Кракен ссылка кракен ссылка Кракен онион кракен онион

Najnowsze doniesienia. Wojna na Ukrainie.

Według materiału opublikowanego przez medium RMF 24

Ukraina utraciła ponad 19% terytorium swojego kraju.

W materiale powołują się autorzy na DeepState (https://pl.wikipedia.org/wiki/DeepStateMap.Live)

Straty ludzkie po obu stronach tak naprawdę nie są dokładnie znane. Jest wiele stron internetowych informujących o nich. Są też strony takie jak poniższa informujące o zaginionych:

https://ualosses.org/en/soldiers

Informacje są też o stronie przeciwnej. Szacowane straty ludzkie Rosjan:

https://en.zona.media/article/2025/12/19/casualties_eng-trl

Strona, która pokazuje wojnę na Ukrainie jako mapę ze szczegółowymi informacjami dotyczącymi konfliktu:

https://acleddata.com/monitor/ukraine-conflict-monitor

Wszystkie te informacje mogą pomóc nam uzmysłowić jak straszna i okrutna jest wojna.

Kresowiak; Jacek Salij OP. Pamięć!

Wpadła mi w ręce ostatnio książka-wywiad z Ojcem Jackiem Salijem. Wcześniej już czytałem jego „Szukającym Drogi”. Cóż, Polecam serdecznie obie.

Ojciec Jasek urodził się na Wołyniu w chutorze, w okolicy wsi Budy. Bardziej znane miejscowości, w tym miejscu to: Dubno, Krzemieniec, Beresteczko. Urodził się w 1942 roku, po niesamowitej traumie, jaką przeżyli jego rodzice, gdzie cudem jego matka zdołała uniknąć rozstrzelania przez Niemców. Dopiero w sierpniu 1991 roku po 49 latach dowiedział się prawdy o tym wydarzeniu. Między innymi poprzez to i inne wydarzenie, gdzie jego matka była świadkiem prowadzenia na rozstrzelanie żydówki z małym dzieckiem na ręku, jest jedną z przyczyn, dla których odczuwa cało osobowy sprzeciw wobec aborcji i eutanazji.

Obszerny rozdział w książce pod tytułem „Radość Życia” mówi o obronie życia poczętego, nienarodzonego w czasach komuny, gdzie mordowano setki tysięcy dzieci od czasu wprowadzenia ustawy aborcyjnej (kwiecień 1956). Dokładnie od 1960 roku systemowo zaczęto łamać sumienia lekarzy (minister zdrowia Sztachelski wydał przepisy wykonawcze do ustawy). Dramatyczny, wstrząsający rozdział.

Wracając do początku opowieści o jego rodzinie, jego rodzice na początku 1943 roku zostali wywiezieni do Niemiec na roboty, co zapewne uratowało im wszystkim życie. Od tego roku zaczęły się systematyczne, ludobójcze działania nacjonalistów ukraińskich. Jego ciotka została zatłuczona kijami przez banderowców. Pochowana przez męża w piwnicy domu, z braku innych możliwości pochówku. Całe życie pragnął powrotu aby, móc żonę pochować na cmentarzu. Nie udało się mu to.

Rodzina Ojca Salija na początku 1945 roku została popędzona przez Niemców jako niewolnicy w kierunku Czech. Po wojnie z wielkimi trudnościami wrócili do Polski osiedlając się pod Dzierżoniowem w Piławie Dolnej. Tam przez wiele lat zdarzało się rodzinie wspominać przeżycia z czasów ludobójstwa banderowskiego. Były też wspomnienia o dwóch sprawiedliwych (Ukraince i Ukraińcu) – Pana Chmary, który uratował rodzinę Małków ryzykując życie i znanej rodzicom Ojca Jacka Ukraince, która ostrzegła ich przed mordami. Dzięki temu zdążyli uciec. Trudno po takich wspomnieniach podchodzić pozytywnie do narodu ukraińskiego, jednak Ojciec Jacek przemógł te obciążenia, nawet do tego stopnia, że miał dwie magistrantki z Ukrainy, które prowadził (Hanusia i Luba). Pamiętać trzeba i należy, że tylko mały procent narodu ukraińskiego był zmanipulowany przez ideologię nacjonalistyczną.

Jednak najważniejszy rozdział dla mnie to ten o ratowaniu życia. Poniżej kilka stron:

Książka bardzo ciekawa, pełna duchowych moralnych i etycznych wątków. Także historycznych. Polecam serdecznie.

Ta druga pozycja, która jest wspomniana w książce na stronie:

To:

Również ją serdecznie polecam.

