Historia – Bolesław Krzywousty – „imiennik”

Poniżej następny tekst nadesłany przez Janusza Manieckiego. Wspomnienia i analiza odległej historii Polski…

Imiennik ? Bolesław Krzywousty

Wspominałem poprzednio, że niejednakowo los wyposażył synów Kazimierza Odnowiciela. Po wypędzeniu i zabójstwie Bolesława Śmiałego rządy w Polsce objął na 21 lat Władysław Herman. Zmienił układ sojuszy, opierając się na Niemcach i Rusi, zrezygnował z tytułu króla, uznał się lennikiem cesarskim, zaczął płacić Czechom trybut ze Śląska.
W polityce wewnętrznej poddał się woli palatyna Sieciecha. W chwili objęcia władzy miał już nieślubnego syna ? Zbigniewa. Szybko też na życzenie cesarskie poślubił siostrę czeskiego Wratysława ? Judytę. Z tego związku przyszedł na świat nasz dzisiejszy bohater, urodzony w 1086 r. Jakiś defekt twarzy / pewnie nieumiejętnie usunięta narośl na wardze/ związał na trwałe z imieniem Bolesława przydomek ? Krzywousty.

Nie poznał Bolko matczynej miłości. Judyta zmarła w Boże Narodzenie 1086 r., chłopiec miał wtedy niespełna pół roku. Ojciec jego dość szybko ponownie się ożenił, poślubił Judytę Marię, siostrę cesarza Henryka IV. Brzydka, kłótliwa stara panna, o niezbyt rygorystycznych obyczajach szybko znalazła wspólny język? z palatynem Sieciechem.
Dobrany duet wnet pozbył się pretendentów do władzy. Otruty, zmarł w Krakowie syn Bolesław Śmiałego ? a więc prawy pretendent do rządzenia ? Mieszko, Zbigniew został umieszczony w klasztorze w Kwedlinburgu, a Bolko wychowywał się z dala od dworu książęcego. Nawet jeśli Władysław nie brał bezpośredniego udziału w tych wydarzeniach, to zapewne o nich wiedział.

Trudno wyrokować czy Sieciechowi zamarzyło się panowanie u boku Judyty Marii ? nie można tego wykluczyć. W końcu jednak miara się przebrała. Namówiony przez możnych śląskich Zbigniew zbiegł z klasztoru i podniósł bunt przeciw ojcu. Do tych działań wkrótce przyłączył się też Bolko. Walki wewnętrzne trwały kilka lat, ostatecznie Władysław Herman został pokonany. Układem z 1098 r. podzielił się władzą z synami ? Zbigniew otrzymał Wielkopolskę, Kujawy i centralną Polskę, Bolko ? Śląsk i Małopolskę, Herman zachował dla siebie Mazowsze. Elementem układu było tez wypędzenie Sieciecha z kraju. Stało się tak jednak dopiero po orężnym pokonaniu palatyna przez braci w 1100 r. Podobno Sieciech wrócił do Polski po kilku latach ? zapłacił za to całkowitą utrata wpływów i ?oczu.

W 1102 r. zmarł Władysław Herman i bracia podzielili się państwem. Ale harmonijnej współpracy sprzed lat nie było już nigdy. Zbigniew, starszy, ale syn z nie poświęconego przez Kościół związku, zdawał sobie sprawę, że tylko wyeliminowanie przyrodniego brata da mu panowanie. A Bolko myślał podobnie.
Obydwa organizmu państwowe prowadziły oddzielną politykę zagraniczną i wewnętrzną. Szybko więc doszło do konfliktu. Powodem stała się sprawa Pomorza, uniezależniającego się od Polski pod rządami rodzimych dynastii. Bolko był zwolennikiem zbrojnego opanowania zbuntowanych ziem, Zbigniew w obawie o odwetowe najazdy Pomorzan był temu przeciwny.

