Кракен ссылка кракен ссылка Кракен онион кракен онион

Wojsko Polskie na Ukrainę? Nigdy!

Ciągle słyszy się o takich pomysłach wyskakujących z kuluarów różnych partii politycznych, (być może) na bazie jakiś pozakulisowych uzgodnień ze stroną ukraińską. Kto chce zrobić z Polaków mięso armatnie?

I tu jest pies pogrzebany. Wg różnych wyliczeń podawanych w mediach (też internetowych, które wydają się dla mnie bardziej wiarygodne, bo mniej manipulowane), mogło zostać zabitych, rannych, zaginionych, wziętych do niewoli żołnierzy ukraińskich nawet do półtora miliona. Danych drugiej strony nie znamy. Dodatkowo mamy do czynienia z konfliktem, który trwa od 2014 roku, jest bardzo mocno (przez obydwie strony) emocjonalnie manipulowany. Brak skruchy i wyrzeczenia się nacjonalistycznych korzeni i współpracy z III Rzeszą przez ukraińskie władze, jest brutalnie wykorzystywany przez Rosję, która od początku stosuje retorykę kontynuacji rozliczeń za wojnę ojczyźnianą – jak Sowieci nazywali IIWS – i ta nomenklatura nazewnicza istnieje do dziś, z dużym podtekstem emocjonalnym (praktycznie w każdej rodzinie w ZSRR ktoś w tej wojnie zginął). Dlatego pamięć o ofiarach wojny ojczyźnianej jest bardzo silna mimo upływu czasu. Wykorzystywanie przez niektóre ukraińskie oddziały symboliki nazistowskiej (runy SS itp), nagłaśniane zresztą przez światowe media, dają doskonały powód do ataku, w którym są traktowane jako dowody kontynuacji polityki z tamtego wojennego czasu. Nawiązywanie do Bandery, Doncowa i innych nacjonalistów ukraińskich, ich gloryfikacja na części Ukrainy, daje Rosjanom broń do ręki. Broń niezbędną i nieodzowną – propagandową, aby promować wojnę z Ukrainą jako konieczność.

W związku z używaniem neo-nazistowskiej retoryki uważam, że łatwiej („dzięki” nie wyrzeczeniu się ukraińskich elit politycznych, ciągle używanego etosu nacjonalistycznego) jest manipulować społeczeństwem rosyjskim, aby ponosiło praktycznie każdą ofiarę krwi – jako zemsty za tamte ofiary. Zaciętość, nienawiść, chęć zemsty; tutaj kłaniają się elementy teorii cywilizacji turańskiej – F. Konecznego. Zainteresowanych odsyłam do jego pism na temat teorii cywilizacji, uznawanych na całym świecie – poza Polską. O to zadbali już sami Sowieci, niszcząc większość jego dzieł w bibliotekach polskich, po drugiej wojnie światowej.

W tym samym kręgu cywilizacyjnym znajduje się niestety Ukraina i trzeba to jasno napisać; działania na froncie od samego początku cechują się bardzo dużą brutalnością po obu stronach. Dostępny jest na YT bardzo ciekawy materiał to omawiający:

Założenie (jakkolwiek nonsensowne) udziału naszych wojsk w jakiejkolwiek formie jest z gruntu błędne: powoduje bowiem włączenie całego Sojuszu do wojny na Ukrainie, a to oznacza że jesteśmy o krok od wojny globalnej. Tylko szaleniec poszedłby w tą stronę. Zresztą na niecały tydzień przed rozpoczęciem w tej wojnie (tak zwanej) Operacji specjalnej; USA i Anglia wycofali wszystkich swoich oficjalnych doradców wojskowych, aby nie doszło do (przypadkowego nawet) ich zabicia i powstania przez to trudnego i niebezpiecznego precedensu. Krótkie dwa cytaty z materiału: „…Anglicy i USA wycofują wojska z Ukrainy, wstrzymanie lotów…” i „… fotki ekranu TV z czarnymi obwódkami podkreślającymi informacje na pasku o wycofaniu żołnierzy Anglii i USA z Ukrainy. TYM BARDZIEJ: my jako kraj w sojuszu NATO, w żadnym wypadku nie powinniśmy się angażować; w żaden sposób militarnie. Tego typu informacje mówiące o wycofywaniu żołnierzy, wstrzymywaniu lotów nad Ukrainą, to jasny sygnał że UE, NATO i USA odpuściły Ukrainę. TO po prostu zachęta dla Rosji…” Całość: https://bezprzesady.com/aktualnosci/ukraina-a-polska Wtedy jeszcze nie wiedziałem (i nikt nie wiedział) że służby już znały być może nawet termin rozpoczęcia operacji specjalnej przez Rosję. Tak to wygląda realnie. Sprawdza się teoria „mięsa armatniego” i całkowitej obojętności na bilans ofiar. Gdziekolwiek.

Poniżej foto ekranu TV informujące kilka dni przed rozpoczęciem operacji specjalnej o wycofywaniu z terenu Ukrainy żołnierzy państw NATO.

