korporacje nie chcą gotówki…

Materiał o tym jak Czesi zaczynają walkę z obrotem bezgotówkowym. Imponują mi nasi sąsiedzi…

„…Euronet wyliczył, że co czwarty Czech korzystający z karty kredytowej spotkał się z żądaniem gotówki w miejscu, w którym wcześniej bez przeszkód płacił przy pomocy karty. Prawie połowa z klientów, którzy nie mogli zapłacić kartą, miała przy sobie gotówkę. 34 procent poszukiwało bankomatu, a co piąty udawał się tam, gdzie karty się przyjmuje…”

https://www.radiomaryja.pl/informacje/czechy-coraz-trudniej-zaplacic-karta-w-gospodach-i-restauracjach/

Kryprowaluty, ekonomia, skup walut – co robić podczas epidemii?

Warto posłuchać:

Problem z „epidemią” jest taki, że sam wirus, nie jest aż tak mocno niebezpieczny jak by się z początku wydawało – ale panika wokół niego, część „lemingów” zastraszona, pochowana w domach i przede wszystkim: wypracowane już procedury kwarantanny i wielu innych ograniczeń – są najgroźniejsze. Wpływ na ekonomię olbrzymi, zagrożenie ekonomiczne na poziomie zagrożeń typu – spustoszenia wojenne. Wiele osób oczekuje że moglibyśmy wyłamać się z ogólnej pandemii strachu. To byłby prawdziwy sukces naszego rządu – ale niestety nic takiego nie zapowiada. Wielka szkoda.

Pod koniec programu porównanie do książki SF J. Zajdla: Limes Inferior i jak tu nie szanować fantastyki?

https://www.swiatksiazki.pl/limes-inferior-1599843-ksiazka.html

Nowy Majdan na Ukrainie?


Z maila od dr Zapałowskiego:

„Awantura przy granicy z Polską

Były prezydent Gruzji, były wojewoda odesski i obecny bezpaństwowiec Saakaszwili za par dni chce przybyć na Ukrainę i wywołać kolejny majdan. Przy granicy z Polską Poroszenko mobilizuje wojsko. To się porobiło u naszego strategicznego partnera

https://nahnews.org/995820-poroshenko-styanul-voiska-k-granice-s-polshei-saakashvili-reshil-ustroit-novyi-maidan-na-ukraine

A tymczasem słyszałem wczoraj od koleżanki Ewy, że Ukraińcy chcą integracji- ba! inkorporacji części Ukrainy przez Polskę!!! Na to nawet liczą. Rozmawiała z jednym z pracujących przy budowie drogi ekspresowej do Wrocławia. Pokazywał jej spracowane dłonie, potem rozmawiali – okazało się, że wcale nie jest takim „robociarzem” na jakiego wyglądał – po dwóch fakultetach w Kijowie, mówił że nic tylko czekają, aż Polska wróci na swoje stare ziemie, że wtedy będzie lepiej.

[Może dlatego te wojska są gromadzone aby Polskę siłą przymusić do tej inkorporacji??]

Oczywiście, tylko dla kogo? Na pewno nie dla nas. Kasa jaka by poszła na Ukraińców (bo tak by było) mieszkających na naszych dawnych ziemiach zubożyła by Polaków w Polsce.
Odbudowanie tam infrastruktury to wręcz niemożliwość. Dlatego ja osobiście jestem od lat przeciwny takim awanturniczym pomysłom. Żadnej zmiany granic, żadnego „odzyskiwania ziem”. Wszystkim rewizjonisto bez wyobraźni w tym Aleksandrowi – i wielu innym, mówię: zdecydowanie NIE!.

Ukraina niech sobie będzie, tam gdzie jest – to najlepsze rozwiązanie. A jak państwo o siebie nie dba, to niech nie oczekuje, że inne odda mu wszystko to, co najlepsze.
Ukraińcy uciekają z Ukrainy jak szczury z tonącego okrętu – przezabawne; w Polsce są wielkimi patriotami swojego kraju – na odległość. Potrafią się wykłócać, rozdzierać szaty jacy to oni wielcy patrioci.
Ostatnio właśnie o takiej rozmowie opowiadał mi mój kolega Krystian.
Ale też potrafią być u nas, tutaj zupełnie inni, objawiają swoje drugie oblicze: potrafią być butni, roszczeniowi – inna koleżanka Sylwia opowiadała mi jak to w bardzo znanym markecie pewnej jeszcze bardziej znanej sieci (szczególnie w Poznaniu z uwagi na nazwę związaną z tym miastem) pracująca tam Ukrainka wręcz rzuciła jej w twarz towarem (ser) kiedy poprosiła o pokrojenie (Ukrainka nie bardzo rozumiała, o co chodzi? – więc wyładowała się na klientce…) musiała go z niemi podnosić. Tak się wystraszyła, że przestała robić zakupy w tej sieci.
Co więcej bała się to zgłaszać gdyż uznała że w dobie wszechobecnej „tolerancji” (źle oczywiście rozumianej), zgłoszenie takie uznane będzie za…: BRAK TOLERANCJI!

Cóż…
A politycy (nasi?) puszczają wciąż tylko perskie oko do polityków z Ukrainy w ogóle nie interesując się swoim własnym narodem.

