Kiszkurno – super strzelec. Z Polski.


Natrafiłem na bardzo ciekawy materiał.
Do poszukiwań zainspirował mnie skarbnik Diany Maurycy wspominając historię, jak mistrz z olimpiady w Berlinie ratował ludzi podczas wojny dzięki paterze od samego Hitlera.

Znalazłem potwierdzenie tej historii:

„Niemcy byli przekonani, że im przypadnie ten tytuł. Medal i specjalną nagrodę miał wręczać sam Hitler. Kiedy dowiedział się, że złoty medal zdobył Polak ­ wściekły opuścił stadion. Nagroda jednak z dedykacją –wodza tysiącletniej Rzeszy przypadła memu ojcu.
W 1940 roku, już podczas okupacji hitlerowskiej, Niemcy proponowali J. Kiszkurno udział w zawodach Czytaj dalej Kiszkurno – super strzelec. Z Polski.

Strzelectwo – sport, zabawa, potrzeba? Może coś więcej?


Wiele razy pisałem na blogu, o strzelaniu. W różnych kontekstach. Jednym z nich jest kontekst sportowy. Innym obronny. Czy można to jakoś połączyć? I czy w Polsce można przywrócić naukę strzelania w szkołach średnich?
strzelnica

Osoby w moim wieku pamiętają strzelanie z karabinka kbks na ocenę. Skupienie i celność.
Może po latach wiele osób nie pamięta zbyt dużo z tych zajęć. Jednak zostaje sam fakt jakiegoś oswojenie się z bronią. Z hukiem, z procedurą wystrzału. Takim osobom zawsze łatwiej jest ponownie rozpocząć szkolenie. Czytaj dalej Strzelectwo – sport, zabawa, potrzeba? Może coś więcej?