Co do pytania Ojca Jacka o upamiętnienie sprawiedliwych Ukraińców, staram się tym zajmować od około 2009 roku:

Obrażono Prezydenta Nawrockiego! Reakcja?

Nawet w Anglii wiedzą czym były oddziały nacjonalistyczne na Ukrainie i wszelkie z tym związane ruchy. Czy wobec tego wypowiedzi takie jak ta Wiatrowycza nie oznaczają, że jakaś część narodu ukraińskiego odwołuje się do zbrodniarzy? I co gorsza narzuca takie postawy pozostałej reszcie?

Często nawet jest tak, ze owa reszta nie chce mieć nic wspólnego z taka przeszłością Ukrainy? Kolegi szwagier, Ukrainiec walczący na froncie z Rosjanami wprost powiedział mu: „Dlaczego nasz durny rząd nie chce przeprowadzić ekshumacji? Tyle nam pomagacie, chociażby za to i dlatego powinni się zgodzić”

Tak więc pamiętajcie: Nie obrażajcie całej Ukrainy, wszystkich Ukraińców. Mamy tam bardzo wielu sojuszników w walce o Prawdę. Często ich spotykam.

Ten angielski program poniżej jest również i przez nich oglądany i zdecydowanie odrzucają nacjonalizm. Pod programem omówienie tego co w tytule: obrazy dokonanej przez obywatela (już) Polski, Ukraińca z pochodzenia niejakiego Mazurenki.

Poniżej program na YT zrealizowany w Anglii:

To co powyżej to dla tych, którzy nic nie wiedzieli o tej stronie medalu historii ukraińskich działań podczas IIWS. O tyle cenny, że przecież nie nagrany przez nas, Polaków.

Co do Mazurenki. To biedny człowiek, przepełniony jakąś chorobliwą nienawiścią do nas. Nie rozumiejący moralności, etyki i odpowiedzialności jaką ponoszą pokolenia spadkobierców po zbrodniarzach. Do tego posługujący się językiem (slangiem) bandyckim – tak jak użył go w stosunku do naszego prezydenta. Nawet politycy obozu przeciwnego nie zgadzają się z takimi zachowaniami i brakiem kultury wypowiedzi: Posłanka Dorota Łoboda powiedziała wprost, że jest to obraza Głowy Naszego Państwa (a więc wszystkich Polaków).

Link do programu informacyjnego, gdzie jest wypowiedź Pani Doroty (6 minuta 50 sekunda):

Ten wątek w informacjach rozpoczyna się od minuty 5tej i 40tej sekundy. Jest dobrze przedstawiony.

Podkreślam, nie zwracajmy się przeciwko wszystkim Ukraińcom, tutaj są winni konkretni ludzie, propagacja zbrodniczej ideologii w Polsce powinna być całkowicie zakazana. Powinniśmy też edukować Ukraińców do nas przyjeżdżających o prawdzie historycznej. NA Ukrainie manipuluje się tymi informacjami i dlatego wiedza sporej części ich obywateli jest niepełna.

Dlatego te polecam fragmenty po ukraińsku z mojego bloga, o ile Czytelnicy mają kontakt z Ukraińcami. Są to informacje o Sprawiedliwych Ukraińcach (fragment i link poniżej):

„До
Уповноваженого з Прав Людини у РП
Януша Кохановського
та
Уповноваженого з Прав Людини у Верховній Раді України
Ніни Карпачової

Ми, громадяни Республіки Польща, занепокоєні та стурбовані тим, що не вшановано пам’ять жертв геноциду польських громадян різних національностей, в тім: єврейської, української, вірменської, словацької, голландської, російської, німецької та багатьох інших
ВИМАГАЄМО:…”

Całość na:

Próbujmy budować wzajemne zrozumienie i wspólnotę, eliminować tych, którzy są przesiąknięci złem i nienawiścią. Edukować tych którzy nie mają wiedzy.

Mazurenko zreflektował się, jednak należy zadać sobie pytanie co było powodem. Czy nie zagrożenie karą? W wyżej linkowanym programie jest informacja o potencjalnym procesie sądowym. Tego typu naruszenie jest zagrożone karą do 3 lat wiezienia.

(foto ekranu)

Reakcja jego pracodawcy była jak najbardziej słuszna. Nie możemy sobie pozwalać na takie zachowania i wypowiedzi na terenie Polski.