Dlatego, pamiętajmy: jakiekolwiek próby poprze tworzenie rozporządzeń, ustaw o udziale Polski w tej wojnie, pod jakimkolwiek pretekstem (najczęściej zapewne pojawią się górnolotne słowa o obronie Ojczyzny itp), to świadoma manipulacja, która ma za zadanie tylko jedno: przekonać społeczeństwo z reguły poprzez wytworzenie strachu, o konieczności takich działań.

Powoływanie np „pod broń” (do służby w regularnej armii) członków środowisk strzeleckich to absurd i kuriozum. Członkowie ci bowiem posiadają umiejętności obchodzenia się z różnymi rodzajami broni, na poziomie ogólnym, można by określić: sportowo-rekreacyjnym. Zapewne, niektóre elementy tych umiejętności, mogą zostać wykorzystane do obrony miru domowego, ograniczonej obrony dywersyjnej ( u wąskiej grupy osób posiadających w swoich zbiorach broń szturmową), nie mylmy jednak kategorii tych osób: stawianie znaku równości między wojskiem regularnym a nimi to poważny błąd. Z mojego doświadczenia większość z tych osób nie nadaje się do jakiejkolwiek regularnej służby wojskowej i będzie stanowiła tylko obciążenie (specyficzne indywidualne cechy strzelców), ale też i brak odpowiednich umiejętności, krótko: strzelanie sportowe to nie jest strzelanie bojowe. Broń typowo sportowa jednostrzałowa zasadniczo różni się od broni szturmowej. Szkolenie musi być przeprowadzone pod kątem bojowego użycia broni przeznaczonej do działań wojskowych. Wielokrotnie w swoich wypowiedziach podkreślałem, że znaczenie dla wojska ci ludzie mają pod kątem obycia z bronią strzelecką (złamania lęków wnikających z ponad 40 letniego prania umysłów dotyczącego posiadania broni przez cywilów). Niejednokrotnie się spotykałem z takimi lękami i objawami lęków na różny sposób demonstrowanymi przez zawodników, potem też opowiadanymi przez nich. W tym sensie wszelakie szklenia strzeleckie, które sugerowałem mają większy sens. Nie w sensie użycia jakichkolwiek elementów szkoleniowych zaczerpniętych ze szkoleń cywilnych – sportowych. Jest bardzo mała ilość strzelców sportowych posiadających broń szturmową (która, jako broń sportowa, ma wprowadzone modyfikacje powodujące, że nie można jej wykorzystać w pełni na polu walki – możliwość strzelania tylko ogniem pojedynczym).

Wszelkie pomysły prowadzące do wykorzystania tej grupy strzelców na polu walki to ich zabójstwo. Zrobienie z nich mięsa armatniego.

Grupa faktycznie umiejąca coś więcej i interesująca się powinna być wyłoniona w sposób dobrowolny jako ochotnicy do służby w oddziałach WOT czy liniowych. Pozostali mogliby skutecznie propagować, czy pomagać w szkoleniach pozostałej części społeczeństwa. I nic więcej.

Dodatkowy powód jest oczywisty: wiek, choroby przewlekłe, brak szkoleń wojskowych (spora część nie miała takiego obowiązku). Sam jednak fakt umiejętności posługiwania się bronią i informacja, że potrafią te osoby broń posiadaną wykorzystać do obrony miru domowego już dużo daje w kontekście prostych działań na poziomie Obrony Cywilnej.

Karol Nawrocki zanim został prezydentem RP, już w toku kampanii wyborczej jasno zadeklarował: „Nie wyślę polskich żołnierzy na Ukrainę„.

Mam też nadzieję, że nie wyśle Polaków, strzelców sportowych, myśliwych, wszelkich innych w szeregi jakichkolwiek militarnych formacji, chyba że sami zainteresowanie się do nich zgłoszą. Gdyż takie działania, jak wyżej napisałem w argumentacji będą całkowicie bez sensu i będą miały cechy zabójstwa na polu walki; stworzenia z tych ludzi tzw.: mięsa armatniego.

Powtarzam: znaczna część tych osób strzela dla przyjemności ćwiczenia sportów strzeleckich. Nie zakłada swojego udziału w jakichkolwiek działaniach wojennych, nie ma nawet takich umiejętności; co najwyżej niektórzy z nich przewidują, że być może odeprą jakieś bandyckie działania, napady itp w zakresie obrony miru domowego.

Wszelkie działania, szczególnie rządzącej koalicji, do wprowadzenia takich przepisów, będą oznaczały nie liczenie się ze społeczeństwem, z większością narodu polskiego i wystawienie części tego narodu na potencjalną eksterminację na ewentualnym polu walki.

Na koniec warto odwołać się do deklaracji naszego obecnego Prezydenta, którą cytowałem powyżej:

Aborcja to zawsze morderstwo.

Ostatnie dni to dyskusja na temat zabijania ludzi którzy jeszcze się nie narodzili. Dyskutują ludzie którym pozwolono się narodzić. W zasadzie na tym mógłbym zakończyć dyskusję. Łatwo mówić tym żyjącym już poza ustrojem matki, że ci którzy jeszcze go nie opuścili, mają opuścić go martwymi.

