Кракен ссылка кракен ссылка Кракен онион кракен онион

Kresowiak; Jacek Salij OP. Pamięć!

Wpadła mi w ręce ostatnio książka-wywiad z Ojcem Jackiem Salijem. Wcześniej już czytałem jego „Szukającym Drogi”. Cóż, Polecam serdecznie obie.

Ojciec Jasek urodził się na Wołyniu w chutorze, w okolicy wsi Budy. Bardziej znane miejscowości, w tym miejscu to: Dubno, Krzemieniec, Beresteczko. Urodził się w 1942 roku, po niesamowitej traumie, jaką przeżyli jego rodzice, gdzie cudem jego matka zdołała uniknąć rozstrzelania przez Niemców. Dopiero w sierpniu 1991 roku po 49 latach dowiedział się prawdy o tym wydarzeniu. Między innymi poprzez to i inne wydarzenie, gdzie jego matka była świadkiem prowadzenia na rozstrzelanie żydówki z małym dzieckiem na ręku, jest jedną z przyczyn, dla których odczuwa cało osobowy sprzeciw wobec aborcji i eutanazji.

Obszerny rozdział w książce pod tytułem „Radość Życia” mówi o obronie życia poczętego, nienarodzonego w czasach komuny, gdzie mordowano setki tysięcy dzieci od czasu wprowadzenia ustawy aborcyjnej (kwiecień 1956). Dokładnie od 1960 roku systemowo zaczęto łamać sumienia lekarzy (minister zdrowia Sztachelski wydał przepisy wykonawcze do ustawy). Dramatyczny, wstrząsający rozdział.

Wracając do początku opowieści o jego rodzinie, jego rodzice na początku 1943 roku zostali wywiezieni do Niemiec na roboty, co zapewne uratowało im wszystkim życie. Od tego roku zaczęły się systematyczne, ludobójcze działania nacjonalistów ukraińskich. Jego ciotka została zatłuczona kijami przez banderowców. Pochowana przez męża w piwnicy domu, z braku innych możliwości pochówku. Całe życie pragnął powrotu aby, móc żonę pochować na cmentarzu. Nie udało się mu to.

Rodzina Ojca Salija na początku 1945 roku została popędzona przez Niemców jako niewolnicy w kierunku Czech. Po wojnie z wielkimi trudnościami wrócili do Polski osiedlając się pod Dzierżoniowem w Piławie Dolnej. Tam przez wiele lat zdarzało się rodzinie wspominać przeżycia z czasów ludobójstwa banderowskiego. Były też wspomnienia o dwóch sprawiedliwych (Ukraince i Ukraińcu) – Pana Chmary, który uratował rodzinę Małków ryzykując życie i znanej rodzicom Ojca Jacka Ukraince, która ostrzegła ich przed mordami. Dzięki temu zdążyli uciec. Trudno po takich wspomnieniach podchodzić pozytywnie do narodu ukraińskiego, jednak Ojciec Jacek przemógł te obciążenia, nawet do tego stopnia, że miał dwie magistrantki z Ukrainy, które prowadził (Hanusia i Luba). Pamiętać trzeba i należy, że tylko mały procent narodu ukraińskiego był zmanipulowany przez ideologię nacjonalistyczną.

Jednak najważniejszy rozdział dla mnie to ten o ratowaniu życia. Poniżej kilka stron:

Książka bardzo ciekawa, pełna duchowych moralnych i etycznych wątków. Także historycznych. Polecam serdecznie.

Ta druga pozycja, która jest wspomniana w książce na stronie:

To:

Również ją serdecznie polecam.

Co do pytania Ojca Jacka o upamiętnienie sprawiedliwych Ukraińców, staram się tym zajmować od około 2009 roku:

Niesamowite spotkanie z wnukiem Mistrza Trapu!

