Karl Heinz Roth – Niemiecki historyk o reparacjach: największy niespłacony dług.

Nie trzeba chyba tego komentować…:

Karl Heinz Roth: Zwróciłem uwagę na reparacje dla Grecji w związku z kryzysem zadłużeniowym w latach 2010-2011, ale już wtedy było dla mnie jasne, że reparacje są generalnym problemem. Grecja to tylko jedno studium przypadku. Przygotowujemy angielskojęzyczne wydanie, w którym przypadek Grecji uzupełnimy o przypadek Polski. […]

…Zniszczenia w Polsce miały bez wątpienia największy rozmiar.
Tam też Niemcy działali według systematycznego planu – Generalnego Planu Wschodniego. Chcieli zgermanizować Polskę. To był systematyczny plan zagłady. Grecji natomiast Niemcy nie chcieli germanizować. Chodziło tylko o bazy dla floty i lotnictwa w Salonikach i na Krecie, poza tym szukali możliwości kolaboracji. W Grecji zostali nieoczekiwanie skonfrontowani z siłą oporu. To łączy obydwa kraje. Wtedy rozpoczęli masakry, ale nie krył się za tym żaden plan zniszczenia. Różnica dotyczy też liczb. W Polsce poprzez akty przemocy nazistowskiego okupanta zginęło 5,4 mln ludności cywilnej. W Grecji – 330 tys. […]

…DW: I co Pan wyliczył?

KHR: Przypomnijmy, że Ateny mówią o 380 mld euro, Mularczyk mówił swojego czasu o 1 bilionie dolarów, teraz sumę tę zredukował. Instrument bazowy wszystkich zniszczeń i strat ludzkich spowodowanych przez Niemcy w czasie II wojny światowej to prawie 500 mld dolarów w warunkach z 1938 r. Obecnie to prawie 7,5 bilionów euro. Bez oprocentowania. Dla Polski straty materialne, ludzkie i niewynagrodzoną pracę przymusową wyceniliśmy na 78 mld dolarów w roku 1938. Dzisiaj to ponad 1 bilion euro.

W przypadku Grecji suma, którą wyliczyliśmy – bez oprocentowania – jest niższa niż komisji parlamentarnej i wynosi 190 mld euro.
[…]

Optymalna byłaby zatem wspólna inicjatywa Grecji, Polski, krajów byłej Jugosławii, Włoch i innych państw odnośnie multilateralnej konferencji w nawiązaniu do traktatu dwa plus cztery. Traktat ten był faktycznie traktatem pokojowym i kwestia reparacji została w nim pominięta. Była to decyzja niekorzystna dla państw, które nie były sygnatariuszami traktatu i w takim przypadku nie jest on dla nich wiążący. Rząd Niemiec o tym wie, jak i o tym, że dług reparacyjny nie ulega przedawnieniu i jest w dalszym ciągu otwarty. Według ekspertów prawa międzynarodowego sytuacja jest jednoznaczna. Niemiecki rząd najbardziej obawia się wspólnego postępowania mniejszych państw alianckich, czyli tych, które bezpośrednio ucierpiały pod niemiecką okupacją w Europie Wschodniej, Środkowej, Południowej itd. Istnieje nawet odpowiednie gremium – to Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. OECD ma komisję rozjemczą, która najwyraźniej nigdy jeszcze nie została zwołana.

Jednak skomentuję:

Szukajmy porozumienia, szukajmy wspólnego zdania. Szukajmy Prawdy. Da dobra przyszłych pokoleń.

Niemiecki sprzęt na usługach Rosjan?

Ciekawe info na defence24.pl
Jak widać ideologia sobie a biznes sobie…
„Jest to problem braku spójnej polityki, ale też zysków jakie generuje handel z Rosją, w szczególności zaś technologiami pożądanymi w przemyśle zbrojeniowym, z którymi Rosjanie nie radzą sobie samodzielnie. Jest to powód, dla którego w krajach takich jak Niemcy czy Włochy rośnie presja na ograniczenie lub całkowite cofnięcie embarga na tego typu produkty. Jest to niebezpieczny efekt prymatu interesów ekonomicznych nad dyplomatycznymi i geopolitycznymi.”

