Najbogatsza rodzina w Niemczech – ma częściowo pieniądze z wykorzystywania robotników przymusowych?

Syn żony Goebbelsa z pierwszego małżeństwa był współudziałowcem wielkich korporacji niemieckich w tym BMW. Historyk Joachim Scholtyseck odkrył, że fortuna rodziny Quandt pochodzi z niedoli ludzkiej. W latach: 1940 do 1945 r. w fabrykach rodziny pracowało ponad 50 tys. przymusowych robotników i więźniów obozów koncentracyjnych… Tymczasem dziś tylko 5 spółek będących w zarządzie spadkobierców rodziny to: 18 mld USD.

Harald Quandt syn Magdy Goebbels, z pierwszego małżeństwa i Guenthera Quandta wraz z przyrodnim bratem Herbertem odziedziczyli między innymi udziały Bayerische Motoren Werke (BMW) i Daimlera. Imperium przemysłowe ich ojca między innymi dostarczało amunicję przeciwlotniczą III Rzeszy i amunicję do broni maszynowej i strzeleckiej (Mauser).

Linki:

https://www.pb.pl/wnuki-goebbelsa-ukrytymi-miliarderami-702525

https://www.superkalejdoskop.com/index.php/ct-menu-item-9/2031-fortuna-zony-goebbelsa

https://niezlomni.com/tajemnica-syna-goebbelsow-ktory-jako-jedyny-przezyl-wojne-teraz-to-jedna-z-najbogatszych-rodzin-w-europie-wideo/

Literatura sensacyjno-komediowa i wojenna do tego…

Tak, taka mieszanka jest jak najbardziej możliwa. Doskonała rozrywkowa dawka prozy, o awanturniku i poszukiwaczu przygód, ale też i ciepłym człowieku (jak na ten kanon literacki). Polecam ten cztero-ksiąg:

Czytaj dalej Literatura sensacyjno-komediowa i wojenna do tego…

Wojna na Pacyfiku – Japonia-USA.

Znalazłem niezłą stronkę na ten temat w necie, screen z niej właśnie pochodzi. Polecam miłośnikom:
http://www.combinedfleet.com/

Screen ze strony: www.combinedfleet.com znajdziecie tam wiele ciekawych linków, informacji historycznych, fotografii i opisów bitew.

Bob Hackett i Sander Kingsepp – Autorzy strony Junyokan

Rejestr zbrodni niemieckich…

Niewątpliwie ważna informacja, praca jaka została wykonana jest ogromna.
Nie można przeinaczać historii. Gdyby nie nazistowskie Niemcy, III Rzesza nie doszłoby do wybuchu II wojny światowej.
Tym samym ogrom zbrodni które miały miejsce w latach 1939-1945 i wszelkie ich konsekwencje (również i zmian politycznych) nie miałyby miejsca.

W tym przypadku skatalogowana ciąg zbrodni dokonanych na Polakach i obywatelach polskich innego pochodzenia Czytaj dalej Rejestr zbrodni niemieckich…

Dlaczego odszkodowanie za II Wojnę?

Materiał na portalu wgospodarce.pl precyzyjnie określa dlaczego należy się nam odszkodowanie od Niemców za II Wojnę Światową:
…O stratach demograficznych mówił prof. Konrad Wnęk z Instytutu Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Podkreślił, że do tej pory przeważnie przyjmuje się, że w czasie II wojny światowej zginęło ok. 6 mln Polaków. Jak zaznaczył, w jego szacunkach nie były brane pod uwagę m.in. straty, za które odpowiadał Związek Radziecki, czy ofiary Rzezi Wołyńskiej; nie uwzględniono także osób, które wyemigrowały, co też jest – jak mówił – stratą demograficzną.
Według prof. Wnęka najbardziej prawdopodobna liczba polskich ofiar to ponad 5 mln…[…]
Wstępne szacunki strat w nieruchomościach przedstawił prof. Mieczysław Prystupa z Politechniki Warszawskiej. Wyjaśnił, że w swoim badaniu wziął pod uwagę obszar, który zarówno przed wojną, jak i dzisiaj znajduje się w granicach Polski, dlatego jest to obszar 208 tys. kilometrów kwadratowych. Stanowi to 53 proc. obszaru Polski przedwojennej.

W badaniach prof. Prystupa straty w zabudowie miejskiej dotyczyły zarówno budynków mieszkalnych, jak i niemieszkalnych. „Ta wartość została oszacowana na 52 mld 372 mln zł” – powiedział. Czytaj dalej Dlaczego odszkodowanie za II Wojnę?

Guadalcanal – wojenna zawierucha na Pacyfiku.

Oczywiście użycie określenia „zawierucha” jest eufemizmem. To co działo się na tej małej wysepce archipelagu Wysp Salamona w okresie 1942-1943 było pełnym tragedii i dramatów okrucieństwem wojny.
Powyżej widzicie okładki dwóch książek niemal sprzed pół wieku opisujące te zmagania. „Diabelska Wyspa”, Andrzeja Mozołowskiego opisuje w równym stopniu zmagania na morzu, lądzie i powietrzu. Książeczka Zbigniewa Fisowskiego koncentruje się głównie na zmaganiach flot; amerykańskiej, australijskiej i japońskiej.
Czytając te książki przed laty Czytaj dalej Guadalcanal – wojenna zawierucha na Pacyfiku.

Odkrywanie Prawdy – historia…, dlaczego musi być znana?

Przypominam sobie właśnie książkę z okresu PRL-u, okupacji sowieckiej i niby państwowości polskiej, takie słowa:
„…nie zawsze jesteśmy w stanie ocenić wagę relacji i wspomnień ludzi, którzy historię tworzyli. A przecież jest naszym obowiązkiem -zarówno wobec przeszłości, jak i przyszłości – ocalić od zapomnienia i budowniczych historii, jak i samą historię…”

Co się okazuje? Że w tamtym czasie (oczywiście z zupełnie innych pobudek i potrzeb) bardziej kultywowano potrzebę interesowania się historią i znania jej niż teraz.
Wiadomo: dla celów usankcjonowania zaistnienia tamtego czasu, na różne sposoby wplatano etos komunistyczny i marksistowski w nić historii naszego kraju próbując za wszelką cenę udowodnić potrzebę istniejącego stanu faktycznego – inaczej mówiąc: okupację marksistów (rodzimych) pod przewodem tych ze wschodu.
Może wydać się Wam, Czytaj dalej Odkrywanie Prawdy – historia…, dlaczego musi być znana?