Wypadki na ulicach Poznania – Codzienność

Jeżdżąc po Poznaniu samochodem wiele razy byłem świadkiem stłuczeń potrąceń, itp. Często winę ponosi niefrasobliwość kierowcy. Jednakże układ sygnałów świetlnych lub ich brak tez ma wpływ.
Skrzyżowanie Promienistej z ul. Palacza które często przejeżdżam jest w ogóle bez sygnalizacji świetlnej. Tymczasem ruch w tamtym rejonie wyraźnie się nasila. Korki coraz większe. Może warto by pomyśleć o jakimś rozwiązaniu?
Sugeruję stworzyć obywatelską inicjatywę, która umożliwiałaby informację o takich miejscach i podjęcie nacisków na Zarząd Dróg Miejskich, aby rozwiązał problem.
Warto też wprowadzić na większości skrzyżowań następujące rozwiązanie dla systemu sygnalizacyjnego: zastosowanie czasomierzy sekundowych na skrzyżowaniach. Usprawniłoby to ruch.
Inną kwestią są samochody, które stoją porzucone po parkingach na terenie całego miasta, często ze zdjętymi tablicami, ale nie tylko. Jeżeli widzimy taki samochód wokół którego przez jakiś dłuższy już czas nic się nie dzieje,
a tablice jeszcze są zgłośmy to na policję czy do Straży Miejskiej. Jak już tablice zostaną zdjęte usunięcie takiego wraka odbywa się na koszt miasta.
Szkoda, że przepisy nie pozwalają użytkownikowi na wyrejestrowanie takiego pojazdu i złomowanie we własnym zakresie. Może w takiej sytuacji nie stałoby tyle wraków porzucanych (chęć pozbycia się kosztów złomowania).
Poniżej zamieszczam zdjęcie samochodu który jak się zdaje może lada chwila stać się „niczyim”(w każdym razie od dłuższego czasu stoi nie uruchamiany).

Piotrek

BezPrzesady

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.