Nasze zeszłoroczne spotkanie z Prezesem Fundacji ks Tomaszem Kancelarczykiem w ramach działań Diakoni Życia w DK archidiecezji poznańskiej zaowocowało aktywacją akcji: „Paczuszka dla Maluszka”. Finałem tej akcji było wczorajsze zawiezienie zgromadzonych darów do wybranej placówki: Hospicjum sióstr Elżbietanek w Złotowie. Z żoną tylko koordynowaliśmy zbiórkę, staraliśmy się namówić jak najwięcej znajomych i parafian do pomocy, dzięki zgodzie ks Proboszcza Jacka udało się akcję uruchomić. Następnie udało się pożyczyć większe auto i zgromadzone dary wczoraj dostarczyliśmy do hospicjum. Mamy nadzieję, że trochę ułatwią one pracę tej placówki. Warto pamiętać, że to nie tylko raz w roku – możemy pomagać. Starajmy się pamiętać o potrzebujących i o tych, którzy oddają swój czas i siły aby otoczyć ich opieką i sercem, dają największy dar – miłość do drugiego człowieka. Wielki szacunek dla nich i ich poświęcenia.
Wrzucam kilka fotek z akcji jaką udało się mi zainicjować dla pomocy walczącym na Ukrainie. Dostałem swego czasu informację od kolegi, który jeździł z pomocą do Odessy i Winnicy zaopatrując w potrzebne środki- również i jednostki wojskowe. Podziękowanie od Ukraińców w którym była prośba o kaski, hełmy i sprzęt ochronny – zainspirowały mnie i odezwałem się do kolegi Wojtka, byłego burmistrza Środy Wielkopolskiej – rzucając hasło zorganizowania kierunkowej pomocy, którą przerzuciłby mój kolega na Ukrainę. I tak się stało; Wojtek nie zawiódł, zorganizował kilkanaście mundurów, kasków ochronnych, specjalnych strażackich rękawic i innych części wyposażenia strażaków z powiatu średzkiego (OSP Koszuty), zrzuciliśmy to u mnie w siedzibie Wielkopolskiego Stowarzyszenia Kresowego. Zająłem się z kolei przekazaniem zbiórki dalej wykorzystując znajomość z kolegą który już jeździł z pomocą (co wyżej wspomniałem). Jego znajomi Ukraińcy w Polsce, przyjechali do mnie i odebrali zebrane rzeczy przekazując dalej na Ukrainę.
Tymczasem środowiska kresowe nadal czekają. Czekają na oficjalne przeprosiny państwa ukraińskiego, co teraz powinno być szczególnie wymowne, odcięcie się od polityki nacjonalistycznego gloryfikowania zbrodniarzy OUN-UPA i stanięcie w prawdzie o zbrodni i roli nacjonalistów. Owszem walczyli oni z Rosjanami (Sowietami) po wojnie. Popełniali jednak zbrodnie; na Żydach, Polakach, Ukraińcach, Rosjanach, Ormianach i wielu innych narodowościach. Czy walka o niepodległość ich tłumaczy?
Czy ktoś taki jak ambasador Ukrainy w Niemczech powinien być osoba zajmującą takie stanowisko po tym co powiedział? Czy nie powinien zostać natychmiastowo odwołany, zdegradowany i wysłany na front jako zwykły żołnierz – niech zmyje hańbę walcząc z najeźdźcą. Hańbę opluwania naszego kraju, narodu, który jako pierwszy wyciągnął rękę do pomocy jego narodowi. Obłuda, kłamstwo i zło. Nijak inaczej nie da się tego wyjaśnić.
Wierzę że wielu wspaniałych Ukraińców których znałem (nie wiem czy jeszcze żyją, brak kontaktu) w końcu przeforsuje prawdę – i tym samym oczyści swój naród z odpowiedzialności za zbrodnię.
Polska czeka też na możliwość pochówku ofiar, której nadal nie mamy. Jest to dla mnie niezrozumiałe że nasi politycy milczą w tym temacie.
Poniżej fotki zebranej pomocy dla Ukraińców walczących z agresją rosyjską.
Tylko pytanie: gdzie polscy politycy gdzie reakcja naszego MZS?
