Obrona konieczna i prawo do obrony.

Temat, który jest przekręcany, wypaczany i ..rozmywany, wręcz ukrywany. Pod pretekstem dyskusji o posiadaniu broni, nie mówi się nic o prawie do obrony, które jest w tle, jako nadrzędny temat całej dyskusji. Bo przecież w końcu po co nam zwykłym, prostym obywatelom broń?

Oczywiście nie liczymy miłośników strzelectwa sportowego, zawodników którzy całym swym duchem oddają się pasji rywalizacji z innymi i ciągłego podnoszenia swoich umiejętności strzeleckich, aby zdobyć w końcu upragniony krążek o żółtym kolorze (ja zdobyłem). Może nie na olimpiadzie, ponieważ za późno się zajałem tym sportem, za komuny dostęp do strzelectwa sportowego mieli nieliczni, na pewno nie synowie z ludu. Wygląda jednak, że ktoś ponownie chce przywołać tamte czasy. Reglamentacja, ograniczanie wolności, prawa do wolnego decydowania, nawet prawa do samoobrony (niekoniecznie za pomocą broni). Tak, ponieważ nawet ci co bronią się przed bandytami nożem, pięściami, w tym kraju są karani. Prawo jest tak skonstruowane, że zwykły prosty obywatel, niekarany i praworządny nie ma szans z bandytą. Niestety, brutalna prawda jest taka że w Polsce karze się obrońców domów za skrzywdzenie bandytów. Użytkownik o pseudonimie Kafir na X obnaża jako jeden z nielicznych tą brutalną prawdę. (https://x.com/Kafir_PL/status/2110962950965981436).

Dyskusja powinna odbywać się w temacie obrony koniecznej, w temacie możliwości prowadzenia obrony, przed atakującym. Prawa do obrony dla zwykłego, normalnego obywatela. Nie raz od wielu lat o tym pisałem, czy tu na moim blogu, czy w innych miejscach internetu, a jak zdarzyło się, że zaproszono mnie przed kamerę starałem się temat poruszać na ile tylko czas pozwalał. Broń to tylko narzędzie, takie jak każde inne. Jest wiele rodzajów broni. Tymczasem w przestrzeni publicznej mówi się tylko o jednym: broń palna pistolet najczęściej. Czasami broń czarno-prochowa czy pneumatyczna. Nie mówi się o nożach, sztachetach, prętach, siekierach, łańcuchach, bejzbolach itp… Tylko broń palna. O co chodzi? Dlaczego? Czy dlatego że jest najbardziej skutecznym defensywnym narzędziem do obrony? Dlaczego prawo w Polsce broni napadających na domy, mienie czy ludzi? Kuriozalne sprawy, które obijają się czasami o uszy: wszedł przez pomyłkę i zupełnie przypadkiem brał do ręki kosztowności w domu, a tu napadł go właściciel i zrobił krzywdę. Ten straszny, brzydki, okrutny (praworządny obywatel) właściciel domu. Jak śmiał zrobić krzywdę biednemu złodziejowi… Czy to nie paranoja?

Do tego dochodzi straszenie bronią. Jaka jest zła. I ile ludzi ginie w USA. O tym jakie są statystyki, mówię w programie poniżej, przywołam jednak tylko jedną z nich: 47 900 przypadków defensywnego użycia broni w roku 2024. wg indywidualnych ankiet nawet jeszcze więcej. Tutaj trzeba wskazać na statystykę dotyczącą tak zwanych homecide czyli zabójstw. Statystyka mówi o 15 364 zgonów postrzałowych jako zabójstw. Z tego; inne statystyki mówią, że około nawet 80% z tych zgonów to porachunki gangów ulicznych.

Wnioski zostawiam Czytelnikom.

Zachęcam do obejrzenia wywiadu z większą ilością statystyk:

Wpis na Lindekin: https://www.linkedin.com/feed/update/urn:li:activity:7518711380796055552/

Także i tu:

https://niepoprawni.pl/blog/piotr-szelagowski/bronic-sie-czy-nie-bronic

Najnowsze dane: ilość broni w Europie. Polska nadal na szarym końcu!

Oczywiście chodzi o broń legalną na pozwolenia legalne w danym kraju. Nielegalnej oczywiście (nie dla wszystkich to jest oczywiste i miesza się im z legalną) nie da się zliczyć.