Józef Kiszkurno. Kresowiak. Mistrz (wielokrotny) strzelania do rzutek – konkurencja trap. Niesamowity refleks i szybkość. Przed wojną niepokonany. Legenda polskiego strzelectwa sportowego.

Kilka lat temu pisałem o nim na blogu będąc pod wrażeniem jego historii życia. I cóż mi się trafiło w zeszłym tygodniu? W zaprzyjaźnionym sklepie myśliwskim na ulicy Węglowej w Poznaniu zasiadłem do kawy i słodkiego (stawianego przez firmę klientom sklepu), z… wnukiem Józefa Kiszkurno. Usłyszałem kilka wspaniałych opowieści o Mistrzu.

Jedna z nich, to opowieść o tym jak, pod wpływem starczej ślepoty (najprawdopodobniej, powód zaniewidzenia nie był dokładnie w opowieści wyjaśniony) mistrz strzelecki w wielu około 80-ciu lat stracił wzrok w prawym oku. Nie przeszkodziło mu to jednak strzelać dalej, po prostu; przerzucił się na lewe oko i lewą rękę! W wielu 80-ciu lat… Życzyłbym sobie takiej kondycji psychofizycznej w tym wieku… Tak się zastanawiam dlaczego o takich wybitnych ludziach nie dowiadujemy się z programów szkolnych. Wybitnych strzelcach sportowych, patriotach i prawdziwych Polakach. Ponieważ Józef Kiszkurno był w AK podczas wojny. AK było zbrojną odnogą jedynego takiego tworu w Europie i na świecie podczas wojny: Polskiego Państwa Podziemnego. Tylko my potrafiliśmy w warunkach okupacji, terroru niemieckiego zbudować państwo działające za kulisami okupacyjnej rzeczywistości. To oczywiście szerszy temat, mający wiele aspektów, wskazujący nasze narodowe umiejętności, jednak tutaj akurat bardziej interesuje mnie dlaczego w programach szkolnych nie opieramy się na budowie odpowiedzialności, etyki, moralności, obowiązkowości – poprzez zapoznawanie młodych ludzi, z postaciami historycznymi z naszej przeszłości narodowej; o tak wielu walorach, które obecnie są szczególnie potrzebne do propagacji i kultywowania w naszym społeczeństwie. Pan Józef był osobą, którą można stawiać za wzór zawsze i wszystkim. Szczególnie naszym młodym Polakom.

Znalazłem taki krótki filmik na YT:

Podaję także link do mojego wpisu o Józefie Kiszkurno z 2017 roku:

Obyśmy umieli odnajdywać chociażby indywidualnie jako rodzice i stawiać za wzór naszych Bohaterów z przeszłości. I umieli być z nich dumni.

(na foto ja w sklepie Silvapolu z wnuczkiem Pana Józefa, Antonim Kiszkurno, również doskonałym strzelcem.

Ponadto; właśnie dziś mija 86 rocznica powstania Polskiego Państwa Podziemnego.

Zmasowany atak – na strzelnice. Skandal!

W tle atak dronów (nie wiadomo czyj???), a my rozbrojeni nadal. Co więcej mamy swoje systemy anty-dronowe sprawdzające się na Ukrainie, ale rząd chce wydać kasę poza Polska i zakupić jakieś „dziadostwo” z UE.

Polski obywatel nie obroni się ani przed bandytą rodzimym, ani nie -rodzimym (uchodźca też może być wyjętym spod prawa, w ogóle nie rozumiem jak mogą istnieć osoby które tego nie dostrzegają).

Czy będzie walczył ze specnazem? Oczywiście że nie – poruszałem już to zagadnienie wielokrotnie (kilka linków dam pod wpisem).

Dlatego też tym bardziej dziwię się doniesieniach o ograniczaniu strzelnic i wprost atakowaniu tych co istnieją.