Reakcje te pojawiły się w związku z zawetowaniem ustawy pomocowej przez Pana Prezydenta. Min. zawetowane zostały: dostęp do systemu Starlink, 800+ dla wszystkich Ukraińców (powinny być konkretnie przyznawane, wg mnie tylko tym którzy faktycznie miejszkają na terytorium Polski, płacą tu podatki i pracują), zbyt szeroki dostęp do lekarzy i leczenia Ukraińców (było to wykorzystywane, przez wiele osób, które robiły sobie wycieczki z Ukrainy, nawet przyznając się do tego, że jadą tylko żeby się podleczyć – nie brały żadnego udziału w działaniach zbrojnych – to info mam z pierwszej ręki od lekarzy). Przedmiotem weta nie jest spłata odsetek za pożyczkę Ukrainy od komisji Europejskiej, które zobowiązaliśmy się spłacać w 2023 roku. Ta umowa obowiązuje do 2027 roku.

Jako ilustracja do wpisu: screen wypowiedzi z „x”.

Linki polecane:

Polecam też link w który są relacje ocalałych z Ludobójstwa:

Link do relacji IPN, trzy z relacji znalezionych przeze mnie (przedstawione w powyższym linku) są zarejestrowane jako notacje historyczne dla IPN:

Zniszczone czołgi Państw zachodnich, płoną na Ukrainie!

Jak to jest ile naprawdę czołgów które przesłały państwa z Europy i USA zostało zniszczonych na Ukrainie przez siły rosyjskie?

Opowieści są zgoła bardzo różne. Postaram się jednak mojego kolegę pancerniaka zachęcić do komentarza pod materiałem, nie tylko na temat czołgów zachodnich, ale też na temat strat rosyjskich. Trafiłem nawet na; wydaje się mi – kuriozalną ilość 10 tys zniszczonych czołgów rosyjskich.

Wydaje się mi to dość wygórowana ilość. Takie informacje podawane na YT raczej w błąd wprowadzają. Link do tego materiału pod wpisem. Tymczasem, Defence24 podaje liczbę strat za jeden typ na poziomie: „Rosjanie mieli utracić ponad 1200 takich pojazdów. W rzeczywistości czołgów T-80 zniszczono na Ukrainie o wiele więcej.” Określenie o wiele więcej w tym procentowym wymiarze raczej nie oznacza utraty 10 tys czołgów. Tak więc ostrożnie z szacunkami.

Jak się ma sprawa z ukraińskimi czołgami? To w filmiku poniżej. Link do YT gdzie problem jest przedstawiany szczególnie dokładnie:

Link chyba dość fantastyczny:

Przy okazji punkt widzenia bardziej skrajny (?) Może po prostu inny, na Ukrainę:

Link do materiału z Defence24:

https://defence24.pl/wojna-na-ukrainie-raport-specjalny-defence24/rosja-wysle-t-34-na-ukraine-wazna-ilosc-a-nie-jakosc

Afery korupcyjne na Ukrainie.

Jak podaje m.censor.net, jedna Pani która reprezentowała straż graniczną na Ukrainie, pojechała sobie na Nowy Rok do Paryża, bo po co męczyć się w kraju ogarniętym wojną. Fotki tej Pani w Paryżu w linku z censor.net poniżej – też zadają sobie Ukraińcy pytanie, skąd kasa na te wyjazdy (fotki robią wrażenie)…

https://m.censor.net/ua/photo_news/3392075/presofitserka_dpsu_plantovska_pokazala_yak_vidpochyvala_u_paryji_pid_chas_viyiny_pislya_krytyky_poobitsyala

A poniżej generał, który ma chatkę za…6 mln dolarów, w gotówce też trochę zaskórniaków uzbierał; 585 tys $ i 380 tys Euro. A…i jeszcze jakieś 40 mln Hrywien…

A wojna trwa… kacapy się cieszą…

Co zrobił Marszałek Kuchciński?

Pisał o tym na portalu wPolityce.pl Marian Piłka.

„…W negocjacjach z marszałkiem Kuchcińskim ze strony ukraińskiej uczestniczył syn organizatora tego ludobójstwa Romana Szuchewycza – Juryj. W ten sposób marszałek Kuchciński dopuścił, aby syn kata Polaków współdecydował o tym jak Polacy mają uczcić ofiary jego ojca. To jest kompromitacja nie tylko polityczna, po której Kuchciński powinien zostać zdymisjonowany, ale jest to przede wszystkim drwina z pamięci pomordowanych i kompromitacja moralna polskiego państwa….”

https://wpolityce.pl/swiat/298862-kompromitacja-moralna-marszalek-kuchcinski-dopuscil-aby-syn-kata-polakow-wspoldecydowal-o-tym-jak-polacy-maja-uczcic-ofiary-jego-ojca