A więc: rok 2017 wg Small Arms Survey to 2,5 (około) na 100 mieszkańców w Polsce. Obecnie: 2,7-2,8 sztuki na 100 mieszkańców przy populacji około 37-38 milionów. Pozwolenie obecnie posiada około 412 tys Polaków (1,1 % populacji), najwięcej pozwoleń to: strzelcy sportowi i myśliwi.

Tymczasem, dla kontrastu: za oceanem jest to na dziś: 120 sztuk na 100 mieszkańców.

Wróćmy jednak do Europy. Kto jest liderem w naszej okolicy? Finlandia: 32 sztuki na 100 mieszkańców przy liczebności populacji około 5,5-5,7 mln. Jednak spójrzmy w głąb Europy. Na przykład Austria: około 30 sztuk na 100 mieszkańców i najbardziej nas interesująca jak neutralny kraj; Szwajcaria: 27 sztuk na 100 mieszkańców. Dane te wyraźnie wskazują, że daleko nam do czołówki. Nawet Islandia (wyspa) ma ponad 31 sztuk na 100 mieszkańców. Oczywiście dane mogą się różnić (metoda), dlatego też można nimi manipulować.

Najchętniej większość powołuje się na: Small Arms Survey.

Dane ciekawe w drugim linku z rosyjskiej strony. Możemy spojrzeć na to co Rosjanie na ten temat piszą podając wybranych 10 krajów (USA zaniżają).

Ostatni link to przykład „nadmuchanego” tytułu: „Polacy zbroją się na potęgę” i… w dalszej części przyznanie się do najniższej ilości w okolicy: 2,5 sztuki na 100 mieszkańców. Zastanawiam się po co powstają takie wpisy – chyba dla kliknięć. Do tego jeszcze oczywisty błąd w dalszej części tekstu: „…to Finlandia gdzie 32,4 szt. broni przypadają na 100 tysięcy osób”. Dziennikarstwo stacza się… nawet jeżeli było to kopiuj/wklej (czyli nie błąd własny) to było poprawić i skomentować…

Link do wpisu o Szwajcarii, w kontekście jej ciekawej postawy neutralnej:

Linki:

https://www.smallarmssurvey.org/sites/default/files/resources/SAS-Press-release-global-firearms-holdings.pdf

https://brodude.ru/10-stran-s-samym-bolshim-kolichestvom-oruzhiya-na-rukah-u-grazhdanskih

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/polacy-sa-niemal-najbardziej-rozbrojeni-w-europie/10dt58q

https://www.money.pl/gospodarka/polacy-ida-po-bron-sa-nowe-dane-padl-rekord-7252786762078528a.html

Ile nielegalnej broni na Ukrainie?

Sami Ukraińcy raczej tego nie wiedzą. Ciągle ich policja szuka. Czasami znajduje. Co? Kilka informacji z portalu ukraińskiego:

https://informator.ua/ru/bolee-1000-edinic-oruzhiya-i-boepripasov-pravoohraniteli-obnaruzhili-20-taynikov-s-nelegalnym-vooruzheniem (Dostęp: 2026.05.30.)

Ponad 1000 sztuk broni i amunicji znalezionych w ciągu tylko jednego tygodnia do 1go maja. Niezły wynik. Ciekawy jednak jest wniosek, do którego możemy dojść czytając inny materiał linkowany w polecanym. Mianowicie; legalizacja broni może doprowadzić do zmniejszenia możliwości mobilizacyjnych, pomysłem na skuteczność tejże akcji mobilizacyjnej ma być: „… zamrożenie kont i konfiskatę majątku zamiast ciągłych łapanek na przechodniów…”. Do tego czasu, nie będzie żadnej szansy na uwolnienie zdolności posiadania legalnego broni palnej. Czyżby władza bała się reakcji obronnych przed wcieleniem do armii obywateli? Z drugiej strony polityk Bużanski (Бужанский) zauważa że zagrożenie od grup przestępczych jest coraz większe. Mają po prostu dostęp do broni z terenów frontowych.

Ile sztuk tej broni pozostaje przerzucane na zachód, żeby zasilić grupy przestępcze z państw na terenach zachodniej Europy? Tego nie da się stwierdzić.

