Wczoraj – dzień ofiar wypadków drogowych.

W niedzielę, wczoraj – obchodziliśmy dzień na rocznym kalendarzu – pamięci o ofiarach drogowych. To chyba jeden z nielicznych „dni świąt”, które mają jakiś sens…- ponieważ przypominają nam o życiu ludzkim, jego cenie i wartości…

Ghost Bike na Św. Marcinie
Ghost Bike na Św. Marcinie
Czytaj dalej Wczoraj – dzień ofiar wypadków drogowych.

Przestać być „Amerykanką” – tak postanowiła Tina Turner.

Informacja która zastanawia – wszyscy (lub prawie) dążą do tego, aby zostać obywatelami USA, a tutaj odmiana.Obywatelka USA postanawia przestać być takową. A jest nią Tina Turner.
Czytaj dalej Przestać być „Amerykanką” – tak postanowiła Tina Turner.

Umowa stowarzyszeniowa z Ukrainą? Dojdzie do skutku…


Czy to dobry pomysł aby stowarzyszać kraj – abstrahując już tutaj od nurtu, który zdobywa tam coraz większą popularność, nurtu który rozpalił ponad siedemdziesiąt lat temu ogień wojny nad Europą i światem – ukraińska odmiana nazizmu i nacjonalizmu wzorująca się na niemieckim przykładzie… Nie biorąc więc tego (chyba jednak ważną okoliczność w dobie ciągłej walki ze skrajnymi ruchami nacjonalistycznymi) pod uwagę, lecz chociażby spoglądając krytycznym okiem na rozbuchane łapownictwo szalejące za wschodnią granicą, gdzie wielokrotnie byłem świadkiem wymuszania łapówek przez milicję ukraińską; raz nawet zażądano od nas kilkaset Euro za domniemane i nieudowodnione wykroczenie drogowe – ponoć popełnione przez naszego kierowcę…- kiedy byliśmy w drodze do Kijowa.

Takich przykładów znam mnóstwo.
Kiedyś na przykład zatrzymano wycieczkę (dwa autobusy) z którą podróżowałem. Rozpoczęły się negocjacje dotyczące wielkości łapówki – oczywiście powód był znów wyimaginowany…- ponoć nie zatrzymaliśmy się na wezwanie milicjanta co było wierutną bzdurą, akurat obserwowałem ten patrol z okna jednego z autobusów, milicjant stał na poboczu kręcąc młynka lizakiem i dość niemądrze się uśmiechając – gest jego mógł oznaczać wszystko, tylko nie próbę zatrzymania autobusów. Kilkanaście kilometrów dalej nas zatrzymali, widocznie stwierdzili, że sobie zarobią – i prawda.
Na łapówkę dla nich zrzucili się wszyscy wycieczkowicze. Negocjatorem był nasz znajomy Ukrainiec jadący z nami…

Kilka razy też ratowała mnie specjalna wizytówka ukraińskiego przyjaciela, który pracuje w naszym odpowiedniku „Urzędu do walki z korupcją”. Wielka niegospodarność; nieuprawiane pola, nieużytki ciągnące się dziesiątkami kilometrów na Wołyniu – czy to jest miejsce, które daje szanse na jakąkolwiek pozytywną i konstruktywną współpracę gospodarczą?
Dlaczego nie słyszę w naszej przestrzeni medialnej podnoszonych tematów właśnie dotyczących tych problemów?
Kiedyś miałem okazję zupełnie przypadkiem oglądać program w TVP INFO gdzie wypowiadali się pokrzywdzeni właściciele polskich firm, że nie oddaje się im podatku VAT, na Ukrainie, jeden z właścicieli takiej firmy wprost cytował wypowiedź urzędniczki urzędu skarbowego ukraińskiego, o ile dobrze pamiętam brzmiącej tak:”ten podatek ma zasilać budżet naszego państwa, i nie liczcie na to że go kiedykolwiek ujrzycie”… Polskie firmy są przejmowane przez nieuczciwych Ukraińców za pomocą oszustwa (też podawano w tym programie przykład firmy drukarskiej, która stała się poprzez fałszerstwo własnością Ukrainki). Z kolei sam podczas jednej z podróży słyszałem opowieść o polskiej firmie meblarskiej, która pod wpływem agitacji najprawdopodobniej rodzimych nacjonalistów (nienawidzących głównie dwóch narodów: rosyjskiego i polskiego) – upadła – i tym samym straciło miejsca pracy wielu … Ukraińców.