Tymczasem Finlandia buduje 300 strzelnic, o czym swego czasu pisałem w szerszym materiale o sprawności wojskowej i obronnej Finlandii:

Też Strzał.pl o tym donosił:

Tutaj wypowiedzi w parlamencie UE dotyczące ataku dronów:

Linki:

Starszy materiał ze strzelec.pl o przemycie broni z Ukrainy, pisałem swego czasu o tym:

Jeszcze rozmowa o dronach:

Mięso armatnie? Co rząd wymyślił?

Taka informacja jest obecnie w mediach:

Przykładowo portal www.prawo.pl umieścił materiał pt.

„W 2026 roku do kwalifikacji wojskowej stanie 235 tysięcy osób”.

Jak ma się to, do też zawartych w materiale pisanym, nie tak znów dawno:

Informacja o osobach, które będą podlegały obowiązkowi:

-mężczyźni urodzeni w 2007 r. (19-latkowie, to tzw. rocznik podstawowy);
-mężczyźni 20-24-letni (urodzeni w latach 2002–2006), którzy nie spełnili jeszcze obowiązku stawiennictwa do kwalifikacji wojskowej i posiadają określonej kategorii zdolności do czynnej służby wojskowej;
-osoby, które w latach 2024 i 2025 zostały uznane:
za czasowo niezdolne do służby wojskowej (kat. zdolności od „B6 do B24”), jeżeli okres niezdolności upływa przed zakończeniem kwalifikacji wojskowej w 2025 r. Ponowne wezwanie tej kategorii osób do kwalifikacji wojskowej i poddanie ich badaniom lekarskim pozwoli na wydanie ostatecznego orzeczenia o zaliczeniu ich do kategorii zdolności „A”, „D” lub „E”, z wynikającymi z tego konsekwencjami;
osoby, które zostały uznane za czasowo niezdolne do służby wojskowej (kat. zdolności od „B6 lub B24”), jeżeli okres tej niezdolności upływa po zakończeniu kwalifikacji wojskowej w 2025 r., pod warunkiem,  że osoby te przed zakończeniem kwalifikacji będą wnioskować o jej zmianę w trybie przewidzianym w art. 64 ust. 4 i 6 ustawy;

Całość na:

https://www.prawo.pl/samorzad/kwalifikacja-wojskowa-2026-kogo-i-kiedy-wezwie-wojsko,528275.html

Link do jeszcze jednego materiału:

https://superbiz.se.pl/wiadomosci/wojsko-wzywa-235-tys-osob-do-komisji-pojda-nawet-50-latkowie-aa-JYWX-houB-5bHP.html

Jaki z tego wniosek?

Braki, czy jakieś pozakulisowe uzgodnienia w związku z ostatnim wystąpieniem prezydenta Nawrockiego, który wprost powiedział że nie wyśle naszych żołnierzy na Ukrainę. Czy to ma związek?

Polecana lektura kresowa – Tarnopolskie.

Książka o Kresach wschodnich, województwo tarnopolskie. Tytuł wielce wymowny: Beata Woźniak, Zielona wioska. Hnilcze na Tarnopolszczyźnie. Od zarania do wygnania (1374-1944), Mieszkowice 2025.

Więcej na:

Być może wkrótce parę słów o pozycji od Autorki.

Wojsko Polskie na Ukrainę? Nigdy!

Ciągle słyszy się o takich pomysłach wyskakujących z kuluarów różnych partii politycznych, (być może) na bazie jakiś pozakulisowych uzgodnień ze stroną ukraińską. Kto chce zrobić z Polaków mięso armatnie?

