W temacie naszego wczorajszego spotkania jak najbardziej pojawiło się zagrożenie wywiadowcze dotyczące jakiegoś procenta Ukraińców w Polsce.
Przez jakie wywiady mogą być wysłani?
I przez Rosję, Ukrainę ale też możliwym jest że i przez… Niemcy.

Cytat:

„Przypuszczam, że większość z nich nie ma wobec Polski złych zamiarów, ale trzeba z góry zakładać, że pół procenta z tej liczby, albo nawet i jeden procent, może być zadaniowany wywiadowczo, albo nawet dywersyjnie i to niekoniecznie przez Służbę Bezpieki Ukrainy – chociaż i tego wykluczyć przecież nie można – tylko przez niemiecką BND.

Zadanie to może polegać na uzbrojeniu bojówek w przemycaną z Ukrainy broń, a następnie – na wywołaniu czegoś w rodzaju „wołynki”, to znaczy – fali skrytobójczych mordów na polskich obywatelach i niszczenia urządzeń infrastruktury na terenie Polski – co też stworzyłoby warunki do zastosowania ustawy nr 1066…”

Cytat pochodzi z materiału: Stanisław Michalkiewicz: „Nawet 1 proc. Ukraińców w Polsce może być zadaniowany do skrytobójczych mordów…”

Oczywista mówiliśmy też o wielu innych zagrożeniach. Jednym z nich jest powtarzalność pewnych działań, sytuacji czy niektórych wydarzeń, podobieństwo do tych uwarunkowań, jakie wydarzyły się dziesiątki lat temu.
Historia to taka nauka, dzięki której jest mała chociażby szansa, że po analizie wydarzeń z przeszłości unikniemy przynajmniej części błędów.
Czy to się zawsze udaje?


Inne informacje o spotkaniach: Dr Ostanek w Wielkopolsce