Dziś u fryzjera: wyobraźmy sobie.

Spotkałem Panią pochodzenia kresowego, po prostu wystarczy mówić o tych sprawach, oni sami powiedzą, skromnie po cichu, może trochę nieśmiało, czasami ze strachem…
Rodzinny majątek pod Lwowem w miejscowości, która już nie istnieje zniszczona przez Sowietów.
Jej wujek na własne oczy w wielu ośmiu lat oglądał śmierć swojego ojca – z ukrycia, które mu wskazał właśnie ojciec.
Trauma Czytaj dalej Dziś u fryzjera: wyobraźmy sobie.

Sprawcy Ludobójstwa na Wołyniu.

Z maila od dr Zapałowskiego:

„Ukazała się książka „Sprawcy ludobójstwa Polaków na Wołyniu w czasie II wojny światowej” (nakład niewielki na 11 lipca). Byłem jednym z jej recenzentów. IPN przez 8 miesięcy wahał się czy ja wydać z powodów „poprawności politycznej”. W tajemnicy przygotowaliśmy jej druk gdzie indziej. Książka będzie wydana ponownie w dużym nakładzie (oba tomy). Pierwszy tom liczy 540 stron. Drugi będzie w podobnej objętości. Całość przed ograniczeniem objętości liczyła około 2500 stron. Według mnie jest to absolutny „hit” naukowy i poznawczy. Opracowano głownie w oparciu o ukraińskie źródła.
Tutaj o książce:

„Sprawcy ludobójstwa Polaków na Wołyniu” – Mieczysław Samborski

Polecam:
Generał Mirosław Hermaszewski mówi…

Stasia 8-my rok na poznańskich cmentarzach.

Opublikowany przez Piotr Szelągowski Czwartek, 2 listopada 2017

(jedna z osób odwiedzających cmentarz czyta ulotkę)

To już 8 lat jak umieszczam kartkę z wydrukiem o Ludobójstwie na Kresach, dokonanym przez OUN-UPA z prośbą o modlitwę.
Przykład bezbronnej i niewinnej ofiary: Stasi Stefaniak z kolonii Katerynówka na Wołyniu jakże jest wymowny.
To dziecko (zaledwie 4,5-letnie) zamordowane tylko dlatego, że było w połowie Polką; druga połowa jej pochodzenia to po matce: Ukrainka.
Dla zbrodniarzy z UPA nie miało to znaczenia.
Straszliwy mord, straszliwa śmierć bezbronnych i niewinnych dzieci…
Nawet Ukraińcy, z którymi rozmawiałem o zbrodniach, mówiący kłamliwe rzeczy o polskich odwetach, relatywizujący ofiary, kiedy wprost spytałem ich: Czym zawiniło dziecko?
Czy dzieci należy mordować za winy i błędy dorosłych (nawet nie tych konkretnych rodziców, którzy przecież się kochali i nie zważali na pochodzenie ze swoją miłością, jak w „Wołyniu” Smarzowskiego)?

Odpowiadali: Czytaj dalej Stasia 8-my rok na poznańskich cmentarzach.

Nic nie wiedziała o Ludobójstwie na Wołyniu…

Dyrektor szkoły we Wrocławiu nic nie wiedziała o Ludobójstwie dokonanym przez OUN-UPA na Wołyniu.

Tymczasem rodzic który zerwał flagę Ukrainy i godło tego kraju – stoi przed sądem.
Jakoś w wielu przypadkach kiedy to obiektem ataku są nasi obywatele nie ma reakcji prokuratury.
Chociażby w przypadku o którym pisałem dotyczącym używania szkalujące polskich obywateli mianem „faszysty polskie” na FB.
Prokurator odmawia ścigania za takie określenie.
Równi i równiejsi?
Ok ale gdzie u nas w kraju?
Gdyby to było na Ukrainie to bym jeszcze zrozumiał.

Całość: O nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych oskarżono rodzica, który w szkole swojej córki zerwał plakat z ukraińską flagą i godłem. […] Zaskakujące brzmiały słowa dyrektor placówki, która przyznała, że sprawa ludobójstwa na Wołyniu nie jest jej znana.

Nowy numer „Wołania z Wołynia”.

Nowy numer „Wołania z Wołynia”.

W materiałach „Wołania z Wołynia” przewija się wiele materiałów, historycznych, patriotycznych, wspomnień kresowian, listów, – polecam dla osób zainteresowanych tamtymi czasami, życiem, i kulturą.

Jest też wiele fotografii z lat 30-tych. Jest to wielka robota dla upamiętnienia historii.

