„Godność i Pamięć” – następny tytuł gdzie Kresowianie domagają się Prawdy

Wyszedł drugi numer „Godność i Pamięć” głos Kresowian. Na stronie tytułowej okładki dr Lucyna Kulińska znana autorka serii „Dzieci Kresów” opisującej martyrologię najmłodszych. Jest też autorka bardzo ważnej monografii opisującej historię działań terrorystycznych w II RP. Tematu zupełnie nie znanego, szerszym gronom nawet i specjalistów-historyków w Polsce.
Czytaj dalej „Godność i Pamięć” – następny tytuł gdzie Kresowianie domagają się Prawdy

Blokujemy fanpage Bandery…

Informacja z maila:
„Instrukcje jak to wykonać są podane na stronie:
Blokujemy fanpage Stephana Bandery

Chyba nie ma co czekać – i chyba warto, aby dowiedzieli się o tym „innostrańcy”…, szczególnie ci z Unii Europejskiej…

Rok 2013; rok I-szego Sekretarza PZPR – Edwarda Gierka.

Pojawił się pomysł: z lewej strony polskiej sceny politycznej aby rok 2013 uczynić rokiem Edwarda Gierka. Taki PR odchodzącej partii. Wypłukiwanej przez Ruch Palikota, reanimowanej usilnie przez „wielkiego”, groteskowego ironizatora i megalomana Millera Leszka, który zdradzał ją wszakże i dla innych partii. Sięgnięto do jedynej postaci PRL-u do której można było w takiej sytuacji się odwołać. Czy coś to da? Czytaj dalej Rok 2013; rok I-szego Sekretarza PZPR – Edwarda Gierka.

W Lwowie obchodzi sie dzień narodzin zbrodniarza; dowódcy OUN i UPA – Bandery.

Z okazji 104 urodzin głowy OUN Stepana Bandery obchodzone są w Lwowie uroczystości: „????????,1 ?????, ???? ?????????? ????????? ??????? ? ?????? ????????? ???????? ???? ? ?????? 104-??????? ? ??? ?????????? ?????? ??????? ???.”

Z wpisu wcześniej publikowanego:
?A bandera ma się dobrze, jak stał tak i stoi przy kościele św. Elżbiety, tylko że są tam teraz milicjanci i kamery, bo rosyjskie organizacje we Lwowie obiecały przy pierwszej okazji go zniszczyć. mam nadzieje, ze kiedyś to się im uda!
pozdrawiam ze Lwowa??
List z Lwowa ? Bandera ma się dobrze?.

Siły nacjonalistyczne idą coraz dynamiczniej na Ukrainie do celu gloryfikacji zbrodniarzy, siewców zła i morderców. Również i wielkiej rzeszy Ukraińców.
Niestety, nasze demokratyczne siły w Europie wyglądają na bezradne. Co ciekawsze, tam gdzie to właśnie Polska powinna najwięcej mówić – jest milczenie.

W grudniu dokładnie 13-go Europarlament wyraził swoje zaniepokojenie wzrostem ksenofobii na Ukrainie. Na to tylko było stać polityków europejskich: Europarlament wyraża swoje zaniepokojenie ksenofobią na Ukrainie.

Tymczasem na wschodzie pochód trwa. Wbrew znacznej części narodu ukraińskiego, wkłada się im kłamstwa do głów. Tam nikt nie wie o zbrodniach UPA. Lansowana jest wizja partyzantki antykomunistycznej. O mordach wiedzą nieliczni. Stopniowanie posuwa się w górę. Tak było jeszcze niedawno:
Pomnik Bandery we Lwowie odsłonięty. Kult zbrodni rośnie w siłę?

Wołyń ? Usuwanie historii wbrew Prawdzie

Sprawiedliwi Ukraińcy ? ofiary ukraińskie

CO będzie za rok?

Piotr Szelągowski

Źródło cytatu w języku ukraińskim: ? ?????? ?????????? ???? ?????????? ??????? ???????

Ulica imienia zbrodniarza wobec narodu polskiego: Świerczewskiego; Świebodzin

Takich ulic jest niestety, w tym kraju jeszcze parę. Ta poniżej istnieje w Świebodzinie. Oto kilka słów na temat patrona ulicy:
„Karol Świerczewski, ps. „Walter”, sowiecki generał, uczestnik rewolucji bolszewickiej i wojny z Polską w 1920 r.,
skierowany przez ZSRS do dowodzenia jednostkami międzynarodowymi podczas wojny domowej w Hiszpanii oraz w
polskimi formacjami wojskowymi tworzonymi u boku Armii Czerwonej.