Tak tez się potem kilka razy zdarzyło, że po atakach Bolka odwetowa wyprawa niszczyła ziemie Zbigniewa. Kiedy Bolko poślubił ruską księżniczkę Zbysławę konflikt rozgorzał na dobre. Przerywane rozejmami walki braci trwały aż do 1107 r. kiedy Bolko ostatecznie wypędził Zbigniewa z kraju. Ten schronił się na dworze cesarza Henryka V i rozpoczął zabiegi o pomoc przeciw bratu. Bolko natomiast skutecznie opanowywał Pomorze. Przy okazji bitny książę interweniował kilkakrotnie w Czechach / po matce był przecież Przemyślidą /, na Węgrzech czy Rusi. Dobry wódz, słynący z odwagi ale i okrucieństwa zaskarbiał łatwo szacunek rycerstwa. Dlatego kiedy w 1109 r. cesarz Henryk V ruszył z niemiecką potęgą na Polskę niewielu znalazło się w kraju zwolenników Zbigniewa. Wojska cesarskie połamały sobie zęby na umocnieniach Bytomia Odrzańskiego, Głogowa i Wrocławia, do kanonu polskich lektur historycznych weszła obrona Głogowa i wiarołomstwo cesarza, który rozwścieczony oporem, kazał użyć zakładników polskich jako tarcz obronnych w ataku na mury. Ostatecznie cesarz odszedł z niczym szarpany przez wojska Bolka ? sukces na Psim Polu jest tego wyraźnym przykładem.
W 1111 r. po porozumieniu z cesarzem Bolko pozwolił Zbigniewowi wrócić do Polski i objąć Mazowsze. Czy była to pułapka zastawiona na konkurenta czy / jak chce Gall/ zadecydowała butna postawa Zbigniewa trudno powiedzieć. Niewątpliwie jednak Zbigniew z rozkazu Bolka został pojmany i oślepiony. Dożył swych dni w klasztorze w Tyńcu.
Wielkie musiało być oburzenie w kraju na Bolka po tym czynie skoro przyjazny mu Gall, pisze o publicznej pokucie księcia i wielkich nadaniach na rzecz Kościoła i możnych, a nie pisze o prawdopodobnie rzuconej na księcia klątwie. Ale Bolko w przeciwieństwie do Śmiałego potrafił uśmierzyć nastroje, a może zwyciężył pragmatyzm poddanych ? nie mieli już przecież kogo przeciw niemu wysunąć.

Odtąd mógł Bolko przystąpić do zhołdowania Pomorza, którego część Gdańską przyłączył w latach 1115-19, a Zachodnią w latach 1121-22. Zmienił tez swe antyniemieckie nastawienie. Służyło temu porozumienie z Henrykiem V i nowy ślub księcia
/po śmierci Zbysławy / z niemiecką księżniczką Salomeą z Bergu. We współpracy z cesarzem rozpoczął książę energiczną akcje chrystianizacyjną na Pomorzu prowadzona przez biskupa Ottona z Bambergu. Niestety łączyło się to z żądaniem arcybiskupa magdeburskiego by nowe ziemie i diecezje poddać jego jurysdykcji z pominięciem Gniezna. Ostatecznie za cenę hołdu lennego wobec cesarza Lotara III w Merseburgu w 1135 r. Bolko obronił jedność i suwerenność polskiego Kościoła, co wkrótce okazać się miało fundamentem dla ratowania państwa w okresie dzielnicowego rozbicia.

Bolko doczekał się czternaściorga dzieci z obu małżeństw, 7 synów i 7 córek, z których pięcioro zmarło w wieku młodzieńczym. Przed księciem stale majaczyło widmo bratobójczych walk synów po jego śmierci ? które tak dobrze znał ze swego życia.
Ostanie lata panowania poświęcił więc na takie ułożenie następstwa by waśni tych nie wywoływać. Nie udało mu się, jego wysiłek na zjednoczenie Polski poszedł na marne niedługo po jego śmierci. Ale warto się bacznie przyjrzeć tzw. ustawie sukcesyjnej Bolka, bo bez niej nie da się dobrze rozeznać w dalszych dziejach Polski. Poświęcę jej kolejne rozważania. Trzeci z polskich Bolesławów zmarł w październiku 1138 r. i został pochowany w płockiej katedrze.

Janusz Maniecki.

Pomniki porzucone – niszczejący świadkowie historii.

