Zaproszenie do Lublina.

Z maila:


ZAPROSZENIE

Po 6 latach nieustannych starań, pokonywaniu wielu trudności i przeciwności sztucznie i celowo stwarzanych Pomnik w Lublinie Polakom, Ofiarom Ludobójstwa dokonanego na Wołyniu i Kresach Południowo-Wschodnich przez UPA-OUN stał się Faktem Dokonanym i Nieodwracalnym. A jeszcze wczoraj 13 czerwca miałem ogromne kłopoty ze skompletowaniu wszystkich dokumentów które są niezbędne do odbioru terenu budowy przez
kompetentne władze.

Pomnik Polakom, Ofiarom Ludobójstwa dokonanego na Wołyniu i Kresach Południowo-Wschodnich przez UPA-OUN w Lublinie będzie przypominał po wszystkie czasy i będzie głosił nowym pokoleniom prawdę że na Wołyniu i Kresach Południowo-Wschodnich zginęli Polacy za Ojczyznę i Wiarę Katolicką.

Bohaterom Kresów Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Wieczna
Pamięć, Cześć i Chwała!

Geneza podjęcia budowy podjęli mieszkańcy Lublina których rodziny pochodzili z kresów i nie mogli się pogodzić z myślą, że w naszym mieście Wiktor Juszczenko, gloryfikator UPA-OUN i SS „Galizien”, formacji odpowiedzialnych za to ludobójstwo otrzymuje tytuły doktora honoris causa lubelskich uczelni KUL i UMCS w tym uczelni katolickiej.

Powyższe spowodowało iskrę do powołania 6 grudnia 2012 Obywatelskiej Inicjatywy, której społeczna działalność była ukierunkowana na postawienie w Lublinie „Pomnika Polakom, Ofiarom Ludobójstwa dokonanego na Wołyniu i Kresach Południowo-Wschodnich przez nacjonalistów ukraińskich”
jako zadośćuczynienie za obrazę tej pamięci.

Na uroczystość odsłonięcia pomnika „Ofiar Wołynia” ZAPRASZAM 11 lipca 2018 r w 75 rocznicę apogeum ludobójstwa Polaków kiedy na wiernych zgromadzonych na modlitwie w katolickich świątyniach spadły pociski, granaty, butelki z zapaloną benzyną, ostrza wideł, kos, noży i siekier. ZAPRASZAM do Lublina wszystkich Kresowian, Miłośników Kresów, Ludzi Dobrej Woli którym zdrowie i siły pozwalają na podróż.

Z poważaniem

Zdzisław Koguciuk


ZAPROSZENIE-ODSŁONIĘCIE

Ogłoszenie

Z maila – Konferencja w Lublinie.

Jak zwykle od dr Zapałowskiego w mailu:

„Konferencja w Lublinie!

Kongres Środowisk Kresowych RP. „Tożsamość-Pamięć-Przyszłość” oraz Konferencja naukowa: „Wołyń’43: Walka o Pamięć – Walka o Polskę”

kresowa.eu/2018/06/11/wydarzenie-nr-1

Reportaż: Zakazane ekshumacje”

Bardzo niewygodna dla ukraińskiego IPN informacja, która potwierdza obłudne i kłamliwe działania tej instytucji:
z całą pewnością nie ma mowy o istnieniu grobu członków UPA w Hruszowicach, ale o nielegalnym upamiętnieniu, które zostało wybudowane na miejscu kilku pochówków cywilnych.
– Można powiedzieć, że doszło do zbeszczeszczania tych poprzednich pochówków, ponieważ na osobach cywilnych postawiono nielegalne upamiętnienie, gdzie osoby, które tam leżą, nie mają związku z celem tego upamiętnienia – ocenił ekspert.

Cykl spotkań rocznicowych – 75-ta rocznica Ludobójstwa.

