do Pana Piotra Gursztyna

Do Pana Piotra Gursztyna.

W dzisiejszym Salonie dziennikarskim (TVP Info) w ocenie i stosunku mediów do walki żołnierzy o niepodległość i suwerenność Polski oraz o sposobie obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, została przywołana Pana wypowiedź: to było najbardziej ludowe powstanie, to nie było powstanie ?paniczyków w sanacyjnych mundurach? obwieszonych orderami ale tę walkę podjęli sierżanci, plutonowi i to była walka, która opierała się o tereny wiejskie?. Wypowiedź tę uważam za nieodrobioną lekcję historii i wpisującą się w retorykę stosowaną do uzasadniania przez oprawców komunistycznych dokonywanej zbrodni na elicie Polski. Elitę stanowiły różne stany, dla „szczęścia ludu socjalistycznego” komuniści likwidowali „paniczyków” nazywając ich bandytami, rewizjonistami, faszystami, zdrajcami. Czytaj dalej do Pana Piotra Gursztyna

Dawne czasy; żołnierzyki z PRL-u.

Przeglądałem ostatnio z kolegą mały zbiorek.
Oto fotki owego zbiorku…

indianie
Czytaj dalej Dawne czasy; żołnierzyki z PRL-u.

Losy rodzinne: Szelągowski Wiktor i jego syn Józef


Pisałem fragmentarycznie o sprawach związanych z przejściami wojennymi mojego dziadka Wiktora Szelągowskiego. Brał udział w kampanii wrześniowej, jako radiotelegrafista. Dostał się do niewoli. Uciekł z niej. Gdzieś pod wschodnią granicą. Tą opowieść słyszałem wiele razy i z ust Mamy i z ust Babci. Szczególnie ostatnio kiedy zająłem się tematem tej okrutnej zbrodni, moje pytania były częste. Aby wyłonić z mroków ludzkiej pamięci szczegóły.
A więc co się tam stało? Co Dziadek przeżył?
Zaraz po ucieczce z transportu, kiedy to zgubił się z kolegą z którym podjęli tą udaną próbę, natknął się na Ukraińców.
Tam też spotkał się z nieprzyjaźnią z ich strony. Nie wprost. Wprowadzili go w błąd, wskazując niewłaściwy kierunek. Gdyby udał się w nim ponownie zostały schwytany przez Niemców.
Pisałem o tym. Czytaj dalej Losy rodzinne: Szelągowski Wiktor i jego syn Józef

Rok 2013; rok I-szego Sekretarza PZPR – Edwarda Gierka.

Pojawił się pomysł: z lewej strony polskiej sceny politycznej aby rok 2013 uczynić rokiem Edwarda Gierka. Taki PR odchodzącej partii. Wypłukiwanej przez Ruch Palikota, reanimowanej usilnie przez „wielkiego”, groteskowego ironizatora i megalomana Millera Leszka, który zdradzał ją wszakże i dla innych partii. Sięgnięto do jedynej postaci PRL-u do której można było w takiej sytuacji się odwołać. Czy coś to da? Czytaj dalej Rok 2013; rok I-szego Sekretarza PZPR – Edwarda Gierka.

Kto pamięta: RADOM, URSUS 25 czerwca 1976 roku

Czy to następna rocznica zapomniana? W poniedziałek minęło 36 lat od tych wydarzeń…

Fragmenty z Wikipedii:
„…Strajkuje 97 zakładów, m.in. w Radomiu, Ursusie i Płocku. Rząd PRL ukrył przed opinią publiczną fakt wybuchu zamieszek, nazywając je „drobnymi, chuligańskimi wybrykami”. Mimo to, szybko wycofał się z zapowiadanych podwyżek, w lęku przed rozszerzeniem się protestów na cały kraj i zaproponował rozpoczęcie „szerokich konsultacji społecznych na temat podwyżek cen i trudnościach w zaopatrzeniu”. Równolegle przeprowadzono szybką, brutalną pacyfikację strajków, nadal utrzymując że były to tylko chuligańskie wybryki. W Radomiu okradziono i zdemolowano ponad 100 sklepów. W Ursusie rozkręcono szyny na międzynarodowej linii kolejowej. Oddziały Milicji były celowo nie wyposażone w broń palną. Edward Gierek wydał zalecenia traktujące użycie milicji przeciwko robotnikom jako ostateczność. Tak też się stało, zwlekano z użyciem ZOMO do chwili, aż podpalono KW i grabież sklepów stała się faktem…”

W sierpniu umiera ksiądz Roman Kotlarz faktyczny przywódca duchowy robotników radomskich… Prawdopodobnie przyczyną śmierci były urazy doznane w wyniku akcji SB…

I jeszcze jedno. Reakcja I sekretarza na wydarzenia (co może wiele tłumaczyć, jak bardzo odseparowani byli ci na szczytach władzy od tych co ją wdrażali- może nie wszyscy, szczególnie ci którzy zostali „szczytami” poprzez to że byli aktywnymi wdrażającymi… Chociażby ekipa która nastąpiła po E. Gierku…

„Edward Gierek, natychmiast po tym jak się o tym dowiedział, zażądał zaprzestania stosowania ścieżek zdrowia i podobnych praktyk.
Rząd PRL wycofał się wkrótce z podwyżek wprowadzając rekompensaty proporcjonalne do wysokości płac, co dodatkowo napędziło inflację i przyspieszyło nadchodzące problemy gospodarcze.
Edward Gierek po bliższym zapoznaniu się z trybem działania władz prokuratorskich i sądowniczych i po stwierdzeniu, że do wielu wyroków można mieć zastrzeżenia, spowodował wydanie amnestii.”

Źródło cytatów: Czerwiec 1976 – Wikipedia