Czy to nie przesada? Jasne, były to pomniki stawiane armii podporządkowanej Sowietom, czy wręcz żołnierzom sowieckim. Czy to jednak znaczy, że wszyscy ginący, których pomniki owe upamiętniają byli zwolennikami komunizmu? I co teraz powinno się z nimi dziać?
Jak to powinno wyglądać? Czytaj dalej Pomniki porzucone – niszczejący świadkowie historii.

Fundamenty Państwa Polskiego: Bolesław Chrobry

Podczas pobytu we Wrocławiu na uroczystościach Kaplicy Kresowej im. Św. Boboli w kościele garnizonowym poznałem kilka ciekawych osób między innymi historyka Janusza Manieckiego z Dzierżoniowa.. Po wielce ciekawej rozmowie którą z nim odbyłem postanowiliśmy trzymać kontakt droga mailową. Otoe jeden z trzech nadesłanych tym sposobem tekstów Pana Janusza:

Fundament ? Bolesław Chrobry

Dzieje państw, podobnie jak budowa domu, zaczynają się od fundamentu. Mozolnego wgryzania się w ziemię, tworzenia instytucji i praw spajających w jedno złożony z plemion naród. Tak też było z Polską. Wyłaniające się mroków średniowiecza państwo, wykuwało swe granice i wewnętrzną organizację w walce z sąsiadami, przede wszystkim dzięki wybitnym władcom. A do tych akurat Polska wieku X i XI miała szczęście. Czytaj dalej Fundamenty Państwa Polskiego: Bolesław Chrobry

70 rocznica powołania NSZ – Poznań

Pod pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego zebrali się dziś wszyscy ci którzy pamiętali o rocznicy. Wielu chciałoby ich nazwać nacjonalistami, faszystami a może i jeszcze inaczej – gorzej. Ponieważ pamiętają o organizacji którą za wszelką cenę próbowano po wojnie splugawić- nie pasowała do realiów reżimu socjalistycznego. A i obecnie tradycje reżimu przejmują w Polsce inne siły. Siły które nie chcą aby w Polsce rozwijała się pamięć historyczna, aby nie tyle pamiętano o patriotyzmie, ale o możliwościach tkwiących w narodzie. O sile zjednoczonego społeczeństwa. Dlaczego patrzymy z zazdrością na Niemców bo tacy zorganizowani, lub obywateli USA bo potężni i dobrze „ustawieni” materialnie.
Niemcy kupują swoje samochody w większości – Mercedesy, Ople, VW. Wspierają swój przemysł. My go już nie mamy. Oddaliśmy. Żyjemy z resztek kredytu, jaki otrzymaliśmy za to co sprzedaliśmy. Jak się skończy będzie – bieda.
USA utrzymują status silnego, potężnego i opiekuńczego względem swoich obywateli państwa. Nie raz już o tym pisałem na stronie. Śmiejemy się z naszego patriotyzmu, pamięci historycznej, a inne tego typu zachowania, postawy- podziwiamy. Albo ich zazdrościmy. Szaleństwo? Czemu ma to służyć?
Dlaczego nie wyciągamy żadnych wniosków z naszych absurdalnych zachowań? Ile osób powinno być dziś pod pomnikiem PPP i czcić pamięć bohaterów którzy walczyli wolną i niepodległą Polskę po to aby lepiej się żyło im i ich rodzinom?
Kogo dziś ta wolna Polska interesuje?
Czy to jest problem na miarę dzisiejszych potrzeb? Przecież dziś najważniejsze jest to, co się ma. A za jaką sprawą? Jeżeli pracodawcą jest Anglik, Francuz, Żyd czy Niemiec nie widzimy problemu. Dobry biznes jest najważniejszy.
Młodzi są już urobieni. I tylko praca. Ewentualnie w wek. impreza. Pranie umysłów dało efekt. Tu ratujemy wieloryby czy jakieś żaby, tam martwimy się o pieska. I dobrze. Ale czy to powinno przesłonić nam inne ważniejsze sprawy?

Ci w większości młodzi ludzie stali dziś w imię większych wartości.
W sobotę o 16.00 w Warszawie przyjadą z całej Polski dać świadectwo. Że pamiętają i że chcą żyć normalnie w swoim kraju.
Czy to coś da? Obudzi pamięć o bohaterach?