Całość materiału: Czytaj dalej Niemiecki sprzęt na usługach Rosjan?

Kobiety same się bronią przed napadem…

Doniesienie z „Najwyższego Czasu”.
W Niemczech tydzień jak co tydzień dzień, imigranci ciągle masowo „ubogacają” bezbronne kobiety. Do kolejnej niebezpiecznej sytuacji doszło w Bielefeld, gdzie młody niewyżyty Marokańczyk zaatakował młodą kobietę. Na szczęście w pobliżu pojawiła się Polka wraz z koleżanką, i uratowały kobietę przed brutalnym gwałtem.

Pokazy siły politycznej: Polska-Niemcy-UE.

Moje zdanie jest niezmienne, Polska jest dużym unijnym krajem i powinna tym grać – politycznie: np od czasu do czasu pogrozić że wyjść nie chce ale jak tak nas będziecie traktować to nie wiadomo (a jak z dziećmi postępujemy, jak namawiamy je do posłuszeństwa? Czasami szantażem…tak…).
UE nie pozwoli sobie na stratę jeszcze jednego kraju. Swoją drogą gdybyśmy dogadali się z Węgrami, Słowacją i Czechami i wspólnie pobawili się w taką politykę…np w sprawie dyrektywy 477?
Albo nam ją oddalicie albo będziemy drapać się po głowie czy warto w ogóle w takim „represyjnym” systemie działać…
Polityka polega na szantażach, wystarczy popatrzeć co robili wielcy politycy w przeszłości…

Nie istnieje konflikt między Polską a Republiką Federalną Niemiec, ale istnieje krytyczny dialog między Unią Europejską a Polską. Nie ma chyba drugiego tak proeuropejsko nastawionego społeczeństwa w UE jak Polska. Niemcy mogą z tej postawy brać przykład.

(podkreślenie moje – można zauważyć, że politycy niemieccy dostrzegają naszą siłę i niechętnie, mimo woli się do tego przyznają).

Dlaczego odszkodowanie za II Wojnę?

Materiał na portalu wgospodarce.pl precyzyjnie określa dlaczego należy się nam odszkodowanie od Niemców za II Wojnę Światową:
…O stratach demograficznych mówił prof. Konrad Wnęk z Instytutu Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Podkreślił, że do tej pory przeważnie przyjmuje się, że w czasie II wojny światowej zginęło ok. 6 mln Polaków. Jak zaznaczył, w jego szacunkach nie były brane pod uwagę m.in. straty, za które odpowiadał Związek Radziecki, czy ofiary Rzezi Wołyńskiej; nie uwzględniono także osób, które wyemigrowały, co też jest – jak mówił – stratą demograficzną.
Według prof. Wnęka najbardziej prawdopodobna liczba polskich ofiar to ponad 5 mln…[…]
Wstępne szacunki strat w nieruchomościach przedstawił prof. Mieczysław Prystupa z Politechniki Warszawskiej. Wyjaśnił, że w swoim badaniu wziął pod uwagę obszar, który zarówno przed wojną, jak i dzisiaj znajduje się w granicach Polski, dlatego jest to obszar 208 tys. kilometrów kwadratowych. Stanowi to 53 proc. obszaru Polski przedwojennej.

W badaniach prof. Prystupa straty w zabudowie miejskiej dotyczyły zarówno budynków mieszkalnych, jak i niemieszkalnych. „Ta wartość została oszacowana na 52 mld 372 mln zł” – powiedział. Czytaj dalej Dlaczego odszkodowanie za II Wojnę?

Sprawiedliwy Żyd ścigający zbrodniarzy.

Jego książki czytałem już dawno. Żyd z Lwowa, który po wojnie stanowił jedyne prawdziwe i działające prawo przeciw zbrodniarzom wojennym.
Potrafił w swoich książkach wskazać na innych Żydów, którzy albo nie pomagali, albo w ogóle nie przejmowali się losem swoich rodaków.
Pokazywał jedno: ludzie są dobrzy i źli. Nie narody.


Niewygodny świadek historii- również dziś? A może przede wszystkim dziś?
Strona mówiąca o Austrii:
Czytaj dalej Sprawiedliwy Żyd ścigający zbrodniarzy.

