Dziura to wielkie zmartwienie…-postkomunistyczne.



Dziura na drodze, w asfalcie – to coś co bardzo denerwuje kierowców i utrudnia znacząco przemieszczanie się różnego rodzaju autami.
Są służby, które je likwidują.
Obserwuję jedną dziurę -stale się powiększa. Od miesiąca. Jakieś 2 tygodnie temu, ktoś wsypał tam trochę piasku. Piasek rozjechały samochody.
Po następnym tygodniu pojawił się taki biało-czerwony słupek oznaczający niebezpieczne miejsce.
Słupek ten jednak zmieniał położenie w stosunku do dziury.
Raz stał za-, raz obok, a raz przed.
Dziura jak Czytaj dalej Dziura to wielkie zmartwienie…-postkomunistyczne.

Nowe centra handlowe… i nic się nie zmienia.


Prezydent miasta jedno centrum postponuje drugie zatwierdza.
I nic się nie zmienia…
(blagierstwo, cyganienie,dwulicowość, cynizm – obłuda…i wiele innych synonimów jakoś tak staje mi przed oczyma).
„…Miesiąc temu prezydent Jacek Jaśkowiak negatywnie wypowiadał się o otwarciu przy Rondzie Rataje nowego centrum handlowego. Teraz to jego urzędnicy chcieli uchwalenia planu zezwalającego na budowę nowych marketów….”
Cytat z materiału: Kolejne centra handlowe w Poznaniu

W Poznaniu można dostać przelatującą butelką z piwem…

…stojąc np. na przejściu dla pieszych…:
butelka cała
Przejeżdżający samochód transportujący piwo „zgubił” na zakręcie przy cmentarzu górczyńskim kilkanaście butelek…- gdyby na przejściu stali ludzie byłoby bardzo nieciekawie.
Wg relacji świadków samochód nawet się nie zatrzymał.
To pracujący tam ludzie sprzedający kwiaty zabezpieczyli jak umieli teren i częściowo posprzątali szkło po rozbitych butelkach.

butelka z piwem lata
Czytaj dalej W Poznaniu można dostać przelatującą butelką z piwem…

Wraki – bezradność miejska…


samochodowy wrak

wrak-samochodowy-poznan

wrak-sam-rataje

Znam przypadek, gdzie wraki stoją od 7-miu lat i nie ma siły sprawczej, aby ktoś je usunął. Bezradni urzędnicy, organy miejskie, przepisy…
Jak to możliwe? Czytaj dalej Wraki – bezradność miejska…

Można ułatwiać lub utrudniać ruch w Poznaniu.

Cała sprawa idzie o myślenie. To jednak już poważny problem – dla niektórych…
Samochód widoczny na fotografii dopiero pod koniec długości ulicy, na której zbierano śmieci zaparkował tak, że można było przejechać obok.
Tak długo zajęło kierowcy myślenie, że nie jest sam użytkownikiem tej drogi…
użytkownicy-myślący...
Myślenie nie kosztuje, a potrafi ułatwić życie innym.
Nie chodzi o karanie tego kierowcy, chodzi o zaszczepienie ludziom takiej naturalnej przypadłości która mogłaby pomagać innym w zwykłym codziennym funkcjonowaniu…
Nie wiem: jakiś rodzaj szkolenia behawioralnego?

Tylko u nas. Poznań. Polska. Porządek…po swoich pupilach nie utrzymany.

Temat, który od lat spędza mi sen z powiek. Prosty i żenujący. Jednak nawet w takim punkcie nie potrafimy… Straż Miejska udaje że nie widzi, a właściciele psów w ogromnej większości uważają z a hańbę sprzątanie po swoich pupilach…

psia_kupa

Czytaj dalej Tylko u nas. Poznań. Polska. Porządek…po swoich pupilach nie utrzymany.

Żenujące zachowania mieszkańców Poznania….

Otwieram taką serię…- Dziś będzie o ostatnio bardzo modnych śmieciach.
Nie raz obserwowałem (i to przed aferą z GOAP-em) jak mieszkańcy mojego bloku, nie wnoszą śmieci do zamkniętego pomieszczenia z kubłami, tylko stawiają obok drzwi do niego (będąc stałymi od lat, nie studentami- a wiec na pewno posiadają klucze). Nie chce się im? Za duży wysiłek? Ciężko powiedzieć…
Taki to już naród – jak mawia mój Przyjaciel…
smieci
I co z tym zrobić? Jak zdyscyplinować?
Nagrywać???
Czy co?

Macie jakiś sposób?

Inicjatywa zakładania ogródków na osiedlu „Nad Potokiem”.

Pomysł super, pytanie tylko ile osób się zdecyduje na uczestnictwo. Zakładanie ogródków dookoła bloków – upiększanie swojego otoczenia, okolicy, a co najważniejsze lepsze poznanie się jako sąsiadów, walka z twardym mitem „blokowiska”.
Oby udział był jak najliczniejszy.

nad potokiem

Warto przenosić pomysł na inne dzielnice.

Osiedlowe place zabaw, a kupy psów…

Dziś, w ostatni dzień kampanii po kolejnych owocnych rozmowach okazuje się, że dwoma niekwestionowanymi problemami naszego osiedla są niesprzątane kupy psów, oraz nieogrodzone place zabaw.
Wygląda jednak na to, że jest to zbyt poważne wyzwanie dla obecnej rady.

Czy wyobrażacie sobie, że dziś jednym z najpoważniejszych wyzwań dzieci i ich rodziców podczas zabaw na ?placu zabaw? nie jest dylemat, w jaką zabawę czy grę zagrać tylko, co zrobić by podczas zabawy nie wdepnąć w ani jedną psią kupę. Nieodpowiedzialność ludzi przekroczyła już wszelkie granice, być może, jednak zwierzę dla niektórych to zbyt wielkie wyzwanie. Czytaj dalej Osiedlowe place zabaw, a kupy psów…