Start w konkurencjach pneumatycznych

Dziś całkiem udany start w zawodach – jak na moje możliwości i starsze typy pneumatyków z jakich strzelałem. Mimo niezbyt wysokiej kondycji fizycznej z uwagi na różne dolegliwości udało się jakieś grupy skupień osiągnąć.

tarcze pistolet pneumatyczny (ppn) Artemis (Kandar) CP1
…cd pistolet pneumatyczny.
karabinek pneumatyczny – Anschütz LG Match 380

Rzutki – sport widowiskowy.

Polecam dla tych co nie mogą się przekonać do sportów strzeleckich. I to jeszcze Panie strzelają :-)

Czy jest ta dyscyplina sportu?

Skeet to dziedzina strzelectwa sportowego, gdzie używa się gładkolufowych strzelb śrutowych i oddaje się strzały do ceramicznych rzutków wyrzucanych z maszyn umieszczonych w dwóch budkach (niskiej i wysokiej), umieszczonych na przeciwległych skrajach pola pod różnym kątem.”

https://www.pzss.org.pl/assets/files/dokumenty/przepisy/kolegium-sedziow/issf2018_rzutki-1.pdf

Inna mniej znana dyscyplina sportu strzeleckiego:

Puchar WKS 2023 w końcu normalnie…

Po wszystkich perypetiach z (pseudo) pandemią (nieżyciowe procedury które nic nie dawały) pierwsza runda zawodów strzeleckich w WKS się odbyła. 110 uczestników, nie wiem czy nie rekord. Udało się mi wystartować we wszystkich czterech konkurencjach mimo obowiązków sędziego stanowiskowego (regulamin pozwala na uczestnictwo). Wyniki zapewne mogłyby być ciut lepsze, jednakże dla mnie osobiście liczy się zaangażowanie w tą dyscyplinę sportu całym sercem i rękoma też :-).

Oczywiście dla mnie konkurencje pneumatyczne najważniejsze -uczą bardzo wiele w tym co dla strzelca ważne. Doskonałe przygotowanie pod dynamikę wiele razy sprawdzone. Strzelec dynamiczny który pominie treningi statyczne zawsze będzie gorszy od tego który przyłoży się do statyki.

Poniżej moje tarcze pistoletowe z pneumatyka. Pierwsza, trzecia i czwarta strzelane lewą ręką, druga – prawą.

Tarcze karabinowe:

Tutaj testowałem strzelanie z okularami i bez. Tarcze druga i trzecia z okularami i przesłoną na oko. Tarcze pierwsza i czwarta: bez okularów i przesłon przy patrzeniu obojgu oczyma. Do tego warunki konkursu które zawsze powodują jakiś nacisk psychiczny na oddawanie strzałów. To inny rodzaj treningu.

I jedna tarcza pistoletowa, tu bez eksperymentów, lewa ręka i obuoczne celowanie przy postawie bocznej.

boczny zapłon X-esse
osie pneumatyczne zawodnicy pistolet i karabin – open

Polecam ten rodzaj aktywności. Jest on dla wszystkich.

Wyniki na stronie WKS i więcej fotek robionych przez naszego niezawodnego fotografa Sylwestra:

Kilka pomocnych linków poniżej:

https://niepoprawni.pl/blog/piotr-szelagowski/o-obronnosci-panstwa-romuald-szeremietiew

Otwarcie strzelnicy w Skrzynkach

Jest! Nowy obiekt w powiecie poznańskim mimo niezrozumiałych opóźnień ze strony urzędu burmistrza – po miesiącach starań Skrzynki -strzelnica Shadow ruszyła. Możliwości sporo kilka osi: 100, 50m, szkolenia dynamiczne, wiele innych form szkoleń strzeleckich – kadra szkoleniowa przygotowana na wszystko, też w kwestii sztuk walki :-).

Frekwencja spora było ponad 100 osób, wielu też nie dotarło z zaproszonych strzelców, [trochę] wystraszyli się deszczu ?? Poniżej kilka fotek z otwarcia:

stanowiska pneumatyczne
Miejsce na ognisko i pełen uśmiechu pomysłodawca zmierza na osie
Ognisko w pełni – drożne :-)
Małżonka strzela pierwszy raz ze swojego karabinka kalibru .243
postawa leżąca – i …strzał
sportowy boczny zapłon
klimat przy ognisku
ocena ostrzału i przygotowanie do ponownego użycia tarcz
pod pełną kontrolą można było oddać strzał z różnych rodzajów broni strzeleckiej
kiełbaski…chyba najważniejsze miejsce :-)
to co najważniejsze od strony formalnej: podstawa prawna
strzelanie z pneumatyków
Zestaw ASG
cdn …pokaźnej kolekcji replik ASG
miejsce przy ognisku bezwzględnie wiodło prym :-)

boczny zapłon na stanowisku
miejsce rekreacji, odpoczynku i posilenia się :-)
Pamiątkowe foto z Małżonką
jedna z osi
Strzelnica Shadow

Zawody w WKS Grunwald.