Cóż, Pan Kuchciński jeżeli nie wie do dziś z kim rozmawiał, powinien dopytać się ekspertów. A jeżeli tego nie zrobił, to znaczy że nie nadaje się do tego co robi (reprezentowania Kraju i Wyborców jako polityk). Na takie działania wielu wyborców patrzy bardzo negatywnie, a ilu z nich przestanie być przez takie zachowanie naszymi wyborcami? Patriotyzm, Prawda i miłość do własnej Ojczyzny przede wszystkim. Oczywiście jest to wydarzenie z przed 6 lat. Jednak niewiele się zmieniło w tym temacie. Wojna na Ukrainie jest dużą szansą prawdziwego pojednania szczególnie z uwagi na nasze zaangażowanie i pomoc. Czy ktokolwiek z naszych polityków potrafi to wykorzystać?

Ukrainie należy się pomoc w walce ze wspólnym wrogiem, to nie zmienia jednak faktu zdecydowanego i twardego stanowiska jakie powinniśmy mieć wobec zbrodni Ludobójstwa na Kresach dokonanego przez UPA, OUN i wiele innych pomniejszych organizacji nacjonalistycznych, tymczasem potrafimy produkować takie co najmniej dziwne interpretacje:

https://bip.brpo.gov.pl/pl/content/tk-przepisy-ustawy-o-ipn-o-„ukrainskich-nacjonalistach”-niekonstytucyjne?fbclid=IwAR1_C_NPPmgtuY39alxPsgKxiUf8ZdNUZqm_or3qhDiAIP52kI

A tymczasem wcześniej na Ukrainie wielu polityków nie miało problemu z interpretacją, kto jest ich bohaterami:

Zresztą o tych działaniach donoszę od lat i informuję polityków – niestety bez większych działań z ich strony. Podkreślam: pomoc w wojnie z Rosją to jedno, a pilnowanie własnych interesów też upamiętnienia ofiar zbrodni – to drugie. Kiedy będziemy mieli lepszą okazję do tego aby wyraźnie powiedzieć politykom ukraińskim że żądamy godności dla naszych ofiar, jak nie teraz kiedy każdy z nas w jakiś sposób przyczynia się do pomocy właśnie Ukrainie i Ukraińcom? Dlaczego nasi politycy działają jakby nie byli naszymi politykami?

Ta wypowiedź powyżej pokazuje jasno jaka drogę powinni obrać politycy RP.

Tu nie ma żadnych dróg na skróty. Izrael od lat upamiętnia swoje ofiary Ludobójstwa, tymczasem my nie potrafimy. Tutaj potrzebny jest jasny i prosty głos z ust Prezydenta RP Premiera i innych, tak jak poniżej mówi Jan Żaryn:

Dodam: nie ma to nic wspólnego z hejtowaniem działań Ukraińców i Ukrainy w walce z agresorem, każdy Polak powinien stać po ich stronie. Miarą wielkości polityka jest to że umie mimo trudności komunikacyjnych, właściwie się zachować, stanąć po stronie Prawdy i zdecydowanie prowadzić politykę dla Polski, z uszanowaniem naszej pamięci narodowej. To nie ma przecież żadnego wpływu na nasz stosunek do konfliktu na wschodzie. Buduje naszą pamięć historyczną, a dzięki niej szacunek do Ojczyzny. Efektem jest, że wytyka się rządowi, partii rządzącej i politykom oczywiste błędy. Czasami przejaskrawiając. Ale to efekt właśnie niejednorodnej, mglistej – rzekłbym, polityki, którą dostrzega przecież część społeczeństwa i głównie są to wyborcy będący po prawej stronie:

https://www.ekspedyt.org/2022/05/27/polsk

Dlatego tak ważnym jest powiedzieć w końcu Prawdę i nie bać się ciągle o efekty tej wypowiedzi. Do tego potrzeba jednak odwagi, dumy z tego że jest się Polakiem i wiedzy historycznej – niekoniecznie tych trzech rzeczy w takiej kolejności…

Kiedy w końcu będziemy mieli prawdziwych Mężów stanu?

ilustracja: słynna książka ks Isakowicza Zaleskiego z przed lat; czyżby tytuł znów zaczynał być aktualny?

