma prawo zmienić poglądy, jeśli zawiedzie się na jakiejś opcji politycznej. Któż z nas nie zmieniał poglądów, gdy poczuł się zawiedziony? Jak mawiają, tylko krowa nie zmienia poglądów. Widać, że Wyborcza również.

Strach przed Kukizem zaostrzył się także w szeregach Prawa i Sprawiedliwości. Wcześniej politycy tej partii i media ją popierające lekceważyły muzyka i obywateli stojących za nim, by za bardzo nie zrazić do siebie przyszłego koalicjanta. Teraz gdy sondaże wskazują, iż PiS ma szansę na samodzielne rządy, partia Kaczyńskiego zaczyna atakować Pawła Kukiza, żeby zaszkodzić konkurencji i w wyborach zabrać Ruchowi Kukiz’15 jak najwięcej głosów, by PiSowi starczyło do samodzielnego rządzenia.

Miejmy nadzieję, że mimo ataków z lewa i z prawa, a nawet od środka, obywatele uwierzą, że JOWy i Kukiz’15 mają szansę, że mogą coś zmienić w Polsce, bo Polska to my obywatele, nie partie i ich świta. To my mamy głos w wyborach!

Michał Sobkowiak

4 myśli do „Paweł Kukiz – wróg numer jeden”

  1. Kukiz stanowi realne zagrożenie dla establishmentu i ludzi skupionych wokół rządu. Jego aktywność i ruch jaki stworzył otwierają społeczeństwu oczy na patologię władzy. Na człowieka formatu Kukiza Polacy czekali od zakończenia II wojny światowej. Budzi lęk i przerażenie w kręgach władzy skorumpowanej jak nigdy dotąd. Jest przeciwnikiem systemu rządów partyjnych bez względu jaka partia sprawuje władzę. Dąży do demokracji bezpośredniej ( JOW), a to wyklucza monopol władzy partyjnej. Nie dał się skusić perpektywom współpracy i tym samym wzmocnienia jakiejkolwiek partii, toteż wszystkie traktują go jak wspólnego
    wroga. Oficjalne media czynią rozpaczliwe wysiłki by zdyskredytować Kukiza i tu wszystkie chwyty są dozwolone. Kłamliwe publikacje, wyssane z palca sondaże i prowokacje nie dziwią już nikogo. Podejmowane są próby podważenia wiarygodnosci Kukiza i wywołania sporów w ramach jego Ruchu. Jak dotąd bezskuteczne.

Możliwość komentowania jest wyłączona.