W nowym numerze min.: w dziale napisali do nas: „Jak gołębie białe, życie gazety”; „Leon – cudowne ocalenie z rąk banderowców”; „Wołyńskie spotkania z Aniołami”; „Ślady działalności harcmistrza ks. Józefa Kuczyńskiego i grona jego znajomych” i wiele innych…
Zapraszam do lektury.
Piszę też o nowym numerze, a także publikuję fotografię życzeń: bezprzesady.com.neon24.pl

Zniszczenie Pomnika w Hucie Pieniackiej, czyli gdzie jest granica hipokryzji i zakłamania polityków?

huta-pieniacka

Stosunki polsko-ukraińskie od dawna nie są dobre (o ile w ogóle kiedyś były). Wbrew temu, co mówią politycy niemal wszystkich partii i media niemal wszystkich nurtów, na relacjach tych ciąży nie tylko wciąż niezałatwiona sprawa ludobójstwa popełnionego na Polakach, ale także odradzający się od kilku lat kult Bandery oraz OUN-UPA ? strony winnej rozpętania fali mordów popełnianych nie tylko na Polakach, ale także na Żydach, Czechach, Ormianach oraz samych Ukraińcach, którzy nie godzili się na mordy, jako metodę tworzenia własnego państwa lub po prostu po ludzku nie rozumieli jak jednej człowiek może mordować drugiego, niewinnego człowieka.

Stało się to, czego można było się spodziewać. Długoletnie zaniedbania strony polskiej oraz brak jasnego i jednoznacznego sprzeciwu wobec odradzającego się nacjonalizmu na Ukrainie, zebrały Czytaj dalej Zniszczenie Pomnika w Hucie Pieniackiej, czyli gdzie jest granica hipokryzji i zakłamania polityków?

Nagroda dla Filmu „Wołyń” – Do Rzeczy.

Czasopismo „Do Rzeczy” wręcza nagrody STRAŻNIK PAMIĘCI od czterech lat.
Nagrodą tą „dla AUTORÓW” zostali wyróżnieni twórcy filmu.
Cóż powiedzieć.
Żal tylko, że film ten nie jest uhonorowany przez WSZYSTKIE polskie dzienniki, media i organizacje.
W końcu przełamano zmowę milczenia. Jednak przed nami jeszcze daleka droga do normalności.
W tym temacie.
Dwadzieścia pięć lat zaniedbań, milczenia Czytaj dalej Nagroda dla Filmu „Wołyń” – Do Rzeczy.

Historia powinna uczyć i łączyć poprzez naukę – „Wołyń”.

Z maila od dr Zapałowskiego:
A. Zapałowski Polska

„Czy film ?Wołyń? może być odczytany przez Ukraińców jako kość niezgody w relacjach z Polską?

? Myślę, iż tylko część nacjonalistycznych ukraińskich elit i ich zaplecze polityczne może uznać obraz ?Wołyń? Czytaj dalej Historia powinna uczyć i łączyć poprzez naukę – „Wołyń”.

Specjalny pokaz „Wołynia” wczoraj w Poznaniu.

wolyn-multikino-krolowej-jadwigi-poznan

(kilka minut przed 19.00 – sala prawie pełna)

Dzięki pomocy wielu osób – w tym personelu Multikina i posła Bartłomieja Wróblewskiego wczoraj udało się doprowadzić do pokazu specjalnego filmu „Wołyń”.
Pisałem już wcześniej o filmie, o jego ewidentnych walorach – wczoraj raz jeszcze uzyskałem tego potwierdzenie.
Po seansie w całkowitej ciszy opuszczono salę kinową. W kuluarach rozmawiałem z niektórymi zaproszonymi i później wiele osób dzwoniło i rozmawiało ze mną potwierdzając wartość tego obrazu.
Bez wyjątku dostrzeżono oszczędność z jaką reżyser wydzielał przemoc – która przecież musiała się pojawić – obrazy, które na zawsze utkwiły w duszach tych, którzy przeżyli. Podkreślałem to w mojej krótkiej recenzji ( Seans ?Wołyń? ).
Przekaz filmu jest anty-nacjonalistyczny. Silnie podkreśla się w nim negatywny stosunek do nacjonalizmów funkcjonujących w narodach. W delikatny, wzruszający, pełen namaszczenia i wręcz ulotny sposób są przedstawione momenty, kiedy ludzie dają opór złu. I wybierają ratowanie bliźniego – nieważne czy to Polak czy Żyd, czy też Ukrainiec. Taki jest przekaz.
Miłość bliźniego.
Słyszałem po filmie od Małgosi Halber (udało się nam zamienić kilka zdań w kolejce do opłacenia biletów z a postój samochodów), że nawet ambasador Ukrainy w Polsce, przyznał (w rozmowie z mediami), że nie jest to film anty-ukraiński ale anty-nacjonalistyczny. Czytaj dalej Specjalny pokaz „Wołynia” wczoraj w Poznaniu.