To ten drugi link: https://informator.ua/ru/buzhanskiy-zayaviv-shcho-kijivskiy-strilec-diyav-miloserdno-bo-derzhava-shche-ne-legalizuvala-zbroyu-ce-pov-yazano-z-mobilizaciyeyu

Jest też mowa o policjantach nieudacznikach, którzy uciekają przed seryjnym strzelcem (Ukraińcem rosyjskiego pochodzenia – urodzonym w Moskwie), który zabił i ranił kilkanaście osób w Kijowie, po kłótni z sąsiadami (miał ich straszyć najpierw zabawką): https://kiev.informator.ua/uk/cherez-ganebnu-vtechu-kopiv-vid-golosijivskogo-strilcya-legalizuyut-korotkostvolnu-zbroyu (Dostęp: 2026.05.30.)

I na koniec ciekawe doniesienie ze strony DW (materiał z 2020 roku):

„…6204 przestępstwa sklasyfikowano jako związane z amunicją i materiałami wybuchowymi. Z tego tylko około 100 przypadków dotyczyło posiadaczy oficjalnie zarejestrowanej broni myśliwskiej...”

Link: https://www.dw.com/ru/нелегальное-оружие-в-украине-сколько-его-и-как-можно-изъять/a-52737456 (dostęp; 03.49 2026.05.30)


Karabin szturmowy III Rzeszy; STG 44.

Pierwszy na świecie karabin szturmowy był w użyciu podczas IIWS. Niemcy faktycznie, wcześniej nawet opracowali nabój pośredni, nim powstał projekt broni. Doskonale to wszystko wyjaśnia Irytujący Historyk w krótkim programie o tej broni i historii jej powstania, a także konstrukcji. Program poniżej, w nim też jest odniesienie do czasów współczesnych ponieważ ta broń jest… używana do dziś.

Wcześniej na blogu pisałem o innej niemieckiej broni, pistolecie maszynowym MP40, którego kształt jest znany chyba nie tylko interesującym się historią bitew IIWS, ale i szerzej. Linkuję ten wpis również dla zainteresowanych.

Foto zdobiące ten wpis jest z tego linku, niestety, nie posiadałem repliki STG 44, ale za to mam mundur polowy Wehrmachtu, który odpowiednio się prezentuje do wpisu.

I jeszcze jedna „polecajka”, też warto się zapoznać – dla znawców tematu:

https://www.sztab.com/bron-reczna,System-Schmeisser,1842,1.html

Badania lekarskie dla wszystkich strzelców

Badania co pięć lat. Znów wraca chory pomysł, ciągania strzelców po lekarzach. Dlaczego chory? Ponieważ po pierwsze: system jest niewydolny za mało lekarzy z uprawnieniami i takiej ilości nie przerobią, po drugie: jeżeli chodzi o wykrywanie nieumiejętności strzeleckiej z obchodzeniem się z bronią (90% wypadków ponad), to badani nic nie pomogą – to nie kwestia niedowidzenia, tylko braku praktyki, nieumiejętności obsługi, braku wyobraźni i łamania jasno wytyczonych przepisów. Te propozycje badań wprowadzą chaos i dadzą tylko zarobić urzędom i lekarzom i nic więcej z tego nie będzie.

Słynny problem, który „niby”, badania mają rozwiązać to kwestie związane ze stanem zdrowia psychicznym strzelca. Doskonale to wyjaśnia artykuł ze Strzelec.pl z 2024 roku:

Całość artykułu do przeczytania w numerze z września 2024, jednakże na tej fotce powyżej mamy fragment artykułu w którym mowa o badaniach psychologicznych. Jak widać jest też przykład prób nieetycznego podchodzenia do badań.

Abstrahuję już od tego, że grupa depresantów i samobójców to głównie mundurowi lub byli mundurowi posiadający broń. Oczywiście, statystyki jakimś cudem o tym nie mówią. Chyba że są jakieś wewnętrzne. W ogóle poziom przestępstw dokonywanych z bronią jest bardzo niski (patrz: statystyki policyjne), co najistotniejsze i co wielokrotnie podkreślałem – nie podają użycia broni nielegalnej. A to ma się nijak do badań lekarskich z wiadomych przyczyn – bandyta posiadający broń nielegalną chyba dobrowolnie na takie badania się nie wybierze…

Ciekawe rozwiązania przedstawione są w najnowszym artykule „Braci Łowieckiej” (nr ze stycznia br). Postulat obowiązkowych treningów łowieckich i szkolenie z obsługi przyrządów termowizyjnych i noktowizyjnych ma jak najbardziej sens. Foto fragmentu artykułu z „Braci Łowieckiej”:

Pomysł stworzenia systemu przekazywania danych Policji o zdiagnozowanych chorobach lub schorzeniach które wykluczają posiadanie broni – wykrytych podczas rutynowych badań – załatwia niejako problem z badaniami. Ten pomysł został zgłoszony przez posła Sachajkę.

