Lista kandydatów do Sejmu RP.

Drodzy Czytelnicy mojego bloga. Już oficjalnie. Powalczę o mandat do parlamentu RP (z miejsca 14-go).
Spytacie:
dlaczego?
Powód prosty:
nadal tam w Sejmie RP mało wiedzą o Kresach Wschodnich, o Ludobójstwie na Wołyniu.
O posiadaniu broni palnej, uprawianiu sportów strzeleckich i braku strzelnic do trenowania tychże.
I nie chcą dbać o życie – życie tych, którzy bronić się nie mogą, a chcieliby na pewno żyć.
Dzieci nienarodzonych.

Wszystkie te tematy z różną częstotliwością przewijają się przez mojego bloga. Gdzieś tam dla każdego z nich mam zarezerwowane moje myśli i działania, kawałek serca.
Jakoś tak przez lata stały się te idee celem dla mnie.
Chcę je przedstawić innym. Wyjaśnić i wytłumaczyć powody, mojego szczególnego zainteresowania nimi.
Może dzięki tej kampanii jeszcze więcej osób je pozna i zrozumie.
Taką mam nadzieję.

Z osób poniżej polecam szczególnie członków Wielkopolskiego Stowarzyszenia Kresowego: Małgorzatę Stryjską i Krzysztofa Dębińskiego.
One też znają wartość spraw, którymi się zająłem.

Dobrego wyboru reprezentantów naszych spraw życzę Wam wszystkim.
Czytaj dalej Lista kandydatów do Sejmu RP.

Strony kresowe i relacje…

Nadesłane linki:

Charakter stron jest biograficzny – dużo danych o genealogii, rodzinach kresowych, nazwiskach.
Pomocny dla szukających swoich korzeni.

milno.pl

olejow.pl

Pocztówki


Przy okazji: rozmowa o książce Piotra Zychowicza: Radio Poznań – Arsenał kultury

Książki Adama Ostanka. Kresy Wschodnie.

Historyk, specjalizujący się w historii wojskowości na Kresach Wschodnich (województwa wschodnie II RP), Badacz historii tych terenów podczas dwudziestolecia międzywojennego.
Ekspertów w tym temacie nie ma zbyt wielu. Można powiedzieć w zasadzie że dr Adam Ostanek jest jedynym analizującym problemy wojskowości tak szczegółowo w tym wąskim wycinku czasu, dotyczącym konkretnie województw wschodnich: lwowskiego, stanisławowskiego, tarnopolskiego.
Fotografie książek: Czytaj dalej Książki Adama Ostanka. Kresy Wschodnie.

Uchwała w sprawie Ludobójstwa na Wołyniu – Sejmik Województwa Wielkopolskiego dołączył do innych…

To już ósmy sejmik, który uchwalił stanowisko dotyczące zbrodni Ludobójstwa. Zgłosił uchwałę klub PiS.
Pani Małgorzata Stryjska kresowianka z pochodzenia (ojciec z okolic Kołomyi) przygotowywała projekt uchwały jako członkini Wielkopolskiego Stowarzyszenia Kresowego wspólnie z prezesem Stowarzyszenia.
Dziś projekt został (po zmianach jakie narzuciła większościowa siła polityczna w Sejmiku) uchwalony.
Jednogłośnie. Czytaj dalej Uchwała w sprawie Ludobójstwa na Wołyniu – Sejmik Województwa Wielkopolskiego dołączył do innych…

11 lipca – 76 rocznica Ludobójstwa na Wołyniu (2019).

(Projekt koszulki powyżej)
W wigilię 11 lipca uczestniczyliśmy w Mszy Św – intencja za pomordowanych na Wołyniu.
Po mszy rozdaliśmy ulotki i porozmawialiśmy z Poznaniakami na temat rocznicy.

Temat bardzo trudny, bolesny. I nadal Czytaj dalej 11 lipca – 76 rocznica Ludobójstwa na Wołyniu (2019).

Medalionik – nowa opowieść wspomnieniowa o Wołyniu.

Właśnie trzymam w ręku nową pozycję biblioteczki „Wołania z Wołynia”. Beletrystyczna powieść oparta na wspomnieniach świadków.
Poniżej garść fotek wstępu i kilku stron.
Zachęcam do lektury. Czytaj dalej Medalionik – nowa opowieść wspomnieniowa o Wołyniu.

IPN szuka świadków, Ludobójstwa na Wołyniu.

Czy nie za późno?

„Zwracamy się z apelem do osób pokrzywdzonych, członków ich rodzin, świadków oraz tych wszystkich, którzy posiadają informacje na temat zbrodni, a także są w posiadaniu zdjęć pomordowanych, list ofiar lub innej przydatnej dokumentacji, o kontakt” – zaapelował Instytut. Podał też adres, na który należy kierować korespondencję w tej sprawie: ul. Wodopojna 2, 20-086 Lublin; numer telefonu: (81) 534 59 11 oraz i adres e-mail: komisja.lublin@ipn.gov.pl.

TVP INFO: IPN szuka naocznych świadków rzezi wołyńskiej. „Spisujemy zeznania” …Z powodu zbrodni wołyńsko-galicyjskiej Polskę i Ukrainę do dzisiejszego dnia dzieli różna pamięć o roli OUN-UPA. O ile dla polskiej strony była to godna potępienia zbrodnia ludobójstwa (masowa i zorganizowana), o tyle dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. Dodatkowo Ukraińcy chcą postrzegać OUN i UPA wyłącznie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRS), a nie antypolskie. …

U Franciszka Bąkowskiego.

