Złodziejstwo na wschodzie – to norma…?

„Czterej rosyjscy żołnierze, którym zarzucono kradzież pieniędzy z kart bankowych Andrzeja Przewoźnika, jednej z ofiar katastrofy polskiego Tu-154M pod Smoleńskiem, 23 kwietnia staną przed tamtejszym Garnizonowym Sądem Wojskowym.”
Osobiście słyszałem o budce w miesiąc po tragedii obok miejsca upadku w której „obrotny” obywatel federacji rosyjskiej sprzedawał fragmenty samolotu…

Winić go? Skoro sytuacja, kultura pozwala na takie czyny? W końcu były to kawałki metalu zaledwie, a on może miał do utrzymania sporą rodzinę…
Winę ponoszą jego nauczyciele sprzed lat, którzy nie wszczepili właściwych zachowań, właściwych rozpoznań czynu złego…, niegodnego.
I oczywiście władze i rosyjskie i nasze przede wszystkim, które powinny wymagać zabezpieczenia przez własne siły, miejsca katastrofy – ponieważ to byli nasi obywatele. Tylko tyle mam do opowiedzenia, nie zamierzam roztrząsać za i przeciw zamachu czy katastrofy. Jeżeli w podobnym wypadku na tamtej ziemi zginąłby Premier Tusk, miałbym to samo zdanie na ten temat. Nie mamy po prostu szacunku do samych siebie.
A może też; boimy się?
Tam powinno wylądować komando polskie (chyba jeszcze mamy jakieś siły specjalne?) zaraz po katastrofie, otoczyć teren i pod groźbą zerwania stosunków dyplomatycznych go zabezpieczyć – ciągle słyszę co by było, gdyby to był wypadek prezydenta USA. Nie byłoby mowy o prowadzeniu śledztwa przez Rosjan.

Tym samym – pokazaliśmy nasze miejsce w szeregu.
Od lat jesteśmy poniżani (dyplomatycznie, w sposób polityczny, nie wszyscy to dostrzegają) przez wielkie kraje świata ale też i przez mniej znaczące.
Dlaczego? Ponieważ sami na to pozwalamy.
Jeżeli nie potrafimy przewalczyć prawdy o Ludobójstwie na Polakach dokonanym przez nacjonalistów ukraińskich OUN-UPA, najbardziej okrutnego Ludobójstwa II Wojny Światowej, okrutniejszego (chociaż nie większego; 200 tys. wymordowanych Polaków) niż Szoah Żydów, to kim jesteśmy?
Czy mamy jakiekolwiek znaczenie w dzisiejszej polityce?
I tutaj powinniśmy wszyscy stanąć w jednym szeregu, jako Polacy.
Z wszystkich stron tzw. podziałów politycznych. Ponieważ to sprawa naszego wizerunku na świecie. Tak, jak widzą nas ogółem, tak nas traktują i poważają. Nie rozróżniają na pisowców, peowców, komuchów, sldowców, pslowców, prawicowców… nie mówią o nich.
Mówią: Polaczki.
Do was wszystkich. Nie rozróżniają was moi drodzy… Nie dzielą was.
Komu z Was jest to obojętne?

Piotr Szelągowski

Cytat pochodzi z materiału na Interii: Nowe informacje w sprawie szabrowników ze Smoleńska

Autor

Piotrek

Cóż, ten świat nie zawsze działa według norm, które zakładasz,że istnieją...? Co jest dobre co złe? Czy lepiej milczeć na ten temat, czy mówić? Zdecydujcie sami, ja już podjąłem decyzję.

5 myśli w temacie “Złodziejstwo na wschodzie – to norma…?”