I tu jest pies pogrzebany. Wg różnych wyliczeń podawanych w mediach (też internetowych, które wydają się dla mnie bardziej wiarygodne, bo mniej manipulowane), mogło zostać zabitych, rannych, zaginionych, wziętych do niewoli żołnierzy ukraińskich nawet do półtora miliona. Danych drugiej strony nie znamy. Dodatkowo mamy do czynienia z konfliktem, który trwa od 2014 roku, jest bardzo mocno (przez obydwie strony) emocjonalnie manipulowany. Brak skruchy i wyrzeczenia się nacjonalistycznych korzeni i współpracy z III Rzeszą przez ukraińskie władze, jest brutalnie wykorzystywany przez Rosję, która od początku stosuje retorykę kontynuacji rozliczeń za wojnę ojczyźnianą – jak Sowieci nazywali IIWS – i ta nomenklatura nazewnicza istnieje do dziś, z dużym podtekstem emocjonalnym (praktycznie w każdej rodzinie w ZSRR ktoś w tej wojnie zginął). Dlatego pamięć o ofiarach wojny ojczyźnianej jest bardzo silna mimo upływu czasu. Wykorzystywanie przez niektóre ukraińskie oddziały symboliki nazistowskiej (runy SS itp), nagłaśniane zresztą przez światowe media, dają doskonały powód do ataku, w którym są traktowane jako dowody kontynuacji polityki z tamtego wojennego czasu. Nawiązywanie do Bandery, Doncowa i innych nacjonalistów ukraińskich, ich gloryfikacja na części Ukrainy, daje Rosjanom broń do ręki. Broń niezbędną i nieodzowną – propagandową, aby promować wojnę z Ukrainą jako konieczność.

W związku z używaniem neo-nazistowskiej retoryki uważam, że łatwiej („dzięki” nie wyrzeczeniu się ukraińskich elit politycznych, ciągle używanego etosu nacjonalistycznego) jest manipulować społeczeństwem rosyjskim, aby ponosiło praktycznie każdą ofiarę krwi – jako zemsty za tamte ofiary. Zaciętość, nienawiść, chęć zemsty; tutaj kłaniają się elementy teorii cywilizacji turańskiej – F. Konecznego. Zainteresowanych odsyłam do jego pism na temat teorii cywilizacji, uznawanych na całym świecie – poza Polską. O to zadbali już sami Sowieci, niszcząc większość jego dzieł w bibliotekach polskich, po drugiej wojnie światowej.

W tym samym kręgu cywilizacyjnym znajduje się niestety Ukraina i trzeba to jasno napisać; działania na froncie od samego początku cechują się bardzo dużą brutalnością po obu stronach. Dostępny jest na YT bardzo ciekawy materiał to omawiający:

Założenie (jakkolwiek nonsensowne) udziału naszych wojsk w jakiejkolwiek formie jest z gruntu błędne: powoduje bowiem włączenie całego Sojuszu do wojny na Ukrainie, a to oznacza że jesteśmy o krok od wojny globalnej. Tylko szaleniec poszedłby w tą stronę. Zresztą na niecały tydzień przed rozpoczęciem w tej wojnie (tak zwanej) Operacji specjalnej; USA i Anglia wycofali wszystkich swoich oficjalnych doradców wojskowych, aby nie doszło do (przypadkowego nawet) ich zabicia i powstania przez to trudnego i niebezpiecznego precedensu. Krótkie dwa cytaty z materiału: „…Anglicy i USA wycofują wojska z Ukrainy, wstrzymanie lotów…” i „… fotki ekranu TV z czarnymi obwódkami podkreślającymi informacje na pasku o wycofaniu żołnierzy Anglii i USA z Ukrainy. TYM BARDZIEJ: my jako kraj w sojuszu NATO, w żadnym wypadku nie powinniśmy się angażować; w żaden sposób militarnie. Tego typu informacje mówiące o wycofywaniu żołnierzy, wstrzymywaniu lotów nad Ukrainą, to jasny sygnał że UE, NATO i USA odpuściły Ukrainę. TO po prostu zachęta dla Rosji…” Całość: https://bezprzesady.com/aktualnosci/ukraina-a-polska Wtedy jeszcze nie wiedziałem (i nikt nie wiedział) że służby już znały być może nawet termin rozpoczęcia operacji specjalnej przez Rosję. Tak to wygląda realnie. Sprawdza się teoria „mięsa armatniego” i całkowitej obojętności na bilans ofiar. Gdziekolwiek.

