Wojna – założenia i podejrzenia.


(prezes Marian Piłka w Poznaniu)

Cenne spotkanie; jego temat: światowa sytuacja polityczna w której można znaleźć przesłanki zarysowujące zagrożenie konfliktem zbrojnym.
Rozgrywka między USA-Rosją-Chinami o ile potoczy się w niewłaściwym kierunku może doprowadzić do zagrożenia wybuchu wojny światowej.

W ogólnym rozważaniu dotyczącym obecnej sytuacji zostało udowodnione że w naszym geopolitycznym położeniu nie mamy wyjścia – musimy stać się bardzo silnym militarnie państwem, aby liczono się z nami na arenie międzynarodowej.
Podjęcie np natychmiastowe szkoleń strzeleckich (obowiązkowych) dla obywateli naszego kraju jest całkowicie minimalnym posunięciem.
Przygotowanie do kontaktu z bronią palną, z samym pojęciem obrony koniecznej jednostki ludzkiej nadaje inny sens, jakże ważny takim działaniom.
Druga sprawa to obowiązkowa służba wojskowa – w najbardziej nieuciążliwej formie – jak proponował znajomy wojskowy: 3 miesięczne szkolenie.

Następna sprawa: wsparcie stowarzyszeń i organizacji propagujących szkolenia strzeleckie.

Po prelekcji wywiązała się burzliwa dyskusja. Która trwała jeszcze w kuluarach.

Destabilizacja Państwa możliwa?


Znów powracam do czytanego (i we fragmentach przedstawianego na blogu) przed laty tekstu.
Oby nigdy się nie sprawdził…
Dzieje się w Bośni.

„A co z bezpieczeństwem?

Obrona była bardzo prymitywna. Powtarzam – nie byliśmy gotowi i wykorzystaliśmy to, co mogliśmy.

Okna były zniszczone, dach był w strasznym stanie z powodu bombardowania. Czytaj dalej Destabilizacja Państwa możliwa?

Strzelnica w każdej gminie.



Mają powstawać strzelnice – faktycznie; w każdej gminie.
Sport strzelecki przejdzie w nową fazę rozwoju.
Jeżeli dojdzie do tego, to pozostanie tylko zmiana prawa dotyczącego obrony koniecznej.
To też ważny element obronności – (osobistej i prawa do niej, dla każdego obywatela kraju).
Wszystkie środowiska prawicowe są podekscytowane pomysłem Prawa i Sprawiedliwości, który będzie wprowadzany w życie już za kilka miesięcy. Pomysł nie podoba się za to liberałom i lewicy…. Od stycznia MON chce wprowadzić program związany z dofinansowaniem budowy i rewitalizacji strzelnic powiedział dziś wiceszef MON…

Konferencja „Obronność Polski” – okiem aparatu foto.

Pan profesor Akademii Sztuki Wojennej Romuald Szeremietiew.
Sytuacja Polski- obronność, posiadanie broni, środki obrony, gotowość do obrony.


Czytaj dalej Konferencja „Obronność Polski” – okiem aparatu foto.

Garść informacji o wojnie i walce.



Przymierzam się do przeczytania: „?Elementy prakseologicznej teorii walki : z zagadnień kooperacji negatywnej? (Państ. Wydaw. Naukowe, Warszawa, 1983 r., ?ISBN 83-01-04770-4?)”. Czytałem fragmenty pozycji tego samego autora: Między Dobrem a Złem. Znalazłem tam kilka bardoz ciekawych założeń, twierdzeń i puntów widzenia – z którymi ciężko się mi nie zgodzić…
Autor miał bardzo ciekawe życie.
Zacytuję:

Jarosław Henryk Rudniański (ur. 1 lipca 1921 w Warszawie, zm. 18 kwietnia 2008) ? polski filozof, psycholog, prakseolog, prof. Instytutu Filozofii i Socjologii PAN.

W czasie II wojny światowej więzień gułagu, a następnie żołnierz armii Andersa, uczestnik bitwy o Monte Cassino. Był uczniem i współpracownikiem Tadeusza Kotarbińskiego, a także współzałożycielem i honorowym członkiem Towarzystwa Naukowego Prakseologii.

Przy okazji Czytaj dalej Garść informacji o wojnie i walce.

Obronność Państwa – Romuald Szeremietiew. Poznań.


