Posts Tagged kino

Audio warsztaty w Audio-strefie.



Skorzystałem z okazji i posłuchałem. Prezentacje nowych wzmacniaczy, porównania, zestawy głośnikowe rodzimej (polskiej) firmy zdobywającej rynki zagraniczne Pylon Audio. To firma z Wielkopolski, zresztą niektórych jej pracowników znam od wielu lat. Bez mała to koledzy z podwórka. Read the rest of this entry »

Tags: , , , ,

„Kawał dobrej roboty”…-historie polskich aktorów.


Natrafiłem na kanał na YT, który nie mogłem inaczej nazwać, jak powyższy tytuł tego wpisu na blogu.
O pewnych informacjach zamieszczonych w niezwykle ciekawy i profesjonalny sposób wiedziałem, z kolei inne były dla mnie nowością.
Doskonały sposób zapoznania się z historią i znanymi nam ludźmi z ekranów kin i TV.
Sami oceńcie: Read the rest of this entry »

Tags: , , , ,

„Ostatnia rodzina”, czyli karykatura Tomka Beksińskiego

Film Jana P. Matuszyńskiego opowiada o niezwykłej rodzinie Beksińskich. Zdzisław to ceniony malarz, Tomasz był kultowym dziennikarzem muzycznym i tłumaczem filmów. I właśnie jego fani, którzy tak bardzo czekali na ten film, wychodzą z kina najbardziej zawiedzeni.ostatnia-rodzina

Film opowiada o losach rodziny Beksińskich na przestrzeni 28 lat życia w Warszawie. Akcja rozpoczyna się w 1977 roku, gdy Tomek Beksiński wprowadza się do swojego mieszkania. Jego rodzice mieszkają niedaleko, na tym samym osiedlu, dzięki czemu mogą się często spotykać. Nadwrażliwa Tomka sprawia, że matka – Zofia, wciąż martwi się o syna. W tym czasie Zdzisław Beksiński całkowicie koncentruje się na sztuce. Po pierwszej nieudanej próbie samobójczej Tomka Zdzisław i Zofia podejmują walkę o syna, ale także o przywrócenie kontroli nad własnym życiem. Gdy Zdzisław podpisuje umowę z mieszkającym we Francji marszandem Piotrem Dmochowskim, a Tomek rozpoczyna pracę w Polskim Radiu, wydaje się, że kłopoty rodziny skończą się. Jednak seria dziwnych, naznaczonych fatum wydarzeń, dopiero nadejdzie…

Czytaj więcej na stronie „Kulturalnika Poznańskiego”

Tags: , ,

Zmarł Gene Wilder. „Młody Frankenstein”…

Między innymi zagrał wspaniałą, komediową rolę w „Młodym Frankensteinie” (Frederick, neurochirurg, wnuk doktora Frankensteina). Reżyserował tą produkcję słynny Mel Brooks.
Zresztą – wspólnie pisali scenariusz do tej komedii grozy.

Gene Wilder grał wiele wspaniałych, komediowych ról.
Min inny obraz reżyserowany przez Mela Brooksa:
„Płonące siodła” – parodię westernu czy też: „Nic nie widziałem, nic nie słyszałem” – w doskonałym duecie z Richardem Pryorem o wplątanych w kryminalne przygody: niewidomym i niesłyszącym.
Jedna z jego zabawniejszych kreacji (u boku jeszcze nieznanego Harrisona Forda była rola młodego Rabina w komedii „Frisco Kid”.
Jego role na zawsze zostaną w kanonie kina…

Był jednym z moich bardziej ulubionych aktorów, obok Leslie Nielsena .


Actor Gene Wilder is dead at 83 years old

Tags: , , ,

Kilka dni temu zmarł – Marian Kociniak.

Informacja o śmierci tego aktora, aktora mojego dzieciństwa i młodości (Jak rozpętałem II wojnę światową, Janosik, Igraszki z diabłem) bardzo mnie zasmuciła…
Jednak dopiero dziś miałem chwilę aby spojrzeć retrospektywnie na jego twórczość.
Znalazłem też na YT kilka filmików poświęconych aktorowi.
Oto te, które najbardziej do mnie „przemówiły”:

Read the rest of this entry »

Tags: , ,

Iluzjoniści

W czasach, gdy upadła większość dużych państwowych wytwórni filmów animowanych, a te które jeszcze istnieją nie odnoszą większych sukcesów; zebrała się grupa entuzjastów, którym się chce, mają pomysły i w miarę jak pozwalają im środki realizują je. W taki właśnie sposób realizowany jest projekt „Iluzjonistów” – krótkometrażowego filmu animowanego.