Poniżej foto ekranu TV informujące kilka dni przed rozpoczęciem operacji specjalnej o wycofywaniu z terenu Ukrainy żołnierzy państw NATO.

Dlatego, pamiętajmy: jakiekolwiek próby poprze tworzenie rozporządzeń, ustaw o udziale Polski w tej wojnie, pod jakimkolwiek pretekstem (najczęściej zapewne pojawią się górnolotne słowa o obronie Ojczyzny itp), to świadoma manipulacja, która ma za zadanie tylko jedno: przekonać społeczeństwo z reguły poprzez wytworzenie strachu, o konieczności takich działań.

Powoływanie np „pod broń” (do służby w regularnej armii) członków środowisk strzeleckich to absurd i kuriozum. Członkowie ci bowiem posiadają umiejętności obchodzenia się z różnymi rodzajami broni, na poziomie ogólnym, można by określić: sportowo-rekreacyjnym. Zapewne, niektóre elementy tych umiejętności, mogą zostać wykorzystane do obrony miru domowego, ograniczonej obrony dywersyjnej ( u wąskiej grupy osób posiadających w swoich zbiorach broń szturmową), nie mylmy jednak kategorii tych osób: stawianie znaku równości między wojskiem regularnym a nimi to poważny błąd. Z mojego doświadczenia większość z tych osób nie nadaje się do jakiejkolwiek regularnej służby wojskowej i będzie stanowiła tylko obciążenie (specyficzne indywidualne cechy strzelców), ale też i brak odpowiednich umiejętności, krótko: strzelanie sportowe to nie jest strzelanie bojowe. Broń typowo sportowa jednostrzałowa zasadniczo różni się od broni szturmowej. Szkolenie musi być przeprowadzone pod kątem bojowego użycia broni przeznaczonej do działań wojskowych. Wielokrotnie w swoich wypowiedziach podkreślałem, że znaczenie dla wojska ci ludzie mają pod kątem obycia z bronią strzelecką (złamania lęków wnikających z ponad 40 letniego prania umysłów dotyczącego posiadania broni przez cywilów). Niejednokrotnie się spotykałem z takimi lękami i objawami lęków na różny sposób demonstrowanymi przez zawodników, potem też opowiadanymi przez nich. W tym sensie wszelakie szklenia strzeleckie, które sugerowałem mają większy sens. Nie w sensie użycia jakichkolwiek elementów szkoleniowych zaczerpniętych ze szkoleń cywilnych – sportowych. Jest bardzo mała ilość strzelców sportowych posiadających broń szturmową (która, jako broń sportowa, ma wprowadzone modyfikacje powodujące, że nie można jej wykorzystać w pełni na polu walki – możliwość strzelania tylko ogniem pojedynczym).

Wszelkie pomysły prowadzące do wykorzystania tej grupy strzelców na polu walki to ich zabójstwo. Zrobienie z nich mięsa armatniego.

Grupa faktycznie umiejąca coś więcej i interesująca się powinna być wyłoniona w sposób dobrowolny jako ochotnicy do służby w oddziałach WOT czy liniowych. Pozostali mogliby skutecznie propagować, czy pomagać w szkoleniach pozostałej części społeczeństwa. I nic więcej.

Dodatkowy powód jest oczywisty: wiek, choroby przewlekłe, brak szkoleń wojskowych (spora część nie miała takiego obowiązku). Sam jednak fakt umiejętności posługiwania się bronią i informacja, że potrafią te osoby broń posiadaną wykorzystać do obrony miru domowego już dużo daje w kontekście prostych działań na poziomie Obrony Cywilnej.

Karol Nawrocki zanim został prezydentem RP, już w toku kampanii wyborczej jasno zadeklarował: „Nie wyślę polskich żołnierzy na Ukrainę„.