Czuję tutaj wielki zawód – pomagamy od samego początku Ukrainie, od samego początku sercem jestem z nimi w walce z post-sowietami a tymczasem ich polityk mówi takie kłamstwa. Oskarża nas i rzuca nam w twarz obelgi. Nie zna historii? Czy wie na czym budował OUN w dwudziestoleciu międzywojennym, jak szeroko zakrojone akcje terrorystyczne organizował? Terroryści z OUN mordowali nie tylko Polaków i Ukraińców, byli przede wszystkim – przeciw pojednaniu. Siali zło i nienawiść, zbierali broń aby wzniecić powstanie na terenach wschodnich IIRP. Budzili rozdźwięk. A potem podczas wojny szli ramię w ramię z III Rzeszą służąc i ginąc za Hitlera w batalionach Nachtigall i Roland czy też tworząc dywizję SS GALIZIEN. Ten człowiek nie zna historii. Lub też zna ja doskonale ale jest po prostu nacjonalistą. Powinien być usunięty z reprezentacji i rządu ukraińskiego.
Jesteśmy ludźmi, pomoc innym to sprawa nadrzędna. Nie walka, nie kłótnia. Miłość i wrażliwość. Wyciągnięcie ręki do drugiego.
Ratowanie życia, bo życie jest wartością nadrzędną.
Potrzeba na nią 192000 zł. Pomóc można przez stronę Siepomaga.pl. Tam pieniądze dla Hani wpłaciło już 1000 osób, brakuje jeszcze ponad 100 tys złotych.
Piękny dowód poświęcenia i rozumienia idei niesienia pomocy za WSZELKĄ CENĘ, nawet za cenę ryzyka życia.
Czy mogło się to stać? Na pewno. Wybuch baku paliwa mógł spowodować śmierć ratującego.
Jednak nie zastanawiał się – ukraiński kierowca niósł pomoc poszkodowanym na autostradzie pod Szczecinem.
Czy przy okazji możemy wspomnieć o Sprawiedliwych?
To doskonały moment na to aby wytłumaczyć Ukrainie gdzie mają szukać właściwych wartości, prawdziwych Bohaterów – Sprawiedliwych Ukraińców ratujących życie Polakom .
Nie wśród zbrodniarzy i kolaborantów, ale wśród zwykłych ludzi. Tych którzy niejednokrotnie ponieśli śmierć za to tylko że miłowali drugiego człowieka.
O Orkiestrze i Owsiaku.
Swoje zdanie wyraziłem wielokrotnie, od 2003 roku nie daję już na Orkiestrę (może rok lub dwa w tym czasie wrzuciłem parę groszy pod wpływem emocji), jednak po pojawieniu się w mediach informacji o licznych spółkach, innych dziwnych zabiegach i ruchach w tym całym biznesie zdecydowanie powiedziałem: nie.
Wcześniej byłem na Woodstock w Żarach, właśnie w owym 2003 roku (jak dobrze pamiętam – był wtedy zespół ” Die Toten Hosen” gościem) akurat tym gdzie Owsiak zaatakował osobę sprzedającą okulary wywracając jej stragan. Pomyślałem sobie -tak nie robi dobry człowiek mający w sercu dobro innych. Było to wydarzenie które miało miejsce grubo wcześniej nim pojawiły się informacje o tych wszystkich finansowych nieprawidłowościach, czy też kombinacjach. W internecie odnajduję bardzo dużo potwierdzających te zarzuty – materiałów.
Tuż przed świętami Bożego Narodzenia, do Pani Barbary Bacic – Gaertner, zgłosił się zaprzyjaźniony ksiądz z Ejszyszek (miejscowość na Litwie) z prośbą o pomoc dla swoich parafian – 7 osobowa rodzina przed wigilią straciła wszystko w pożarze. 5 dzieci i ich rodzice wyszli tak jak stali. Teraz mieszkają przy probostwie.
Mieliśmy już przyjemność być w tej miejscowości z pomocą dla tamtejszego Caritasu – stąd nas poproszono o pomoc i dlatego chętnie się zgodziliśmy. Tym razem potrzeba jest inna niż ostatnio, bo szukamy: mebli, naczyń, chemii, sprzętu AGD i wielu innych rzeczy, które pomogą im stanąć na nogi. Organizujemy także zrzutkę, aby pomóc w odbudowie lub zakupie nowego domu.
