Zasłyszane o Ukrainie…. I co z tego wynika dla Polski?


„…22 lata państwo – dziki naród?… już dwie rewolucje przerobili…”

„…Unia Europejska walczy ze skrajnościami prawicowymi, Breivikami i tym podobnymi faszolami, a tam (na Ukrainie) wspiera ruchy skrajnie prawicowe…”

Na razie dwie zasłyszane wypowiedzi, których ostatnio coraz więcej wokół mnie. Jedna od nastolatka można by powiedzieć prosta i szybko wyartykułowana refleksja na podstawie prostych danych, druga to refleksja osoby o poglądach lewicujących…

kijow
(Kijów, 8 kwietnia 2010, zdjęcie zrobione przeze mnie podczas pobytu w tym pięknym i wielkim mieście, tuż po otwarciu wystawy o zbrodniach OUN-UPA)
Czytaj dalej Zasłyszane o Ukrainie…. I co z tego wynika dla Polski?

Ukraina kontra UE – w cieniu Rosji…


Wobec obserwowanej w mediach zmasowanej krytyki postępowania prezydenta Ukrainy Janukowycza (chociaż decyzji nie podjął on sam) w kontekście odrzucenia umowy akcesyjnej (zjednoczeniowej) z UE i dziwnego, bo jednostronnego stanowiska mediów rodzimych (czy „naszych”, ale to inna kwestia) – które nagle z mocą potrafią wypowiadać się na temat decyzji (suwerennych) innego państwa, chociaż w przypadku 11 lipca mówiono nam często, że „nie lzja” – bo to przecież wewnętrzne sprawy Ukrainy gloryfikować dowódców OUN-UPA – postanowiłem co nieco w tej kwestii wyjawić Czytelnikom. Czytaj dalej Ukraina kontra UE – w cieniu Rosji…

Umowa stowarzyszeniowa z Ukrainą? Dojdzie do skutku…


Czy to dobry pomysł aby stowarzyszać kraj – abstrahując już tutaj od nurtu, który zdobywa tam coraz większą popularność, nurtu który rozpalił ponad siedemdziesiąt lat temu ogień wojny nad Europą i światem – ukraińska odmiana nazizmu i nacjonalizmu wzorująca się na niemieckim przykładzie… Nie biorąc więc tego (chyba jednak ważną okoliczność w dobie ciągłej walki ze skrajnymi ruchami nacjonalistycznymi) pod uwagę, lecz chociażby spoglądając krytycznym okiem na rozbuchane łapownictwo szalejące za wschodnią granicą, gdzie wielokrotnie byłem świadkiem wymuszania łapówek przez milicję ukraińską; raz nawet zażądano od nas kilkaset Euro za domniemane i nieudowodnione wykroczenie drogowe – ponoć popełnione przez naszego kierowcę…- kiedy byliśmy w drodze do Kijowa.

Takich przykładów znam mnóstwo.
Kiedyś na przykład zatrzymano wycieczkę (dwa autobusy) z którą podróżowałem. Rozpoczęły się negocjacje dotyczące wielkości łapówki – oczywiście powód był znów wyimaginowany…- ponoć nie zatrzymaliśmy się na wezwanie milicjanta co było wierutną bzdurą, akurat obserwowałem ten patrol z okna jednego z autobusów, milicjant stał na poboczu kręcąc młynka lizakiem i dość niemądrze się uśmiechając – gest jego mógł oznaczać wszystko, tylko nie próbę zatrzymania autobusów. Kilkanaście kilometrów dalej nas zatrzymali, widocznie stwierdzili, że sobie zarobią – i prawda.
Na łapówkę dla nich zrzucili się wszyscy wycieczkowicze. Negocjatorem był nasz znajomy Ukrainiec jadący z nami…