Karol Świerczewski urodził się w Warszawie. W listopadzie 1917 roku, jako 20-latek, zgłosił się do bolszewickich
formacji wojskowych, brał udział w pacyfikacjach antybolszewickich ruchów powstańczych na Ukrainie. W 1920 roku
jako dowódca batalionu w 510 pułku piechoty Armii Czerwonej brał udział w walkach przeciw Polsce na froncie
zachodnim. W czerwcu-lipcu 1920 roku w czasie ofensywy wojsk bolszewickich na Warszawę został ranny w walkach z
Wojskiem Polskim (w głowę i w ramię)… Czytaj dalej Ulica imienia zbrodniarza wobec narodu polskiego: Świerczewskiego; Świebodzin

Historia – Bolesław Krzywousty – „imiennik”

Poniżej następny tekst nadesłany przez Janusza Manieckiego. Wspomnienia i analiza odległej historii Polski…

Imiennik ? Bolesław Krzywousty

Wspominałem poprzednio, że niejednakowo los wyposażył synów Kazimierza Odnowiciela. Po wypędzeniu i zabójstwie Bolesława Śmiałego rządy w Polsce objął na 21 lat Władysław Herman. Zmienił układ sojuszy, opierając się na Niemcach i Rusi, zrezygnował z tytułu króla, uznał się lennikiem cesarskim, zaczął płacić Czechom trybut ze Śląska.
W polityce wewnętrznej poddał się woli palatyna Sieciecha. W chwili objęcia władzy miał już nieślubnego syna ? Zbigniewa. Szybko też na życzenie cesarskie poślubił siostrę czeskiego Wratysława ? Judytę. Z tego związku przyszedł na świat nasz dzisiejszy bohater, urodzony w 1086 r. Jakiś defekt twarzy / pewnie nieumiejętnie usunięta narośl na wardze/ związał na trwałe z imieniem Bolesława przydomek ? Krzywousty.

Nie poznał Bolko matczynej miłości. Judyta zmarła w Boże Narodzenie 1086 r., chłopiec miał wtedy niespełna pół roku. Ojciec jego dość szybko ponownie się ożenił, poślubił Judytę Marię, siostrę cesarza Henryka IV. Brzydka, kłótliwa stara panna, o niezbyt rygorystycznych obyczajach szybko znalazła wspólny język? z palatynem Sieciechem.
Dobrany duet wnet pozbył się pretendentów do władzy. Otruty, zmarł w Krakowie syn Bolesław Śmiałego ? a więc prawy pretendent do rządzenia ? Mieszko, Zbigniew został umieszczony w klasztorze w Kwedlinburgu, a Bolko wychowywał się z dala od dworu książęcego. Nawet jeśli Władysław nie brał bezpośredniego udziału w tych wydarzeniach, to zapewne o nich wiedział.

Trudno wyrokować czy Sieciechowi zamarzyło się panowanie u boku Judyty Marii ? nie można tego wykluczyć. W końcu jednak miara się przebrała. Namówiony przez możnych śląskich Zbigniew zbiegł z klasztoru i podniósł bunt przeciw ojcu. Do tych działań wkrótce przyłączył się też Bolko. Walki wewnętrzne trwały kilka lat, ostatecznie Władysław Herman został pokonany. Układem z 1098 r. podzielił się władzą z synami ? Zbigniew otrzymał Wielkopolskę, Kujawy i centralną Polskę, Bolko ? Śląsk i Małopolskę, Herman zachował dla siebie Mazowsze. Elementem układu było tez wypędzenie Sieciecha z kraju. Stało się tak jednak dopiero po orężnym pokonaniu palatyna przez braci w 1100 r. Podobno Sieciech wrócił do Polski po kilku latach ? zapłacił za to całkowitą utrata wpływów i ?oczu.

W 1102 r. zmarł Władysław Herman i bracia podzielili się państwem. Ale harmonijnej współpracy sprzed lat nie było już nigdy. Zbigniew, starszy, ale syn z nie poświęconego przez Kościół związku, zdawał sobie sprawę, że tylko wyeliminowanie przyrodniego brata da mu panowanie. A Bolko myślał podobnie.
Obydwa organizmu państwowe prowadziły oddzielną politykę zagraniczną i wewnętrzną. Szybko więc doszło do konfliktu. Powodem stała się sprawa Pomorza, uniezależniającego się od Polski pod rządami rodzimych dynastii. Bolko był zwolennikiem zbrojnego opanowania zbuntowanych ziem, Zbigniew w obawie o odwetowe najazdy Pomorzan był temu przeciwny.

