Wojtek Siudmak – „Diuna”, 13 cegieł, i inne…

Znalazłem kilka materiałów z lat gdy spotkałem się z artystą Wojtkiem Siudmakiem, Oczywiście przez lata podziwiałem jego twórczość,  szczególnie wtedy jego grafiki do wydań „Diuny” w Rebisie, jednak nie wiedziałem że na jego sercu leży też prawda i historia jego rodzimej miejscowości. Wieluń miasto które jako pierwsze zostało zbombardowane podczas II Wojny Światowej.
Przy okazji wystawy jego prac w Poznaniu spotkaliśmy się razem z moją żoną i długo rozmawialiśmy. Efektem były wpisy na blogu jakich dokonałem. A także zaangażowanie w jak najszersze poinformowanie znajomych i Przyjaciół o filmie mówiącym o zbrodni na bezbronnym mieście. 

W jednej z moich podróży spotkałem się też z realizatorami filmu, aby móc im uścisnąć dłoń i pogratulować.

Raz jeszcze wielkie podziękowania dla Artysty za wrażliwość, serce i zaangażowanie w walkę o Prawdę.

Polecam też nr „fantastyki” w której jest wywiad z Wojtkiem Siudmakiem.

Zagrożenia ze wschodu – nacjonalizmem.

Mój wieloletni kolega z którym nie raz widywaliśmy się na różnych imprezach kresowych mówi o REALNYM zagrożeniu ze wschodu – i zwraca uwagę również na agenturę post-sowiecką na Ukrainie.

Czytaj dalej Zagrożenia ze wschodu – nacjonalizmem.

Broń po II WS. Gdzie się podziała?

Już kiedyś polecałem ten kanał. Teraz odcinek o broni niemieckiej, co się z nią stało po wojnie? To pytanie można rozszerzyć na jednostki strzeleckie wszystkich walczących stron, jak wiadomo technologia idzie naprzód i wiele rozwiązań konstrukcyjnych się starzeje. W przypadku broni strzeleckiej miało to trochę inny przebieg z uwagi na bardziej powolne zmiany taktyki walki. Jeszcze do początku lat 60-tych podstawowe zasady walki armii nie zmieniły się, dopiero rozwój lotnictwa, elektroniki wpłynęły, że ataki grupami armii stały się przestarzałe. Niemniej w bardziej ubogich regionach świata, czy też w konfliktach terytorialnych nawet do dziś sama broń strzelecka ma niestety główny udział – jej skuteczność jest różna (zabezpieczenie indywidualne żołnierzy znacznie się zwiększyło – ochronniki na kończyny, kevlarowe pancerze, hełmy itp zwiększyły to bezpieczeństwo i już nie wszystkie rodzaje pocisków wystrzeliwanych z broni strzeleckiej są w stanie spenetrować te ochrony indywidualne), dlatego też zmienia się zapotrzebowanie głównie na typy wystrzeliwanej amunicji. Zmieniły się również kalibry.

Wracamy do historii, polecam opowieść o broni niemieckiej:

Na foto: chyba najbardziej rozpoznawalny typ broni strzeleckiej wyprodukowanej za rządów III Rzeszy: MP 40 egzemplarz ten to bardzo udana replika ASG, niezwykle wiernie oddająca wygląd i rozmiary tego pistoletu maszynowego.

Kazali rozpruwać brzuchy trupom… świadkowie historii.

Moją wielką pasją jest historia, analiza tego co się działo kiedyś, jak zachowywali się ludzie, dlaczego. W zasadzie doskonałym uzupełnieniem jest psychologia do tego tematu, tak jak kiedyś zadano pytanie mi podczas wywiadu o filmie dok. „Zapomnij o Kresach” – w zasadzie natury psychologicznej; „…Przyznam szczerze, że chyba nie jestem psychicznie gotów, aby słuchać takich relacji. Dla mnie to jest po ludzku za trudne…” Polecam cały wywiad, który przeprowadzał ze mną Łukasz Kazimierczak:

https://prasa.wiara.pl/doc/473895.Mieli-nawet-wspolna-choinke

Poniżej z kolei dokument, wstrząsający dokument na jaki natrafiłem na YT: