Słowa Gorbaczowa – o plityce krymskiej…

I znów będzie głośno: rusofile, agenci Putina itp. Przypominam jednak o tym, ze moja rodzina byłą doświadczona przez komunistów – nigdy zaznaczam NIGDY nie darzyłem sympatia nie tylko komunistów, ale też polskich zdrajców z czasów PRL – nieprawnej formy polskiej państwowości wprowadzonej oszukańczymi wyborami w 1947 roku.
Tutaj trochę więcej na temat, dlaczego osobiście nie przepadam za zdrajcami z czasów komuny, stalinizmu i Polski socjalistycznej: Losy rodzinne: Szelągowski Wiktor i jego syn Józef
A teraz słowa Gorbaczowa, które gdyby były powiedziane przez np. prezydenta USA byłyby pewnie pod niebiosa gloryfikowane, zamieńcie sobie tylko Rosję na USA…:
Czy myślicie naprawdę, że demonizowanie Rosji dobrze się przysłuży wspólnej sprawie? Pokój należy do wszystkich i możemy go uratować tylko wszyscy razem

Cóż więcej…?
Jestem za pokojem i za tym aby nigdzie na całym świecie nie ginęli niewinni ludzie. Aby to osiągnąć należy zakopać wiele wzajemnych animozji, przede wszystkim jednak zrozumieć że prawda jest najważniejsza jak i wzajemne zrozumienie i szacunek.
Szacunek dla wszystkich…

Piotr Szelągowski

Cytat pochodzi z materiału: Gorbaczow szczerze o polityce Putina wobec Ukrainy

„Niemcy odkryli karty – Ukraina marionetką…” materiał z YT

Nadesłany materiał:
http://youtu.be/UjJpbJcneT4

Spiskowa teoria dziejów? Kto rządzi światem?

Zadaję sobie pytanie od dłuższego czasu na ile to wszystko może być (lub nie) prawdą. Od czasu do czasu otrzymują maile na skrzynkę – od kolegów, znajomych czy przyjaciół którzy piszą mi, że są zszokowani odkryciami jakie poczynili w internecie.
Oto jedno z takich odkryć:
„…Potężne zespoły analityków/ekspertów (think tanki) mają zawsze ogromny wpływ na planowanie przyszłości w odniesieniu do rozwoju społeczeństwa, ruchów międzykulturowych. Planują przejścia od danego modelu społeczeństwa do innego lub jeszcze kolejnego. Zawsze wykorzystując kulturę młodzieżową. Co jest bardzo łatwe do osiągnięcia, jeśli funkcjonuje państwowa edukacja gdzie zawsze edukuje się młodych w tej samej kulturze i systemie. Jednak od lat 60-tych, kiedy Czytaj dalej Spiskowa teoria dziejów? Kto rządzi światem?

Ostatnie słowo umierającego dziecka: „Idę powiedzieć wszystko Bogu…”.

Syria. Reżim i walki z reżimem. Prezydent Baszar al-Assad jest zły. Bezwzględny morderca – tak mówi wiele mediów na świecie. To jednak tylko połowiczna prawda. Jedno jest pewne: egzystencja w Syrii obecnie jest oparta na bólu i cierpieniu.
Zwykłych ludzi, kobiet, dzieci. W imię jakiś tam idei, potrzeb czy politycznych pragnień.
Czytaj dalej Ostatnie słowo umierającego dziecka: „Idę powiedzieć wszystko Bogu…”.

Inne spojrzenie na problem?… Co robi Putin?

Przedstawiam do analizy Czytelników słowa Kevina Barretta:

?…Trwające, zachodnie próby destabilizowania Ukrainy, Syrii i Iranu tak samo jak innych krajów są „najnowszymi przykładami starych wzorów agresji” którym przeciwstawia się rosyjski prezydent” napisał w artykule dla Press TV Kevin Barrett profesor studiów islamskich i bliskiego wschodu.

Zaznaczam, nie identyfikuję się z wszystkim co udostępniam na stronie.
Warto chyba jednak poznawać różne punkty widzenia?

Źródło Polskie:
prisonplanet

Źródło oryginalne:
presstv

Może zacznijmy zdobywać chociażby kosmos, zamiast prać się miedzy sobą?