Mam też nadzieję, że nie wyśle Polaków, strzelców sportowych, myśliwych, wszelkich innych w szeregi jakichkolwiek militarnych formacji, chyba że sami zainteresowanie się do nich zgłoszą. Gdyż takie działania, jak wyżej napisałem w argumentacji będą całkowicie bez sensu i będą miały cechy zabójstwa na polu walki; stworzenia z tych ludzi tzw.: mięsa armatniego.

Powtarzam: znaczna część tych osób strzela dla przyjemności ćwiczenia sportów strzeleckich. Nie zakłada swojego udziału w jakichkolwiek działaniach wojennych, nie ma nawet takich umiejętności; co najwyżej niektórzy z nich przewidują, że być może odeprą jakieś bandyckie działania, napady itp w zakresie obrony miru domowego.

Wszelkie działania, szczególnie rządzącej koalicji, do wprowadzenia takich przepisów, będą oznaczały nie liczenie się ze społeczeństwem, z większością narodu polskiego i wystawienie części tego narodu na potencjalną eksterminację na ewentualnym polu walki.

Na koniec warto odwołać się do deklaracji naszego obecnego Prezydenta, którą cytowałem powyżej:

Użycie broni nielegalnej…Brak dyskusji!

Tak, znów wracam do tego samego problemu, który ćwiczę od lat, a teraz szczególnie w obliczu coraz większej ilości broni strzeleckiej przemycanej ze Wschodu (Ukraina…?). Te informacje rzadko przebijają się do mediów wszelakich głównego nurtu. Przemyt broni? Istniej coś takiego? Wystarczy tylko wpisać w przeglądarkę takie hasło, a pojawia się sporo informacji, internet szczęśliwie nie cenzoruje: „przemyt broni palnej z Ukrainy do Europy przez Polskę” (w zależności od przeglądarki mogą pojawiać się różne wyniki).

Na X napisałem króciutki wpis o ostatnim użyciu broni strzeleckiej[https://x.com/PitSzelagowski/status/1961901222975218137], które zostało upublicznione (dodam: nielegalnej broni). Żeby „nie strzępić” po próżnicy języka podlinkuję niedawną znaną na całą Polskę sprawę użycia broni nielegalnej, którą skomentowałem na moim blogu (mały cytat, a link do całości poniżej):

Również tendencyjne i nieprawdziwe komentarze pojawiające się pod niektórymi artykułami, w których próbuje się przemycić znak równości między bronią legalną a nielegalną, osobiście mnie mocno niepokoją. Niepokoją głównie z uwagi na domyślny fakt całkowitego braku wiedzy komentujących, w różnicy między posiadaniem broni legalnej czy też nielegalnej.

W kontekście przemytu broni z Ukrainy, warto wspomnieć o nastawieniu skrajnych nacjonalistów do nas. I zagrożeniu z tego wynikającym. Ilu z nich walczy na froncie? Ilu po zawieszeniu broni może przedostać się do Polski? Czy istnieje zagrożenie destabilizacji przez nich? Coraz więcej pojawia się gróź w mediach społecznościowych artykułowanych przez takich skrajnych nacjonalistów ukraińskich – w naszą stronę.

Da tych którzy nie rozumieją pojęcia nacjonalizm ukraiński też jeden link:

Wybrane linki na hasło „przemyt broni…”:

Ciekawy materiał z poczytnego pisma strzeleckiego „Strzał” na początek, proszę zwrócić uwagę na datę materiału, grubo przed operacją specjalną. Na co szczególnie często zwracam Czytelnikom uwagę, to fakt że wojna trwa od 2014 roku i wszelkie z nią związane konsekwencje.