Wypowiedź Pani Bosak może też by dla wielu niewygodna. Dodatkowo wskazuje na inne aspekty poruszanej dyskusji. Brak odpowiedzialności za tych, którzy się jeszcze nie narodzili powoduje stworzenie innego rozwiązania. Usunięcie problemu – a więc morderstwo w ustroju matki, tak sprytnie wytłumaczone, że samej matce wydaje się że robi przysługę dla siebie tym czynem. Makiawelizm pierwszego stopnia.

Oczywiście Pani Bosak porusza jeszcze kilka innych ważnych aspektów. Polecam posłuchać:

Przy okazji daję jeszcze link do wypowiedzi posła PSL Sawickiego:

https://dorzeczy.pl/opinie/574299/aborcja-dzieli-koalicje-sawicki-projekty-sa-niekonstytucyjne.html

Dwa cytaty: „…Artykuł 38. tej konstytucji jasno mówi, że Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę życia, każdego życia...”

„…Prawo do życia, każdego życia, jest w mojej ocenie ponad dyskusją partyjną i polityczną…”

W dalszej części artykułu jak będziecie mogli drodzy Czytelnicy się dowiedzieć poseł PSL zastanawia się dlaczego zamiast prowadzić prace nad polepszeniem sytuacji samotnego ojca czy matki, rodziny, wspomożenia rodziców w radosnym rodzicielstwie, sejm zastanawia się jak zabić poczętego Polaka [jak pozbyć się już poczętego życia]. Jakże celne spostrzeżenie.

W kontekście całej tej dyskusji polecam też wpis z przed kilku lat:

Na sam koniec jeszcze jeden cytat z maila tym razem:

Gdy w Sejmie debatowano nad uśmiercaniem nienarodzonych, Parlament Europejski zażądał wpisania aborcji do Karty Praw Podstawowych UE. Przy okazji eurodeputowani potępili polski model ochrony nienarodzonych dzieci. Zabijanie staje się… nowym wyznacznikiem praworządności w UE!

To powinno dać mocno do myślenia WSZYSTKIM Polakom.

Survival AD 2023.

Polecam niezły programik zrealizowany na luzie – a bardzo przydatny. Podesłany przez innego kolegę żołnierza (na emeryturze).

Jak Przygotować Się Do Kryzysu i Wojny? Jak Robić Zapasy? Co Będzie Ci Potrzebne w Razie Wojny?

(porucznik Piotr Powałka)

https://www.youtube.com/watch?v=LV_bhumVWV4

Link do materiału z przed lat, gdy zaczęła się wojna na Ukrainie:

Doradztwo zdrowotne – suplementy.

Od jednego z bardziej (jak sądzę) doświadczonych Czytelników w tych kwestiach. Chodzi o próbę zabezpieczenia się przed zakażeniem COVID19 i wzmocnienie organizmu – niestety nie podesłał mi tego wcześniej ani nie podzielił się tą wiedzą bo bym próbował…Zaszkodzić nie może raczej, a może by pomogło.

Osobiście brałem:

Czytaj dalej Doradztwo zdrowotne – suplementy.

Amantadyna. Covid 19.

Garść informacji i linków. Bez komentarza z mojej strony.

https://www.radiomaryja.pl/informacje/tylko-u-nas-dr-w-bodnar-amantadyna-nie-moze-uszkodzic-organizmu-bo-sie-w-nim-nie-rozklada/

https://www.totylkoteoria.pl/2020/12/szczepionka-na-covid-19.html

„Amantadyna (amantadine)

7 produktów zawierających Amantadyna, w tym 7 na receptę. 3 produkty można aktualnie znaleźć w aptekach. Amantadyna to pochodna adamantanu o wielokierunkowym działaniu. Substancja ma działanie przeciwwirusowe. Hamuje replikację wirusów przez wpływ na ich materiał genetyczny, dzięki czemu znalazła zastosowanie w leczeniu i profilaktyce grypy typu A u osób dorosłych. Amantadyna ułatwia uwalnianie dopaminy w organizmie, dlatego jest również stosowana w leczeniu objawów choroby Parkinsona, takich jak np. drżenie rąk, sztywność mięśni. W Polsce leki z amantadyną dostępne są w postaci tabletek lub kapsułek doustnych oraz roztworu do iniekcji. Od niedawna jeden z polskich lekarzy rozpoczął badania nad wykorzystaniem dostępnych w Polsce leków z amantadyną w leczeniu pacjentów z COVID-19. Jak podaje, efekty terapii widoczne są już nawet po 48 godzinach od jej rozpoczęcia. Na ten moment nie ma natomiast oficjalnych rekomendacji potwierdzających bezpieczeństwo i skuteczność takiej terapii. W Polsce leki z amantadyną dostępne są wyłącznie na receptę i powinny być stosowane po konsultacji z lekarzem.”

Cytat pochodzi z linku: https://www.gdziepolek.pl/substancje/amantadyna

https://www.radiomaryja.pl/polecamy/resort-zdrowia-badania-kliniczne-nad-amantadyna-beda-prowadzone-tylko-w-jednym-osrodku-badawczym/