PS. Co robi obecnie Pan Kuchciński? Info z Wikipedii:

Poseł na Sejm IX kadencji Ponownie wybrany do Sejmu w wyborach parlamentarnych w 2019 roku. W listopadzie tego samego roku został wybrany na funkcję wiceprzewodniczącego Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość[49]. 15 września 2020 został przewodniczącym Komisji Spraw Zagranicznych[50]. W 2021 powołany w skład Rady Doradców Politycznych Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego…”

https://pl.wikipedia.org/wiki/Marek_Kuchciński

Pomoc dla Ukrainy – my pomagamy oni nie przepraszają.

Wrzucam kilka fotek z akcji jaką udało się mi zainicjować dla pomocy walczącym na Ukrainie. Dostałem swego czasu informację od kolegi, który jeździł z pomocą do Odessy i Winnicy zaopatrując w potrzebne środki- również i jednostki wojskowe. Podziękowanie od Ukraińców w którym była prośba o kaski, hełmy i sprzęt ochronny – zainspirowały mnie i odezwałem się do kolegi Wojtka, byłego burmistrza Środy Wielkopolskiej – rzucając hasło zorganizowania kierunkowej pomocy, którą przerzuciłby mój kolega na Ukrainę. I tak się stało; Wojtek nie zawiódł, zorganizował kilkanaście mundurów, kasków ochronnych, specjalnych strażackich rękawic i innych części wyposażenia strażaków z powiatu średzkiego (OSP Koszuty), zrzuciliśmy to u mnie w siedzibie Wielkopolskiego Stowarzyszenia Kresowego. Zająłem się z kolei przekazaniem zbiórki dalej wykorzystując znajomość z kolegą który już jeździł z pomocą (co wyżej wspomniałem). Jego znajomi Ukraińcy w Polsce, przyjechali do mnie i odebrali zebrane rzeczy przekazując dalej na Ukrainę.

Tymczasem środowiska kresowe nadal czekają. Czekają na oficjalne przeprosiny państwa ukraińskiego, co teraz powinno być szczególnie wymowne, odcięcie się od polityki nacjonalistycznego gloryfikowania zbrodniarzy OUN-UPA i stanięcie w prawdzie o zbrodni i roli nacjonalistów. Owszem walczyli oni z Rosjanami (Sowietami) po wojnie. Popełniali jednak zbrodnie; na Żydach, Polakach, Ukraińcach, Rosjanach, Ormianach i wielu innych narodowościach. Czy walka o niepodległość ich tłumaczy?

Czy ktoś taki jak ambasador Ukrainy w Niemczech powinien być osoba zajmującą takie stanowisko po tym co powiedział? Czy nie powinien zostać natychmiastowo odwołany, zdegradowany i wysłany na front jako zwykły żołnierz – niech zmyje hańbę walcząc z najeźdźcą. Hańbę opluwania naszego kraju, narodu, który jako pierwszy wyciągnął rękę do pomocy jego narodowi. Obłuda, kłamstwo i zło. Nijak inaczej nie da się tego wyjaśnić.

Wierzę że wielu wspaniałych Ukraińców których znałem (nie wiem czy jeszcze żyją, brak kontaktu) w końcu przeforsuje prawdę – i tym samym oczyści swój naród z odpowiedzialności za zbrodnię.

Polska czeka też na możliwość pochówku ofiar, której nadal nie mamy. Jest to dla mnie niezrozumiałe że nasi politycy milczą w tym temacie.

Poniżej fotki zebranej pomocy dla Ukraińców walczących z agresją rosyjską.

Linki do materiałów o wypowiedzi ambasadora:

https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C1277289%2Cniemcy-wezwali-ukraine-do-przystapienia-do-sojuszu-pamieci-o-holokauscie

https://www.rp.pl/dyplomacja/art36643691-bild-nieoficjalnie-ambasador-andrij-melnyk-wejdzie-do-rzadu-ukrainy

https://www.wprost.pl/polityka/10766770/ambasador-ukrainy-w-niemczech-o-banderze-i-polakach-szybka-reakcja-polskiego-i-ukrainskiego-msz.html

Tylko pytanie: gdzie polscy politycy gdzie reakcja naszego MZS?

Czuję tutaj wielki zawód – pomagamy od samego początku Ukrainie, od samego początku sercem jestem z nimi w walce z post-sowietami a tymczasem ich polityk mówi takie kłamstwa. Oskarża nas i rzuca nam w twarz obelgi. Nie zna historii? Czy wie na czym budował OUN w dwudziestoleciu międzywojennym, jak szeroko zakrojone akcje terrorystyczne organizował? Terroryści z OUN mordowali nie tylko Polaków i Ukraińców, byli przede wszystkim – przeciw pojednaniu. Siali zło i nienawiść, zbierali broń aby wzniecić powstanie na terenach wschodnich IIRP. Budzili rozdźwięk. A potem podczas wojny szli ramię w ramię z III Rzeszą służąc i ginąc za Hitlera w batalionach Nachtigall i Roland czy też tworząc dywizję SS GALIZIEN. Ten człowiek nie zna historii. Lub też zna ja doskonale ale jest po prostu nacjonalistą. Powinien być usunięty z reprezentacji i rządu ukraińskiego.