„Iluzjoniści” to klasyczne animacje lalkowe wykonane techniką zdjęć poklatkowych, która jest bardzo czasochłonna, ale daje wspaniałe efekty. Postacie, scenografia, przedmioty oraz tła wykonane są własnoręcznie.

Projekt wspierany jest przez Urząd Gminy Osie oraz Starostwo Powiatowe w Świeciu.

Iluzjoniści

Twórcom do udziału w „Iluzjonistach” udało się namówić wspaniałych aktorów:

– Stanisław Tym („Miś”, „Rejs”, „Rozmowy kontrolowane”)

– Jan Peszek („Pręgi”, „Hiszpanka”, „Syberiada polska”, „Korczak”)

– Jerzy Bończak („Alternatywy 4”, „Ogniem i mieczem”, „Psy”, „Podróże Pana Kleksa”).

Użyczyli oni głosu postaciom występującym w filmie.

Czytaj dalej na „Kulturalniku Poznańskim”

Tags:

Człowiek, który gapił się na kozy – recenzja.

Film amerykański.
czlowiek
Read the rest of this entry »

Tags: , ,

Cristiada – powstanie w Meksyku. Lata 1926-1929.

Informacja o filmie „Cristiada”.
„Już 5 kwietnia do polskich kin trafi „Cristiada” w reżyserii Deana Wrighta – najdroższa produkcja w historii kina meksykańskiego z gwiazdorską obsadą (m.in. Andy Garcia, Eva Longoria i Peter O’Toole). Film opowiada o powstaniu meksykańskich katolików nazywanym Cristiadą (Krucjatą) przeciwko ateistycznej tyranii rewolucyjnych władz Meksyku w latach 1926–1929. Read the rest of this entry »

Tags: , ,

Pokazy specjalne w Poznaniu; Alina Czerniakowska

Kościół św. Józefa i klasztor karmelitów bosych w Poznaniu ul. Działowa na Wzgórzu Świętego Wojciecha zaprasza na pokaz i spotkanie z reżyserem: Read the rest of this entry »

Tags:

Mel Gibson wraca na ekrany za sprawą Judie Foster

Ostracyzm i zepchnięcie na margines. Tak kończą się kariery gwiazd. Gibson, który stworzył wiele wspaniałych kreacji, a ostatnio jako reżyser kilka razy doprowadził do powstania niezwykle ciekawych produkcji, został zepchnięty na margines. Porzucił żonę, a przede wszystkim złapany po pijanemu za kierownicą, robił niecenzuralne uwagi w stosunku do obywateli pochodzenia żydowskiego, jak wiadomo Hollywood jest przez nich zdominowany…

Materiał z interii.pl opowiada o powrocie Mela w filmie reżyserowanym przez ekstrawagancką aktorkę Judie Foster, znaną min. z „Taksówkarza”; „Milczenia Owiec”; filmu SF „Kontakt” i wielu innych obrazów kinowych.
Poniżej fragmenty materiału z Interii:

„Amerykanie nie chcieli zobaczyć tego filmu. I nie miało to nic wspólnego z Jodie Foster, tylko z Melem Gibsonem, odtwórcą głównej roli w wyreżyserowanym przez nią obrazie (aktor miał problemy z prawem). W końcu, po półtora roku przepychanek, udało się, choć sukces był mocno dyskusyjny.

Film „The Beaver” („Bóbr”) pokazano w zaledwie 22 kinach w USA. Historia zmagającego się z depresją ojca rodziny, który komunikuje się ze światem tylko za pomocą futrzanej pacynki, zrobiła ogromne wrażenie na widzach tegorocznego festiwalu w Cannes.
[…]

Mel Gibson po projekcji ze wzruszeniem mówił o Jodie Foster, że dała mu szansę w momencie, kiedy wszyscy w Hollywood się od niego odwrócili. Dla większości producentów australijski aktor stał się persona non grata, gdy porzucił rodzinę, wdał się w romans z rosyjską pianistką Oksaną Grigorievą (oskarżyła go później o pobicie), a na koniec został złapany, kiedy prowadził samochód pod wpływem alkoholu, i pozwolił sobie na wulgarne antysemickie uwagi w stosunku do policjantki. Gibson, skazany w Hollywood na śmierć cywilną, mógł liczyć tylko na cud. I ten się zdarzył. Jodie Foster jako jedyna podała „upadłemu” gwiazdorowi rękę.

[…]
W namiocie na prywatnej plaży przy luksusowym hotelu Martinez gwiazda siedzi na składanym krzesełku. Ubrana w prostą szarą sukienkę, bez biżuterii i z niewidocznym makijażem paradoksalnie wyróżnia się w tłumie szykownych hostess i asystentek, z których każda mogłaby z powodzeniem wziąć udział w konkursie Miss World.

