Czy obywatele mają prawo posiadać broń palną?

ak47_dynamik

Czasem zastanawiam się dlaczego ukraińscy rezuni, zamordowali tylu Polaków i przyszło im to dość łatwo. Z domu wiem, że u nas zawsze była broń ukrywana, zasadniczo od powstania styczniowego, ojciec broń zakopał dopiero w 1961 roku .Wcześniej spoczywała sobie spokojnie na strychu, raczej nie czyszczona po wojnie. Moja rodzina na Kresach w majątku też posiadała broń z tego co wiem, ale w koloniach (czyt.wsiach) ludzie nie posiadali broni, a gdyby posiadali, to czy doszłoby do tak strasznego ludobójstwa?

Chciałabym teraz przeanalizować tę sytuację.

W czasach II Rzeczpospolitej broni u nas nie brakowało, tradycja posiadania broni w Polsce była bardzo żywa od wieków. Sprawa bardzo pogorszyła się z powodu zaborów. W zaborze rosyjskim, za posiadanie broni po 1963 roku, groziły kary wieloletniego więzienia. Broń miały tylko bractwa kurkowe – gdzie była pełna kontrola ilości sztuk.

Najgorsze jest to, że po odzyskaniu niepodległości pierwszym aktem prawnym był dekret naczelnika państwa z 25. 01.1919 roku, który za posiadanie broni lub amunicji bez pozwolenia, przewidywał karę rok więzienia i 5 tyś marek grzywny. Oczywiście ludzie tego nie przestrzegali, po kryjomu wielu trzymało broń na strychach, uważając słusznie, że niepodległa jest represyjna jak zaborcy.
Oczywiście rozporządzeń było wiele np. z 1932 ministra spraw wewnętrznych, czy 1933roku, czy ministra spraw wojskowych z 1933roku. W Europie wówczas panowała opinia, że obywatele nie powinni mieć broni, zapoczątkowali to bolszewicy, a za tym poszedł też Hitler. Inną sprawą były też modne prądy lewicowe i feministyczne, które to środowiska walczyły za wprowadzeniem całkowitego zakazu posiadania broni.

W Rosji sowieckiej posiadania broni zakazano w 1929 roku, ale już wcześniej mogli broń posiadać tylko towarzysze z Rosyjskiej Partii Komunistycznej. Celem takich ograniczeń była walka z” karłami reakcji antybolszewickiej” i dokonano z tym związanego wieloletniego terroru na terenie ówczesnej Rosji. W Niemczech po dojściu do władzy NSDAP, rozbroiło wszystkich obywateli, konfiskując broń.
Prawdopodobnie też, na Kresach z tych powodów ludzie nie posiadali broni i nie interesowali się samoobroną, jedynie osadnicy wojskowi posiadali broń, było też przysposobienie wojskowe „Strzelec” i” Krakus” widać nie było to powszechne, bo ludność Wołynia nie miała pojęcia o samoobronie. I tu refleksja dla wszystkich Polaków, czy tak musiało być i czy nadal tak musi być?

W związku z atakami terrorystycznymi UE,  jako najważniejszy postulat przedstawia w komisjach zakaz posiadania broni przez Europejczyków. Główną patronką zmian w sprawie kontroli i posiadania broni uczyniono komisarz Elżbietę Bieńkowska, która dąży do ograniczenia Europejczykom dostępu do broni. Projektowane przepisy nie dotyczą wyłącznie praworządnych obywateli UE, którzy przestrzegają dyrektyw unijnych, czyli chyba tylko Niemców.

Oczywiście to co wymyśla lewactwo jest kompletnym pomieszaniem pojęć, ponieważ Europejczycy nie dokonują zamachów , a terroryści nie kupują broni w sklepach, a Europejczycy nie mają się czym bronić, przed terrorystami np. gdyby w Paryżu w klubie Bataclan, ktoś miał broń nie zginęłoby 140 osób .Lewactwo, które rządzi Europą nic nie rozumie, boją się tylko tchórze o swoje stołki.
W Szwajcarii na przykład 76% ludności posiada broń i to całe arsenały i nie ma zamachów terrorystycznych, ponieważ posiadanie broni nie jest związane z atakami tylko z samoobroną, ale to jest zbyt trudne dla lewactwa do zrozumienia, ponieważ aksjologicznie tkwią w bolszewizmie i nie będzie można tego zmienić, bez wymiany tzw. „łże elit” z Brukseli.

Najbardziej zagadkowe jest stanowisko Polskiego Ministra Mariusza Błaszczaka w Brukseli na posiedzeniu Rady ds. Wymiaru Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych ,gdzie dyskutowano również nad wnioskiem KE w sprawie kontroli i nabywana broni palnej, który powiedział: „Polska opowiada się za wszystkimi formami, które poprawią bezpieczeństwo państw UE” czyli popiera Bieńkowską?.
Dodam tylko, że w Europie powszechnie piętnowane jest posiadanie broni przez Amerykanów . Ameryka przedstawiana jest jak wylęgarnia przestępczości , tymczasem prawda jest taka, że w większości miasteczek amerykańskich nie znają kradzieży, morderstw czy innych przestępstw, praktycznie domów się nie zamyka i to nie dlatego, że ludzie mają broń ale dlatego, że nie opłaca się ryzykować i kraść. Przestępczość jest tylko w dużych miastach za sprawą gangów etnicznych.

A obraz tak krwawej Ameryki w Europie jest wzięty z filmów amerykańskich, w których mordują się na potęgę. Państwa, które ograniczają dostęp do broni mają więcej morderstw od USA – na przykład Brazylia . Uważam, że posiadanie broni tak rozumiane jak w USA – czyli jako szacunek dla wolności obywatelskich jest słuszny, ponieważ obywatele muszą mieć poczucie bezpieczeństwa – a najlepiej liczyć na siebie, aby ludobójstwo nigdy się nie powtórzyło.
Ewa.

3 myśli do „Czy obywatele mają prawo posiadać broń palną?”

  1. TAK JEST !!! W Niemczech jak sie okazuje 50% obywateli ma bron a w Polsce co 100 tny !!! Przeciez jestesmy w tej samej Unii wiec co. Rozne Prawa dla roznych panstw ??? Podobnie ‚glupi’ Szwajcarzy maja bron w domach tylko my NIE.
    A Przeciez wiemy ze na Niemcy NIKT jeszcze nie napadl i nie napadnie chyba jak ONI sie znowu Rusza !!! Pobudka Polacy i do broni do Samoobrony !!! To moze jak na Niemcow ktos napadnie to IM P o m o z e m y !!! Ha ha ha

Możliwość komentowania jest wyłączona.