Podczas pobytu we Wrocławiu na uroczystościach Kaplicy Kresowej im. Św. Boboli w kościele garnizonowym poznałem kilka ciekawych osób między innymi historyka Janusza Manieckiego z Dzierżoniowa.. Po wielce ciekawej rozmowie którą z nim odbyłem postanowiliśmy trzymać kontakt droga mailową. Otoe jeden z trzech nadesłanych tym sposobem tekstów Pana Janusza:
Fundament ? Bolesław Chrobry
Dzieje państw, podobnie jak budowa domu, zaczynają się od fundamentu. Mozolnego wgryzania się w ziemię, tworzenia instytucji i praw spajających w jedno złożony z plemion naród. Tak też było z Polską. Wyłaniające się mroków średniowiecza państwo, wykuwało swe granice i wewnętrzną organizację w walce z sąsiadami, przede wszystkim dzięki wybitnym władcom. A do tych akurat Polska wieku X i XI miała szczęście.
Dziś nie ma już wątpliwości, że przed pierwszym chrześcijańskim polskim Piastem ? Mieszkiem I przynajmniej trzy poprzednie pokolenia pracowały nad tworzeniem państwowego fundamentu. I choć w zapomnienie poszły już imiona Mieszkowych poprzedników ? Ziemowita, Lestka i Ziemomysła to jest jasne, że bez ich pracy nie byłoby chrztu księcia w 966 r. i wcześniejszego nieco ślubu z czeską księżniczką Dobrawą.
Obydwa te wydarzenia łączy postać naszego dzisiejszego bohatera, pierworodnego syna z tego związku ? Bolesława zwanego później Chrobrym ? co przekładać można jako dzielny, odważny ale i okrutny.
Imię, a pewnie i charakter, wziął po dziadku, czeskim Bolesławie Srogim, choć i ojciec Mieszko nie słynął z łagodności. Nie mogło być inaczej, ówczesne średniowieczna organizacja państw wykluczała jakiekolwiek formy demokratyczne. Książę był władcą absolutnym a bracia, kuzyni to częściej konkurenci niż rodzina.
Bolko miał szczęście, matka Dobrawa urodziła potem tylko jego siostrę ? Świętosławę, wartą oddzielnego kiedyś opisania, kochającą go całe życie miłością siostrzaną, wierną towarzyszkę jego planów i działań. Nie zawiódł się na niej nigdy. Ponieważ następcą tronu u Piastów mógł być tylko potomek męski Bolko początkowo nie miał konkurenta.
Z polityką zetknął się szybko. Po rozgromieniu zdradzieckiego najazdu niemieckich margrafów z 972 r. i zwycięstwie pod Cedynią, Mieszko I musiał udać się do Kwedlinburga , na dwór cesarza Ottona II wytłumaczyć się ze ?zwycięstwa. Młody cesarz słabo jeszcze czuł się na tronie, silna Polska mogła stać się w przyszłości problemem. Tam właśnie Mieszko I po zawarciu porozumienia na dowód szczerości intencji zobowiązał się oddać syna jako zakładnika. Siedmioletni Bolko pojechał w niewolę do Niemiec na długie lata. Tam nauczył się języka i zdaje się utrwalił w sobie stałą niechęć do zachodnich sąsiadów.
Oderwany od matki i wszystkiego co znał i kochał dorastał wśród obcych. Podobno na wieść o chorobie Dobrawy uciekł z zamku w zachodnich Niemczech tylko z jednym towarzyszem, przebył ścigany karkołomną drogę i zdążył do Gniezna?na pogrzeb matki. Co czuł patrząc na kamienną nagrobną płytę ten wyrośnięty i silny dwunastolatek?
Szybko wszedł w dorosłość. Mieszko I ponownie się ożenił w 979 r. z niemiecką księżniczką Odą / w dodatku mniszką, porwaną na jego polecenie z klasztoru w Kalbe przez ? nieznanych sprawców?/. Z tego związku na świat przyszli przyrodni bracia Bolka, a więc konkurenci do władzy ? Mieszko, Lambert i Świętopełk.
Znienawidzili się z macochą od pierwszego spotkania, Oda starsza od Bolka tylko kilka lat rozpoczęła zabiegi o jego odsunięcie na rzecz swoich synów. I wiele uzyskała u starzejącego się Mieszka ? świadczy o tym zachowany w archiwach watykańskich dokument ?Dagome iudex?, w którym papież bierze w opiekę dziedziny przyznane przez księcia Odzie i synom. Rzecz jasna podział państwa był dla Bolka nie do zaakceptowania. Zaczął się jego konflikt z ojcem, podsycany przez Odę. Dwa podobne charaktery starły się w walce. Bolko ożeniony ?na siłę? przez ojca z niemiecką księżniczką, odesłał ją samowolnie po roku do domu, podobnie uczynił z drugą żoną ? Węgierką, odbierając wcześniej pierworodnego syna ? Bezpryma.