Tak się składa że również w 2017 roku pisałem o tym u siebie na blogu:

Duże zmartwienie dla służb bezpieczeństwa i granicznych w Europie:

https://infosecurity24.pl/bezpieczenstwo-wewnetrzne/frontex-boi-sie-broni-z-ukrainy

Dlaczego? Ano, dlatego:

https://www.rzeszow.sa.gov.pl/sprawa-ii-aka-6522-dot-dwoch-oskarzonych-pochodzacych-z-ukrainy-nielegalnie-transportujacych-bron-przez-polske-na-ukraine,new,mg,306,308.html,1078

I odpowiedź na zapytanie (interpelację) w sejmie w tym roku:

https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=DFTJ2Y

Mamy do tego 1go września rocznicę wybuchu wojny. W przedwojennej Polsce było wiele różnorakich związków strzeleckich, był rozbudowany etos posługiwania się bronią w celu obrony Ojczyzny, przykładem jest pismo środowisk strzeleckich Proporzec: https://szelagowski.com.pl/tag/strzelectwo. A dziś? Jak w tym kontekście wygląda totalne rozbrojenie naszego narodu, które zawdzięczamy głównie partiom lewicowym i obecnie rządzącej koalicji?

Niezłym zestawieniem osiągnięć w tym zakresie poprzez różne ugrupowania polityczne pisanym przed wyborami do parlamentu w 2023 roku, jest materiał z września tegoż właśnie roku; nr 9 (73) pisma zajmującego się strzelectwem, już wyżej przedstawianego: Strzał.pl Tytuł: Przedwyborczy poradnik strzelecki https://strzal.pl/goracy-temat-przedwyborczy-poradnik-strzelecki Całość materiału w wersji papierowej. Bardzo pouczająca i niezwykle trafna.

Na koniec polskie info (swego czasu cytowałem wypowiedź ukraińskich władz na ten temat), mówiące o ilości nielegalnej broni strzeleckiej w rękach Ukraińców:

https://infosecurity24.pl/za-granica/15-milionow-sztuk-niezarejestrowanej-broni-ukraina-zabiera-sie-za-kontrole

Temat jak widać narasta lawinowo, ciekawe kiedy w końcu pojawi się w głównych mediach. Jak będzie już za późno na jakiekolwiek działania? Na razie mam informacje że policja generalnie ma niepisany zakaz zbyt głośno o tym procederze pisać, mówić – informować społeczeństwo…

Link wcześniejszy (cytat):

Obrażono Prezydenta Nawrockiego! Reakcja?

Nawet w Anglii wiedzą czym były oddziały nacjonalistyczne na Ukrainie i wszelkie z tym związane ruchy. Czy wobec tego wypowiedzi takie jak ta Wiatrowycza nie oznaczają, że jakaś część narodu ukraińskiego odwołuje się do zbrodniarzy? I co gorsza narzuca takie postawy pozostałej reszcie?

Często nawet jest tak, ze owa reszta nie chce mieć nic wspólnego z taka przeszłością Ukrainy? Kolegi szwagier, Ukrainiec walczący na froncie z Rosjanami wprost powiedział mu: „Dlaczego nasz durny rząd nie chce przeprowadzić ekshumacji? Tyle nam pomagacie, chociażby za to i dlatego powinni się zgodzić”

Tak więc pamiętajcie: Nie obrażajcie całej Ukrainy, wszystkich Ukraińców. Mamy tam bardzo wielu sojuszników w walce o Prawdę. Często ich spotykam.

Ten angielski program poniżej jest również i przez nich oglądany i zdecydowanie odrzucają nacjonalizm. Pod programem omówienie tego co w tytule: obrazy dokonanej przez obywatela (już) Polski, Ukraińca z pochodzenia niejakiego Mazurenki.

Poniżej program na YT zrealizowany w Anglii:

To co powyżej to dla tych, którzy nic nie wiedzieli o tej stronie medalu historii ukraińskich działań podczas IIWS. O tyle cenny, że przecież nie nagrany przez nas, Polaków.