„Liberland nadzieja wolności…”


Syn podesłał mi info…:

Liberland, czyli: „Wolna Republika Liberlandu”, to nowe europejskie państewko, które powstało na 7 kilometrach kwadratowych w zakolu Dunaju, między Chorwacją i Serbią. Motto założycieli brzmi:
Żyj i pozwól żyć innym„.
Najważniejsze założenie to: minimalna ingerencja scentralizowanego rządu w biznes.
Wolność finansowa :-)

Welcome to the official Free Republic of Liberland webpage.


Przy okazji (polecam):
Ciekawy materiał o wszechobecnym internecie w Estonii: ?Zrobiliśmy to, ponieważ byliśmy zbyt biedni? …

Przyszłość ludzkości? Kosmos.

Chciałoby się aby to była przyszłość ludzkości, jej rzeczywistość…
Niestety, wszystko wskazuje na to że ludzkość woli zabijać się w niezliczonych konfliktach, wydawać na zbrojenia, wymyślać nowe rodzaje broni służące jej zagładzie, zamiast budować nadzieję na pokojowe współistnienie…- chociażby przy podboju kosmosu.

Może po prostu to dobry biznes?
I po co się starać o przetrwanie jakiś „podludzi”?
Stacja kosmiczna to po prostu listek figowy, nic więcej. Coś robimy.

Co więcej możemy?

Czekać na to:
the day after (kadr z filmu („The Day After” – „Nazajutrz”) Czytaj dalej Przyszłość ludzkości? Kosmos.

Gwałty – może już niedługo mordy?

„Na  jednym z profili na Facebooku zamieszczony został filmik, na którym imigrant tłumaczy jak wraz ze swoimi kolegami zgwałcili w siedmiu dziewczynę. Co więcej, opowiada przerażające szczegóły tego aktu. Mówi między innymi: ?ona płakała, walczyła i tak dalej, a my jak świnie, pluliśmy na nią, zniszczyliśmy ją?. Zachwyca się faktem, że ofiara była dziewicą,…”
Ja mam pytanie, jedno, małe…: można pomagać, ale za jaką cenę? Czytaj dalej Gwałty – może już niedługo mordy?

„Pan jest niewiarygodny dla nas”… Banki w Polsce.

Pieniądz wypływa z Polski
Wiele osób bierze kredyty, ale są też takie, które nigdy nie brały, a zaszła właśnie potrzeba wzięcia „małej pożyczki”.
Otóż znajomy księgowy opowiada mi wczoraj prawdziwą historię, którą opowiadał jego klient.
Ów klient udał się do banku po kredyt.
Po długich analizach, dostarczaniu i przeglądaniu licznych zaświadczeń i wszelakich innych dokumentów przeprowadził taką krótką:
-Pan nigdy nie brał kredytu?
-Nie
-No, Pan nie jest wiarygodny dla naszego banku…

Inny przykład jak to się mówi: „z życia wzięty”:
Kolegi przyjaciel mieszka i pracuje w Holandii. Zarabia tam około 8,5 tys (w przeliczeniu na naszą walutę). Pragnął kupić mieszkanie w Polsce, aby za jakiś czas móc się przeprowadzić do Polski.
Po wielu dniach wydeptywania bruku, w wielu różnych bankach w Polsce, nie otrzymał od ŻADNEGO z nich zdolności kredytowej umożliwiającej zakup mieszkania.
Zrezygnowany wrócił do Holandii, gdzie kredyt załatwił…w kilka godzin.
Oczywiście na zakup mieszkania na miejscu, za granicą Polski.

Takie jest to państwo, przychylne dla Polaków, swoich obywateli…

Doniesienia z Francji o emigrantach…

Miałem telefon z Paryża, od kolegi. Przesłał karykaturę…:
karykatura z charie hebdo
(poniżej tłumaczenie)… Czytaj dalej Doniesienia z Francji o emigrantach…

Znów o imigrantach w Poznaniu.

Następne rozmowy w Poznaniu, nadal nie są przychylne imigrantom…

Piotr: „…w tym tłumie, który tu przybędzie, będą na pewno wywiadowcy ISIS… to jest specjalnie wywoływane, aby tutaj przeniknęli…

Marek: „…Zgromadzenie ich w większych ilościach w jednym miejscu, to zagrożenie dla autochtonów, trzeba by ich rozrzucić po 50 góra 100 osób po całym kraju również na wioskach, niech pracują uprawiają ziemię…

…87% Niemców jest za imigrantami, to niech biorą i naszych…

Wypowiedź dodana (11.09): „…jacy biedni, przecież muszą wydać po kilka tysięcy euro na przejazd do Europy…,a tak w ogóle to dlaczego nie mówi się o naszych problemach, głodnych dzieciach, biednych rodzinach?…

Były i inne wypowiedzi mało cenzuralne… Czytaj dalej Znów o imigrantach w Poznaniu.

Integracja w Pobiedziskach z niepełnosprawnymi.

Stanica harcerska w Imiołkach nad pięknym jeziorem Lednickim (niedaleko Pól Lednickich) była miejscem, gdzie na półkoloniach integrowały się dzieci zdrowe i niepełnosprawne. Wzór do naśladowania w każdej szkole. Niestety, szkół integracyjnych jest bardzo mało.
Omawialiśmy te problemy w Radwanowicach. Liczymy że coś uda się zmienić. Coś więcej…
W grupie „Edukacja i media” mówiłem wtedy o potrzebie działań integracyjnych, o przełamywaniu barier. To jest podstawa edukacji wśród dzieci i młodzieży, podstawa do akceptacji niepełnosprawnych jako pełnoprawnych członków społeczności.

Czytaj dalej Integracja w Pobiedziskach z niepełnosprawnymi.