Druga część roku zaczęła się od memoriału:

https://wksgrunwaldsekcjastrzelecka.pl/zaproszenie-na-zawody-viii-memorial-andrzeja-tomasika-03-09-2022/

Były jak zwykle pączki, kawa, herbata napoje i pamiątkowe medale i puchary dla uczestników.

Kilka fotek poniżej:

Warto uprawiać sporty, szczególnie: strzelectwo sportowe :-).

Strzelectwo sportowe – gdy wzrok „siada”…

Mówi na ten temat mój wieloletni kolega strzelec (strzelamy sportowo w jednym klubie) – optometrysta Daniel.

„…Najczęstszą wadą wzroku dotykającą większość populacji w średnim wieku, jest presbiopia. Polega ona na nieostrym widzeniu do bliży u osób po 40 roku życia. Objawia się ona poprzez nieostro widziany tekst dokumentów czy książki i wiążący się z tym znaczny wysiłek jaki musimy wkładać w czytanie tekstu znajdującego się na dystansie ugiętych rąk. Problem presbiopii bardzo mocno ogranicza dokładne celowanie, ponieważ przyczynia się do nieostrego widzenia mechanicznych przyrządów celowniczych w pistoletach, czy karabinach.

Nie tylko problem z czytaniem do bliży może nas ograniczać w osiąganiu dobrych wyników w strzelectwie sportowym, posiadanie wady wzroku w postaci krótkowzroczności, czy nadwzroczności, również spowoduje szybkie zmęczenie wzroku i małą efektywność w osiąganiu dobrych wyników. Obie te wady przyczyniają się do rozmazanego obrazu widzianego w dali, co przekłada się na widzenie zamazanego celu, utrudnia obserwację otoczenia i nie wpływa pozytywnie na bezpieczeństwo na przedpolu….”

Całość na:

https://luska.pl/blog/wada-wzroku-a-strzelectwo

Strzeleckie „zmagania” – na strzelnicy „Proporca” w Lwówku.

Dlaczego zmagania? Trochę prowokacyjna teza z uwagi na sporą różnorodność zaproszonych na strzelnicę. Byli tacy, którzy dopiero szlifują swoje strzeleckie umiejętności, byli goście, goście honorowi (Poseł Bartłomiej Wróblewski wraz z Żoną w dniu swoich urodzin), rodziny członków. W końcu też i dzieci nasze (strzelców), aby oddychały atmosferą strzelecką :-). Spotkaliśmy się ciesząc się wspólną obecnością i faktem że propagujemy strzelectwo sportowe, sport pro-obronny.

Mnie niestety nie było; uziemiony byłem tzw kwarantanną, bezsensem, gdy ponad milion obcokrajowców (nieprzebadanych pod kątem covid19) zostało rozwiezionych po całej Polsce. Czy to ma sens? Utrzymywanie obostrzeń?

W każdym razie właśnie dlatego nie byliśmy całą rodziną (moja żona Beata, bardzo żałowała, sama strzela od lat, jest aktywną zawodniczką sportową i prowadzącą strzelanie). Mam nadzieję że na następnym naszym spotkaniu będziemy w komplecie.

Z doniesień wiem, że nasz gość specjalny był bardzo zadowolony. Liczymy Bartłomieju na twoje aktywne wsparcie w sejmie dla naszych postulatów, które Tobie przekazaliśmy.

Wszystkiego dobrego w walce o silną, umiejącą się obronić swoimi siłami, Ojczyznę.