Kilka razy też ratowała mnie specjalna wizytówka ukraińskiego przyjaciela, który pracuje w naszym odpowiedniku „Urzędu do walki z korupcją”. Wielka niegospodarność; nieuprawiane pola, nieużytki ciągnące się dziesiątkami kilometrów na Wołyniu – czy to jest miejsce, które daje szanse na jakąkolwiek pozytywną i konstruktywną współpracę gospodarczą?
Dlaczego nie słyszę w naszej przestrzeni medialnej podnoszonych tematów właśnie dotyczących tych problemów?
Kiedyś miałem okazję zupełnie przypadkiem oglądać program w TVP INFO gdzie wypowiadali się pokrzywdzeni właściciele polskich firm, że nie oddaje się im podatku VAT, na Ukrainie, jeden z właścicieli takiej firmy wprost cytował wypowiedź urzędniczki urzędu skarbowego ukraińskiego, o ile dobrze pamiętam brzmiącej tak:”ten podatek ma zasilać budżet naszego państwa, i nie liczcie na to że go kiedykolwiek ujrzycie”… Polskie firmy są przejmowane przez nieuczciwych Ukraińców za pomocą oszustwa (też podawano w tym programie przykład firmy drukarskiej, która stała się poprzez fałszerstwo własnością Ukrainki). Z kolei sam podczas jednej z podróży słyszałem opowieść o polskiej firmie meblarskiej, która pod wpływem agitacji najprawdopodobniej rodzimych nacjonalistów (nienawidzących głównie dwóch narodów: rosyjskiego i polskiego) – upadła – i tym samym straciło miejsca pracy wielu … Ukraińców.

Co można osiągnąć podpisując umowę stowarzyszeniową z krajem gdzie dzieją się takie rzeczy? Gdzie brak jest efektywnego i skutecznego prawa? Gdzie szaleje łapownictwo (zbudowano nawet obwoźny pomnik łapownika)?

A tymczasem urzędnicy unijni bawią się znów w żonglerki słowne:”Unia Europejska może podjąć decyzję w sprawie podpisania umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą nawet na marginesie szczytu Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, który odbędzie się 28 i 29 listopada – ocenił w piątek wysoki rangą unijny dyplomata.

Co ciekawe znów na pierwszy plan wysuwa się uwolnienie byłej premier Timoszenko. Problem jest rozpatrywany jako jeden z trzech głównych warunków rozpatrywanych przyjęcia ustaw wymaganych przez władze UE: prawa wyborczego, reformy prokuratury generalnej i specjalnej ustawy, która ma umożliwić wyjazd jak wiadomo odbywającej karę więzienia Tymoszenko, i tu uwaga: „…na leczenie za granicę..”.

Czy to jest najważniejsza sprawa decydująca o tak lub nie umowy stowarzyszeniowej?
Czy nie chodzi tu tak naprawdę poza kulisami medialnymi o otwarcie rynków zbytu na wielomilionowy kraj?
I dostęp do surowców tego kraju nie oglądając się na stan prawa czy kondycję etyczną i gospodarczą państwa?
Warto sobie zadać takie pytania w tym temacie.

Cytat z materiału: UE o krok od decyzji ws. Ukrainy

Magna Polonia o pakcie fiskalnym. Eurowaluta zgubą dla UE?

Wiele się mówi o wejściu w strefę Euro. Oficjalnie konieczność – nieoficjalnie z kim bym nie rozmawiał: strach w oczach i modły o to aby nigdy się nie spełniło… Wręcz: To będzie koniec niezależności kraju. Jak widać Anglia potrafi cały czas tłumaczyć się nieprzygotowaniem do wejścia w strefę Euro. Im się udaje, nas pchają „nasi” politycy w przepaść bez dna…
Czytaj dalej Magna Polonia o pakcie fiskalnym. Eurowaluta zgubą dla UE?

Jak spędzają czas komisarze i ważni urzędnicy?

„…stadium wizji lokalnych, co umożliwia pod pozorem załatwiania spraw urzędowych odbywanie przyjemnych, darmowych podróży i nie przynosi żadnych konkretów…” Czytaj dalej Jak spędzają czas komisarze i ważni urzędnicy?

Polska jak najdalej od waluty Euro – ostrzega inwestor; miliarder.

Finansista amerykański pochodzenia węgiersko-żydowskiego, min. fundator Fundacji im. Stefana Batorego, a także uczeń Karla Poppera George Soros mówi:
„Państwa, które aspirują do strefy euro powinny poczekać z przystąpieniem Czytaj dalej Polska jak najdalej od waluty Euro – ostrzega inwestor; miliarder.