Każde zajęcie jest lepsze niż to bezsensowne zbrojenie się w imię obrony, ataku, obaw, utrzymania bezpieczeństwa, ładu i porządku w regionie itp.
Bomby atomowe…
the day after (kadr z filmu („The Day After” – „Nazajutrz”)

…potrafiące zgładzić cywilizację kilka razy, broni bez liku, drobniutkie, płaskie partykularne interesiki „wielkich” polityków – po co to wszystko? „Wielkie” interesy koncernów korporacji, prężenie muskułów udowadnianie kto jest lepszy – dotyczy to jednostek jak i całych organizacji państwowych. Czytaj dalej Może zacznijmy zdobywać chociażby kosmos, zamiast prać się miedzy sobą?

Pieniądze na ludzkość…

Ten wynalazek Fenicjan, staje nam ością w gardle, nienawidzimy go i kochamy. I nie wyobrażamy sobie bez niego życia…
Powinny istnieć?

Temat ten rozwinę jeszcze w przyszłości, na razie tylko kilka krótkich przemyśleń.
Wydajemy potężne kwoty, na reklamę. Czy to jest jakiś produkt materialny w sensie produkcji przedmiotów potrzebnych do egzystencji?
Nie, został wykreowany, w wyniku ewolucji cywilizacyjnej, technicznej. Czy mógłby nie powstać? Dziś nie umiemy sobie wyobrazić TV bez reklamy chociaż szczerze jej nienawidzimy. Przerywa audycje, w najlepszym wypadku „umila” czas oglądania, pomiędzy. Skrzynki mailowe są zarzucane śmieciem reklamowym.
Czy zwracamy na nie uwagę? O inna kwestia, dobra dla psychologów (a może i psychiatrów), kto wie…
Ciekawym jest, że sztaby „specjalistów” jakimś cudem namawiają korporacje i firmy do wydawania pieniędzy na reklamę.

Istniałaby marka firmy bez ciągłego powtarzania nam o jej istnieniu?

TO jeden aspekt wyrzucanych pieniędzy. Tylko przeze mnie zaznaczony…

Zbrojenia, armie wojsko, żołnierze, broń.
Z jednej strony kompletna bzdura, z drugiej ciągle buduje się nam w psychice informacje, że przecież możemy być zagrożeni.
Inaczej: buduje się korzeń, z którego potem korzystają siły najemne w armii: to widać idealnie w USA. Patriotyzm, przywiązanie do flagi, plusy ze służenia w armii – wartości, wyróżnienie z noszenia munduru…

Wszystko to służy budowaniu instynktów które godzą się na funkcjonowanie takich chorych instytucji… Służących li tylko do wyszkolenia ludzi w celu zabijania innych ludzi, co jest odpowiednio umotywowane w ich psychikach. Bo przecież nie jest naturalnych stanem ludzkim pozbawianie innych życia. I precz z wszelkimi teoriami naturalistycznymi, ewolucyjnymi i porównywaniu nas do zwierząt.

Jeżeli ktoś nie wierzy proszę bardzo niech wyjdzie z nożem na ulicę i dźgnie kogokolwiek w imię walki o byt, w imię usuwania konkurencji (jak to się dzieje w świecie zwierzęcym) Trudno? Ano właśnie… Breivik czy szaleniec z USA to zaledwie różnego rodzaju i typu „błędy w oprogramowaniu” wywołane nota bene przez sam system.

W którą stronę zmierza to wszystko?

W tych kilku bardzo krótkich i z uwagi na brak czasu, ogólnikowych uwagach chciałem przynajmniej intuicyjnie natchnąć tych którzy potrafią, do zagłębienia się w tematykę.
Może to i lepiej że temat został „muśnięty”, najbardziej efektywne są przemyślenia indywidualne wzbudzone impulsem, tak jest i u mnie.
Może i tak samo będzie z innymi…
I w natłoku informacji bez sensu pomyślą o podłożu i konsekwencjach.

I inne krótkie rozważanie w temacie lotów w kosmos: Gdzie byśmy byli gdybyśmy te wszystkie biliardy dolarów, euro i co tam jeszcze jest, wydali na technologię służącą podbojowi kosmosu, a nie na armie czy reklamy…

Gdzie?
Czy to tylko SF?

Piotrek


Pieniądze na ludzkość? Może zacznijmy zdobywać chociażby kosmos, zamiast prać się miedzy sobą?