Gdy siadam obok Jodie Foster, na moment pojawia się atrakcyjna 20-latka i surowym tonem przypomina mi, żebym nie zadawał pytań osobistych, zwłaszcza o dzieci gwiazdy, ani o Mela Gibsona. Po chwili dziewczyna znika, a aktorka macha ręką, jakby oganiała się od natrętnej muchy. Rozumiem, że wszystkie te zastrzeżenia i ograniczenia nie są fanaberią rozkapryszonej gwiazdy, tylko inwencją agentki, która musi podkreślić swoją ważność. Postanawiam więc zaryzykować. Jeśli źle odczytałem intencje aktorki, to ten wywiad skończy się po pierwszym pytaniu. Ale chcę spróbować…

WYWIAD:

PANI: Decyzja należała do pani. Mel Gibson zasłużył na główną rolę?

Jodie Foster: Przyjaźnimy się od wielu lat, nie tylko na gruncie zawodowym, ale też prywatnie. Wiem, że mogę na niego liczyć. Jest jedną z nielicznych osób, do których mogę zadzwonić w środku nocy i zawsze mi pomogą. To uprzejmy, lojalny, opiekuńczy mężczyzna. Nigdy nie dostrzegłam mrocznych cech jego charakteru.

Jednak oskarżenia o pobicie czy antysemickie wybryki Mela Gibsona są faktem.

– Wiem, że wielu ludzi pochwaliłoby mnie za zerwanie umowy z Melem i wyrzucenie go z planu. Ale tak się składa, że nie interesuje mnie zdanie innych, tylko własne.

Angaż był więc rodzajem przyjacielskiej pomocy?

– Dobierając obsadę, kierowałam się przede wszystkim względami profesjonalnymi. Mel to świetny aktor. Nie potrafiłam wyobrazić sobie nikogo innego w tej roli. Doskonale odnalazł się, grając człowieka pełnego sprzeczności, który walczy sam ze sobą. Nie akceptuje maski, jaką nałożył mu świat. Zdaję sobie sprawę z tego, że Mel także pragnie zmian w swoim życiu, więc w pewien sposób identyfikował się z bohaterem. Bardzo chciałby, żeby ludzie poznali go z tej lepszej strony. Nasz film na pewno dał mu taką możliwość.

Co sprawiło, że po piętnastu latach znowu stanęła pani za kamerą?

– Absurdalność tego pomysłu – jest to historia mężczyzny, który porozumiewa się ze światem za pomocą kukiełki! W pierwszej chwili odrzuciłam scenariusz, ale im dłużej o nim myślałam, tym bardziej chciałam go zrealizować.
[…]

….(Foster)- To macierzyństwo jest moim największym sukcesem. Filmy zawsze będą na drugim planie. Dziś dzieci są najważniejsze. Jestem z nich bardzo dumna. Nawet kiedy Kit i Charles śpią, moje myśli krążą wokół nich. Zastanawiam się, jaka będzie ich przyszłość.
[…]

Ma pani o to żal do matki?

– Ona chciała dobrze. Nie wiem, czy zostałabym aktorką, gdyby nie to, że już w dzieciństwie, dzięki mojej mamie, rozpoczęłam pracę na planie. Przecież nie skończyłam szkoły filmowej. Nie przewidziała, że pewne rzeczy mnie przerosną.

Jak pani dziś radzi sobie z problemami?

– Kręcę o nich filmy! Z natury nie rozczulam się nad sobą, tak mnie wychowano. Nie lubię rozpamiętywać kłopotów – w końcu one same się nie rozwiążą, wolę działać. Kiedy obejrzę swój problem na dużym ekranie, czasem on po prostu znika….”


Jodie Foster – aktorka, producentka i reżyserka, absolwentka Uniwersytetu Yale, ur. w 1962 r. Przygodę z kinem rozpoczęła w wieku dwóch lat, a już jako 14-latka dostała nominację do Oscara za rolę nieletniej prostytutki w filmie „Taksówkarz” Martina Scorsese. Dwukrotnie uhonorowana Oscarem („Oskarżeni” Jonathana Kaplana, 1989, „Milczenie owiec” Jonathana Demme’a, 1991). Matka dwóch chłopców (Charles – 13 l., Kit – 10 l.), nigdy nie podała imienia ich ojca. Od lat trwają spekulacje na temat jej homoseksualizmu. Ona sama konsekwentnie broni swojej prywatności.


Całość wywiadu na stronie: Zmarszczki są w cenie
(Artykuł pochodzi z kategorii: Wywiady)
Źródło z Interii: PANI 9/2011
Tekst pochodzi z magazynu „Pani”

Tags: ,