Czy podołamy wyzwaniu ekonomicznemu? Jak inne kraje podchodzą do tematu otwarcia się na uchodźców?

To jest problem; czy biedna Polska bez solidnej pomocy ze strony innych krajów UE udźwignie finansowo ciężar pomocy uchodźcom z terenu działań wojennych na Ukrainie? Czy nie będzie to katastrofa ekonomiczna – dla samych Polaków? Premier Wielkiej Brytanii powiedział:

 „Myślę, że to rozsądne, biorąc pod uwagę, co dzieje się na Ukrainie, aby upewnić się, że mamy pewną podstawową zdolność do sprawdzania, kto przyjeżdża”

Określił Wielką Brytanię jako : „bardzo hojny kraj”, ale kluczowym jest określenie użyte w materiale i przemawiające do wyobraźni wielu z nas:

„zachować kontrolę nad tym, kto przyjeżdża na jej terytorium”.

Z Przemyśla odbieram doniesienia o sporej ilości nie- Ukraińców którzy wykorzystali sytuację i przeszli przez granicę z Polską. Czy mogli to być ci uchodźcy przed którymi budowano mury na granicy z Białorusią?

Pojawiają się wpisy na FB i TT wskazujące na ten problem. Swoistej, delikatnie mówiąc: niefrasobliwości naszego rządu.

Pod jednym z nich dałem komentarz, oto jego fragment:

…Czy można z tym dyskutować? [wypowiedź premiera Wlk. Brytanii] Pomagać trzeba i należy ale z umiarem i zrozumieniem. Doniesienia kolegów z
Przemyśla nie są zachęcające – dostało się przez granicę z Ukrainą mnóstwo nieznanego elementu
(szpicle Federacji, uchodźcy z dalekiego wschodu, członkowie organizacji terrorystycznych?) przez brak kontrol
i ci sami przeciw którym budowano zapory na granicy z Białorusią?
To całkowity brak realizmu politycznego. I zabezpieczenia bezpieczeństwa własnego kraju. Powtarzam pomagać trzeba – ale to też trzeba umieć robić.
Nawet koleżanka z Ukrainy powiedziała: będziecie tego żałować- mając dokładnie to co napisałem powyżej na myśli.
Bardzo trudno podjąć właściwą decyzję, która zadowoli wszystkich – też pewnie chciałbym mieć drogę ucieczki gdy wkroczą tu obce wojska i nie będę już mógł bronić mojego domu – o ile przeżyję… – ale gdzie?
Trudne czasy, jeszcze trudniejsze wybory. Wkrótce wszyscy odczujemy tego skutki.”

Wydaje się że podstawowym obowiązkiem polityków danego kraju jest opieka nad swoimi rodakami, mieszkańcami tego kraju… Czy coś w tym zakresie się zmienia?

Koleżanki siostra nie dostała pracy w markecie znanej firmy owadziej na polskim rynku – ponieważ w pierwszej kolejności postanowiono zatrudnić Ukrainkę. Gdzieś pojawiają się doniesienia o problemach z lekami, z dostępem do lekarzy który i tak był kiepski. Oby nie wylano dziecka z kąpielą. Nasi rodacy są u siebie, wszyscy przejmujemy się wojną ze znienawidzonymi okupantami ze wschodu (Federacja Rosyjska=Sowieci, a pułkownik KGB zostaje pułkownikiem tej formacji do końca życia) pomagamy jak umiemy i ile możemy, ale nawet sami Ukraińcy widzą co się dzieje; dziękują i się pytają- czy dajemy radę? Czy wytrwamy? A nasz rząd nie ma pomysłu poza hurra-optymizmem i pomocą za wszelką cenę. Ludzie to widzą i zadają sobie pytanie: co będzie za kilka miesięcy? Czy dla nas wystarczy leków, świadczeń? Akurat moja znajoma Ukrainka od lat jest w Polsce, jest już Polką, jej ojciec ewakuował się niedawno przez granice i pisał – mnóstwo obcokrajowców, nie Ukraińców w pociągach do niej. Skąd oni? Mówi się że studenci z Kijowa – obcokrajowcy. Ale ilu?

