Polityka, polityka, polityka…- socjo-logia? I głupota…

Na początek mistrz komedii o polityce i politykach…Warto posłuchać:

Druga odsłona, nasi politycy odkrywają karty; pokazują jacy są mądrzy i błyskotliwi…:

I na koniec…, prawdopodobna przyszłość?

Zmarł Gene Wilder. „Młody Frankenstein”…

Między  innymi zagrał wspaniałą, komediową rolę w „Młodym Frankensteinie” (Frederick, neurochirurg, wnuk doktora Frankensteina). Reżyserował tą produkcję słynny Mel Brooks.
Zresztą – wspólnie pisali scenariusz do tej komedii grozy.

Gene Wilder grał wiele wspaniałych, komediowych ról.
Min inny obraz reżyserowany przez Mela Brooksa:
„Płonące siodła” – parodię westernu czy też: „Nic nie widziałem, nic nie słyszałem” – w doskonałym duecie z Richardem Pryorem o wplątanych w kryminalne przygody: niewidomym i niesłyszącym.
Jedna z jego zabawniejszych kreacji (u boku jeszcze nieznanego Harrisona Forda była rola młodego Rabina w komedii „Frisco Kid”.
Jego role na zawsze zostaną w kanonie kina…

Był jednym z moich bardziej ulubionych aktorów, obok Leslie Nielsena .


Gene Wilder (1933 – 2016)

Actor Gene Wilder is dead at 83 years old

Młody Frankenstein – Mel Brooks, Gene Wilder – komedia, jakich już nie ma…

Stary, czarno-biały obraz, aby wpasować się w konwencję filmów o Frankensteinie. Dodajmy: kultowych filmów z serii niepowtarzalnego klimatu kina, takich jak chociażby „Żona Frankensteina”. Tutaj jednak będziemy mieli do czynienia z humorem. Odgrzewane kluchy? Owszem film stary, 1974 rok, ale niepowtarzalny. Ajgor z przemieszczającym się garbem, wyłupiastymi oczyma i niesamowitym zezem, plus promienny uśmiech od ucha do ucha, stepujący potwór, melancholijnie zakochany w muzyce i jednocześnie trochę szalony następca wielkiego barona Frankensteina – oczywiście też z rodu: Dr (medycyny) Frederick Frankenstein, odrzucający jednak z początku całkowicie spuściznę po sławnym przodku…
W tej roli Gene Wilder (również i współautor scenariusza).
Gagi sytuacyjne, gagi dialogowe – przemyślane i nie przemyślane. Coś co wzbudza śmiech ponieważ po prostu jest to sedno humoru. Ilu z młodych miało okazję obejrzeć to swoiste arcydzieło?
mlody
Przypomniałem sobie po latach ten obraz, mając go w wersji nośnika DVD, płyty na której znalazły się też (smaczek!) wycięte sceny, wcale nie krótkie…, program dokumentalny o produkcji filmu, z licznymi ciekawostkami (sceny spoza kadru), a także komentarz Mela Brooksa.
Czytaj dalej Młody Frankenstein – Mel Brooks, Gene Wilder – komedia, jakich już nie ma…

Pośmiejmy się – Sledge Hammer!

Dwie serie tej komedii kryminalnej mogą wprawić w dobry nastrój. TO coś co może uchodzić za całkiem udaną kontynuację takich klasyków komediowych z niezapomnianym Leslie Nielsenem jak „Naked Gun” czy krótkiej kontynuacji serialowej „Police Squad!” Czytaj dalej Pośmiejmy się – Sledge Hammer!