Andrzej Zapałowski cytowany w materiale – poddał krytyce cały projekt i przede wszystkim wskazał ze problemem jest napływ nielegalnego uzbrojenia zza wschodniej granicy do grup przestępczych, czyli to o czym od lat piszę na blogu i do polityków w różnych listach, petycjach czy też rozmowach.

TO jest zagrożenie i problem, które całkowicie nie występuje w debacie w przestrzeni publicznej, mimo doniesień z Interpolu, że największe kanały przerzutowe nielegalnej broni plus jej magazyny – znajdują się w Polsce.

Zgłosiłbym; na miejscu polityków – do policji, obowiązek statystycznego badania porównującego: ile przestępstw zostało dokonanych z użyciem broni nielegalnej.

Broń legalna służy obywatelom i tak to wygląda i w Szwajcarii i Finlandii, Czechach i innych normalnych europejskich państwach. Polskę na razie trudno do nich zaliczyć.

Najnowsze doniesienia. Wojna na Ukrainie.

Według materiału opublikowanego przez medium RMF 24

Ukraina utraciła ponad 19% terytorium swojego kraju.

W materiale powołują się autorzy na DeepState (https://pl.wikipedia.org/wiki/DeepStateMap.Live)

Straty ludzkie po obu stronach tak naprawdę nie są dokładnie znane. Jest wiele stron internetowych informujących o nich. Są też strony takie jak poniższa informujące o zaginionych:

https://ualosses.org/en/soldiers

Informacje są też o stronie przeciwnej. Szacowane straty ludzkie Rosjan:

https://en.zona.media/article/2025/12/19/casualties_eng-trl

Strona, która pokazuje wojnę na Ukrainie jako mapę ze szczegółowymi informacjami dotyczącymi konfliktu:

https://acleddata.com/monitor/ukraine-conflict-monitor

Wszystkie te informacje mogą pomóc nam uzmysłowić jak straszna i okrutna jest wojna.

Niesamowite spotkanie z wnukiem Mistrza Trapu!

Józef Kiszkurno. Kresowiak. Mistrz (wielokrotny) strzelania do rzutek – konkurencja trap. Niesamowity refleks i szybkość. Przed wojną niepokonany. Legenda polskiego strzelectwa sportowego.

Kilka lat temu pisałem o nim na blogu będąc pod wrażeniem jego historii życia. I cóż mi się trafiło w zeszłym tygodniu? W zaprzyjaźnionym sklepie myśliwskim na ulicy Węglowej w Poznaniu zasiadłem do kawy i słodkiego (stawianego przez firmę klientom sklepu), z… wnukiem Józefa Kiszkurno. Usłyszałem kilka wspaniałych opowieści o Mistrzu.

Jedna z nich, to opowieść o tym jak, pod wpływem starczej ślepoty (najprawdopodobniej, powód zaniewidzenia nie był dokładnie w opowieści wyjaśniony) mistrz strzelecki w wielu około 80-ciu lat stracił wzrok w prawym oku. Nie przeszkodziło mu to jednak strzelać dalej, po prostu; przerzucił się na lewe oko i lewą rękę! W wielu 80-ciu lat… Życzyłbym sobie takiej kondycji psychofizycznej w tym wieku… Tak się zastanawiam dlaczego o takich wybitnych ludziach nie dowiadujemy się z programów szkolnych. Wybitnych strzelcach sportowych, patriotach i prawdziwych Polakach. Ponieważ Józef Kiszkurno był w AK podczas wojny. AK było zbrojną odnogą jedynego takiego tworu w Europie i na świecie podczas wojny: Polskiego Państwa Podziemnego. Tylko my potrafiliśmy w warunkach okupacji, terroru niemieckiego zbudować państwo działające za kulisami okupacyjnej rzeczywistości. To oczywiście szerszy temat, mający wiele aspektów, wskazujący nasze narodowe umiejętności, jednak tutaj akurat bardziej interesuje mnie dlaczego w programach szkolnych nie opieramy się na budowie odpowiedzialności, etyki, moralności, obowiązkowości – poprzez zapoznawanie młodych ludzi, z postaciami historycznymi z naszej przeszłości narodowej; o tak wielu walorach, które obecnie są szczególnie potrzebne do propagacji i kultywowania w naszym społeczeństwie. Pan Józef był osobą, którą można stawiać za wzór zawsze i wszystkim. Szczególnie naszym młodym Polakom.