Co do Mazurenki. To biedny człowiek, przepełniony jakąś chorobliwą nienawiścią do nas. Nie rozumiejący moralności, etyki i odpowiedzialności jaką ponoszą pokolenia spadkobierców po zbrodniarzach. Do tego posługujący się językiem (slangiem) bandyckim – tak jak użył go w stosunku do naszego prezydenta. Nawet politycy obozu przeciwnego nie zgadzają się z takimi zachowaniami i brakiem kultury wypowiedzi: Posłanka Dorota Łoboda powiedziała wprost, że jest to obraza Głowy Naszego Państwa (a więc wszystkich Polaków).

Link do programu informacyjnego, gdzie jest wypowiedź Pani Doroty (6 minuta 50 sekunda):

Ten wątek w informacjach rozpoczyna się od minuty 5tej i 40tej sekundy. Jest dobrze przedstawiony.

Podkreślam, nie zwracajmy się przeciwko wszystkim Ukraińcom, tutaj są winni konkretni ludzie, propagacja zbrodniczej ideologii w Polsce powinna być całkowicie zakazana. Powinniśmy też edukować Ukraińców do nas przyjeżdżających o prawdzie historycznej. NA Ukrainie manipuluje się tymi informacjami i dlatego wiedza sporej części ich obywateli jest niepełna.

Dlatego te polecam fragmenty po ukraińsku z mojego bloga, o ile Czytelnicy mają kontakt z Ukraińcami. Są to informacje o Sprawiedliwych Ukraińcach (fragment i link poniżej):

„До
Уповноваженого з Прав Людини у РП
Януша Кохановського
та
Уповноваженого з Прав Людини у Верховній Раді України
Ніни Карпачової

Ми, громадяни Республіки Польща, занепокоєні та стурбовані тим, що не вшановано пам’ять жертв геноциду польських громадян різних національностей, в тім: єврейської, української, вірменської, словацької, голландської, російської, німецької та багатьох інших
ВИМАГАЄМО:…”

Całość na:

Próbujmy budować wzajemne zrozumienie i wspólnotę, eliminować tych, którzy są przesiąknięci złem i nienawiścią. Edukować tych którzy nie mają wiedzy.

Mazurenko zreflektował się, jednak należy zadać sobie pytanie co było powodem. Czy nie zagrożenie karą? W wyżej linkowanym programie jest informacja o potencjalnym procesie sądowym. Tego typu naruszenie jest zagrożone karą do 3 lat wiezienia.

(foto ekranu)

Reakcja jego pracodawcy była jak najbardziej słuszna. Nie możemy sobie pozwalać na takie zachowania i wypowiedzi na terenie Polski.

Reakcje te pojawiły się w związku z zawetowaniem ustawy pomocowej przez Pana Prezydenta. Min. zawetowane zostały: dostęp do systemu Starlink, 800+ dla wszystkich Ukraińców (powinny być konkretnie przyznawane, wg mnie tylko tym którzy faktycznie miejszkają na terytorium Polski, płacą tu podatki i pracują), zbyt szeroki dostęp do lekarzy i leczenia Ukraińców (było to wykorzystywane, przez wiele osób, które robiły sobie wycieczki z Ukrainy, nawet przyznając się do tego, że jadą tylko żeby się podleczyć – nie brały żadnego udziału w działaniach zbrojnych – to info mam z pierwszej ręki od lekarzy). Przedmiotem weta nie jest spłata odsetek za pożyczkę Ukrainy od komisji Europejskiej, które zobowiązaliśmy się spłacać w 2023 roku. Ta umowa obowiązuje do 2027 roku.

Jako ilustracja do wpisu: screen wypowiedzi z „x”.

Linki polecane:

Polecam też link w który są relacje ocalałych z Ludobójstwa:

Link do relacji IPN, trzy z relacji znalezionych przeze mnie (przedstawione w powyższym linku) są zarejestrowane jako notacje historyczne dla IPN: