Przypomnienie niektórych wpisów. Ukraiński nacjonalizm.

Przeglądałem wpisy na bezprzesady.com, usuwając kod, którym zainfekowano stronę aby zniechęcić czytających.
Znalazłem sporo wpisów, które nadal są aktualne, co więcej przestrzegają i opisują rzeczywistość…

Kilka linków: Czytaj dalej Przypomnienie niektórych wpisów. Ukraiński nacjonalizm.

Wojna na Ukrainie odżywa?

Doniesienia z mediów zapowiadają wzmożenie konfliktu: Wielka wojna na Ukrainie już za tydzień? Szczęśliwie ta data się nie sprawdziła. Jednak w każdej chwili może coś się stać.
Zróbmy wszystko aby tak się nie stało. Dla dzieci…

Miałam marzenie – aby ta wojna się skończyła… Lisa 8 lat.
Przed wojną było to marzenie o tablecie. Teraz Lisa pragnie tylko jednego, aby przestano strzelać.
Jeżeli wiemy jak szukać znajdziemy więcej relacji dzieci które nie chcą wojny, które dotknięte są czymś co nie powinno ich doświadczyć.
O tym piszę od lat. Nie ma takiej możliwości aby dzielić dzieci, na dzieci rosyjskie, ukraińskie, polskie. I te są lepsze inne gorsze.
TO dzieci. Dzieciom należy się świat piękna i miłości.
Nie wojna, płacz i zniszczenia.
Nie wiem już jak wielkimi literami to trzeba pisać….
Alyona, 13 lat.
„Chciałam być weterynarzem, teraz boję się krwi […] Mogliśmy uciekać do Rosji, zostaliśmy, ale czy ktoś nas tutaj chce?”
Czytaj dalej Wojna na Ukrainie odżywa?

Guadalcanal – wojenna zawierucha na Pacyfiku.

Oczywiście użycie określenia „zawierucha” jest eufemizmem. To co działo się na tej małej wysepce archipelagu Wysp Salamona w okresie 1942-1943 było pełnym tragedii i dramatów okrucieństwem wojny.
Powyżej widzicie okładki dwóch książek niemal sprzed pół wieku opisujące te zmagania. „Diabelska Wyspa”, Andrzeja Mozołowskiego opisuje w równym stopniu zmagania na morzu, lądzie i powietrzu. Książeczka Zbigniewa Fisowskiego koncentruje się głównie na zmaganiach flot; amerykańskiej, australijskiej i japońskiej.
Czytając te książki przed laty Czytaj dalej Guadalcanal – wojenna zawierucha na Pacyfiku.

Sprawiedliwy Żyd ścigający zbrodniarzy.

Jego książki czytałem już dawno. Żyd z Lwowa, który po wojnie stanowił jedyne prawdziwe i działające prawo przeciw zbrodniarzom wojennym.
Potrafił w swoich książkach wskazać na innych Żydów, którzy albo nie pomagali, albo w ogóle nie przejmowali się losem swoich rodaków.
Pokazywał jedno: ludzie są dobrzy i źli. Nie narody.


Niewygodny świadek historii- również dziś? A może przede wszystkim dziś?
Strona mówiąca o Austrii:
Czytaj dalej Sprawiedliwy Żyd ścigający zbrodniarzy.

Chrześcijańska rodzina ocalona przez snajperów SAS.


(screen z web site; express.co.uk)

W skrócie: już w trakcie egzekucji dwóch snajperów elitarnej SAS zastrzeliło bandytów z ISIS z odległości około 1000m, kiedy to ci właśnie mieli podrzynać gardła chrześcijańskiej rodzinie.
Reszta bandytów próbowała uciekać samochodem, wtedy jeden ze snajperów zastrzelił kierowcę samochodu.
Do unieruchomionego pojazdu dojechał patrol SAS wysłany na ratunek zaatakowanym chrześcijanom i do przechwycenia bandytów z ISIS.
Natychmiast też rozpoczęli walkę z pozostałymi przy życiu bandytami.
W wyniku wymiany ognia i akcji snajperów zginęło Czytaj dalej Chrześcijańska rodzina ocalona przez snajperów SAS.

Porady na wypadek – …wojny?



Kolega podesłał: co by było gdyby…
Już kiedyś umieszczałem link do oryginału w języku rosyjskim.

„Porady na wszelki wypadek, a wypadki zdarzają się różne

Cytuję: ?Poniższe porady są otrzymane od byłego pracownika GRU, ukrywającego się pod pseudonimem Szop. Niestety, nie ma z nim żadnego kontaktu. Scenariusz podobny ? wojna domowa lub wojna.