O potrzebie powszechnego dostępu do obrony państwa, a więc o posiadaniu (powszechnym) broni i umiejętności posługiwania się nią między innymi mówił Romuald Szeremietiew w Poznaniu w zeszłą środę. Czytaj dalej Obronność Państwa – Romuald Szeremietiew. Poznań.

Romuald Szeremietiew o obronności Państwa.

Poniżej zaprezentuję w pewnym skrócie prelekcję jaką przygotował Pan Romuald Szeremietiew rozpoczynającą konferencję Wspólnota Narodowa- Obrona Narodowa.

Czytaj dalej Romuald Szeremietiew o obronności Państwa.

Strzelectwo – sport, zabawa, potrzeba? Może coś więcej?


Wiele razy pisałem na blogu, o strzelaniu. W różnych kontekstach. Jednym z nich jest kontekst sportowy. Innym obronny. Czy można to jakoś połączyć? I czy w Polsce można przywrócić naukę strzelania w szkołach średnich?
strzelnica

Osoby w moim wieku pamiętają strzelanie z karabinka kbks na ocenę. Skupienie i celność.
Może po latach wiele osób nie pamięta zbyt dużo z tych zajęć. Jednak zostaje sam fakt jakiegoś oswojenie się z bronią. Z hukiem, z procedurą wystrzału. Takim osobom zawsze łatwiej jest ponownie rozpocząć szkolenie. Czytaj dalej Strzelectwo – sport, zabawa, potrzeba? Może coś więcej?

Radni nie będą powołani pod broń – dotyczy to też całej „górki” politycznej państwa.

Mam jakieś takie przeświadczenie, że na szykujący się konflikt zbrojny (patrzcie na tytuły w prasie, alarmistyczne artykuły, programy nakręcające spiralę nienawiści), ci którzy dość często biorą udział w ocenie zagrożenia – podkreślając jej realność, strasząc niejako społeczeństwo coraz intensywniej i częściej – sami sobie nie postrzelają. A w sytuacji kryzysowej zapewne jako VIP-y zostaną ewakuowani do Brukseli, lub kto wie; jeszcze dalej? Za ocean?

W dzisiejszym „Głosie” również mamy na ten temat materiał:
pod_broń
Jest tak napisany, że niejako w sposób naturalny tłumaczy fakt niemożliwości brania VIP-ów do wojska. A więc mięsem armatnim ma być tylko zwykły, szary obywatel.
Swoją drogą, materiały mówiąc o wojnie, wojsku, broni, szkoleniach wojskowych nie schodzą ze stron codziennych gazet. Nie ma dnia aby taka informacja się nie pojawiała. Jest to „oswajanie” obywatela z daniną krwi, którą być może wkrótce ktoś na nas będzie chciał wymusić.
Jednak ŻADEN z moich rozmówców w tak zwanym „realu” nie jest za prowadzeniem wojny w jakikolwiek sposób i przeciw komukolwiek. Jak to jest? Opór materii wielki, więc media się sprężają jak mogą.
Bądźmy jednak nadal tak skutecznie oporni.
Nie chcemy żadnej wojny z nikim. Chyba że ktoś będzie chciał postawić stopę na naszej ziemi. innym przypadku nie dajmy się sprowokować do konfliktu – to śmierć i cierpienia. Patrzcie uważnie co dzieje się na Ukrainie, chaos, brak prądu, ogrzewania, ciepła -tragedie ludzkie, śmierć i zgroza.
Chcemy czegoś takiego? Nawet w imię udowodnienia komukolwiek naszej ważności i naszego zdania?
To nie zwróci życia poległym na takiej wojnie.
A więc organizujmy się w jednolity front przeciw wojnie.
CO nie oznacza że nie jestem za szkoleniami – jednak nie podlegającymi MON-owi. Nie wierzę tej organizacji.
Zbyt podejrzana i podległa.
Co innego szkolenia w grupach obrony terytorialnej, szkolenia strzeleckie finansowane przez państwo i powszechny dostęp do broni palnej, tak aby samo społeczeństwo stanowiło siłę obronną.
Świadomą.
Świadomym tego będzie też KAŻDY nasz potencjalny wróg. Naród liczący 20 milionów uzbrojonych obywateli to duży problem dla jakiejkolwiek armii inwazyjnej.
Warto to przemyśleć.