Ostatnie foto; monitor wskazujący efekty na tarczy kolegi Rafała, który niedawno się zapisał do Proporca i jak widać nieźle rokuje :-)

Poniżej niezwykle cenna wypowiedź dotycząca potrzeby szerokiego propagowania strzelectwa, w tym: strzelectwa pro-obronnego i sportowego:

Właśnie powszechna zdolność do obrony to największa siła i szansa narodu miłującego pokój. Jeżeli ktoś twierdzi, że wystarczy mała ale silna zawodowa armia, a od ogółu narodu nie ma się oczekiwać co do zdolności obronnych – to taki ktoś mentalnie został w sztuce wojennej średniowiecza. Fakt, dzisiaj starcia są rozstrzygane w wybranych miejscach, ale to nie znaczy, że wokół tych miejsc się nic nie dzieje. Wokół tych miejsc toczy się życie (mniej lub bardziej normalne), ale przede wszystkim są realizowane czynności i działania na rzecz wojsk (tych zawodowych, doskonale uzbrojonych, super wyszkolonych), by mogły one w tych właśnie wybranych miejscach osiągnąć swój cel, czyli wygrać. Ale z tego zdaje sobie sprawę przeciwnik i stara się oddziaływać na to szeroko rozumiane otoczenie. Może to robić przy użyciu lotnictwa i rakiet, ale wtedy ryzykuje wystrzelanie rakiet do obiektów bez wartości. Musi więc mieć rozpoznanie. Ale z rozpoznaniem to jest tak, że technika nie wszystko załatwia (satelity, samoloty, SIGINT, ELINT itd.). Niestety jest tak, że do danego obiektu często musi podejść zwiadowca i potwierdzić wcześniejsze ustalenia z innych źródeł. I w związku z tym widzimy w strukturach rosyjskich tak wiele jednostek SpecNaz. A siły specjalne, doskonale wyszkolone mają swoje ograniczenia. Takim ograniczeniem często paraliżującym wysiłki rozpoznawcze jest nasycenie terenu różnego rodzaju formacjami pomocniczymi, których zadaniem jest wykrywanie grup rozpoznawczych (GR). W przypadku wykrycia GR zaczyna się obława, do której muszą być zaangażowane duże siły. Wojska operacyjne się do tego nie nadają, bo są w tym czasie w innym miejscu i robią coś zupełnie innego. Natomiast w takich działaniach doskonale się sprawdzają wspomniane formacje pomocnicze. Kto nie wierzy, niech poczyta lub posłucha o obecnych działaniach rosyjskich sił specjalnych na Ukrainie. W czym tkwi siła tych formacji pomocniczych? W znajomości terenu oraz w motywacji – gdyż działają w pobliżu własnych domostw i czują namacalnie, że bronią swoich bliskich. Mają świadomość, że jak się słabo postarają, to nieprzyjaciel osiągnie sukces, a zapłacą za to najwyższą cenę najbliżsi – żony, siostry, dzieci, rodzice…I do takich działań te formacje pomocnicze nie muszą mieć potężnego i nowoczesnego uzbrojenia, nie muszą być szczególnie mocno wyszkolone. Wystarczy, że mają broń strzelecką i umieją nieźle z niej strzelać. A powszechny dostęp do broni daje to, że wielu obywateli ma prywatną broń (z której regularnie odbywa treningi strzeleckie) i umie z tej broni robić użytek (często zawodowcy byliby zawstydzeni, gdyby tak porównać).Jak ktoś nadal nie daje wiary w słuszność tych twierdzeń, niech zobaczy co się dzieje na Ukrainie. Rząd ukraiński wydał decyzję o zobowiązaniu wszystkich posiadaczy broni prywatnej, którzy nie zostali wcieleni do wojska, by stworzyli takie właśnie formacje pomocnicze pilnujące porządku na zapleczu. Że jak? Że od tego jest policja? Oj naiwności bezgraniczna… A ile jest tej policji i czy jest w stanie obstawić wszystkie potencjalne miejsca, gdzie może się pojawić SpecNaz. Albo inny przykład – niedawno przez USA przetoczyła się fala zamieszek. W miejscach gdzie lokalna społeczność była rozbrojona i liczono tylko na policję – zniszczenia wyglądają jak po przejściu frontu na pełnoskalowej wojnie. Tam gdzie obywatele byli uzbrojeni, wystarczyło, że sformowali grupy w sile od drużyny do plutonu, przy każdej takiej grupie był policjant i okazało się, że do żadnych zniszczeń, podpaleń i innych dewastacji nie doszło. A na dodatek nikomu nic się nie stało – zarówno tym obrońcom, policjantom jak i śmierdzielom rabującym i dewastującym…Jeżeli to co napisałem kogoś nie przekonuje do słuszności twierdzenia o potrzebie powszechnego dostępu do broni w zdrowym społeczeństwie (mam tu na myśli zasady z II RP, a nie z PRL czy obecne – tylko nieznacznie się różniące od tych komunistycznych) – to dla takiego kogoś nie ma ratunku… żaden lekarz, znachor czy cudotwórca już nie pomoże…

Autorem tych słów jest mój wieloletni kolega pułkownik Polskich Sił Zbrojnych.