Mam taką stopklatkę…

Tematyka wypędzeń z Wielkopolski i właściwie z całych ziem wcielonych do III Rzeszy czyli Pomorza, Ziemi Ciechanowskiej, Ziemi Łódzkiej, Śląska i Wielkopolski jest tematyką zapomnianą ze względów politycznych i w okresie PRL, bo chodziło aby ukryć udział sowietów w tych zbrodniach, a po przełomie w 1989 roku znowu została zapomniana, ponieważ wtedy można było mówić i badać zbrodnie sowieckie co przesłoniło zbrodnie niemieckie. Zbrodnie sowieckie to zbrodnie zakłamane a zbrodnie niemieckie to zbrodnie zapomniane. (Rozmowy Niedokończone, dr Agnieszka Łuczak -naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji IPN w Poznaniu). Czy tylko zapomniane Katarzyna Łaniewska pytana o rolę babci w katolickim programie Ziarno wspomina, iż została poproszona by w opowieściach o wojnie nie używała słowa Niemcy lecz naziści. ? Byłam świadkiem egzekucji gdy wracałam z babcią ulicą Warszawską, gdzie rozstrzeliwali Polaków, gdzie były afisze. Czynili to Niemcy, Czytaj dalej Mam taką stopklatkę…

Czas zakończyć rozliczenia powojenne z Niemcami.

Piechota polska zdjęcie z książki – Wojna Polska 1939


W kontekście gloryfikacji nazizmu na Ukrainie, starania o rozliczenie za zniszczenia wojenne z Niemcami są o tyle ważne, że Niemcy po wojnie nigdy oficjalnie nie odwoływały się ani do zbrodniarzy nazistowskich, ani do symboliki. Doskonała większość Niemców zdaje sobie sprawę czym był nazizm, szczególnie dla własnego narodu.
To że Polska nie otrzymała jeszcze odszkodowań jako kraj najbardziej doświadczony i najmocniej zniszczony – jest tylko i wyłącznie winą działań wielu państw w tym i największego powojennego okupanta Polski; Rosji Sowieckiej. Właśnie to państwo ponosi największą odpowiedzialność swoimi fałszywymi i pełnymi kłamstw działaniami dezorientującymi.
Wiele prawdy i ważkich informacji znajdzie się w wywiadzie na ten temat na Interii: Czytaj dalej Czas zakończyć rozliczenia powojenne z Niemcami.

Polska powinna pomagać swoim obywatelom?


Parę tygodni temu natrafiłem na doniesienie o problemach właściciela ciężarówki, która została skradziona w Berlinie.
Zastanawia mnie jedno, czy te problemy nie wynikają z celowego działania organów władzy w Niemczech.
Czyżby to znak i wynik negatywnego nastawienia do Polski i Polaków? Zastanawia mnie jak może pomóc państwo polskie w indywidualnych działaniach swoich obywateli w takich sytuacjach.
I jak w innych krajach podchodzi się do takich zagadnień? Czy w USA tak samo traktuje się swoich obywateli wystawionych na pastwę służb i sądów innych krajów?
Warte zastanowienia…

Właściciel ciężarówki wykorzystanej do zamachu w Berlinie chce pozwać Niemcy […] – Jestem załamany podejściem Niemców. Nie tak to sobie wyobrażałem. Jechałem tam z nastawieniem, że jednak uda się coś załatwić. Niestety nie udało się. Nadal stoją przy swoim stanowisku, że nic mi się nie należy. Nie pojechałem tam po zapomogę. Nie pojechałem po jakąkolwiek pożyczkę. Tylko pojechałem po pieniądze, które według mnie mi się należą, bo taka jest prawda – mówi Żurawski.

Niemcy zaproponowali mu odszkodowanie w wysokości … 10 tysięcy euro. Tymczasem jego straty wynoszą dziesięć razy tyle.

– Stało się to u nich na terenie kraju. To oni nie dopilnowali całej sytuacji i to przez nich stało się, jak się stało. Ja nie zwrócę życia kuzynowi, ale dlaczego mam ponosić koszty związane z zamachem? – zapytuje Polak.