Inny pomnik którego nie ma od lat…

Uroczystość nad Maltą miała swój wymiar historyczny. Jak we wcześniejszym wpisie pojawił się pomnik już istniejący w Poznaniu, tak tutaj jest mowa o pomniku, który został zburzony przez Najeźdźcę, ponieważ był jasnym dowodem na polskość miasta i regionu, powstał aby uświetnić zwycięstwo nad Niemcami w 1918 roku – Powstanie Wielkopolskie. W tym wymiarze są to pomniki wzajemnie uzupełniające się.
Ten tutaj to ofiara Powstańców, dowód na ich patriotyzm i głębokie umiłowanie regionu i Ojczyzny.
Zawarte w oddaniu czci wiary przodków, bez której nie byłoby tego zrywu w sercach ludzi wtedy żyjących. Odwołanie się do opieki Serca Tego, który umiłował ludzkość ponosząc najwyższą ofiarę i dając przykład nam wszystkim – że Miłość jest najważniejsza.
Nawet umiłowanie wroga.
Ten pomnik powinien powrócić do Poznania. Czy nad Maltą, czy na stare miejsce to pole do dyskusji.
Dlaczego w ogóle ktokolwiek dyskutuje nad tym czy odbudować pomnik zniszczony przez niemieckiego najeźdźcę?
To pokazuje, jak bardzo ludzie się zagubili…





Po uroczystości (wywiady):

Wychowanie w chlubnej tradycji własnego narodu

Pierwszym i najwalniejszym obowiązkiem narodu – żyć pragnącego – czcić bohaterów swoich. Obowiązek to kardynalny: od spełnienia jego zależy przyszłość narodu. Pokolenia bowiem, wychowane w chlubnej tradycji własnego narodu zdolne są zrozumieć i pojąć szczytną jego przeszłość, mogą wyłowić z niej cele, ideały i drogi do ich spełnienia, przejąć się dziejową rolą, napełnić się godną pochwały dumą narodową, dążyć do prześcignięcia przodków w ofiarnej służbie dla Ojczyzny. Odkrywać i potomności przekazywać czyny bohaterów naszych rzeczą historji i historyków, pamiętnikarzy i tych wszystkich, którzy na własne oczy czyny ich oglądali.
Słowa wstępu Czesława Mączyńskiego do wydanej w 1926 roku nakładem Drukarni Zakładu Narodowego imienia Ossolińskich we Lwowie pracy zbiorowej ?W obronie Lwowa i kresów wschodnich?, przekazującej pamięci potomnych nazwiska i Czytaj dalej Wychowanie w chlubnej tradycji własnego narodu

Rozmowy z nacjonalistami ukraińskimi – w dzisiejszej rzeczywistości.

Przypominam wypowiedź Bosaka, która swego czasu bardzo mnie zbulwersowała (użycie określenia „narodowcy” w stosunku do nacjonalistów ukraińskich już było wysoce niewłaściwe), kiedy to ten Pan chwalił się poprawnymi kontaktami z nacjonalistami ukraińskimi:

Nacjonalizm, co będę podkreślał stanowczo – jest ideologią groźną i prowadzącą do nienawiści między narodami. Dobrym materiałem określającym stan rzeczy, jest ten omawiany przeze mnie na moim bardziej prywatnym blogu: Nacjonalizm a patriotyzm.

Wracając do tytułu wpisu: z hołubiącymi zbrodniarzy się nie rozmawia. W ogóle i o czymkolwiek.

Spotkanie z Krzesimirem Dębskim.

Spotkanie obfitowało w wiele ciekawych wątków, Pan Krzesimir promował swoją książkę dotyczącą stosunków polsko-ukraińskich, pod jakże wymownym tytułem:

NIC NIE JEST W PORZĄDKU
Wołyń
Moja historia rodzinna


Czytaj dalej Spotkanie z Krzesimirem Dębskim.

Tatar prosi o pamięć…

„Porucznik Stefan Mustafa Abramowicz, w dniu swych 102. urodzin prosi Polaków o pamięć o czcigodnych Tatarach….”

Pamiętamy o tych, dla których najpierw był patriotyzm, miłość Ojczyzny, a dalej krew i pochodzenie.

1-wszy Szwadron Tatarski 13 Pułku Ułanów Wileńskich.

Jego słowa, jakże proste, jakże pokorne:

?Nie jestem tak wybitnym Polakiem. Nie jestem wybitnym żołnierzem. Jestem normalnym, zwykłym człowiekiem. Jestem maleńki.?
Wzruszające…

Całość na: W 102. urodziny ostatni ułan Rzeczypospolitej, polski Tatar ? prosi Polaków o pamięć.

Prezydent Poznania przyłącza się do ataku…

Tego naprawdę nie trzeba komentować – dołącza się następny do chóru głosów przeciwko Polsce – Polak:
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak przebywa w tym tygodniu na 32. Konferencji Prezydentów Miast w Izraelu. – Jaśkowiak w rozmowie z ?Jerusalem Post? narzeka na nową ustawę o Instytucie Pamięci Narodowej; nazywa ją ?trudną do zaakceptowania?. Według prezydenta Poznania wprowadzanie kar za fałszowanie polskiej historii to zły pomysł…

TVP INFO:Prezydent Poznania w Izraelu: Polacy pomagali nazistom

Tak wygląda patriotyzm w wykonaniu mieszkańca Poznania. Do tego jego prezydenta.

Kopernik był Niemcem…


(screen z tablicy na FB)

Właśnie w takich nawet najmniejszych przekrętach i błędach potrzebna jest nasza reakcja, reakcja Państwa, polityków.
Jak słyszę o Chopinie że był Francuzem czy o Marii Skłodowskiej-Currie, albo o Mickiewiczu, ze raz był Litwinem, raz Białorusinem, o królu Janie III Sobieskim że był rodowitym Ukraińcem – takich przykładów można mnożyć…
Tutaj obronną ręka wychodzi USA, mało jest doniesień że Kościuszkę czy Puławskiego uważa się obywateli USA…
Chodzi o to, że jest to nasz PR wizerunkowy, powinniśmy szczycić się wielkimi Polakami i dbać o to aby w świadomości społecznej międzynarodowej takimi zostali. Nie ma co tutaj tłumaczyć że to jakieś pomniejsze działania – ponieważ jeszcze parę lat takich działań i zostaniemy zdeprecjonowania do poziomu czwartorzędnego państwa świata.
O historię i swoich obywateli należy dbać – to wiąże się z godnością narodu i jego poważaniem na arenie międzynarodowej , a także budowaniem polityki zewnętrznej, wizerunku narodu i kraju, a nawet wewnętrznego odbioru – patriotyzmu.
Jak odbierane są takie „pomyłki” przez młodych Polaków w Polsce? Czy nie oznacza to ze państwo jest tak niewydolne że nie potrafi bronić nawet swoich bohaterów przed aneksją obcych mocarstw?
Dlatego to co teraz w temacie ustawy IPN się zmienia – jest krokiem w bardzo właściwą stronę.