I tu moja prośba, jeśli ma ktoś w domu rzeczy, które mogą się przydać pogorzelcom, to proszę o kontakt do godziny 12.00 w czwartek (11.01.18r), jeśli ktoś chętny do zrzutki – zapraszam.
Paweł Rydzewski (tel. 605 111 413)
Nr konta: 8811 4020 0400 0033 0276 6147 93 mBank W tytule przelewu wpisujemy: darowizna na działalność statutową-pomoc rodzinie na Litwie.
Od lat organizuję zbiórki książek dla Polaków na kresach – idą różnie, ludzie dają różne książki, niektóre muszą oddawać na makulaturę inne – segregować i pozostawiać w Polsce. Jednak duża część trafia do Polaków – przede wszystkim po to aby nie zapomnieli języka ojczystego- taka jest moja intencja. Jestem świadom że wielu uczy się po to aby tutaj przyjechać, uciec z kraju który jest zagrożony wewnętrznym zagrożeniem – rozpadem.
Wojna na wschodzie to tylko tego konsekwencja. Drapieżna rosyjska bestia po prostu czyha na takie okazje, tak jak dwukrotnie zrobiła to w przypadku naszego kraju.
Czy możemy pomóc Ukrainie? Uważam ze nie. Dopóki wewnętrznie nie nastąpi poprawa nie ma na to szans, reszta to tylko pudrowanie…
Polaków jednak można uratować. Inna sprawa żeby odsiać tych, którzy chcą za nich uchodzić.
Trudna sprawa… Czytaj dalej Kresowianie, a … kresowianie.
Wczoraj pokaz specjalny w Poznaniu.
O Miłości do bliźniego – o walce z samym sobą.
O celu życia.
Co jest najważniejsze?… Czytaj dalej OUTCASTS – SZARE ANIOŁY.
size=”4″>
Przyglądam się ewakuacji obywateli ukraińskich ze swojego kraju i jest mi bardzo smutno. W końcu to ich kraj. Co się dzieje, że go opuszczają?
Za chlebem, za spokojem. Jak móc im dopomóc? Dziś widziałem na ulicy Poznania autobus z Iwano-Frankowska. Zapewne przywozi Ukraińców do pracy do Polski.
Będąc u kolegi, który akurat miał włączone TV na TVP Poznań słyszę ze już w samej Wielkopolsce może być 100 tysięcy uciekinierów z Ukrainy.
W Poznaniu 30 tys.
Jak im pomóc?
Jak doprowadzić do tego żeby jakoś to zafunkcjonowało między naszymi narodami?
Żeby wszyscy zrozumieli, że zgoda buduje a niezgoda rujnuje?
I żeby móc podać dłoń drugiemu człowiekowi.
Najbardziej smutne są losy dzieci.
Tych, które i teraz giną gdzieś tam na Ukrainie po obu stronach.
Dlaczego świat nie chce tego przerwać?
Co jest powodem, co przyczyną?
Apel o dobre traktowanie uciekinierów jest jak najbardziej wartościowy – i trzeba budować właśnie taką wspólną wykładnię.
Podać rękę pamiętać o przeszłości – aby zbudować lepszą przyszłość dla naszych dzieci.
Jak to uczynić?
Jedynie na prawdzie.
Co złe odrzucić po obu stronach – mówić o tym co dobre.
Dać żyć.
Oby to mogło się udać, oby wspólna przyszłość mogła być tylko lepsza. Bez wrogości i wzajemnych wyrzutów.
Żal mi tych uciekających ludzi przed wojną i trudną sytuacją ekonomiczną.
Żal mi ich dzieci, które pewnie gdzieś tam czekają na swoich rodziców.
Każdy chce żyć – i cieszyć się życiem.
Dlaczego jest tak, że tak wiele spraw, złych rzeczy, złych myśli innych ludzi, w tym przeszkadza?
Czy można to zmienić?
Postarajmy się, aby te pytania nie zostały tylko retorycznymi.
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.