Seria fotografii gdzie czarnoskórzy nie pozwalali wejść do pociągu kobiecie z dziećmi. Stanął w ich obronie mężczyzna, Ukrainiec. Krzyczał na nich jak śmią nie wpuszczać kobiet z dziećmi…

Filmik był na komunikatorze ukraińskim.

Wszyscy chcą uciekać ze strefy wojny. Pytanie czy wszyscy naprawdę są tylko uciekinierami?

Z Przemyśla od znajomych we władzach miasta doniesienie o braku kontroli tych, którzy przechodzą przez granicę. Mogą być wśród nich szpiedzy FR, terroryści, każdy. Do tego paranoja ośmieszająca rząd dotycząca restrykcji i obostrzeń covid. Tam ich nie ma. Na granicy. Ale ja w tej chwili siedzę na kwarantannie będąc zdrowym. Tam nikt się nie przejmuje, ponad milion uchodźców rozlewa się po Polsce bez żadnych zabezpieczeń anty-covidowych, które i tak są iluzoryczne. Nie lepiej znieść je całkowicie? Żeby się nie ośmieszać? Jak zrobiła to Irlandia. Gdzie przyjęto 20 tys uchodźców z Ukrainy a nie ponad milion.

Trudny czas potrzebuje mądrych, rozważnych decyzji. A nie bylejakości na szybko. I ochrony – przede wszystkim swoich własnych obywateli.

Cytat pochodzi: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Johnson-odrzuca-dalsze-zlagodzenie-wymogow-wizowych-dla-Ukraincow-8293184.html

„Sowieci” znów atakują – napad na Ukrainę.

Dałem cudzysłów ale czy on w zasadzie potrzebny? W końcu mamy do czynienia z pułkownikiem KGB. I trendem do odbudowy sowieckiego imperium z konotacjami carskimi. Mieszanka wybuchowa. Zaiste…

Walki trwają, Ukraińcy się jednoczą to chyba nie intencjonalny skutek działań pułkownika KGB. Co więcej zachód zjednoczy się przeciw Rosji, wstrzymuje się Nord Stream 2, wzmacnia wschodnią flankę NATO… Ukraina zbliża się do członkostwa w UE… A wewnętrznie? Pada giełda rosyjska, ceny walut idą w górę, rubel spada, oligarchowie coraz bardziej niezadowoleni, protesty w całej Rosji przeciwko wojnie…

Czy to upadek Rosji? Czy początek globalnego konfliktu? Wszystko zależy od Chin, po czyjej stronie staną? I pytanie jak mocno do ściany przyciśnięty poczuje się pułkownik KGB.

Nasze, polskie sprawy stoją tak, że ruszyły się organizacje pro-obronne strzeleckie, wszyscy w końcu zaczynają dostrzegać potrzebę wzmocnienia obronności, umiejętności. Czyli to co mówię od lat. Pamiętajmy w tym wszystkim o ochronie granic. Właśnie teraz może do naszego kraju przedostać się wielu zakonspirowanych szpiegów z Federacji Rosyjskiej, z państwa Islamskiego, uchodźców z dalekiego wschodu ze złymi intencjami. Już są doniesienia z Przemyśla o grabieżach i rozbojach. Tutaj powinniśmy zabezpieczyć umiejętnie interesy naszych rodaków. Trzeba skierować na granicę z Ukrainą – moim zdaniem odpowiednie siły, które będą tą granicę zabezpieczać przed szpiegami, agentami Specnazu i tym podobnymi.

Pomoc dla Ukrainy; w zasadzie zbiera całe społeczeństwo – powiem tak: serce rośnie! My Polacy jednak jesteśmy bardzo wrażliwi, emocjonalni, żeby nie powiedzieć uczuciowi. To jest piękne, pomagać potrzebującym. Kolega dzwonił wczoraj szuka 5 tys hełmów dla cywili – rozpuszczam wici i proszę o kontakt w tej sprawie. Zawozi też dzieci ukraińskie do Warszawy z granicy…

Nie mam kontaktu z częścią moich znajomych z Ukrainy. Mam nadzieję że nic im nie jest…[…]

