Jak prawie co roku byłem obecny u Pana Kowalskiego na skromnym upamiętnieniu pierwszego pomnika w powiecie poznańskim – który stoi pod jego domem. Użyczył miejsca na to upamiętnienie. Obecnie od lat teren jest oddany pod opiekę gminy Czerwonak. Niestety od trzech lat obchody są chociaż ich – nie ma.

Nie ma żadnych oficjalnych informacji na stronie gminy. Ale przedstawiciele gminy się pojawiają – w zeszłym roku był wójt, w tym roku przedstawicielka gminy. Jakby się wstydzili że mają taki pomnik? Informacje powinny być szeroko podane. Ale tak nie jest. Wstydzimy się upamiętnienia swoich ofiar -dokładnie odwrotnie jak Izrael. To też efekt jest dokładnie odwrotny od efektów jakie wywołują Izraelici. Powinniśmy się od nich uczyć.

Treść tablicy:

Pomnik-tablicę odsłaniali jeszcze między innymi świętej pamięci Szczepan Siekierka i Edward Prus razem z właścicielem posiadłości Maurycym Kowalskim. Pan Maurycy na foto z prawej strony opiera się o drewnianą balustradę.

Tymczasem udało się odsłonięcie pomnika w gminie Jarocin w Domostawie na wschodnich rubieżach RP, niedaleko Przemyśla. Sporo z moich znajomych dawało znać i pytało się czy dojadę. Tymczasem były inne misje (rodzinne) i nie mogłem jechać. Niemniej super odbiór i duża reprezentacja z całej Polski. Jak wielu wiedziało i kibicowało – serce rośnie.
