Wystawa o Kresach II Rzeczpospolitej. Warszawa; budynek Pasty.

W budynku Pasty w Warszawie siedzibie FPPP i ŚZŻAK, wystawa dotycząca Kresów II Rzeczypospolitej i martyrologii ludności zamieszkującej te tereny. Cenzura obejmująca te wydarzenia w latach rządów PRL, przeniosła się też i na czasy współczesne. ACTAblokujące naszą walkę o prawdę – dotyczą Kresowian od początków III RP i wcześniej. Od lat kresowianie i ich przyjaciele próbują przebić się ze świadectwami zbrodni na kobietach i dzieciach dokonanej przez UPA. Żadna z sił politycznych, które obejmowały rządy w III RP nie wspomagała ich w tych działaniach. Wprowadzenie ACTA dodatkowo utrudni mówienie i informowanie społeczeństwa o tych mrocznych i nieznanych wydarzeniach. Pod pozorem walki z piractwem mogą być zamykane strony internetowe piszące o Ludobójstwie. Dlatego Kresowianie zdecydowanie przyłączają się do protestów przeciw ACTA.

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

Jedna myśl w temacie “Wystawa o Kresach II Rzeczpospolitej. Warszawa; budynek Pasty.”

  1. słuszna uwaga, ACTA w wydaniu realizowanym przez rząd w Warszawie jest zagrożeniem dla wolności, obecnie praktycznie całe media w Polsce są pod kontrolą komunistycznej solidarności, pozostał jedynie internet, jako ostatnia ostoja wolności, ale i tu zaczynają sięgać długie łapy polityków „nocnej zmiany”, wprowadzenie w życie ACTA zapewni dyktaturze PO zamknięcie ust społeczeństwu, jedynym źródłem informacji pozostaną kontrolowane przez solidarnościową nomenklaturę, przesiąknięte partyjną propagandą media

    wszelkie działania mające na celu upamiętnić naszych rodaków zamordowanych na Kresach są coraz trudniejsze, władza na każdym kroku utrudnia ujawnianie prawdy o banderowskim ludobójstwie
    musimy zdawać sobie sprawę z faktu, że po wprowadzeniu w życie cenzorskich narzędzi takie informacje, jak powyższa o wystawie dotyczącej Kresów II RP mogą już się nie pojawić, PO (a także i inne frakcje solidarności) wzorem m.in. chińskich komunistów zaczną usuwanie niewygodnych politycznie treści z internetu, bądź też blokowanie do nich dostępu

    dziś o ofiarach banderowskich rzezi na Kresach pamiętać nie wolno, zabrania nam tego reżim solidarności, ale kogo się publicznie opłakuje? uciekających przed frontem wehrmachtowców i SS-manów z rodzinami, katów narodu polskiego:
    http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,11054191,67_lat_temu_na_Baltyku_zatonal_Wilhelm_Gustloff.html
    http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120130/USTKA/466126004

    ile takich uroczystości politycy PO poświęcili pamięci pomordowanym w niemieckich obozach koncentracyjnych, w ulicznych egzekucjach, w niezliczonych pacyfikacjach? czyżby te 6 milionów zamordowanych polskich obywateli było mniej wartych od uciekających przed odpowiedzialnością Niemców?

    „Dzień po tragedii „Gustloffa” – oddziały SS urządziły ostatnią i największą masakrę w tym rejonie. 5 tysięcy więźniów z kacetu Stutthof pod Gdańskiem spędzono po „marszu śmierci” na plażę i rozstrzelano. Barka z trupami została zatopiona na Bałtyku. Nigdy nie została odnaleziona.”

Możliwość komentowania jest wyłączona.