Odebrałem ostatnio pytania z racji mojej misji mówiącej o Ludobójstwie, jaki mój stosunek do sytuacji. Wietrzę w tych zapytaniach niezdrową sensację. Jaki mam mieć? Zawsze wrogiem nr 1 byli Sowieci (obecnie Rosja?). Dodam: nie naród. Naród rosyjski jest bardzo biedny, manipulowany i do tego traktowany jak niewolnicy. Oglądam na kilku serwisach ukraińskich jeńców rosyjskich, paszporty, trupy zabitych Rosjan, zniszczony sprzęt bojowy. Nie, nie cieszę się. Żal mi tych dzieciaków. 20 letni młodzi żołnierze mówią, że nawet nie wiedzieli gdzie jadą, zabrano im komórki, „szli za komandirem”. Straszne jak totalitarny reżim traktuje człowieka, jak przedmiot, do tego: niewiele warty. Wydaje się panom że są władcami świata…

Wracając do pytania o Ludobójstwo. Będąc w Kijowie 12 lat temu na otwarciu wystawy poświęconej Ludobójstwu (stąd foto ilustrujące wpis, które wtedy wykonałem) spotkałem wielu Ukraińców, którzy rozumieli potrzebę mówienia prawdy. Jeden z nich, dziękował mi osobiście że miałem odwagę przyjechać i mówić o tym w sercu ich stolicy. Osobiście uważam, że możemy dziś pomocą dla Ukraińców spłacić dług tym, którzy naszych rodaków ratowali przed banderowcami. Sprawiedliwych Ukraińców było sporo. Sam mam kolegę którego dziadków taki Ukrainiec uratował; bezimienny, sam przy tym zginął. Od 16 lat o nich mówię próbując stworzyć most pojednania na ich poświęceniu – i cały czas mówię: nacjonalizm to zło. Dodaję: tych nacjonalistów nie było tam więcej niż 1% narodu. To jak? Cały naród obwiniać? Nie można. Tak samo nie można obwiniać Niemców, Rosjan… jako narody, ludzi…Wszędzie są źli ludzie. Ale więcej jest dobrych i potrzebujących pomocy. To ludzka rzecz kochać innych i pomagać. Na prowokacje być może „pożytecznych idiotów” jak to się mówi, odpowiem zawsze tak samo: Jezus Chrystus nakazał nam kochać bliźniego, nie nienawidzić. Gdyby ludzie potrafili zastosować się do tego przykazania…

Naszym obowiązkiem jest pomagać, a przez tą pomoc, zmieniać myślenie (może) właśnie takich nacjonalistów. Może to się teraz uda, gdy są tak straszliwie zagrożeni przez chory reżim. Na pewno wielu zwykłych prostych Ukraińców, kobiet, dzieci, staruszków zupełnie niczemu niewinnych będzie nam wdzięcznych za bezinteresowną pomoc. Ale nie pomagamy dla tej wdzięczności – pomagamy bo tak trzeba. Oczywiście; to nie znaczy że zapominamy o historii, tak samo bym pomagał Niemcom, jeżeli by potrzebowali pomocy. Ale czy to znaczy że zapomnę o Hitlerze? Odzywa się do mnie raz na jakiś czas, jakiś taki, czy inny historyk (nie praktykujący z reguły już historii w sensie nie uczy, nie publikuje, nie bada), pisze, mówi że on jest historykiem…(?) i…, cóż to znaczy? Że wie lepiej co trzeba pamiętać, a co nie? Przez te 16 lat napisałbym niejedną magisterkę z Wołynia, przebijając wiedzą zapewne wielu historyków. Ale nie o to chodzi. Trzeba umieć nie nienawidzić. Nawet wroga. Tylko w ten sposób uratujemy nasze człowieczeństwo. Dlatego owi sprawiedliwi Ukraińcy byli przez te wszystkie lata tak ważni w mojej misji. I są. I będą. To jest obraz prawdziwego człowieka, który z poczucia miłości bliźniego zrobi co się należy. I my to robimy. Teraz. I tak trzymać.

Pamiętajmy i mimo to kochajmy pomagając.

Linki mówiące o atakach, pierwszy TVPinfo:

https://www.tvp.info/58835385/przemysl-po-ataku-na-sklep-marokanczyk-trafil-do-aresztu

Link o dronach tureckich, które walczą z agresją Federacji Rosyjskiej:

https://www.chip.pl/2022/02/ukraina-bayraktar-tb2-debiut-bojowy/

Można w tym miejscu dodać, że był wdrażany polski program konstrukcji i budowy dronów, osobiście jestem wielkim zwolennikiem tych urządzeń, które są o wiele tańsze niż samoloty. System obrony powietrznej uzupełniony za pomocą setek takich dronów plus system wsparcia pola walki, uważam, byłby doskonałym uzupełnieniem naszych sił – i niedrogim. Warto byłoby ten program kontynuować.