I znów kilka fragmentów artykułów z „Gazety Warszawskiej”, którą otrzymuję od kolegi:
Problem „bycia agentem sowieckim”…każdy kto źle mówi o ukraińskich błędach i wypaczeniach, wprost mówi o zbrodniach jest szeregowany jako „agent ruski”. Wypowiedź pisarza Srokowskiego:

Problem miernego „ambasadora” RP na Ukrainie. Czasami wydawało się ze jest to ambasador Ukrainy…:

Szeroki materiał (wywiad) słowa ks Isakowicza-Zaleskiego powinny być otrzeźwieniem dla polityków w naszym kraju:

Materiały można przeczytać w całości w „Gazecie Warszawskiej”.