Tak tez się potem kilka razy zdarzyło, że po atakach Bolka odwetowa wyprawa niszczyła ziemie Zbigniewa. Kiedy Bolko poślubił ruską księżniczkę Zbysławę konflikt rozgorzał na dobre. Przerywane rozejmami walki braci trwały aż do 1107 r. kiedy Bolko ostatecznie wypędził Zbigniewa z kraju. Ten schronił się na dworze cesarza Henryka V i rozpoczął zabiegi o pomoc przeciw bratu. Bolko natomiast skutecznie opanowywał Pomorze. Przy okazji bitny książę interweniował kilkakrotnie w Czechach / po matce był przecież Przemyślidą /, na Węgrzech czy Rusi. Dobry wódz, słynący z odwagi ale i okrucieństwa zaskarbiał łatwo szacunek rycerstwa. Dlatego kiedy w 1109 r. cesarz Henryk V ruszył z niemiecką potęgą na Polskę niewielu znalazło się w kraju zwolenników Zbigniewa. Wojska cesarskie połamały sobie zęby na umocnieniach Bytomia Odrzańskiego, Głogowa i Wrocławia, do kanonu polskich lektur historycznych weszła obrona Głogowa i wiarołomstwo cesarza, który rozwścieczony oporem, kazał użyć zakładników polskich jako tarcz obronnych w ataku na mury. Ostatecznie cesarz odszedł z niczym szarpany przez wojska Bolka ? sukces na Psim Polu jest tego wyraźnym przykładem.
W 1111 r. po porozumieniu z cesarzem Bolko pozwolił Zbigniewowi wrócić do Polski i objąć Mazowsze. Czy była to pułapka zastawiona na konkurenta czy / jak chce Gall/ zadecydowała butna postawa Zbigniewa trudno powiedzieć. Niewątpliwie jednak Zbigniew z rozkazu Bolka został pojmany i oślepiony. Dożył swych dni w klasztorze w Tyńcu.
Wielkie musiało być oburzenie w kraju na Bolka po tym czynie skoro przyjazny mu Gall, pisze o publicznej pokucie księcia i wielkich nadaniach na rzecz Kościoła i możnych, a nie pisze o prawdopodobnie rzuconej na księcia klątwie. Ale Bolko w przeciwieństwie do Śmiałego potrafił uśmierzyć nastroje, a może zwyciężył pragmatyzm poddanych ? nie mieli już przecież kogo przeciw niemu wysunąć.

Odtąd mógł Bolko przystąpić do zhołdowania Pomorza, którego część Gdańską przyłączył w latach 1115-19, a Zachodnią w latach 1121-22. Zmienił tez swe antyniemieckie nastawienie. Służyło temu porozumienie z Henrykiem V i nowy ślub księcia
/po śmierci Zbysławy / z niemiecką księżniczką Salomeą z Bergu. We współpracy z cesarzem rozpoczął książę energiczną akcje chrystianizacyjną na Pomorzu prowadzona przez biskupa Ottona z Bambergu. Niestety łączyło się to z żądaniem arcybiskupa magdeburskiego by nowe ziemie i diecezje poddać jego jurysdykcji z pominięciem Gniezna. Ostatecznie za cenę hołdu lennego wobec cesarza Lotara III w Merseburgu w 1135 r. Bolko obronił jedność i suwerenność polskiego Kościoła, co wkrótce okazać się miało fundamentem dla ratowania państwa w okresie dzielnicowego rozbicia.

Bolko doczekał się czternaściorga dzieci z obu małżeństw, 7 synów i 7 córek, z których pięcioro zmarło w wieku młodzieńczym. Przed księciem stale majaczyło widmo bratobójczych walk synów po jego śmierci ? które tak dobrze znał ze swego życia.
Ostanie lata panowania poświęcił więc na takie ułożenie następstwa by waśni tych nie wywoływać. Nie udało mu się, jego wysiłek na zjednoczenie Polski poszedł na marne niedługo po jego śmierci. Ale warto się bacznie przyjrzeć tzw. ustawie sukcesyjnej Bolka, bo bez niej nie da się dobrze rozeznać w dalszych dziejach Polski. Poświęcę jej kolejne rozważania. Trzeci z polskich Bolesławów zmarł w październiku 1138 r. i został pochowany w płockiej katedrze.

Janusz Maniecki.

Pomniki porzucone – niszczejący świadkowie historii.

Czy to nie przesada? Jasne, były to pomniki stawiane armii podporządkowanej Sowietom, czy wręcz żołnierzom sowieckim. Czy to jednak znaczy, że wszyscy ginący, których pomniki owe upamiętniają byli zwolennikami komunizmu? I co teraz powinno się z nimi dziać?
Jak to powinno wyglądać? Czytaj dalej Pomniki porzucone – niszczejący świadkowie historii.

Fundamenty Państwa Polskiego: Bolesław Chrobry

Podczas pobytu we Wrocławiu na uroczystościach Kaplicy Kresowej im. Św. Boboli w kościele garnizonowym poznałem kilka ciekawych osób między innymi historyka Janusza Manieckiego z Dzierżoniowa.. Po wielce ciekawej rozmowie którą z nim odbyłem postanowiliśmy trzymać kontakt droga mailową. Otoe jeden z trzech nadesłanych tym sposobem tekstów Pana Janusza:

Fundament ? Bolesław Chrobry

Dzieje państw, podobnie jak budowa domu, zaczynają się od fundamentu. Mozolnego wgryzania się w ziemię, tworzenia instytucji i praw spajających w jedno złożony z plemion naród. Tak też było z Polską. Wyłaniające się mroków średniowiecza państwo, wykuwało swe granice i wewnętrzną organizację w walce z sąsiadami, przede wszystkim dzięki wybitnym władcom. A do tych akurat Polska wieku X i XI miała szczęście. Czytaj dalej Fundamenty Państwa Polskiego: Bolesław Chrobry