Pijany Ukrainiec…i inne problemy z naszymi wschodnimi sąsiadami.

Doniesienie o wypadku spowodowanym przez pijanego Ukraińca…:
Wrocław: Śmiertelny wypadek. BMW rozpadło się na dwie części. Kierował pijany Ukrainiec -Jedna osoba zginęła na miejscu. Dwóch pasażerów uciekło z miejsca wypadku. Ukrainiec, który jest podejrzewany o to, że prowadził samochód, był pijany.
W tym kontekście dodam, że rok temu trafiając do szpitala, byłem świadkiem przywiezienia dwóch Ukraińców (prawdopodobnie pod wpływem alkoholu) którzy nawzajem się pobili. Dotarła tez gromadka innych, którzy próbowali jakoś ich wytłumaczyć bardzo nieudolnie.
Dość często słyszę z różnych stron, że różni ludzie są świadkami właśnie takich zachowań, szarpania się, bicia podchmielnonych gości ze wschodu.

Wczoraj słyszałem też od kolegi o dość lewicowych poglądach pracującego w usługach, że jednak z osób (jego klientów) skarżyła się że spotkała się z bardzo niemiłym zachowaniem, uwieńczonym na zakończenie wypowiedzią: „My i tak rządzimy w Polsce”.
Może czas aby władze bardziej wnikliwie i zdecydowanie podeszły do tematu.
Wiemy o Fundacji Otwarty Dialog. O wydaleniu Kozłowskiej jest już dość głośno.
Pewne informacje przedstawia w tym temacie Witold Gadowski:
„Pan Kramek oczywiście natychmiast napisał, że jest to prześladowanie polityczne. Do wtóru z panem Kramkiem wystąpili pan Węglarczyk z Onetu i cała reszta tego dziwnego środowiska, piszcząc o tym, że oto gwałcone są prawa człowieka, bo Kozłowska wywalona została do Kijowa. Zaraz, zaraz – a to Kozłowska jest polskim obywatelem? Nie! Kozłowska ma prawo pobytu w Unii Europejskiej? Tak, jak się Polska zgodzi. A Polska już jej nie chce”
Witold Gadowski: Wydalenie Kozlovskiej to jedynie początek. Zaskakujące ustalenia!

Parę dni temu pisałem o innych ekscesach: Informacje niejawne? Co robią Ukraińcy w Polsce (poza prawem)?

Wcześniej też wielokrotnie. Dlaczego? Nie tylko dlatego ze jestem jakoś szczególnie uwrażliwiony na ten temat, ale też sporo osób mi to sygnalizuje, wiedząc o moim uwrażliwieniu przychodzą i się skarżą. Jakbym cokolwiek mógł. Poza pisaniem i dalszym uprzedzaniem.
Ostatnio nawet będąc w pewnej firmie niedaleko masowo poskarżyły się dwie osoby. Jednak zaczęła na mój widok opowieść o Ukraińcach pracujących w firmie jego kolegi, druga słysząc rozmowę dołączyła opowiadając o pijanych Ukraińcach jak to powiedziała – gorszących ludzi z jej małej wioski pod Środą Wielkopolską.

O Kozłowskiej Gadaowski:

Co zrobić aby w końcu ruszyć władzę? Chyba się do niej samemu dostać bo jak się o tym mówi, pisze itp – nie widać reakcji.

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.