W tym tygodniu odwiedziłem ocalałego z Huty Pieniackiej – mieszkającego w Poznaniu Franciszka Bąkowskiego.
Wręczyłem mu w prezencie i z dedykacją nasze wydawnictwo kresowe.

W tym roku Pan Franciszek po raz trzydziesty odwiedził miejsce gdzie była jego rodzinna wioska spalona przez bandytów z UPA i zbrodniarzy z SS Galizien.
Ukraińcy w pobliżu pomnika postawili tablicę informującą że w wiosce mieszkali komuniści.
Czy to w ich przekazie oznacza że należy palić i mordować?
Między innymi dzieci?
Czy to kłamstwo ma usprawiedliwić czyny ich dziadów?

Jakiś Ukrainiec podszedł do Pana Franciszka i próbował mu udowodnić że tam nie było SS i UPA.
Pan Franciszek spytał się go o wiek. Otrzymał odpowiedź: 40 i kilka lat. Na to powiedział:
Ja tam byłem, jako dziecko, kolby SS-manów mnie macały, cudem przeżyłem…

Jeszcze świadczy. Jeszcze jest żywym chodzącym dowodem zbrodni. Dlatego musimy zrobić wszystko, aby zachować pamięć i prawdę. Aby nie działo się tak jak dzieje się z „polskimi obozami koncentracyjnymi”.
Bądźmy przewidujący.
Kłamstwo to potężna broń, może przysłonić prawdę. Nie zniszczy jej, w efekcie prawda jeszcze silniej się rozwinie.
Jednak czuwać trzeba.

Fragment mojej dedykacji mówi o tym:
…my Poznaniacy pamiętamy i pamiętać będziemy o zbrodni Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA…”

Bez względu na sympatie polityczne, przekonania i wiarę pamiętajmy, aby nigdy się nie powtórzyło.
I aby wygrali Sprawiedliwi.
To jest właściwy kierunek w jakim powinna pójść Ukraina.
Zamiast gloryfikować zbrodniarzy, docenić powinni prawdziwych bohaterów.
Tych spośród swoich, którzy z narażeniem życia ratowali sąsiadów.

Cześć ich Pamięci!

I pamiętajmy o ofiarach. Polskich, ormiańskich, żydowskich, rosyjskich, ukraińskich (dziesiątki tysięcy Ukraińców wymordowała UPA)…i innych.
Szczególnie dzieciach.

Łemkowie pod lupą Fundacji Batorego?

Typowe podejście „wykorzystujących sytuację” a jak się nie da obracają się przeciwko…
Ktoś chciał zrobić z Łemków Ukraińców, ciekawe dlaczego?

Wywiad przeprowadzony na ten temat z Pawłem Małeckim:

Przed spisem powszechnym Fundacja Batorego sponsorowała ulotki organizacji ukraińskich, które zachęcały Łemków do podawania narodowości ukraińskiej. Było to działanie bezprawne i Fundacja Batorego powinna odpowiedzieć za finansowanie ze środków publicznych działań dyskryminujących jedną z uznanych w Europie mniejszości

— mówi portalowi wPolityce.pl Paweł Małecki, członek zarządu stowarzyszenia zrzeszającego mniejszość łemkowską „Ruska Bursa”.
[…]Po ustaleniu, że jesteśmy zobowiązani do udostępniania informacji publicznej wysłaliśmy wszystkie wnioskowane dokumenty, zgodnie z opinią prawników i pracowników MSWiA, a więc po uprzednim zamazaniu nazwisk i pozostałych danych wrażliwych osób fizycznych. Lidia Kocur zaskarżyła takie załatwienie sprawy, ale WSA w Krakowie przyznał nam rację w 2017 roku. Na to orzeczenie Lidia Kocur złożyła skargę kasacyjną, którą w marcu bieżącego roku odrzucił NSA, tym samym uprawomocniając korzystny dla nas wyrok. Pomimo postanowienia WSA, przed jego uprawomocnieniem, zarówno Watchdog, jak i Lidia Kocur zarzucili nas kolejnymi wnioskami i skargami. Cieszymy się z ostatniego wyroku NSA i mamy nadzieję, że to pozwoli nam zająć się jedynie sprawami naszej mniejszości. Martwi nas jednak, że w antyłemkowską, dyskryminacyjną działalność zaangażowane są środowiska, które deklarują zupełnie inny dyskurs.

Czym zajmuje się „Ruska Bursa”?

Podtrzymywaniem i rozwijaniem kultury oraz tożsamości łemkowskiej. Prowadzimy zajęcia dla dzieci i młodzieży, wspomagamy naukę języka łemkowskiego. Organizujemy imprezy integracyjne. Wydajemy rocznik naukowy, bibliotekę i archiwum. Naszym sztandarowym projektem jest pierwsze na świecie łemkowskie radio LEM.FM. Początkowo nadawało tylko w internecie. Od ponad dwóch lat mamy koncesję i można nas usłyszeć w eterze na Łemkowszczyźnie, w promieniu około 30 kilometrów od Gorlic oraz w Polkowicach. Na Dolnym Śląsku zasięg jest dużo większy , ponieważ teren jest płaski, więc sygnał jest znacznie lepszy….

Cały materiał: mówi portalowi wPolityce.pl Paweł Małecki, członek zarządu stowarzyszenia zrzeszającego mniejszość łemkowską „Ruska Bursa”.