Koty różne…fotki dachowców i nie tylko…

Zbiorek fotek moich ulubieńców – zwierząt, które nie dają sobie w kasze dmuchać, jak ja to mówię.
Przez to często cierpią. Niektórzy ludzie uważają je z tej przyczyny za zło – skoro nie chcą się podporządkować.
Do kotów trzeba mieć specjalne podejście.
Trzeba nauczyć się szanować ich indywidualność.
Nie raz o tym pisałem.
„…Zachęcam przy okazji wszystkich miłośników kotów do fotografowania swoich zwierzaków. Daje nam to możliwość wyostrzenia zmysłu spostrzegawczości, otarcia się też o reakcje zwierząt w różnych sytuacjach, może też ułatwić rozumienie zachowań kotów.
Jak wiecie, są to zwierzęta o bardzo specyficznym zachowaniu, powierzchowności i uroku osobistym. Tajemnicze i niezależne, dla innych z tego powodu nie do przyjęcia. Fascynują, można śmiało tak określić to co przyciąga nas do nich…
Obecne w sztuce, w poezji i nie tylko…”

Zapraszam do obejrzenia fotek: Czytaj dalej Koty różne…fotki dachowców i nie tylko…

Jak się żyje Polakom?

Portal wgospodarce.pl informuje, że nie jest najgorzej.

W sierpniu niemal dwie trzecie Polaków (64 proc., od lipca wzrost o 4 pkt. proc.) zadeklarowało, że im i ich rodzinom żyje się dobrze. „Jest to najwyższy poziom tego wskaźnika w historii naszych pomiarów” – podaje CBOS. Jedna trzecia respondentów (32 proc., spadek o 3 punkty) ocenia, że żyje im się średnio – ani dobrze, ani źle. Tylko 4 proc. ankietowanych uważa, że im i ich rodzinom żyje się źle.

„Począwszy od przełomu wieków, obserwujemy długotrwały wzrost satysfakcji Polaków z poziomu życia, mierzony takimi wskaźnikami, jak poziom życia badanych i ich rodzin oraz ocena własnych warunków materialnych. Jest to najwyraźniejszy ze wszystkich trendów nastrojów społecznych analizowanych w perspektywie wieloletniej” – wskazano w komunikacie.

Czy faktycznie tak jest? Czytaj dalej Jak się żyje Polakom?

Hodowla utrzymana. Biznes „futerkowy” nadal w Polsce.

Świat jest jaki jest- w tym wszystkim najważniejsze, aby zwierzęta jak najmniej cierpiały – podczas takiej hodowli. Jednak likwidacją jej w Polsce nic nie zwojujemy. Tyle że Polska zubożeje, z biznesu który utrzymuje dziesiątki tysięcy osób, a Polskę ustawia na pierwszym miejscu w świecie bylibyśmy tylko mieli satysfakcję (ułudną) że zwierząt na świecie mniej ginie. Oczywiście nieprawda. Tą lukę wypełniłyby inne państwa. I to z wielką przyjemnością i chęcią pukając się przy okazji po głowie – że „Polaczki” znów dały ciała i zrezygnowały z intratnego biznesu, do tego jednej z nielicznych jeszcze działających gałęzi gospodarki w rękach polskich.
Szczęśliwie się tak nie stało.
I jest to jeszcze jeden argument pokazujący że partia obecnie rządząca liczy się z głosem społeczeństwa. Dostosowując się do jego zdania – demokratycznie.
Poprzednia była w tym temacie butna i arogancka.

Materiał o tym: Utrzymujemy hodowlę zwierząt futerkowych

Co innego z ubojem rytualnym. Tutaj głęboko bym się zastanowił. Ani nie jest to jakiś poważny biznes (w sensie procentowym), ani też – etyczny – jak dla mnie i z mojego punktu widzenia.

Ciekawa strona o hodowli norek:
ekonorka.pl

Bobry…

Kilka fotek miejsca, gdzie żyją bobry… Czytaj dalej Bobry…

Szukamy Pyzy na Grunwaldzie.


Poszukiwana kotka…

Kruki są inteligentne.



Jeżeli ktokolwiek miałby wątpliwości co do tej sentencji polecam link poniżej. Czytaj dalej Kruki są inteligentne.

Tak powinno być i u nas. Kopnął kota i wyleciał ze służby.


A nie „święte krowy”…
Kopnął kota

Kot i Ryś…razem.


Niesamowite fotki kota i rysia nadesłany link na maila:

„…Od pierwszej chwili kotek znalazł w rysiu drugą mamę. Zwierzaki połączyła bardzo mocna więź, z której cieszy się zarówno kotek, jak i ryś. Ta relacja pokazuje, że w przypadku miłości nie ma żadnych granic, ani podziałów. Można pokochać każdego niezależnie od wszystkiego!

Pracownicy ZOO początkowo byli w szoku kiedy zobaczyli niezwykłą parę razem. Od razu zauważyli jednak, że zwierzęta są ze sobą bardzo szczęśliwe i potrzebują się nawzajem, dlatego też rysia i kota nie rozdzielono. Co więcej, wszystko urządzono tak, aby zwierzaki mogły mieszkać razem….”

Bezdomny kot wkradł się do ogrodu zoologicznego i położył się obok rysia. Aż trudno w to uwierzyć!

Kotki wyrzucone na śmietnik szukają domu…


Kilka dni temu zgłoszono na jednej z poznańskich nieruchomości wyrzucone na śmietnik kotki.
Ekipa z Fundacji Nasze Zoo (fb: Fundacja Nasze Zoo ) natychmiast zaopiekowała się znalezionymi bezbronnymi maluszkami:
kociaki w transporterze
Fotka powyżej, została zrobiona po dotarciu wolontariuszy do zarządcy Admico – który udostępni nagrania z kamer rejestrujących teren wokół śmietnika przy ul. Górki – być może uda się ustalić dzięki temu, kto to zrobił.
Poniżej fotki już przesłane mi od wolontariuszy przemiłych kociaków – być może znajdzie się ktoś kto przygarnie któregoś z nich?
jeden z maluchów

kociaki spia

kocie sierotki

kotki

Fundacyjna stronka: dlaschroniska.pl/zwierzak/

Kontakt do Wolontariusza:

Krzysztof Wojciechowski
+48 664 250 292

Ogólnopolska Fundacja NaszeZoo.pl
ul. Kopanina 54/56, 60-105 Poznań