Piotr Szelągowski

SF alternatywna i co z tego być może…? Rok 1939 inaczej…


Jedno z moich opowiadań SF. Wiele ich spoczęło w szufladzie jeszcze więcej nie wynurzyło się ze sfery wizji i marzeń pisarskich. Zawsze fascynowała mnie taka wizja: „co by było gdyby” już w latach 90-tych pisałem kilka konspektów pomysłów tego dotyczących w tym pewien pomysł zbliżony do wizji Ciszewskiego jednakże różniący się ideą. Czytaj dalej SF alternatywna i co z tego być może…? Rok 1939 inaczej…

Kto pamięta: RADOM, URSUS 25 czerwca 1976 roku

Czy to następna rocznica zapomniana? W poniedziałek minęło 36 lat od tych wydarzeń…

Fragmenty z Wikipedii:
„…Strajkuje 97 zakładów, m.in. w Radomiu, Ursusie i Płocku. Rząd PRL ukrył przed opinią publiczną fakt wybuchu zamieszek, nazywając je „drobnymi, chuligańskimi wybrykami”. Mimo to, szybko wycofał się z zapowiadanych podwyżek, w lęku przed rozszerzeniem się protestów na cały kraj i zaproponował rozpoczęcie „szerokich konsultacji społecznych na temat podwyżek cen i trudnościach w zaopatrzeniu”. Równolegle przeprowadzono szybką, brutalną pacyfikację strajków, nadal utrzymując że były to tylko chuligańskie wybryki. W Radomiu okradziono i zdemolowano ponad 100 sklepów. W Ursusie rozkręcono szyny na międzynarodowej linii kolejowej. Oddziały Milicji były celowo nie wyposażone w broń palną. Edward Gierek wydał zalecenia traktujące użycie milicji przeciwko robotnikom jako ostateczność. Tak też się stało, zwlekano z użyciem ZOMO do chwili, aż podpalono KW i grabież sklepów stała się faktem…”

W sierpniu umiera ksiądz Roman Kotlarz faktyczny przywódca duchowy robotników radomskich… Prawdopodobnie przyczyną śmierci były urazy doznane w wyniku akcji SB…

I jeszcze jedno. Reakcja I sekretarza na wydarzenia (co może wiele tłumaczyć, jak bardzo odseparowani byli ci na szczytach władzy od tych co ją wdrażali- może nie wszyscy, szczególnie ci którzy zostali „szczytami” poprzez to że byli aktywnymi wdrażającymi… Chociażby ekipa która nastąpiła po E. Gierku…

„Edward Gierek, natychmiast po tym jak się o tym dowiedział, zażądał zaprzestania stosowania ścieżek zdrowia i podobnych praktyk.
Rząd PRL wycofał się wkrótce z podwyżek wprowadzając rekompensaty proporcjonalne do wysokości płac, co dodatkowo napędziło inflację i przyspieszyło nadchodzące problemy gospodarcze.
Edward Gierek po bliższym zapoznaniu się z trybem działania władz prokuratorskich i sądowniczych i po stwierdzeniu, że do wielu wyroków można mieć zastrzeżenia, spowodował wydanie amnestii.”

Źródło cytatów: Czerwiec 1976 – Wikipedia

Nowe aspekty meczu Polska – Rosja; sportowe i polityczno-historyczne

W Rosji napisano: „Polsce nie dali rady” – dość skromnie… Ale fakt jest faktem – no po prostu…- nie dali rady :-) Czytaj dalej Nowe aspekty meczu Polska – Rosja; sportowe i polityczno-historyczne

Zaproszenie na IX dni Kultury Kresowej do Kędzierzyna Koźle

Od Prezesa TMLiKPW Pana Witolda Listowskiego otrzymałem zaproszenie na dni Kultury Kresowej, które będą odbywały się w Kędzierzynie Koźle w dniach: 2 i 3 czerwca. Wszystkich, którzy mogą tam dojechać zapraszam razem z nim… A tych którzy nie mogą – proszę zaglądać na stronę, robię co tylko można, aby dni Kultury Kresowej i wiedzy o Kresach Wschodnich, trwały 365 dni w roku… Czytaj dalej Zaproszenie na IX dni Kultury Kresowej do Kędzierzyna Koźle