Nacjonaliści ukraińscy protestują pod polskim sejmem.


Już kilka dni temu miałem sygnały z Ukrainy o akcji pod polskim sejmem, teraz mogę na spokojnie skreślić kilka słów na ten temat.
Nacjonaliści ukraińscy przyjechali protestować przeciw ustawie penalizującej banderyzm.
Co się stało?
Nasz rząd słusznie w końcu zaczął stawiać kropkę nad „i”. Co prawda o 27 lat za późno – ten dekret powinien powstać w momencie powstawania Ukrainy.
Nie byłoby wtedy wielu „dziwnych ruchów” ze strony ukraińskich nacjonalistów – od razu zostaliby sprowadzeni „do parteru” i przez lata nie wychylaliby się ze swoimi nazistowskimi bohaterami ponieważ sygnał byłby jasny. Od 27 lat: chcecie żebyśmy Was wspierali – to cisza o bandytach z OUN-UPA.
Niestety, jeżeli przez te wszystkie lata udawaliśmy (jako rząd i częściowo jako naród) że raz temat jest, raz nie ma – musimy teraz spotykać się właśnie z takimi reakcjami.
Co jednak możemy z tym zrobić? Czytaj dalej Nacjonaliści ukraińscy protestują pod polskim sejmem.

A JEDNAK HISTORIA KOŁEM SIĘ TOCZY – RÓWNIEŻ W POLITYCE…

Tekst przesłany już we wrześniu tego roku. Zaginął mi jednak w gąszczu ostatnich działań przedwyborczych.
Szczęśliwie odnalazłem i prezentuję. Warto przeczytać:
Banderyzm(2) (zdjęcie i montaż Autora tekstu).

Od wielu lat kolejne rządy oraz politycy od prawa do lewa próbowali utwierdzać nas w przekonaniu, że historia już się nie tworzy, że jej koło przestało się obracać. Wmawiano nam, że żyjemy we wspaniałych i pokojowych czasach, gdzie każdy kocha każdego. Mówiono, że nie grozi nam już żadne niebezpieczeństwo, a w imię tego można doprowadzić do sytuacji w której armia narodowa po przeprowadzonej ?modernizacji? znaczy tyle, co grupa harcerzy. Życie jednak brutalnie zweryfikowało te poglądy pokazując wszystkim w ostatnim okresie, iż nie ma takich czasów i takich cywilizacji, które wolne byłyby od wojen i konfliktów.
Do przemyśleń nad tematem związków historii z polityką skłoniła mnie oczywiście całość wydarzeń na Ukrainie. Czytaj dalej A JEDNAK HISTORIA KOŁEM SIĘ TOCZY – RÓWNIEŻ W POLITYCE…