Dzisiejszego dnia odwiedziłem na zaproszenie szkoły w Środzie Wielkopolskiej. Cztery szkoły, łącznie kilkuset młodych ludzi, którzy mogli obejrzeć film, dowiedzieć się o rocznicy, o naszej idei bohaterów Sprawiedliwych Ukraińców. Tych, którzy powinni zająć miejsce gloryfikowanych w tej chwili na Ukrainie bandytów spod znaku OUN-UPA. Mówiłem o tym, jak można stawiać na piedestał NEGATYWNYCH „bohaterów”; morderców i bandytów, tłumacząc się ze innych się nie ma – co zresztą jest nieprawdą.
Prawdziwymi bohaterami bowiem, byli wspaniali ukraińscy synowie i córy tej ziemi, którzy mimo zagrożenia podejmowali ryzyko, ostrzeżenia czy też przechowania przed zbrojnymi bandami nacjonalistów ukraińskich – swoich polskich braci.
To była główna wymowa tych spotkań.
Także najwyższa wartość: prawda o zbrodni i jedyna prawdziwa szansa pojednania budowana na jej głoszeniu. Czytaj dalej Cykl spotkań rocznicowych – 75-ta rocznica Ludobójstwa.

Ostatnie spotkanie z Krzesimirem Dębskim.

Dwa ostatnie spotkania: Rokietnica i Koziegłowy.
Na pierwszym miłe zaskoczenie: Stawia się kilkanaście osób (poza trzema klasami młodzieży) w większości z kresowym pochodzeniem. Niesamowite rozmowy w kuluarach, wzruszenie, wyznania – i … chęć spłacenia długu nieżyjącym rodzicom, których opowieści nie zdążyło się zanotować…
Jak zwykle ekspresja Krzesimira udziela się słuchającym, wciągają się w jego opowieść rodzinną.
Jest żywym dowodem na to, że nie można lekceważyć prawdy. Nic nie jest w porządku, aż do czasu kiedy ta prawda stanie się wszechobecna.
Sens tych spotkań spełnia się w twarzach słuchających, ich oczach i wzruszeniu po spotkaniu…

Seria fotografii: Czytaj dalej Ostatnie spotkanie z Krzesimirem Dębskim.

Krzesimir Dębski w Wielkopolsce.


Zaproszenie ze studia STK na FB: spotkania z Krzesimirem Dębskim.

Zaproszenie na cykl spotkań z Krzesimirem Dębskim. Z okazji 75 rocznicy 11 lipca 1943 roku. Rocznicy Ludobójstwa na…

Opublikowany przez BezPrzesady.com 9 maja 2018

Wczoraj odbyte trzy spotkania zaowocowały aplauzem młodych, którzy podchodzili po nich i prosili: „…Niech Pan uczy nas historii…”
Nieszablonowe podejście Krzesimira, swoboda wypowiedzi i doskonały kontakt z młodzieżą owocowały wielkim zainteresowaniem i interakcją zgromadzonej młodzieży… Czytaj dalej Krzesimir Dębski w Wielkopolsce.

Różne gazety piszą o pracownikach z Ukrainy.

Właśnie przeczytałem kilka materiałów z „Solidarności”, a także krytyczny materiał z „Do Rzeczy” na temat produkcji filmu o Szczepciu i Tońciu z Lwowa – tzw Batiarów (nr 39/2017). Swoją drogą nie wiem co robią nasze polskie „Towarzystwa Miłośników Lwowa…”, że nie protestują…
Najbardziej zaskoczyło mnie doniesienie że w tej produkcji (ilustrującej przedwojenny Lwów w Polsce) jest informacja o zaciągu do SS.
Poniżej sfotografowałem dla Was ten fragment artykułu.

W materiale tym autorstwa Krzysztofa Masłonia jest więcej tego typu informacji pokazujących jak nawet w strefie kultury manipuluje się tam historią.
Są tez osoby, które próbują z tym walczyć. Następny fragment artykułu sfotografowany przeze mnie dla ilustracji poglądowej:

Zachęcam oczywiście do przeczytania całości…(nr 39/2017 [247] z 25 września).
Wcześniej już pisałem na blogu o innym materiale doskonale ilustrującym stan prawdziwy Ukrainy: Dzikie pola naprawdę? Ukraina…

Tymczasem o pracownikach czytamy (temat numeru) kilka artykułów w tygodniku „Solidarność” Nr 16 kwiecień 2017.
Jeden z materiałów mówi o zadowoleniu Ukraińców spokojem w Polsce. Oto jego fragment:

Wniosek nasuwa się sam; analogia z dzikimi polami. Czy faktycznie wschodnia cywilizacja to cywilizacja nieładu, przemocy i okrucieństwa? Cywilizacja Turańska jak określił ją Koneczny (historyk początku zeszłego wieku, badający wzajemne relacje, wpływy, historię i przyczyny zachowań narodów i państw wschodniej Europy i Azji)?
Jeszcze wcześniej informowałem we wpisie na blogu o innej akcji na Ukrainie: Więźniowie rozpierzchli się

