Życie, dziecko, lekarze, wolność, dowód…- decyzja.

Matka pochyla się nad swoim dzieckiem, otacza je ramionami, przytula, czuje ciepło małego ciałka. Nieważne jest jak długo dane będzie im być razem. Któż to wie? Któż jest Panem ich istnienia? Nie ma wyroku dla nich, nie ma też przepowiedni. Żyją. To jest ważne. Czują swoją jedność, bicie serca, ciepło ciała, aksamitną, ciepłą skórę. Nikt nie wie jak długo będzie oddychał. Jak długo będzie cieszył się istnieniem swojego dziecka, nawet tego zdrowego. Czy fakt, że miłość matki trwa chwilę, czy miesiąc, rok lub 60 lat ma znaczenie? Kto pragnie odebrać ten stan, to uczucie? Czy matka przytulając dziecko bez rączek, nóżek, mózgu mniej kocha niż ta, która przytula dziecko z tym wszystkim co być powinno?
Chcecie odebrać jej miłość? Czytaj dalej Życie, dziecko, lekarze, wolność, dowód…- decyzja.

Walter Joshua Fretz – grupa komórek czy człowiek?

Oryginalny tytuł brzmi: „Meet Walter Joshua Fretz ? A Human Being” – jest bardziej dosadny: „mięso” W.J.F. – ludzka istota… Na stronie w materiale który cytuję, pokazane są zdjęcia malutkiego chłopczyka, który został przez rodziców nazwany Walter Joshua. Żył tylko kilka minut. Jednak trudno nazwać go „grupą komórek”, jak chcieliby tak określać ci którzy są zwolennikami aborcji. Niestety, jego matka poroniła w 19 tygodniu ciąży. Dane jej było jednak przytulić swojego chłopczyka.
Czytaj dalej Walter Joshua Fretz – grupa komórek czy człowiek?

Strona pomocy dla osieroconych rodziców…

Osieroceni rodzice próbują poradzić sobie z samotnością, rozpaczą i bólem. Jakże to dziwne jedni pragną dziecka i je tracą a inni pragną je zamordować próbując oczyścić sobie sumienie mówiąc, że to nie człowiek…
dlaczego

Dzień 15 października jest dniem dziecka utraconego. Wtedy to myśli wielu osób na świecie kierują się ku swoim odeszłym małym skarbom.

Na wyżej podanej stronie znajdziecie też fragment wywiadu z Eleni.
Na podstronach sporo pisałem o życiu nienarodzonym, a także o osobach niepełnosprawnych intelektualnie. W kontekście fundacji Brata Alberta. I Pani Eleni ma udział w pracach dla fundacji.
Z kolei dla mnie ważnym jest pamięć o pomordowanych na kresach – szczególnie dzieciach – niewinnych istotach, które padły ofiarą straszliwego okrucieństwa zwyrodnialców banderowskich….
W tym kontekście należy rozważyć słowa nacjonalistów za wschodnią granicą:
„…Bandera zalecał stosowanie radykalnych metod, ale przecież z okupantem należy walczyć wszystkimi metodami…” – to jest wyjaśnienie i usprawiedliwienie mordów dokonanych na dzieciach przez zbrodniarzy z UPA.
Lider banderowców: ludobójstwo na Wołyniu to brednia
Inny cytat:
„Aż strach pomyśleć, jakie państwo możemy mieć wkrótce za sąsiada. Z punktu widzenia polskiego interesu narodowego warto by było przemyśleć, kogo popieramy w rewolucji ukraińskiej, bo nowe twory polityczne, które mogą powstać, gdy konflikt ten się zakończy wyglądają niepokojąco. Zachodnia Ukraina z Banderowcami u władzy i bronią jądrową na wyposażeniu może być poważnym zagrożeniem dla Polski. Nie zapominajmy, że jedno z haseł ukraińskich nacjonalistów brzmi – „Pamiętaj Lasze, że do Wisły to nasze”…”
(źródło: Nacjonaliści ukraińscy planują pozyskanie broni jądrowej i chcą rewizji granic z Polską )

Oby nasze żyjące dzieci nie były już wkrótce zagrożone przez bezwzględnych potomków zbrodniarzy. Europa zdaje się zupełnie nie zauważać zagrożenia. Przy nacjonalistach ukraińskich Breivik to dziecko w przedszkolu bawiące się zabawkami…

Inne informacje z Ukrainy o nacjonalistach i wydarzeniach które mogą nas niepokoić. Objawia się prawdziwa natura banderowców na Ukrainie? Zaczyna się ??

„Dzieci odporne na złe wpływy” – Konferencja w Poznaniu.

Zapowiedź z maila:
„Szanowni Państwo, serdecznie zapraszamy na konferencję dla rodziców pt.:
Dzieci  odporne na złe wpływy„.

Konferencja Dzieci odporne na złe wpływy
Konferencja Dzieci odporne na złe wpływy

Odbędzie się ona 16 listopada br. w godzinach 9.00 – 18.30 na Czytaj dalej „Dzieci odporne na złe wpływy” – Konferencja w Poznaniu.

„Magiczny Autobus” bajka, która uczy.

Syn wychowywał się na tej bajce, z niej mając 4 latka nauczył się zasad fotosyntezy tak przystępnie przekazanych, że zaskoczył tym panie w przedszkolu. Przy okazji zabawy, nauka – to cel sam w sobie… Czytaj dalej „Magiczny Autobus” bajka, która uczy.