Miał 18 lat, gdy w tajemnicy prze ojcem poślubił trzecią już żonę ? pochodzącą z Milska Emnildę. Skandal był straszny, ale postawił na swoim, stali się kochającym się małżeństwem do śmierci księżnej w 1017r. Z tego związku urodziło się pięcioro dzieci ? dwóch synów ? Mieszko II / później król / i Otton, a także trzy córki ? w historii zachowało się imię jednej tylko ? Regelindy.
Gdy zmarł Mieszko I w 992 r. jego syn za nic mając układy i klątwę kościelną , po krótkiej walce wypędził z kraju Odę i jej synów, pozostali na wygnaniu w Niemczech aż do jego śmierci. Ci z możnych czy nawet Piastów, którzy poparli Odę zapłacili za to życiem lub?oczami, o czym świadczy opis kaźni kuzynów książęcych ? Przybywoja i Odylena.
Bolesław rozpoczął rządy w sprzyjającym czasie małoletności cesarza Ottona III. Stanął przy nim przeciw wewnątrz-niemieckiej opozycji, za co zyskał łaskę i przychylność Ottona III.
Dzięki latom spokoju kraj rozwijał się gospodarczo, umacniał, rosła jego siła militarna i znaczenie. Wspierała Bolka siostra Świętosława, najpierw królowa Szwecji a potem Danii i Norwegii ? matka największego władcy skandynawskiego tych czasów ? Kanuta Wielkiego.
Bolko pomagał w budowie Kościoła w Polsce, licznymi nadaniami i ulgami zachęcał duchownych z zachodu do osiadania w kraju. Wielkim echem w Europie odbiła się wyprawa chrystianizacyjna praskiego biskupa Wojciecha do pogańskich Prusów. Wojciech poniósł tam męczeńską śmierć, ale dzięki umiejętnym działaniom księcia został kanonizowany bardzo szybko i ogłoszony świętym i patronem Polski.
To właśnie w pielgrzymce do grobu Wojciecha odwiedził Polskę w roku 1000 cesarz Otton III. Urzeczony siłą i bogactwem państwa uznał Bolka za równego innych suwerennych władców, pomógł w utworzeniu polskiej hierarchii kościelnej z arcybiskupstwem w Gnieźnie na czele. To był wielki polityczny triumf Bolka, pokazujący, że obrana przez niego droga jest słuszna. I nie zmienił tego stanu fakt szybkiej śmierci młodego cesarza i wybór w Niemczech niechętnego Polsce Henryka II.
Bolesław wykorzystał zamieszanie u zachodnich sąsiadów i zajął leżące za Odrą i Nysą ? Łużyce i Milsko, potem Miśnię. Przy okazji wmieszał się w konflikt o władzę w Czechach zajmując je na krotko w 1003 r. a potem osadzając na praskim tronie przyjaznego sobie władcę. Doprowadziło to do długotrwałej wojny z Henrykiem II, trwającej z przerwami w latach 1002- 1018. Nie sposób tu opisać szczegółowo przebiegu walk, wspomnieć jednak wypada, że ze zmagań z potęgą niemiecką, najsilniejszego państwa europejskiego, Polska wyszła właściwie bez strat terytorialnych. Istniał więc już tytułowy fundament państwa.
Wspomnę może tylko, że w czasie ataku cesarskiego na Śląsk to pod Niemczą toczyły się krwawe walki, zakończone polskim sukcesem.
Pokój w Budziszynie był sukcesem Bolka. Zachował suwerenność kraju, utrzymał większość terytorialnych nabytków. Przypieczętowaniem układu było czwarte małżeństwo księcia z Odą / to inna księżna o tym samym imieniu/ – z tego związku urodziła się córka Matylda.
W 1018 r. odbył Bolko błyskawiczną, zakończoną sukcesem, wyprawę na Kijów i osadził tam na tronie zięcia Świętopełka. Przywiózł ze zdobytego miasta ogromne łupy, oparł granicę wschodnią o Bug, według legendy wyszczerbił miecz o ?Złotą Bramę? i zachowywał się niekoniecznie ?po rycersku.
Odtąd rozpoczął starania o zgodę papieża na koronację, blokowaną kilka lat przez cesarza Henryka II. Dopiero na Wielkanoc 1025 r./ 18-go kwietnia / włożył w Gnieźnie na głowę koronę polską ? symbol suwerennego, chrześcijańskiego władcy. Zmarł niespełna dwa miesiące później – 17 czerwca 1025 r. mając niespełna 60 lat. Pochowano go w poznańskiej katedrze, którą zbudował. Pierwszy budowniczy fundamentów państwa polskiego.
Janusz Maniecki