Pracownicy z Ukrainy w dużej mierze jednak mogą się przystosować do polskich warunków. Odbierają je nad wyraz pozytywnie. My musimy zadbać tylko o ich edukację, nie jak za poprzedniej ekipy rządzącej się mówiło: „…nie wtrącajmy się do bohaterów naszych ukraińskich sąsiadów, mają prawo mieć swoich (nieważne czy z SS i III Rzeszy)”…
Oczywiście taka interpretacja jest całkowicie niedopuszczalna. W zgodzie z prawami człowieka i usankcjonowanym lata temu przez ONZ ściganiem symboliki nazistowskiej te wypowiedzi były zaprzeczeniem prawa międzynarodowego. Zmienia się to coraz bardziej. I w USA dostrzeżono jaką symboliką posługuje się batalion „Ajdar” i zakazano go zaopatrywać w amerykański sprzęt wojenny.
Należy walczyć z obecnie promowaną na Ukrainie ideologią nacjonalistyczną opartą o III Rzeszę i zbrodniarzy wojennych takich jak np Bandera.
Taką walką jest też edukacja przybywających do nas Ukraińców i wyłapywanie tych z nastawieniem nacjonalistycznym.
Jasno i wyraźnie powinniśmy powiedzieć: Zapraszamy, ale na naszych warunkach.
Należałoby też zdelegalizować wszelkie organizacje działające u nas. które próbują przemycać myśl nacjonalistyczną. Też i te ukraińskie.

Ukraińcy, jak każdy normalny naród jednak w większości chcą żyć spokojnie i normalnie. Nienormalne warunki, jakie zafundowano im na ich rodzinnej ziemi doprowadziły do wielu wynaturzeń i wręcz dewiacji. Jednak zdecydowana większość szuka spokoju i godnej uczciwej pracy. Dobrego życia.
Naszą misją jest im pomóc. Może wychować – aby mogli wrócić do swojej Ojczyzny i ją wyzwolić od chorych i skorumpowanych sił…

Jest też materiał w „Solidarności” i o tym mówiący:

Ciekawe, dlaczego tak mało jest tak rzetelnych analiz o sytuacji, a w ogóle w zasadzie nie pojawiają się ona czy to w mediach prywatnych, czy państwowych. Wszystkie gazety i pisma powinny o tym mówić. W końcu to nasz niezwykle ważny fragment rozgrywającej się wokół nas rzeczywistości.
Wpuszczamy miliony obcych. Jak może to wpłynąć na nas samych?
Na nasz kraj i jego przyszłość? Nasze dzieci?
Musimy mieć na to wpływ – musimy moderować wydarzenia, pilnować przepływu procesów społecznych.
Nie możemy nic o tym nie wiedzieć.
Musimy zrozumieć. Zrozumieć dlaczego Ukraińcowi w Polsce dobrze się żyje bo jest cicho i spokojnie. Dlaczego dziwi się i jest zaskoczony że: „…Policja nie bierze łapówek…”.

Od zrozumienia tych pojęć zależy nasza przyszłość.


Wykorzystano fotografie fragmentów artykułów z „Do Rzeczy”(39/2017) i „Solidarność” (16/2017).

(podkreślenia w tekście na foto moje)

Nie żyje następny znany Lwowiak – Pszoniak…

„…Antoni Pszoniak urodził się 1 lutego 1931 roku we Lwowie…”

Oglądałem przyznam się – „Gorączkę”… czy pamiętam aktora? Ogólnie film pamiętam, że oglądałem…gdzieś tam w mrokach jaźni go kojarzę: Gorączka

Jak wielu pochodzi z Kresów Wschodnich. Ilu z Was ma takie pochodzenie…

Doniesienie ze strony: interia.pl

Bardziej znany z realizacji filmowych jego brat: Wojciech Pszoniak. Oczywiście też urodzony we Lwowie ( Pszoniak, którym nie jestem )

Pożar na Ukrainie.

Z profilu na FB ks Tadeusza:
„Większość mediów polskich milczy o pożarze jednego z najsłynniejszych kolegiów na Kresach. Udało mi się jednak opublikować tę informację na portalu RMF24….”

Kto będzie teraz remontował te zabytki? Za czyje pieniądze? Czy znów rząd ukraiński wyciągnie je z kieszeni polskiego podatnika?


Pożar słynnego kolegium w Chyrowie na Ukrainie