Znalazłem taki krótki filmik na YT:

Podaję także link do mojego wpisu o Józefie Kiszkurno z 2017 roku:

Obyśmy umieli odnajdywać chociażby indywidualnie jako rodzice i stawiać za wzór naszych Bohaterów z przeszłości. I umieli być z nich dumni.

(na foto ja w sklepie Silvapolu z wnuczkiem Pana Józefa, Antonim Kiszkurno, również doskonałym strzelcem.

Ponadto; właśnie dziś mija 86 rocznica powstania Polskiego Państwa Podziemnego.

Zmasowany atak – na strzelnice. Skandal!

W tle atak dronów (nie wiadomo czyj???), a my rozbrojeni nadal. Co więcej mamy swoje systemy anty-dronowe sprawdzające się na Ukrainie, ale rząd chce wydać kasę poza Polska i zakupić jakieś „dziadostwo” z UE.

Polski obywatel nie obroni się ani przed bandytą rodzimym, ani nie -rodzimym (uchodźca też może być wyjętym spod prawa, w ogóle nie rozumiem jak mogą istnieć osoby które tego nie dostrzegają).

Czy będzie walczył ze specnazem? Oczywiście że nie – poruszałem już to zagadnienie wielokrotnie (kilka linków dam pod wpisem).

Dlatego też tym bardziej dziwię się doniesieniach o ograniczaniu strzelnic i wprost atakowaniu tych co istnieją.

Tymczasem Finlandia buduje 300 strzelnic, o czym swego czasu pisałem w szerszym materiale o sprawności wojskowej i obronnej Finlandii:

Też Strzał.pl o tym donosił:

Tutaj wypowiedzi w parlamencie UE dotyczące ataku dronów:

Linki:

Starszy materiał ze strzelec.pl o przemycie broni z Ukrainy, pisałem swego czasu o tym:

Jeszcze rozmowa o dronach:

Mięso armatnie? Co rząd wymyślił?

Taka informacja jest obecnie w mediach:

Przykładowo portal www.prawo.pl umieścił materiał pt.

„W 2026 roku do kwalifikacji wojskowej stanie 235 tysięcy osób”.

Jak ma się to, do też zawartych w materiale pisanym, nie tak znów dawno:

Informacja o osobach, które będą podlegały obowiązkowi:

-mężczyźni urodzeni w 2007 r. (19-latkowie, to tzw. rocznik podstawowy);
-mężczyźni 20-24-letni (urodzeni w latach 2002–2006), którzy nie spełnili jeszcze obowiązku stawiennictwa do kwalifikacji wojskowej i posiadają określonej kategorii zdolności do czynnej służby wojskowej;
-osoby, które w latach 2024 i 2025 zostały uznane:
za czasowo niezdolne do służby wojskowej (kat. zdolności od „B6 do B24”), jeżeli okres niezdolności upływa przed zakończeniem kwalifikacji wojskowej w 2025 r. Ponowne wezwanie tej kategorii osób do kwalifikacji wojskowej i poddanie ich badaniom lekarskim pozwoli na wydanie ostatecznego orzeczenia o zaliczeniu ich do kategorii zdolności „A”, „D” lub „E”, z wynikającymi z tego konsekwencjami;
osoby, które zostały uznane za czasowo niezdolne do służby wojskowej (kat. zdolności od „B6 lub B24”), jeżeli okres tej niezdolności upływa po zakończeniu kwalifikacji wojskowej w 2025 r., pod warunkiem,  że osoby te przed zakończeniem kwalifikacji będą wnioskować o jej zmianę w trybie przewidzianym w art. 64 ust. 4 i 6 ustawy;

Całość na:

https://www.prawo.pl/samorzad/kwalifikacja-wojskowa-2026-kogo-i-kiedy-wezwie-wojsko,528275.html

Link do jeszcze jednego materiału:

https://superbiz.se.pl/wiadomosci/wojsko-wzywa-235-tys-osob-do-komisji-pojda-nawet-50-latkowie-aa-JYWX-houB-5bHP.html

Jaki z tego wniosek?

Braki, czy jakieś pozakulisowe uzgodnienia w związku z ostatnim wystąpieniem prezydenta Nawrockiego, który wprost powiedział że nie wyśle naszych żołnierzy na Ukrainę. Czy to ma związek?