? Tak czy inaczej, scenariusze mogą być różne . Cel jest zawsze taki sam: musisz przetrwać pierwsze dwa tygodnie, a potem ?zobaczymy? ( i to nie oznacza, że ??musisz siedzieć w domu przez dwa tygodnie ). Scenariusz ?A? nie powinien za bardzo was stresować, jeśli do Moskwy wyślą Czeczeńców lub kogoś podobnego, ludzie do ? pracy ? nad nimi się znajdą. Mieszać się w to nie warto. To jest zasada numer jeden. Nie trzeba nigdzie włazić, szczególnie w ? walkę ?. Aby to zrobić zawsze się znajdą ? szumowiny ?. Twoje zadanie -? ochrona siły roboczej?, czyli siebie.

Teraz pozostałe dwie opcje. W przypadku ?B? będziesz musiał walczyć, jeśli chcesz oczywiście. W przypadku ?C? ? możesz już nie walczyć. Ojczyzna już utracona. Sam będziesz decydował, w zależności od okoliczności. Może być ?bohaterska śmierć? ,można pracować i żyć dalej, jeśli pozwolą….”

Niektóre podtytuły: Czytaj dalej Porady na wypadek – …wojny?

Wojna w Polsce już wkrótce?



Chmury zbierają się wokół Polski.
Jeżeli USA postanawia mocniej zaangażować się w konflikcie na Ukrainie może to oznaczać, że my jako najbliższy sojusznik zostaniemy wciągnięci w wojnę.
Dlatego całą siła internetu i wszelkich mediów niezależnych, organizacji pozarządowych, pojedynczych osób, powinna iść w stronę stanowczego sprzeciwu w dalszą jakąkolwiek pomoc (poza czysto humanitarną – leki, żywność, odzież), w tym również finansową: w końcu nie wiemy na co tak naprawdę są tam wydawane pieniądze jakie przekazujemy – dla Ukrainy.
Zagrożenie jest oczywiste.
Naszym antagonizowaniem w stosunku do Rosji już zaogniamy poważnie sytuacje między naszymi krajami.

W przypadku wsparcia i tak upadającego (to słyszę od samych Ukraińców) państwa, może być bardzo różnie.
Np prewencyjnie możemy zostać zaatakowani z terenu Kaliningradu.

Już 3 lata temu zagrożenie konfliktem było widoczne: Niebezpieczna gra w stronę wciągnięcia w konflikt na Ukrainie?? kiedy jednak główny gracz czyli USA zaangażuje się zbyt mocno możemy nie mieć już wyjścia.
A jaką szansę zwycięstwa mamy z Rosją- to chyba każdy wie. Jeżeli chodzi o społeczeństwo i atak konwencjonalny może byśmy mieli jakąś szansę na obronę, jeżeli jednak zbyt mocno podrażnimy niedźwiedzia – i pójdą w ruch rakiety… to szanse mamy żadne.
Ostatnio rozmawiałem z ekspertem od spraw wojskowych – był taki pomysł aby Polskę uczynić potęga nuklearną – wtedy broń atomowa mogłaby działać odstraszająco, niestety ten scenariusz nie został zrealizowany.
Zostało nam tylko wsparcie sojusznicze, jak zwykle bardzo wątpliwe, jak zresztą pokazała przeszłość…

Jaka będzie przyszłość?
Zobaczymy.

Kilka linków o Ukrainie i Ukraińcach…


Przysłane czy też wskazane linki omawiające obecne zachowania na Ukrainie, Ukraińców i opisujące też wzrastający nacjonalizm po tamtej stronie granicy. Nacjonalizm skierowany swoim ostrzem nie tylko w stronę Rosji…
Ilu przyjeżdża do naszego kraju z takim nastawieniem? Nie wiemy, nie ma żadnych mechanizmów wyłuskujących wrogich Polsce i Polakom nacjonalistów ukraińskich z kultem Bandery. Wśród tysięcy Ukraińców po prostu uciekających od wojny i biedy na pewno są i tacy, którzy znów chcieliby drugiego Wołynia dla nas. Dlaczego?
Ponieważ lepiej się nam powodzi, ponieważ jesteśmy dalej na zachód, po prostu – z samej zazdrości i nienawiści do „lachiw”.
Oto owe linki: Czytaj dalej Kilka linków o Ukrainie i Ukraińcach…

Kobiety walczą i się mszczą…

Kobiety walczą i się mszczą…

Opublikowany przez Piotr Szelągowski na 21 lipca 2017

Zaplecze antypolskiego terroryzmu.

Wypowiedź Romualda Szeremietiewa:
9 czerwca 2017: W swoim najnowszym wpisie na Facebooku Romuald Szeremietiew ostrzegał, że imigranci ukraińscy w Polsce mogą stać się zapleczem dla antypolskiego terroryzmu.