Co można osiągnąć podpisując umowę stowarzyszeniową z krajem gdzie dzieją się takie rzeczy? Gdzie brak jest efektywnego i skutecznego prawa? Gdzie szaleje łapownictwo (zbudowano nawet obwoźny pomnik łapownika)?

A tymczasem urzędnicy unijni bawią się znów w żonglerki słowne:”Unia Europejska może podjąć decyzję w sprawie podpisania umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą nawet na marginesie szczytu Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, który odbędzie się 28 i 29 listopada – ocenił w piątek wysoki rangą unijny dyplomata.

Co ciekawe znów na pierwszy plan wysuwa się uwolnienie byłej premier Timoszenko. Problem jest rozpatrywany jako jeden z trzech głównych warunków rozpatrywanych przyjęcia ustaw wymaganych przez władze UE: prawa wyborczego, reformy prokuratury generalnej i specjalnej ustawy, która ma umożliwić wyjazd jak wiadomo odbywającej karę więzienia Tymoszenko, i tu uwaga: „…na leczenie za granicę..”.

Czy to jest najważniejsza sprawa decydująca o tak lub nie umowy stowarzyszeniowej?
Czy nie chodzi tu tak naprawdę poza kulisami medialnymi o otwarcie rynków zbytu na wielomilionowy kraj?
I dostęp do surowców tego kraju nie oglądając się na stan prawa czy kondycję etyczną i gospodarczą państwa?
Warto sobie zadać takie pytania w tym temacie.

Cytat z materiału: UE o krok od decyzji ws. Ukrainy

W narodzie świadomość jest… Słuchamy Maxa w necie, a nie naszych dzienników…

Ocieplenie klimatu – globalne? A co tam – odbieram córkę ze szkoły no i rozmawiam z rodzicem o mgle i tak dalej. A on do mnie o Maxie Kolonko – że prawdę prawi o tym ociepleniu, że to wina wybuchów nuklearnych i że w ogóle warto jego słuchać bo u nas to ciągle w mediach bajki opowiadają – dla dorosłych…. Czytaj dalej W narodzie świadomość jest… Słuchamy Maxa w necie, a nie naszych dzienników…

Prawo do Prawdy – historia jednej tylko wsi na Kresach Wschodnich…

Premiera filmu miała miejsce pod Zieloną Górą w Łężycy. Film zrealizowany przez Leszka, Joannę, Marię Jazowników i Krzysztofa Wołczyńskiego, całkowicie społecznie. Film opowiada o historii przedwojennej i wojennej wsi Gniłowody na kresach wschodnich. W filmie zapoznajemy się z relacjami mieszkańców którzy przeżyli ataki UPA, a obecnie mieszkają w Łężycy pod Zieloną Górą.

Prawo do Prawdy
Prawo do Prawdy

Czytaj dalej Prawo do Prawdy – historia jednej tylko wsi na Kresach Wschodnich…

Między młotem a swastyką – nowogródzki okręg AK.

Krótka relacja fotograficzna ze spotkania z dr historii Rafałem Sierchułą.
wykład_hermesia_sierchula_rafal
Rafał omawiał historię kresowych jednostek AK walczących w ramach 77pp AK, historię bohaterów kresowych, którzy oddali życie za Polskę w walce z dwoma okupantami.
Czytaj dalej Między młotem a swastyką – nowogródzki okręg AK.

Jan Stachniuk – zapomniana postać… (kresowiak). Z serii: Kresowe postaci…

Któż to taki? Zdziwicie się drodzy czytelnicy czytając poniższy tekst nadesłany przez kolegę – historyka…

Roman Dmowski w swoim dziele ?Kościół, naród i państwo? pisał między innymi w ten oto sposób:
?Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie, w znacznej mierze stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i od Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu.?

Oczywiście można toczyć spory na temat tego na ile katolicyzm i polskość są ze sobą związane, można być wierzącym lub niewierzącym, Czytaj dalej Jan Stachniuk – zapomniana postać… (kresowiak). Z serii: Kresowe postaci…