  1. Pewnie byłoby przyjemnie, gdyby wszyscy myśleli o nas dobrze.
    Dla mnie jest jasne, ze trudno na to liczyć, wiec raczej nie przejmuję się faktycznie tym co inni myślą o mnie.
    Jeśli jednak chodzę ze sztandarem Chrystusa, to już ważne jest dla mnie, jakie daję świadectwo swoją postawą.
    Moje podejście do podziału, który przedstawiłeś: Nie jestem kibicem żadnej partii, staram się też nie potępiać tez żadnego pisowca, powca, sldowca, czy kolokolwiek innego. Raczej skupiam się na wyrobieniu sobie zdania n/t czynów poszcz. osób. Ich szkodliwości lub przydatności. Ot, pragmatycze podejście.

    1. Nie ma opcji aby myślano o nas zawsze dobrze, nie chodzi zresztą o to. Tekst miał za zadanie tylko jedno uświadomić nam Polakom, że nie ma sensu się dzielić na tych wszystkich pisowców peowców i innych – aby w końcu było tutaj lepiej musimy działać razem. I aby inni nie widzieli nas tylko w krzywym zwierciadle informacji manipulowanych czy podawanych wybiórczo…- Widzę, że nie zrozumiałeś… szkoda.

  2. Re 1
    Wniose troche optymizmu. W Norwegii mieszka ok 100.000 Polakow. Polacy maja opinie dobrych fachowcow, rzetelnych pracownikow, a ja osobiscie znam wielu Norwegow lubiacych i chwalacych Polakow.

    Re 2
    Slusznie panie Piotrek, tak trzeba myslec. Przestajmy sie dzielic na rozne ugrupowania, chociaz kazdy moze miec rozne zdanie na temat tego albo tamtego. Pielegnujmy nasza swiadomoscia narodowa, swiadomoscia bycia Polakiem.

  3. To juz nie literowka, to juz gramatyka !! Przepraszam. Powinno byc : ” Pielegnujmy nasza swiadomosc narodowa, swiadomosc bycia Polakiem.”
    .

  4. „Nie rozróżniają na pisowców, peowców, komuchów, sldowców, pslowców, prawicowców”

    przecież PiS to komuchy, o korzeniach KOR-owskich
    PO – to samo, komuchy
    SLD – dawna PZPR … czyli komuchy
    PSL – dawny satelicki ZSL, znaczy komuchy
    prawicowcy – jeśli masz na myśli „prawicę” o rodowodzie KORowsko-PAXowskim to także komuchy

    i jak ich tu rozróżniać? przecież te wszystkie ugrupowania to jedno i to samo czerwone bagno

    co do wspomnianych kradzieży w Smoleńsku, jeśli to porównać do działań czerwonych komisarzy z „Solidarności”, szczególnie w ciągu ostatnich 24 lat, to wspomniani rosyjscy złodzieje to niewiniątka, banda żałosnych amatorów
    okradanie ofiar czy miejsc wypadków? a afera „łowców skór”
    na czele szajki złodziei i morderców stał działacz „Solidarności”:

    „13 lat temu jako przewodniczący „Solidarności” w łódzkim pogotowiu zorganizował siatkę zajmującą się tym procederem. Reporterka UWAGI! dotarła do dokumentu z zebrania związkowego w 1991 r., podczas którego zupełnie formalnie regulowano sposoby wymiany informacji o zgonach pacjentów.”

    http://uwaga.tvn.pl/6844,news,,podejrzany_o_handel_skorami_wraca_do_pracy,reportaz.html

    czy znany jest przypadek rosyjskich lekarzy czy pracowników pogotowia, którzy mordowali pacjentów i handlowali ich zwłokami? nie osądzajmy współczesnych Rosjan na podstawie jednego przypadku, szczególnie kiedy prawdziwi degeneraci spod sztandarów znienawidzonego marksistowskiego związku są tu, na miejscu
    czy gdyby samolot prezydencki rozbił się w Polsce, to działacze związkowi z lokalnego pogotowia podali by umierającemu prezydentowi pavulon? przecież dla takich zwyrodnialców jak związkowcy z Łodzi to tylko jedna „skóra” więcej
    czym przy tym jest okradanie ofiar? co zapewne dla działaczy związkowych z łódzkiego pogotowia także było codziennością

Możliwość komentowania jest wyłączona.